Skocz do zawartości

Ranking

  1. HarryH

    HarryH

    Stały forumowicz


    • Punkty

      27

    • Postów

      2794


  2. carinus

    carinus

    Stały forumowicz


    • Punkty

      19

    • Postów

      2237


  3. sambor

    sambor

    Stały forumowicz


    • Punkty

      12

    • Postów

      27354


  4. PioBin

    PioBin

    Stały forumowicz


    • Punkty

      10

    • Postów

      2707


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 20.08.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. 6 punktów
  2. W nowym ładzie już tak jest że masz sam na siebie donieść i udowodnić że nie jesteś wielbłądem. Jak "zaczną egzekwować" te przepisy to będą wtedy przepisy zaskarżane i ludzie będą się odwoływać. Na razie się tylko mówi o tym ( prawnicy będą mieli zajęcie). Prawo nie powinno działać wstecz, a źródło ogrzewania zaakceptowane w pozwoleniu na budowę wcześniej powinno być legalne. Przecież nie ukradłeś tego kotła. Moim zdaniem nie należy się uzależnić od jednego paliwa w tych zmiennych czasach. Zamiast dotacji na kotły powinno być zapewnienie o niezmienności ceny paliwa ( prądu, gazu, oleju opałowego) - jeśli im tak zależy na ekologii, a w przypadku ich wzrostu dotacja, ale do cen paliwa, a nie kotła. Dotacje do kotłów powodują zwiększanie ich cen. Jak się skończą dotacje to kotły powinny potanieć. Pospawane 200kg blachy z ok. 3 tys zł gwałtownie wzrosło o kilkaset % po dołożeniu podajnika czy palnika na pellet. To nadal jest konstrukcja górnospalającego kotła. Tam nie ma technologi kosmicznej - przekrój kotła nie zmienił się. Koszt uzyskania kWh/zł kotła zgazowującego prawidłowo paliwo jest podobny do kWh/zł pompy ciepła - pomijam tu wygodę. Tylko koszty osprzętu, serwis i trwałość urządzeń znacznie się różni. Każdy sam powinien sobie odpowiedzieć co jest lepsze, bo każdy ma inne priorytety. Ja będę korzystał z paliw stałych dokąd się da, bo jest dla mnie najkorzystniejszy koszt kWh/zł - jak na razie i możliwość korzystania z kilku rodzajów paliw. Też myślałem o fotowoltaice, ale nasze władze skutecznie wyleczyły mnie z tego. Te zakazy palenia w kotłach zaakceptowanych wcześniej w pozwoleniach na budowę powinny się wiązać z "zakazami mieszkania w budynkach" obecnie nie spełniających warunków ze względu na właściwe ocieplenie ( wcześniej spełniających warunki).
    4 punkty
  3. To może ja bardziej otwarcie napiszę, dlaczego jeszcze nie podjąłem decyzji o zaszczepieniu się przeciw COVID-19. Moja szanowna małżonka pracowała w szpitalu. Obecnie od 30 grudnia 2020 roku jest na zasłużonej emeryturze. W połowie października ubiegłego roku, na jej na oddziale zakażone były 34 osoby personelu, na 36 osób zatrudnionych. Ilości w tym czasie pacjentów na oddziale nie pamiętam, były chyba cztery zgony. I ja z tym "wiruskiem" przebywałem pod jednym dachem. Głaskałem po główce (bez rękawiczek), całowałem czule po skroni, czole i policzkach by dodać jej otuchy. Gdy wystąpiły pierwsze oznaki zwiastujące zapalenie płuc, moja małżonka wykorzystała swoje prywatne koneksje by dostać się do szpitala. Lekarz rodzinny w tym czasie praktycznie nie istniał. Ponad trzy tygodniowy pobyt w szpitalu, w tym dwa tygodnie pod kroplówką. Jakieś drobne zmiany w płucach są i po pewnym czasie zaczęły wypadać włosy (sytuacja opanowana). U mnie żadnych objawów czegokolwiek w tym czasie nie zauważyłem (może jedynie brak ruchu mi doskwierał).
    3 punkty
