Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, sambor napisał(a):

To musisz dużo na tacę dawać w niedzielę.

A na poważnie - 

Jak działa obieg pierwotny wymiennika? - na grawitacji? na pompie? jak tak to której?

Za wymiennikiem brak naczynia przeponowego( może jest, ale nie chciało się narysować?)

Ochrona powrotu kotła źle zamontowana

Naczynie przelewowe jest sporo za małe - i woda ma prawo wywalać.

Naczynia przeponowe (4 sztuki po 25l) są jak kwiatek do kożucha- nie pełnią żadnej roli.

Robił mi to wszystko zawodowy hydraulik. Obieg pierwotny wymiennika i cwu chodzą na jednej pompie zaraz za zaworem trójdrożnym.

W układzie grzejnikowym jest oczywiście naczynie przeponowe ale skupiłem się na stronie kotłowej i zapomniałem narysować. Czyli co najlepiej zrobić? Wstawić zbiornik wyrównawczy powiedzmy 100 l i najlepiej podłączyć go osobną rurą bezpośrednio od kotła?

Jak to poprawić żeby zawór ochrony powrotu był założony poprawnie.

 

Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, piotrek1111 napisał(a):

Robił mi to wszystko zawodowy hydraulik.

Aż nie chce się wieżyć że zawodowiec mógł taką instalację wykonać , jak on nie zna podstaw ,ani jak działa naczynie przeponowe. Teraz to normalnie strach wzywać fachowca.     

 

Edytowane przez rambo5
  • Zgadzam się 2
Opublikowano

Kol @piotrek1111 to, co pokazał, Kol @sambor to teraz ma sens i powinno działać. Pompy na powrocie sprawdzają się w 100%  nie zapowietrzają się. Miałem też ten problem, po zmianie rury przestały grać.

Pozdrawiam 

  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Tylko czy ta nitka z 3d na CWU to będzie dobrze działać? Nie lepiej jakby CWU było na osobnej nitce. 

Opublikowano (edytowane)

Nie czytałem całego wątku,może o czymś nie wiem ale po co ten wymiennik płytowy?Nie da się zrobić tak jak w książkach pisze?Czyli osobna pompa na CWU i zawór 3D z pompą na grzejniki.

Edytowane przez Uzytkownik2
Opublikowano

Wymiennik do usunięcia. 

Dobrze piszesz. 

Opublikowano

Piszecie o zaworze 3D i muszę powiedzieć, że z niego całkiem zrezygnowałem. Teraz jak mam pompę na  powrocie, a włączanie ustawione na 62 na piecu to 3D okazuje się zbędny. Kupiłem go razem z kotłem, bo producent uzależnił od niego gwarancje. 

Pozdrawiam 

Opublikowano

I na grzejniki idzie 62 stopnie? Ty nie masz bufora. 

Opublikowano

Typowego bufora nie mam. Mam tylko 200l zbiornik po cw, który służy mi za zbiornik kondensacyjny do obniżenia temp na kotle. Bufor by się przydał, ale są 3 przeszkody: po pierwsze to drzwi do bunkra (60), po drugie to cena, a po trzecie mój pesel. Radze sobie jakoś bez wprawdzie jest więcej chodzenia, ale jak się ,,cieszy pesel".

Pozdrawiam 

Opublikowano

Ja wiem, że Ty dbasz o kondycję fizyczną z racji swojego peselu, jesteśmy w podobnym wieku, ale autor tematu oczekuje czegoś innego. 

Pozdrawiam

  • Zgadzam się 1
Opublikowano
18 godzin temu, maracz napisał(a):

Najlepiej jakbyś sobie na próbę załatwił trochę suchego buka, chciaż na jeden wsad. Wtedy zobaczysz co tak naprawdę kocioł potrafi.

Mam jesiona zwalonego do rowu i od jakiegoś czasu przymierzam się żeby go przynieść. Suchy na pewno jest tylko musi teraz trochę przy piecu poleżeć i będę mógł sprawdzić.

Wczoraj paliłem z takim samym ułożeniem i nie miałem żadnych problemów. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Jak to "zwalony do rowu"... to musi być porąbane i pod dachem na przewiewie leżeć dwa lata, w balu to i pięć mało, żeby do kotła ładować dopiero co porąbane.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Dwa lata w sztaplu pod folią i rok w szopie i ma 17% wilgotności a teraz do ciepłej piwnicy przy kotłowni. 

