Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 06.07.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 5 punktów
    A z tego co kojarzę to kolega tak zachwalał swój palnik, kocioł i ekogroszek [emoji16] Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
  2. 4 punkty
    Wszystko zgodnie z "ideologią" prezesa, który wie jak się zachować w Sejmie i Salonach Europy. Nie wiem czy wiesz to obecny rząd wprowadza obostrzenia co do kotłów jako jeden z pierwszych w UE, reszta zrobi to za 2-3 lata. Natomiast przymyka oczy na pedofilię w kościele Dopłaty z UE mamy coraz mniejsze i to nie z winy Tuska czy Sorosa ale tych pajaców w rządzie. Ciekaw jestem czy ta władza toleruje brak OC, przeglądu technicznego , jazdę po pijaku na ponad 2 promile, niżej to tylko stan chwilowego zamroczenia- niegroźny dla otoczenia. Pal sobie jak chcesz, byle daleko ode mnie .
  3. 4 punkty
    No tak, po co spalać efektywnie i ekologicznie, lepiej robić tylko tyle żeby przy kontroli się nie czepiali... Dzięki takiej mentalności ten kraj jest cały czas w dupie...
  4. 3 punkty
    Wybór krzywej nie jest żadnym ideałem bardzo czesto trzeba tą krzywą wypłaszczać lub podnosić i stąd jest korekcja i stąd też zastosowania termostatów pokojowych dużo lepszym jest rozwiązaniem jest wyznaczanie punktowe. Bo mogę dla określonych temperatur mogę wyznaczyć konkretne temperatury zasilania. Co do "temperatury zewnętrznej' to wbrew pozorom to odczyt z samego czujnika temperatury umieszczonego gdzieś na ścianie idealny nie jest i wcale nie jest takim rewelacyjnym rozwiązaniem. Niestety taki pomiar nie uwzględnia wielu innych czynników które mają wpływ na odczuwanie tej temperatury. "Bo Panie jak jest wiatr a jest ciepło to jest zimno a jak nie ma wiatru a jest zimno to tej ciepło itd" A ze stacji pogodowej to już możemy odczytać więcej parametrów czyli siłę i kierunek wiatru, wilgotność powietrza, temperaturę, i na tej podstawie wyliczyć temperaturę odczuwalną. Jeśli czegoś nie znam to wcale nie oznacza że to jest złe
  5. 3 punkty
    A ja dorzucę swoje. Pogodowo (i to jeszcze tylko z odczytu temperatury zewnetrznej) to sobie można sterować temperaturą wody w instalacji a nie temperaturą w pomieszczeniach. Bez czujnika wewnętrznego (lub kilku) i stref się nie obejdzie. Moje zdanie...
  6. 3 punkty
    Można też bez kupowania RCK zmniejszyć ciąg. Zmniejszając przekrój przesłony w drzwiczkach popielnika ( ograniczyć trochę przeciąg w kotle). Płytka szamotowa nad palnikiem zmniejsza ciąg. Zawirowacz 1 czy 2 też zmniejszają ciąg. Wszystko bez zbędnych kosztów. Jeśli ktoś wybierze RCK to przy jego użyciu należy pamiętać że przeszkadza w dokładaniu opału i trzeba zablokować RCK przy otwieraniu drzwiczek bo będzie zadymiać na kotłownie. Mocniejszy ciąg jest wskazany przy otwieraniu drzwiczek bo ładnie wyciąga dym z komory zasypowej (RCK w tym przeszkadza). Obniża też znacznie temperaturę spalin w kominie co jak kolega Maronka zauważył może mieć wpływ na żywotność komina i związanymi z tym problemami wytrącania się kondensatu ( tzw. "kataru").
  7. 3 punkty
    No i proszę, wyszło szydło z worka, kolejny nieuk któremu coś się wydaje i zamiast się dowiedzieć i zdobyć wiedzę to wyzywa tych mądrzejszych. Drewno może być bardzo ekologiczne pod warunkiem, że jest spalane w odpowiedni sposób w odpowiednim sprzęcie a nie kiszenie opału, wypuszczanie całego niespalonego syfu do atmosfery a potem płacz, że przecież tak ekologiczne a zabraniają.