  4. Tak na koniec , moja refleksja: stojąc nad urna, zastanawiałem się , jak wyglądały ostatnie chwile tam w szpitalu... Nikogo bliskiego, żadnego kontaktu. Niemożność pożegnania. I docierajaca do świadomości myśl że być może nie szczepiac się, podjął najbardziej zgubną dla siebie decyzję. I nie ma ratunku. Gross ludzi żyje , jak żyje... Pęd i pośpiech, imprezki, luz co do ewentualnej śmierci. Ale gdy ktoś ma szczęście umierać powoli i świadomie to najczęściej chce pogodzić z Bogiem i losem, spowiadając się i przyjmując tą ostatnią komunię. Bo mimo że żył jak żył , to być może coś go tam czeka dobrego. Że to może ostatni ratunek taki rachunek sumienia. Że warto tak postąpić. Bo nigdy nie będziemy mieć pewności , czy TAM coś jest czy nie. Ze szczepieniem jest myślę, analogicznie. Nie wiem czy pomoże, warto jednak nie kusić losu. Bo późniejsza świadomość że nie ma ratunku i wyjścia przez własną nonszalancje może być jak czyściec na ziemi.
    3 punkty
  5. Żeby opalać drewnem to trzeba mieć swój las? Robota ta sama czy ze swojego, czy kupione drewno, jedynie trochę trzeba dopłacić.
    3 punkty
  6. Warto się zapoznać z opracowaniem na ten temat - czyli o przepływie gazów w piecach Tu jest całość - i wtedy będziecie wiedzieć dlaczego pionowy wymiennik jest lepszy. Jak ta lektura jest za mądra - jest jeszcze na forum książka inż K.Szrajbera -Nowoczesne piece mieszkaniowe Ten temat był wielokrotnie wałkowany na forum - 6-7 lat temu i widzę że wraca. Z resztą popatrzcie na wszystkie nowoczesne konstrukcje - tam wszędzie jest pionowy przelot spalin
    3 punkty
  7. Witam Przeglądając to forum jakiś czas temu postanowiłem własnymi rękami zbudować pompę ciepła z klimatyzatora. Na początek szukałem klimatyzatora używanego, tak aby zminimalizować koszty inwestycji, jednak po doszedłem do wniosku, że zakup używanego on-off do zmodernizowania na pompę ciepła będzie mało efektywny, natomiast cena używanego inwertera jest stosunkowo wysoka w porównaniu do ceny nowego (no i brak możliwości weryfikacji jego kondycji). W związku z tym ostatecznie zdecydowałem się na nowy. Wybór padł na klimatyzator Gree Amber Standard 7 KW nominalna moc grzewcza urządzenia to 7,2 kW maksymalna moc grzewcza to 10,1 kW, wyposażone jest w sprężarkę inwertorową oraz moduł wifi. Nabyłem to urządzenie jakiś czas temu ale dopiero teraz udało się je zmodernizować i uruchomić do testów. Najdłużej trwały prace koncepcyjne i gromadzenie potrzebnych materiałów. W tym czasie wstępny pomysł na modyfikację urządzenia ewoluował wielokrotnie szczególnie w kwestii sterowania. Żeby nie przedłużać opiszę moje przemyślenia. Do sterowania pracy klimatyzatora wykorzystałem (jak większość) płytę wymontowaną z jednostki wewnętrznej oczywiście wymieniając czujnik temperatury pomieszczenie z 15 kiloomów na 33 kiloomy (miałem problem z kupieniem 30). Sterowanie miało odbywać się na zasadzie ręcznego załączania z wykorzystaniem aplikacji Gree poprzez zamontowany moduł wifi, takie rozwiązanie jest jednak w dzisiejszych czasach mało satysfakcjonujące, dlatego pomyślałem o zdalnym programatorze przewodowym Gree XK76, który miał załączać urządzenie w określonym czasie. Niestety wadą tego rozwiązania było to, że urządzenie maiło pracować w oparciu o temperaturę wody w instalacji co nie zawsze przekłada się wprost na temperaturę w ogrzewanych pomieszczeniach, dodatkowo pojawił się problem jak sterować pracą pompy obiegowej. Po przeanalizowaniu dostępnej dokumentacji Gree trafiłem na moduł rozszerzenia MK10, który umożliwia sterowanie klimatyzatorem poprzez dodatkowy styk. Styk ten postanowiłem załączać poprzez