Pozdrawiam 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Krótka piłka w żargonie 😆.

Pany, jaki sznur do drzwiczek w MPM DS 18 WOOD? Bo stary skamieniał i puszcza. Ktoś wymieniał ostatnio ? Chodzi o to, żeby nie kupić za grubego albo za cienkiego. 

Od strony haka zamykającego mam taki patencik - śruba/bolec mimośrodowy i mogę regulować docisk na bieżąco, planowałem coś takiego na zawiasach, ale jak to u mnie, na planach się skończyło 😅.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Ja już go odwróciłem. Też  na długo to nie pomogło. Wkleiłem takie chińskie nakładki i jak na razie nie widać dymu. Mam radę przy wymianie starego sznura. On jest przyklejony i opornie wychodzi, a wkładka izolacyjna jest dosyć krucha i pęka. Musiałem sklejać na silikon kominkowy. Jakoś trzyma. Mam większy problem z blachą nad wymiennikiem. Ta jedna śruba nie dociska jej szczelnie i chyba będę musiał skorzystać z patentu Kol @maracz i wspawać dodatkowo w narożnikach. To już po sezonie.

Pozdrawiam 

 

Opublikowano
W dniu 22.11.2025 o 15:21, szpenio napisał(a):

Jak to "zwalony do rowu"... to musi być porąbane i pod dachem na przewiewie leżeć dwa lata, w balu to i pięć mało, żeby do kotła ładować dopiero co porąbane.

Co racja to racja 😉 on suchy przewrócił się więc obstawiam, że wysezonowany. Ostatnio z braku czasu to jak już trochę wygospodarowałem to wolałem na ryby skoczyć 😉 

Najważniejsze, że pali się bardzo ładnie. Jak jest dużo żaru to nie mam problemu z wieszającym się opałem, a później tylko lawina nieszczęść... Ułożenie drewna w poprzek palników też nie przeszkadza. Szczerze mówiąc te dwa palniki nie przeszkadzają jak już rozpali się dobrze i jest sporo żaru. Jak będę miał chwilę to wyjmę płytę szamotową z rusztu i zobaczę jak będzie szedł. Teraz ciągnie zdrowo ale oczywiście zawirowywacze wyjęte. Jak jeden włożyłem to za bardzo hamuje i muli... trzyma temperaturę spalin około 150 ale to nie to i tak sobie pali się. Na wyjętych to muszę mu ograniczać PP i przymykam ilość powietrza bo szaleje i temp spalin kręci się w granicy 230. Zabieram mu PP i utrzymuje w granicy 180-200. 

Ważyłem drewno i na jeden wsad wrzucam 27kg. Na oko to z 10kg brzozy a reszta to sosna i podbijam każdego dnia cwu plus bufor o 40 stopni plus odbiór bieżący. Na dzień dzisiejszy palę raz dziennie i mamy w domu stałą temp około 21stopni. Co sądzicie o takich osiągach oczywiście na takim drzewie?

Opublikowano (edytowane)

Też tak jak kol. @AO49 zrezygnowałem z ochrony powrotu, dając pompę na powrocie która wpycha wodę do kotła, załączanie 70st, proces palenia podzieliłem na dwa etapy, rozpalanie i palenie właściwe.

Rozpalanie to klapka w środkowych drzwiczkach uchylona a przesłona na ok1,5cm otwarta, klapka w popielniku też uchylona przesłona całkiem otwarta,klapkami steruje unister. W tym procesie pompa ładująca bufor kilka razy włącza się i wyłącza, temp. Na kotle waha się  od64 do 74st gdy już pompa przestaje się wyłączać to zaczyna się  drugi cykl spalania,unister przy 75st zamyka klapki tzn tą środkową całkiem a na tej dolnej klapce zostawiona jest szczelina na ok 3-4mm, wtedy na środku bufora mam ok 60st a na powrocie 55st. Przy takich temperaturach jest inne spalanie i inne zapotrzebowanie na pp.

Rozpalanie czopuch 180-200st

Spalanie właściwe temperatura na czopuchu 170-180st

Śrubkę w załadowczych mam wykręconą, jak jest wkręcona to zauważyłem że trochę uszczelka puszcza smrodu, samo drewno ma dużo więcej tych substancji lotnych niż węgiel.