  8. 3 punkty
    Jeżeli jednak podejmiesz próbę z taką popularną sondą uniwersalną z grzałką, nawet w takim bardzo podstawowym zakresie, dobrze by było mieć zaprzyjaźnionych ludzi zajmujących się wymianą sond w autach, bo żeby spełniła dobrze swoją rolę , musisz mieć możliwość selekcji, nie każda tak z marszu się nada, a próby za własne pieniądze mogą być bolesne :).
  9. 3 punkty
    Oczywiście, zrób tak po co te "pierdóły" jak można spalać ze sprawnością 30% i rozpalać co 12h lub palić w trybie ciągłym- masz przecież własne drewno
  10. 3 punkty
    Zmniejszanie rusztu nawet w zimie ma sens:) Tutaj chodzi nie o to by się długo paliło ale by się paliło stosunkowo długo z zachowaniem odpowiedniego prowadzenia kotła czyli z właściwym doborem PP i PW, odpowiednią wielkością rusztu a więc i mocą kotła. Ja tu jestem nieugiety, palę 2 razy dziennie i o dosypywaniu na kroczace nie ma mowy. Jak dosypujesz to takie stosowanie półsrodkow. Wiem że się nie chce tak robić ale jak chcesz by się spalalo czysto to nie ma alternatywy. Mam Camino 18 kW i mogę dowalic 33 kg węgla. Będzie się palić dobę , tylko że kopcic będzie pół tej doby. Po prostu za duży wsad węgla. Muszą być zachowane zasady. Jeśli dasz warstwę szamotu i będzie się spalac bez dymu i sadzy w kotle ale np. 12 godzin , to musisz przyjąć ten schemat i tyle sypać by starczyło na 12 godzin i znowu rozpalka. Przy rozpalaniu nie kieruj się żelaznymi zasadami np. że ktoś coś tam sypie na wierzch zasypu albo ma PP na 1 cm. Im słabszy węgiel, tym ta szczelina może być większa . Im węgiel mocniejszy, lepiej by otwarcie było jak najmniejsze. PW na odwrót, słaby węgiel, mniej powietrza, mocny- więcej. Węgiel płomienny jest lepszy, mniej kopci łatwiej go spalac. To jak jazda autem, robi się intuicyjnie, zależnie od warunków. Nie dajesz gazu do dechy , jednocześnie hamując recznym.:) Odnośnie Twojego editu : Możesz nie dawać szamotu ale PP i PW jak pisałem. Być może masz dobrze dobrany kocioł i nie potrzeba zmniejszać rusztu. Będzie tak jeżeli po dojściu do zadanej, miarkownik będzie stale utrzymywał szczelinę. Jeśli tak nie jest, kocioł ma za dużo mocy i tylko szamotem można ją zmniejszyć. Inaczej kopcisz i spalasz więcej węgla. Jeśli sądzisz że jeśli ogień a raczej żar wchodzi w głąb zasypu i to jest to oznaką złego spalania- jesteś w błędzie. Tak ma być. Węgiel nigdy nie będzie się palił wyłącznie na górze. Po rozpalce, owszem. Ale gdy góra zasypu odgazuje , żar pójdzie tam gdzie ma warunki do spalania węglowodorów. Czyli w dół. Dopiero gdy dojdzie do rusztu i zje wszystko, wraca w górę i dopala koks. Reasumując , jeśli starczyło Ci cierpliwości w czytaniu to pamiętaj: wyłącznie dobranie odpowiedniej wielkości rusztu da Ci czyste spalanie. Ruszt, odpowiedni węgiel ( płomienny) oraz dobre dozowanie powietrza. Tyle wystarczy. Oczywiście bez dosypywania . Kocioł jak kobieta, wymaga i rząda .
  11. 3 punkty
    Nie mogę już edytować a chciałem jeszcze jedno dodać. Też jestem jak Ty nowym forumowiczem z niewielkim stażem . Nie musisz brać moich rad pod uwagę ale coś tam już popalilem i mam takie skromne doświadczenia. Hejka.
  12. 2 punkty
    Ja od kilku lat bawię się sterowaniem pogodowym Pluma i u mnie nie zdaje to egzaminu... Inaczej jest (przy tej samej temperaturze zewnętrznej), gdy jest słonecznie i bezwietrznie, a gdy jest pochmurno i mocno wieje, wszystkie ustawienia psu w d... się nadają...
  13. 2 punkty
    Nadawaja, nadawaja, tylko trzeba filrowaja .