bezprzewodowy termostat (dodatkowo wyposażony w wifi), który działa w oparciu o temperaturę ogrzewanego pomieszczenia i ma możliwość programowania czasu pracy, jednocześnie termostat steruje pracą pompy obiegowej. Moduł MK10 jest wyposażony w taką funkcję, że po otrzymaniu sygnału wyłączenia podtrzymuje pracę klimatyzatora przez 6 min. Prawdopodobnie ma to zabezpieczyć urządzenie przed gwałtownym zatrzymaniem w trybie pracy lub odszraniania, i tutaj pojawiło się pytanie co się wydarzy jak termostat zatrzyma pracę pompy obiegowej a urządzenie jeszcze będzie się odszraniać przez 6 min. Prawdopodobnie spowoduje to zamarznięcie wymiennika płytowego i jego uszkodzenie (wypływ czynnika chłodniczego oraz wody z instalacji), aby rozwiązać ten problem pompę obiegową podłączyłem przez przekaźnik z podtrzymaniem, który wydłuża jej pracę przez 7 min. po zadziałaniu termostatu. Nadal jednak wymiennik płytowy nie był do końca zabezpieczony przed zamarznięciem ("rozsadzeniem") np. w przypadku uszkodzenia pompy obiegowej. Podejrzałem jak jest to zrobione w fabrycznych pompach i wyposażyłem moje rządzenie w czujnik przepływu, który umożliwia pracę klimatyzatora po wykryciu przepływu wody przez wymiennik płytowy. Na koniec aby ostatecznie rozwiązać kwestię zabezpieczenia wymiennika płytowego, zamontowałem na nim dodatkowy czujnik temperatury, który za pomocą przekaźnika odłącza całkowicie zasilanie klimatyzatora w przypadku spadku temperatury wymiennika poniżej 5 stopni. Jak pisałem urządzenie jest w fazie testów. Na razie pracuje zgodnie z oczekiwaniami tzn. praca sprężarki moduluje w zależności od nastawy temperatury oraz bieżącej temperatury wody w instalacji co, termostat załącza i wyłącza urządzenie w zależności od temperatury w pomieszczeniu. Możliwe jest sterowanie pracą urządzenia ręcznie oraz poprzez wifi. Na ostateczną ocenę jego mocy grzewczej, zużycia energii (wyposażyłem pompę w oddzielny licznik energii) i funkcjonalności przyjdzie czas po wejściu w normalny sezon grzewczy, a w zasadzie po jego zakończeniu.
    3 punkty
  8. Nie, no, bez Waszej pomocy długo bym do tego dochodził! Jutro miałem w planie dzwonić do serwisanta, ale chyba obejdzie się bez tego! Jeszcze raz dziękuję!
    2 punkty
  9. Autor tematu dość jasno sprecyzował oczekiwania. Chodzi o oddanie skali opłat dodatkowych przy sprzedaży energii odbiorcom , bo realna cena 1kWh prądu czy gazu u odbiorcy zawiera przecież te opłaty , które często przewyższają( przy małym zużyciu ) cenę energii podstawowej. Jest rzeczą oczywistą , że będą różnice , często znaczne , w podawanych wartościach , wynikające głównie z wielkości zużycia i nie ma co się temu dziwić . Dobrze byłoby podawać te wartości w dwu wariantach : z uwzględnieniem opłat dodatkowych i bez. Jak ktoś zna lepszą metodę obrazującą skalę manipulacji firm przesyłających energię to niech ją zaproponuje. Negowanie wszystkiego bez propozycji zmian niczego nie wnosi.
    2 punkty
  10. Gdybyś spróbował smaku własnej wędzonki i wypieków, to piecyk by nie stygł.
    2 punkty
  11. Dobrze myślisz, tylko nie sposób rozpalić cały wsad, otrzymać pełną moc a w prezencie mieć dym i rozpalony do czerwoności czopuch. Pełna moc to jedno, teraz trzeba to ciepło odebrać. Producent tworząc palenisko i utrzymując jakąś wysokość żaru otrzymał daną moc. Teraz trzeba tak regulować tempo spalania i dobierać powierzchnie wymiany, żeby sprawność i emisyjność kotła mieściła się w przewidzianych dla niego normach. Moc możesz regulować zmieniając powierzchnię rusztu, wysokość żaru lub tempo spalania danej ilości paliwa w jednostce czasu. Jednak zmieniają się inne zależności i możesz zwiększyć stratę lub zamoczyć komin, zależy co będziesz zmieniał.