Pełnym załadunkiem w takim sposobie palenia uzyskuje na buforze 1000litrów ok. 90-88-80st przy jednoczesnym dogrzewaniu domu i zasobnika cwu 150l do 45st

Za każdym razem jest tak samo lub podobnie, rozpalanie trwa ok.8-10min i już przestałem kontrolować proces spalania, przed podzieleniem na dwa etapy czasem musiałem korygować.

Gdy palisz na bufor i powrót osiąga powyżej 60-70st to pali się zupełnie inaczej, trzeba go hamować.

Jesion to bardzo dobre drewno do palenia dużo lepsze od dębu czy brzozy, ale tak jak kol. Pisali trzeba sezonować, to co masz to tzw posusz, ale będzie wewnątrz mokre, kup sobie wilgotnościomierz do drewna, tani gażet, jeżeli po przełupaniu ma poniżej 18% wilgotności to się nadaje do palenia.

Polecam rozglądnąć się za grabem lub bukiem, to są moi faworyci i innego nie chcę nawet widzieć.

Teraz powinienneś już wyrabiać drewno na przyszły sezon, drobno łupiąc i odpowiednio przechowując jesteś wstanie w rok zejść z wilgotnością grabu do ok.14% buk będzie w granicach 18% ale trzeba drobno połupać tak 5-7cm x5-7cm, plus taki że nie potrzebujesz drewna na rozpałkę, i nie musisz układać w drewutni czy kotle, po prostu samo się układa.

Te fabryczne pseudo zawirowywacze są do d.. zrób takie aby zmuszało spaliny do drogi przy wymienniku, przy zupełnym braku zawirowywaczy dużo idzie w komin z małym przejęciem przez wymienniki.

 

Edytowane przez Jaco123
  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1
  • Przydało się 1
Opublikowano

@mmat13 Suche i twarde drewno, to w tych MPM-ach podstawa, dlatego przychylam się do opinii kolegi @Jaco123, że powinieneś rozważyć przejście na stałe w buka albo graba, śmiecą dużo mniej w kotłowni i nie ma w nich robali.

Odkąd "dorobiłem" się dużego zapasu buka, który porąbany leży sobie pod dachem na przewiewie przez dwa lata, a potem jeszcze kilka tygodni w ciepłej kotłowni, bo dużo miejsca mam w suterynie i mogę spokojnie półtora metra ułożyć pod ścianą - problemy z paleniem znikły, po prostu rozpalam, po ok. 30 minutach ustawiam stałą szczelinę na klapce w popielniku tak na oko 3-4 mm i wszystko wypala się do czysta bez zawieszania. Palę na razie bez bufora, ale podejrzewam, że mam po prostu farta i stara instalacja (grawitacja + pompka na powrocie zał. przy 70st.) z dużym zładem wodnym ( razem z kotłem to ponad 300l będzie) zestroiła się idealnie z tym kotłem i można łatwo przewidzieć ile załadować do kotła, aby sauny nie zrobić, gdy za oknem trochę cieplej.

Być może takie stabilne, bardzo przewidywalne spalanie  jest zasługą nie używania miarkownika i zamontowania regulatora ciągu kominowego. Drugi sezon tak palę i ani razu nie zagotowałem wody i ani razu nie wygasło mi w kotle bo coś tam się zawiesiło. Aż nie chce mi się tego psuć, ale będę musiał w związku z nadbudową.

Wydaje mi się, że to miarkownik może "wydmuchiwać" żar i trzeba kombinować z tą blachą na ruszcie.

Kiedyś paląc niedosuszonym drewnem wyrzuciłem fabryczny zawirowywacz, ale teraz jest wstawiony cały czas i myślę spróbować dorobić jaszcze jeden, bo fabryka tylko jeden dołączyła do kotła. Moja teoria jest taka, że lepiej spowalniać przepływ zawirowywaczami niż dusić klapką PP. Jeśli kocioł potrzebuje dużo powietrza pierwotnego już po rozpaleniu, to według mnie na bank jest z opałem coś nie tak, za wilgotny, za gruby, źle ułożony lub za mało kaloryczny.                

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2
Opublikowano

Kol @Jaco123 ciekawe rozwiązanie z tymi zawirowaczami. Jak byś mógł zrobić fotkę całości, bo ten skrawek, który wystaje nie oddaje całego wyglądu. A tak na marginesie to wymiennik masz, jak fabryczny.