  14. 2 punkty
    Do tego kotła mpm ds weź też zamów tak na początek z 300L browarka.na początku się przyda i szybko pójdzie. Potem już na spokojnie nadążysz uzupełniać zapas:)
  15. 2 punkty
    Witam 7 lat temu zamontowałem kociołek ogniwo eko+ 10kw, mała relacja jest w tym temacie, i ostatnio robiłem przegląd, ślimak , korpus bez śladów zużycia. Od 3-4 lat lekko zapocony motoreduktor i okazało się że jedna szpilka ma zerwany gwint więc rozebrałem i skleiłem na nowych szpilkach. Kilka lat temu po fali pękających ślimaków i przetartych korpusów nabyłem używany zestaw na zapas ale w tym roku sprzedałem bo nie ma sensu trzymać. Obecnie palę mieszanką zrębki i miału
  16. 2 punkty
    Jak masz pieniążki wydać to będą cię przekonywać i namawiać i jeszcze krzyczeć, że kupuj polskie a jak kupisz to już się pocałować w tyłek możesz i w dupie cię mają...
  17. 2 punkty
    Pompa hula, 9 kW Panasonic T-cap wersja split, montaż prosty, bez żadnych udziwnień. Do starej instalacji dołożone tylko sprzęgło 50l i zawór przelączajacy z CO na CWU wszystko rurami 32 PP i tyle. Instalacja fotowoltaiczna 6 kW, za niedługo rozbudowa do 7-miu kW
  18. 2 punkty
    No to zakładając sezon jak teraz koło 8 miesięcy to jakieś 16-17kg na dobę.To średnia moc kotła wyjdzie ok. 7-8KW a ty chcesz kupić kocioł który będzie pracował na swojej mocy minimalnej przez większość czasu i jest duża szansa że będzie Ci generował sadzę, a się okaże że za parę lat docieplisz chatę i zrobisz sobie jeszcze większe kuku.
  19. 2 punkty
    Jest cos takiego jak punkt rosy: https://www.instalator.pl/2012/05/kotly-weglowe-wodne-krytyczne-temperatury/ Ja bym nie schodzil nizej z temperatura niz 55 st. Kolejna sprawa to przy wyzszej temp. kociol "latwiej" i szybciej uzupelnia straty ciepla. Skutkow ubocznych wyzszej temp zasilania w zasadzie nie ma. Za to plusow jest sporo, wlacznie z dluzsza zywotnoscia wymiennika.
  20. 2 punkty
    Zakupiłem dziś na próbę 10 worków pelletu no-name, okolice Przasnysza. Gościu mówi, że sprowadza z Ukrainy, pali nim u siebie od trzech lat w Kostrzewie i deklaruje, że nie miał z nim problemu. Pellet co prawda to nie to samo co wcześniej kupowany Olczyk ale wygląda i pachnie OK, "kalafiory" pojawiają się dosłownie po chwili, po "próbie wodnej" żadnego syfu nie widać. Zasypałem Lagunę i zobaczymy. Przepaliłem dziś na CWU, temperaturę łapie bez problemu. Cena na chwilę obecną to 750 zł za tonę.
  21. 2 punkty
    @eliks w końcu i on dojrzeje i przestanie kopcić , a jak nie to zostanie zmuszony . Racja samochody elektryczne jak na razie to porażka , ale wiecznie na benzynie nie da się jeździć trzeba jakąś elternatywe znaleźć . Słońce to darmowa czysta nie spożyta energia ,trzeba to wykorzystać jak się tylko da . Panele są ok,to działa i ogranicza spalanie węgla ,oby tylko nie zmieniły się zasady i by nie udupili tego dobrodziejstwa .
  22. 2 punkty
    No tak, smrodzisz, ale nie pod nosem. 1899 auto z silnikiem elektrycznym zrobiło ponad 100km/h i był w stanie przejechać ponad 100km. Dzisiaj, 120 lat później nasze hybrydy na prądzie robią średnio 60km. Trochę wstyd prawda? Pełne elektryki typu Renault Zoe potrzebują ok. 20kWh na 100km, gdzie przy szybkiej ładowarce Greenwaya trzeba zapłacić 40zl. Nie liczył bym ani na szybką ani na rozsądną elektryfikację. Były poszukiwania gazu łupkowego którego nie znaleźli, były farmy wiatrowe które teraz są szkodliwego, teraz jest bum na panele PV, ciekawe co będzie następne. A już nic nie ma bardziej irytującego niż taki widok jak ode mnie z okna. Ale co tam, jestem eko bo mam panele na dachu.... Ja ekoterrorystą nie jestem, u mnie na osiedlu wystarczyło by, gdyby wszyscy palili w porządnych podajnikowcach, bo w zimę jest tragedia.