    2 punkty
  12. Ja bym powiedział, ze wiara nas dzieli. Tu rozmawiamy tylko o szczepionkach i jesteśmy skłóceni. Aż boje się pomyśleć co by było gdybyśmy rozmawiali o Bogu, albo co gorsza o religiach(wierze).
    2 punkty
  13. Ale czy dyskutując o szczepionka nie rozmawiamy o wierze? Bo przecież nie wiemy dokładnie jak one działają, a tylko wierzymy naukowcom, że to co mówią jest prawdą. Tak naprawdę gdyby się głębiej zastanowić w monecie gdy kończy się nasza wiedza(doświadczenie) zaczyna się wiara.
    2 punkty
  14. Oj tam @BORA, na forum o ogrzewaniu już napisałeś że nie chcesz pogrzebu katolickiego, ale nie zapomnij rodzinie przykazać aby trumny na siłę nie wnosili do kościoła, bo jak tak zrobia to będziesz się w niej przewracał. Kategorycznie zażycz sobie mistrza ceremonii. Co za głupota, takie wyznania na tym forum!
    2 punkty
  15. Nie biore niczego do siebie:) Powiem więcej, może takie porównanie jest nietrafione czy niewłaściwe ale sądziłem że do większości głębiej przemówi. Piszesz że nie warto kiwnąć palcem dla " być może"... W kwestii wiary się zgadzam. Nie mówię że jestem ateistą ale z KK mi od lat nie po drodze. Do tego stopnia że katolicki pogrzeb nie wchodzi w grę. Jeżeli coś jest na rzeczy to ufam że uczynki całego życia będą świadczyć na moją korzyść a nie gięcie karku przed ich Milomsciwosciami. Ktoś kiedyś napisał że siedzenie w garażu nie zrobi z człowieka samochodu, tak samo chodzenie do kościoła nie uczyni katolikiem. W temacie szczepień ja jestem "za". Wierzę że szczepienie "być może" mi pomoże , przynajmniej złagodzi przebieg choroby czy późniejsze powikłania. Każdy ma jak pisałem , wolną wolę i wybór. Nikogo nie krytykuję,nikogo nie chcę oceniać. Każdy ma swój powód by to zrobić lub nie. Ale fakt... cała publicystyka wokół tego tematu mnie osobiście nudzi i nie mam chęci na teorie spiskowe. Oczywiście jak pisze Witek, jedni ciężko przechodzą chorobę inni bezobjawowo. Reguły nie ma. Podsumowując, robta co chceta. Tylko żyjmy w zgodzie i wzajemnym poszanowaniu. Bo jeśli tak nie będzie, niesmak na samo wspomnienie obecnej sytuacji na długie lata w nas pozostanie.
    2 punkty
  16. Dwa tygodnie temu brałem udział w ostatnim pozegnaniu syna mojej kuzynki. Zmarł w UK na covid . Żył 45 lat. Nie zaszczepil się bo to wg niego też była ściema. Co by nie mówić, każdy ma swój własny pogląd i wolną wolę. Ale może ta szczepionka by uratowała mu życie...
    2 punkty
  17. Tego lasu musiałoby być dość dużo,roczne przyrosty,w zależności od gatunku drewna ,są jasno określone np 5 m3 na 1 ha,poza tym trzeba brać pod uwagę tzw 10 letni plan wyrębu. Zawsze jednak lepiej mieć ten 1-2 ha, wtedy przy większym zapotrzebowaniu można dokupić. Kocioł to nie kominek,połknie gorszy sort,np zrzyny (sosnowe,bukowe,dębowe -- jak na razie połowę tańsze niż odpowiednik w drewnie kominkowym).
    2 punkty
  18. Serio jeszcze w maskach chodzicie? Ludzie dajcie sobie z tymi zabobonami spokój. Chcecie się narkotyzować to to róbcie ale nie noście tych brudnych szmat na twarzy!
    2 punkty
  19. Wszystko zależy jak dopala sie końcówka wsadu. Jeśli warstwa żaru nie jest wysoka i zostanie zawieszony kawałek drewna to będzie wszystko okopcone.
    2 punkty
  20. Ta szczepionka zrobila z Was niesmiertelnych… i strasznie „mądrych”.
    2 punkty