Pozdrawiam 

  • Zgadzam się 1
Opublikowano (edytowane)

Żadnej filozofii nie ma tu zdjęcie drugiego na dole. Wymiennik pewnie nie jest idealny, ale przestałem się przejmować, czyszczę co 2tyg wystarcza płaski zakrzywiony pędzel na kiju.

20251126_095059.jpg

20251126_095751.jpg

Edytowane przez Jaco123
  • Przydało się 2
Opublikowano

Ja mam ochronę powrotu na 60stopni, a dodatkowej pompki do ładowania bufora nie posiadam... pytanie czy powinienem założyć? Będzie jakoś lepiej ładował?

Aktualnie ładuje bufor zaczynając mniej więcej od 60-65 i jedzie stałą temp do samego dołu, a później jeśli pali się nadal to ładuje wyżej ale aktualnie na jednym paleniu nie dobijam do pełna to ciężko powiedzieć jak to wygląda. Rok temu jak paliłem od czasu do czasu bo nie mieszkałem tam na stałe to dokładałem i nabijał nawet do wyższej temp. Widzę, że kluczem jest dobre drewno... 

Dzięki za info apropo drewna i będę polował, ale powiem szczerze obdzwoniłem leśniczych i w ogóle z dostępnością drewna jest problem, pokończyły się limity itp. Pewnie po Nowym Roku ruszą i wtedy trzeba ogarniać na zapas. Na szczęście mam tego jesiona zaklepanego, a ogólnie to trochę zapasu posiadam ale w większości brzoza. Co do wilgotności to sprawdzałem i teraz palę drzewem 16-18. 

Trochę zaczynam rozumieć ten piec i mam nadzieje, że pomału dotrę się z nim i paleniem w nim. 

Co do rozpalania to ja nie posiadam klapki w środkowych więc rozpalam zostawiając je uchylone na jakiś czas, aż zbierze się sporo żaru, następnie zamykam i otwieram klapkę PP i już ciągnie, jak ma jakieś problemy to lekko zluzuje środkowe i poszło. Ostatnio przed końcem palenia odcinam PP i zostaje mi trochę węgla drzewnego, który następnego dnia super szybko rozpala się i nabiera temp. Ładuje piec od razu do pełna i poszło. Tutaj sytuacja w miarę opanowana 😉

Wypalanie żaru nie występuje na mieszance brzozy i sosny. Jutro puszczę tak piec ale bez płyty szamotowej na ruszcie zobaczymy czy w oryginale nie będę miał problemu.

Muszę pomału wprowadzać zmiany i myślę, że kolejnym krokiem będzie ogarnięcie zawirowywaczy. Piszecie o takich jak na zdjęciu? 

image.png.ae77d790176f8bc4b6b554da2048cb7b.png

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszystko jasne z zawirowywaczami 😉 Zacząłem rano pisać a cały czas coś 😉 Trochę spóźniony zapłon. 

2 godziny temu, Jaco123 napisał(a):

No dokładnie, moim zdaniem jak się  pali samym drewnem to lepiej niech palnik w miarę gada pełną mocą, wtedy jest stabilnie, a skupić się  nad lepszym odbiorem przez wymienniki, z tym że te fabryczne zawirowywacze to raczej spowalniacze zmniejszające cug, wystarczy popatrzeć na ich budowę dużo lepiej się sprawdzajà takie jak na allegro, kawał prostokątnej blachy ponacinanej i powyginanej na dwóch końcach, mam dwa zamontowane, na 1szym wymienniku od góry, na 2gim od dołu,zmuszają spaliny do ogrzewania wymienników, no i nie osadza się tak na nich.

20251002_041823.jpg

Dokładnie tak jak napisałeś po wsadzeniu jednego wszystko kisi i muszę uchylać całe drzwiczki popielnika bo powietrza brak z oryginalnej szczeliny PP i zaczyna mulić a nie palić.

  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Kol @Jaco123 dzięki za szybki odzew. Muszę poszukać kawałek #3 blachy i będę rzeźbił. Ciekawi mnie czy przy moim paleniu poprawi się czystość komory wymiennika.

Pozdrawiam

Ps. A jaki masz kocioł, bo wygląda na większy niż moja 14

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.