  23. 2 punkty
    he he he masakra. I jeszcze rury i ksztłtki też powinny być systemu defro. I najlepiej używania wyłącznie też pelletu defro. A czy jak zoastosuję np "termoregulator" innego producenta o tych samych właściwościach to już nie będę miał gwarancji na wymiennik ?
  24. 2 punkty
    no ok zobaczysz sam co da ci taki mały bufor. Dal mnie to szkoda energii na takie zabawy koszt podobny a efekt znikomy.
  25. 2 punkty
    To po co na forum głowę zawracasz , źle wykonaną instalacją, jednocześnie nie przyjmujesz do wiadomości żadnych uwag na temat błędów - to bez sensu.
  26. 2 punkty
    Powiększenie ego jest warte takich pieniędzy.
  27. 2 punkty
    To mnie zaciekawiło szczególnie w kontekście MPM-a DS, choć pewnie diabeł tkwi w szczegółach, ale obydwa typy kotłów zgazowują paliwo i spalają gazy w palniku ceramicznym, oczywiście MPM to kocioł do węgla, ale spalając w nim drewno? @Kurak W tym pytaniu jest część odpowiedzi dlaczego kocioł HG nie dymi. W takim kotle w zasadzie nie spalamy bezpośrednio drewna, tylko najpierw je odgazowujemy wytwarzając gaz drzewny (holzgas), czyli w sumie dym i to jest nasze paliwo, więc jak nie spalimy dokładnie tego dymu to wypuszczamy paliwo przez komin, A po odgazowaniu drewna zostaje węgiel drzewny, który nawet na grillu można spalić bez dymu.
  28. 2 punkty
    Nauka jest lewacka, wiedza jest lewacka, chłopstwo to tylko polega na swoim debilnym chłopskim rozumie i gusłach. Takie wątki jak ten to świetny kontrargument dla twierdzeń, że wystarczy ludziom pokazać i nauczyć jak w miarę czysto spalać i ludzie sami zaczną się do tego stosować bo przecież nie chcą truć i chcą oszczędzać i nie będą potrzebne żadne regulacje, zakazy/nakazy... Taka utopia, niestety duża część ludzi ma podejście jak OP i nic mu nie pomoże, jak ktoś jest odporny na wiedzę. Jak czytam takie wątki i spotykam takich ludzi to jestem za dużymi karami finansowymi i kontrolami, jakby tak dostawał po 5000zł kary za swoje trucie które ma " za darmo" to może w końcu by coś zmienił, wiadomo, że byłoby, że lewactwo prześladuje biednego Polaka katolika, jednak skutek może zostałby osiągnięty i przestałby truć wszystkich dookoła.
  29. 2 punkty
    Witam To może ja opiszę krótko porównanie ogrzewania groszkiem do PC PW Siedem sezonów paliłem groszkiem, na sezon szło 3100 - 3200 kg, przedostaniej zimy kupiłem według zapewnień ten sam groszek a poszło 3600kg i mnóstwo popiołu. W ubiegłym roku pożegnałem się z kotłem podajnikowym i założyłem PC. Podsumowując rok kosztował jakieś 3tys + około 400 - 500 zł prąd latem na CWU. Pompa za cały rok zeżarła prądu za prawie 2400zł i zero kurzu i syfu. Nawet gdyby zużyła tyle co węgiel kosztował to nie żałuję. Niedawno założyłem jeszcze PV i jestem najbardziej ekologiczny we wsi ;)
  30. 2 punkty
    No własnie , koszt posiadania kotła .Nikt się nie zastanawia nad tym podczas wyboru sposobu ogrzewania każdy liczy tylko ile go będzie paliwo kosztowało co tu wyjdzie najtaniej ,ile spali itp. Nie tak dawno ludzie kupowali kotły po trzy tysiące to koszt posiadania był znikomy . W dzisiejszych czasach gdzie kocioł kosztuje dziesięć piętnaście czy dwadzieścia tysięcy plus jeszcze wkład kominowy a kocioł i tak nie wytrzyma tyle co e stare to warto się dobrze zastanowić czy jest sens pchać sie w paliwa stałe .