  21. Podobno chcą się szczepić jak idą pod respirator, albo jak idącego księdza widzą !
    2 punkty
  22. z okazji wczorajszego święta Matki Boskiej Pieniężnej..
    2 punkty
  23. Ciężko to sobie wyobrazić, że ślimak chodzi a węgla nie ma. Weź telefon i zajrzyj do retorty czy widać w niej węgiel i ewentualnie czy widać w niej chodzący ślimak. Jedyne co mi sensownie przychodzi do głowy, to że albo ukręcił ci się ślimak, albo go tak rdza zżarła że nie ma co węgla przesuwać. U mnie 8-letni ślimak wyglądał jak nowy, ale widziałem też takie z których nic nie zostało i po 4 latach. Może być też tak, że zrobiły ci się spieki w retorcie i węgiel nie może wyjść. Ale w tym przypadku to raczej zerwałoby ci zawleczkę. Prawdopodobnie czeka cię wyciągnięcie ślimaka, co nie jest trudne i każdy okresowo powinien to zrobić. Ja w swoim Zębcu robię to przynajmniej raz na dwa lata. I jeszcze jedna rzecz. Jeżeli nie ma węgla w zasobniku, to jak wsypię i włączę podawanie to mija jakieś 7 min zanim węgiel dotrze do retorty. Tutaj dużo zależy jakie jest przełożenie na motoreduktorze.
    2 punkty
  24. Wy się śmiejecie ale moja pierwsza maska kupiona lokalnie od jakieś szwaczki wytrzymała 3-4 fale w tym dwa wyjazdy zagraniczne ;). Materiał był tak cienki jakby go nie było ale skuteczność potwierdzona empirycznie była wybitna!? Do 10nm nic nie puszczała!!!! Niestety włożyłem ją do jakieś kieszeni i nie mogę teraz namierzyć.... 😞 Jedyna jej wada było to, że w okolicach 3 fali zaczęła się mechaci.ale nie wpłynęło to na jej parametry powstrzymujące wirusa!
    2 punkty
  25. Nie bardzo. Ciepło w kotłowni to ciepło odpadowe z kotła. Szkoda to wydmuchiwać na zewnątrz. Lepiej żeby zostało to w obrębie budynku. To realny zysk. Ważne żeby odizolować to od sypialni. Wełna na sufit, dokładne ocieplenie wszystkich rur i docieplenie kotła jeżeli to możliwe. Ostatnie może przynieść naprawdę konkretny efekt. Mój Pellux jest fabrycznie potężnie ocieplony wełną. W kotłowni stoi też bufor. A temperatura nie przekracza 22 stopni.
    2 punkty
  26. Ja myślałem, że jak się nosi maskę, to gumy już nie trzeba.
    2 punkty
  27. Pamiętasz takie łatki na ciepło , zaciskałeś taką małą praską podpalałeś i się wulkanizowało , ja już nie potrzebuję całe szczęście bo żona narzekała kiedyś że te 3 łatki trochę drapią .
    2 punkty
  28. Jakby to była cena za MJ, to tona węgla kosztowałaby półtora miliona. A na to rząd potrzebuje jeszcze kilka lat:-)
    2 punkty
  29. 2 punkty
  30. Dwa gaźniki dwie świece ,dwie cewki nowe paliwo choć nie wiem po co bo stała tylko 1,5 tygodnia od poprzedniego koszenia , takie prymitywne dziadowstwo a tyle potrafi krwi zepsuć i tu już nawet nie chodzi o to bo na złom mogę wyrzucić bez żalu ale to wnerwia że chciałoby mnie pokonać a tego nie zdzierżę i choćby nie wiem co to muszę to odpalić a potem dopiero wyrzucić 😃
    2 punkty
  31. Co do prostoty to się z tobą zgodzę, dzisiaj wszystko niepotrzebnie się komplikuje. Dlatego mam w instalacji rezerwowego kopciucha i w razie czego wszystko idzie na grawitacji. Co do telewizora, jest to ostatnia rzecz jaka do życia mi potrzebna, wolę już drewno rąbać i w ogień się gapić.
    2 punkty
  32. A ja mam wersję chyba 2,19 czy coś koło tego. Nawet nie chce mi się sprawdzać. Wkładam węgiel-wyciągam ładny popiół. Do tego spalanie jak dla mnie dobre. Więc po co kombinować? Nie aktualizuje bo mam w kotle to co potrzeba. Podobnie jak instalacja - bez zbędnych bajerów. Wynik jest taki że raz mi wygasło... bo zapomniałem dosypać do zasobnika. Było to w pierwszym sezonie z skzp-02. Kupiłem panel pokojowy i teraz mam podgląd czy trzeba wybrać się do piwnicy, czy nie. Węgiel tez mam, bez nazwy. Może ruski, może australijski a może polski. Niezbyt mnie to interesuje bo dobrze się spala i jest stosunkowo tani. Może się powtarzam, bo pisałem juz wcześniej o tym ale moim zdanie sukces tkwi w prostocie... No chyba że ktoś lubi całą zimę w piwnicy spędzać. Ja wolę w ciepłym pokoju przed telewizorem 🙂
    2 punkty
  33. https://www.gov.pl/web/szczepimysie/raport-szczepien-przeciwko-covid-19 Tak się tylko zastanawiałem nad tą planszą z podziałem na płeć. Ciekawe jak to nasi rządzący wyjaśnią ;-))))
    1 punkt
  34. Na tę chwilę, gdy mam jeszcze siły i chęci, cała otoczka prac przy drewnie sprawia mi więcej przyjemności niż noszenie worków z węglem. Tutaj ekonomia i trudności nieraz schodzą na drugi plan.
    1 punkt
  35. Witam . W ostatni wtorek podłączyłem mpm wood 18 kw. Podczas pierwszego rozpalania trochę się rozczarowałem ponjewaz więcej dymu było w piewnicy niż w kominie. Potem dopiero dowiedziałem się że to efekt wstecznego ciągu ;). No i temperatura na zewnątrz 25 stopni nie ułatwia rozpalania. Dziś po kilku dniach palenia w nim( z ciekawości) bo w domu i tak jest ciepło jest już lepiej. Na YouTube jest kilka filmików dotyczących palenia w tym kotle i naprawdę są pomocne. Drzewo do niego nie może być zbytnią grube moim zdaniem max 10 -. 12 cm. No i oczywiście dość dobrze wysuszone bo inaczej wypływa woda z pieca. Jeśli kogoś to interesuje mogę napisać coś jeszcze za miesiąc gdy zrobi się chłodniej i zacznie się palenie pozdrawiam
    1 punkt
  36. Każdy siłownik posiada czas otwarcia, różny u różnych producentów. Informacja ta znajduje się na tabliczce znamionowej siłownika, podana w sekundach. Ta wartość musi być zgodna z wartością zapisana w sterowniku. 90 s, 120 s. 135 s
    1 punkt
  37. Oczywiście ze przed wymiennikiem plytowym
    1 punkt
  38. Mając wystarczajaco miejsca tj plus dlugosc slimaka to da się tak wyciągnąć caly uklad .
    1 punkt
  39. 1 to nie grzech, lepsza ochrona.
    1 punkt
  40. Drucik, drucik… wielki kłopot :) Gdy Wam pęknie gumka, ta na ucho, wtedy będziecie „sztrykować”. Pędzisz z wózkiem przed siebie, już jesteś przy drzwiach sklepu a tu prass i stoisz, wiążesz, źle, znów wiążesz… szajse…
    1 punkt
  41. Retorta to nieco inna filozofia palenia. Masz tam zdecydowanie większe złoże niż w SV200. Nie jeden raz widziałem jak retorta wstawała po 8-10 godzinach postoju spowodowanego brakiem prądu. W SV200 na taki wynik nie ma co liczyć. Czy długie podtrzymanie jest dobre to bym dyskutował. W podtrzymaniu właśnie kotły ekogroszkowe produkują najwięcej syfu (nie chodzi tylko o dym). Węgiel powinien się spalać w godnych warunkach, a nie być utylizowany w nadzorze. Oczywiście poniżej pewnych mocy utrzymywanie pracy ciągłej jest bez sensu.
    1 punkt
  42. To nie jest prosty sterownik do rozgryzienia, w tej chwili też jeszcze nie wiem co oznacza to wskazanie -20. Do tego sterownik trzeba podejść tak jakby to było kilka sterowników włożonych w jedną obudowę, do których trzeba podłączyć właściwe elementy. Tylko nie robi się tego przewodami, ale przed przypisanie ich do danego algorytmu(sterownika). @jacekje1975 sprawdź w ustawieniach czy do zaworu lub pompy zaworu nr 2 masz przypisany panel pokojowy jeśli nie, uruchom. Nie mam pewności czy to zadziała, bo sam nie mam panelu pokojowego i nie wiem czy jeden panel może obsługiwać dwa zawory, ale trzeba to sprawdzić.
    1 punkt