  31. 2 punkty
    Jest sposób na takie szczekające cóś[emoji16] Tylko nie podam tu na forum bo admin znowu da mi ostrzeżenie i bana na tydzień [emoji3061] Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
  32. 2 punkty
    Ale dobrą opinię o groszku z Chwałowic podtrzymujesz?
  33. 2 punkty
    Dla domowych chyba nie widziałem, chociaż jeszcze mnie jakieś wspomnienie nęka, ale może ten wykres z 14 str. pliku coś podpowie. P_SI_35.pdf
  34. 2 punkty
    Kolego ja nie mam HG, tylko trochę poprawiony DS i po rozpaleniu dymu z komina nie widać. Dym jako taki to niespalone elementy paliwa oraz niedopalone gazy. Jak masz taki stosunek do palenia to bierz najtańszego DS-a - MPM-a czy innego złoma i w nim utylizuj swoje drewno .
  35. 2 punkty
    Hmm, filtr, następna rzecz o której trzeba pamiętać i czyścić, a sondy tytanowe(rezydencyjne), można je kupić za 200-400zł(samochodowe), teoretycznie mają szerszy zakres pomiarowy i pracują w zakresie 1-20Kohm, dołożyć jakiś dzielnik i można myśleć o wykorzystaniu jakiegoś typowego sterownika.
  36. 2 punkty
    Może najpierw ustalmy - sonda lambda nie jest diodą! Jest ogniwem- w określonych warunkach wytwarza napięcie elektryczne.
  37. 2 punkty
  38. 2 punkty
    A ja widzę to z innej strony, zapewne poprawi to jakość powietrza oraz zmniejszy emisję gazów cieplarnianych. Uczę się z Wami, spraw dotyczących kotłów Holzvergaserkessel. Poniżej taki temat dla "blondynki" (nie obrażając prowadzącej) dotyczący kotła ATMOS DC. Poniżej wideoklip dotyczący także kotła ATMOS DC, gdzie podczas regulacji kotła z jednoczesnym odczytem parametrów gazów spalinowych, analizator wskazał 6,2 % O2 i 454 ppm CO. ) ps. Mamy już kasy fiskalne Online. Więc niebawem Wielki Brat będzie widział Online parametry naszych gazów spalinowych, które wypuszczamy do atmosfery kominem spalinowym.
  39. 2 punkty
    I w tym wszystkim znowu jest jeden haczyk To jeszcze gorzej niż w MPM-e DS14kW w nim można chociaż spalać drewno liściaste, a w SE MAX-ie tylko grab, tak jest w certyfikacie.
  40. 2 punkty
    Nie wiem czy zauważyliście że ceny kotłów HG. tych z prawdziwego zdarzenia są wyższe niż ceny kotłów na inne paliwa. Kocioł HG z prawdziwego zdarzenia to jakby powiedzieć król kotłów, na ryku mało jest producentów oraz samych kotłów, a ceny po 8-10tys € za sam kocioł to norma, do tego jeszcze trzeba odpowiedniej instalacji w kotłowni. Więc dyskusje na temat czy z pompką czy bez są po prostu żałosne, na razie dyskutujemy nie o kotłach HG ale o utylizatorach drewna.
  41. 2 punkty
    blacha w tym miejscu nie musi być bardzo gruba 2mm powinny wystarczyć, wełnę możesz użyć dowalą skalna, szklaną, najwygodniej będzie z wełną płytach, łatwo to formować, przyciąć i jest dość sztywne więc od razu się nie rozpadnie, możesz też zastąpić drzwiczki kawałkiem szamotu, będzie to bardziej szczelne niż ażurowe drzwiczki, ale bezie nie wygodne przy czyszczeniu, bo może być gorące i przez to trudne do wyjęcia.
  42. 2 punkty
    Kolego. Jeżeli zaglądasz na półkę z Windhagerami to bierz to i zapomnij o wszystkim innym. Ma się jak porównanie Tobiego afrykańczyka z profesorem Harwardu. Windhager to jak TV 8K. Edilkamin 4K. Reszta to kineskopy.