  43. Ja za namową żony...zdradziłem po 40 latach węgiel na rzecz gazu...Mam świadomość przyszłego wzrostu kosztów za ogrzewanie. Ale gdy widzę że kocioł na który miałem chrapkę podrożał ok. 1500zł do tego montaż i modernizacja instalacji i w perspektywie góra 10 lat żywota kotła stalowego to ostygłem w zapałach. Nie wspomnę o galopujących cenach pseudo groszku, sadzy, popiele, ciągłym ustawianiem sterownika. W sumie byłoby jakieś zajęcie ale..przyszedł czas na radykalną u mnie zmianę. Co będzie, zobaczymy:) Hejka.
    1 punkt
  44. Prawdopodobnie brak kompresji i też ci nie odpali...
    1 punkt
  45. Witam kolegów, Dzisiaj dojechała do mnie izolacja Rockwool 800. Do tej pory właśnie walczyłem z jej ułożeniem. Myślę, że będzie dobrze 🙂 Kociołek jak na razie pracuje w trybie pompy równolegle. Sterownik Rs pokojowy ustawiony na 24 °C. Jutro ma dojechać jeszcze do mnie moduł Wfi RS.
    1 punkt
  46. Test podajnika właśnie wykonuje się dlatego, że są różne wagi pelletów. Jeden np. ma krótszą długość, dzięki czemu w rurze podajnika zbiera się mniej "powietrza" i pellet jest podawany w większej dawce. To że waga paliwa w teście jest wyższa czy niższa nie określa jego jakości. Gdybyś wykonał przeważenie paliwa na paliwie powiedzmy 8mm, wtedy waga pokaże Ci nawet 4,2kg.
    1 punkt
  47. To ze coś działa nie znaczy ze jest to dobrze zrobione. Filtry przy pompach tez działają? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    1 punkt
  48. Na logikę! Jeżeli masz w obrocie np.20 dmuchaw i tyle samo podajników ( rynna, retorta, sv, x różne moce i konstrukcje ) i różny opał to z nastawami trzeba by książkę wydać. Każdy patrzy na gotowca. Czy na forum, czy w serwisach. Czy to naprawdę ciężko zobaczyć czy kopci i dodawać lub ujmować powietrze? Czy tak samo trudno zobaczyć czy płomień jest spokojny czy może jest jak w kuźni?. To naprawdę wystarczy schylić się do paleniska i przesuwać suwakiem od obrotów dmuchawy w prawo czy lewo... To naprawdę nie boli. Jak to zrozumiecie i zrobicie to już połowa sukcesu. Dopieszczać można później jak już wiemy jak to działa. Piec to nie apteka. Gdyby na forum zgłaszali się użytkownicy którzy mają tylko problemy to nie było by prawie 1000 stron a fużo mniej... Każdy kto zaczyna czytać forum zastanawia się czy warto ryzykować z tym sterem bo jak tysiąc stron o tym piszą to może coś nie tak. Otóż to bardzo dobry sterownik i nie trzeba cudować tylko trzeba troszkę włączyć własnej inwencji jeżeli chcemy dopieścić proces spalania. Kilka stron wcześniej ktoś słusznie napisał że ten kto wcześniej palił w zwykłym piecu węglowym to od razu widzi różnicę. Pamiętajmy że żaden sterownik czy podajnik nie wyręczy nas od myślrnia ;-) Święte słowa.
    1 punkt
  49. PiotrBin 4-5lat temu to było po staremu i na skróty po łebkach. Jak już ktoś się wysilił na tzw dwupaliwowy, to co najwyżej na modyfikowanej średniej rynnie. Ani to dobrych emisji nie ma na ekogroszku w domu ani na pellecie. Syfi i tyle, przepchnięte przez badania, to samo palenisko, zero różnicy w napowietrzeniu. Brak separacji paliwa i brak bezpieczeństwa na pellecie. To tylko się tak nazywało. Tu jest mowa o innym palenisku, innym napowietrzeniu, separacji pelletu, dedykowanym sorcie do pelletu oraz osobnej płytce i napowietrzeniu do ekogroszku przy spalaniu w zamkniętej rurze, gdzie gazy wraz z pyłami nie uciekają i jak komuś przyjdzie do głowy kontrola z analizatorem spalin w domu, to śpisz spokojnie. To jest znacząca różnica.
    1 punkt


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.