  43. 2 punkty
    To Pereko ile ma kW? Podpisuję się również pod wypowiedziami kolegów. Ryni i Duck to doświadczeni koledzy i nic ująć z ich wypowiedzi. To co piszą to podstawa. Ale jak już zabrałem głos to powiem jak i ja to widzę i radzę. Węgiel ma zasadnicze znaczenie, im kaloryczniejszy, tym poczatkowo będzie więcej kopcil. Następna rzecz to wielkość zasypu. Przy używanym miarkowniku , powierzchnia rusztu ma być takiej wielkości by miarkownik przez praktycznie cały czas był otwarty na 2-3 mm. Jeśli się zamyka całkowicie ,to moc kotła jest za duża i potrzeba ją zmniejszyć wkładając cegły szamotowe. Dajesz warstwę i testujesz . Jeśli dalej miarkownik zamyka, dajesz drugą warstwę. Sądząc po ilości węgla który zasypujesz, dwie warstwy powinny wystarczyć. Przy paleniu na cwu w lecie , zasadniczo trzeba dołożyć jeszcze jedną warstwę by zasyp kilku kilogramów był skupiony w górę a nie wszerz i wzdłuż. Przy rozpalaniu nie oszczędzaj na drewnie. Ja po rozpaleniu takiej ilości jak na fotce, często dokładam jeszcze po pół godzinie z 2,3 kawałki by się dobrze rozpalilo. Nie rozpalaj na ustawionym miarkowniku na 60 stopni bo to za dużo PP. Musisz stopniowo podkręcac miarkownik by szczelina nie miała więcej jak 0.5 - 1 cm. Natomiast PW na 1 cm. Po rozpaleniu na dole powinna być stała szczelina 2-3 mm a u góry musisz zmniejszyć na ok. 2-3 mm bo zasyp będzie się wychladzal od nadmiaru PW i będzie powodować większe dymienie. Po. rozpaleniu tak po godzinie, dwóch, żar schodzi w dół i to jest normalne. Wtedy występuje lekkie dymienie bo góra zasypu jest chłodna. Po 2 godzinach żar zajmie cały zasyp i dymu już nie będzie. Takie są podstawowe zasady. Lekki dymek będzie występował w tych fazach które opisałem i z tym nie walcz . Jak będziesz robił jak radzimy , to i tak osiągniesz sukces. To nie jest idealna metoda ale o niebo lepsza niż palenie od dołu. Podstawa to dostosowanie wielkości rusztu . Jeżeli po dodaniu cegieł miarkownik nie będzie zamykał całkowicie klapki to moc kotła będzie dopasowana prawidłowo. I nie syp żadnego miału na wierzch zasypu. Na koniec porównanie dla wyobraźni - palnik retortowy czy rurowy w kotłach podajnikowych praktycznie nie daje dymu bo pomijając lepsze dozowanie między innymi powietrza, spala minimalne ilości węgla. W zasypowym kotle rozpalasz kilka kilogramów i dlatego tak trudno opanować dym. Najlepiej przy paleniu od góry stosować węgiel płomienny . Ja preferuję groszek lub orzech II.
  44. 2 punkty
    https://cieplowlasciwie.pl/ W powyższym linku możesz sobie w miare dokładnie wyliczyć zapotrzebowanie na moc. Jaki kocioł? Przede wszystkim dobry. Wymiennik z kopciucha z dostawionym palnikiem to nie kocioł pelletowy. Dobry pelleciak pracuje bez zadnej sadzy. Przy dobrym pellecie z minimalna ilością popiołu. Wymienik pionowy, z samoczyszczeniem. Palnik samoczyszczący. Jezeli palnik boczny to w komorze spalania powinien być koniecznie szamot. Nieodzowna będzie też sonda lambda. Jeżeli kocioł miałby być produkcji krajowej zajrzyj na stronę Biawara. Sterowanie Plum. Niestety nasze krajowe sterowniki wymagają wiedzy doktorskiej żeby idealnie dosterować parametry. Ja nie doszedłem jeszcze do perfekcji po dwóch sezonach. Poza Plumem nie widze sterownika którz zapewni brak sadzy w kotle. A jeżeli już to tylko w rekach mistrza. Jeżeli chcesz kocioł bezproblemowy. Który sam dobierze sobie parametry. W zależności od warunków jego pracy. Ktory bedzie wydajnie modulował mocą to przjrzyj sie Edilkaminowi Lagunie. To rewelacyjny włoski kocioł. Innym typem będzie duński RTB albo Blacstar. Nie kosztują majątku. A za kilka PLNow wiecej kupuje się tzw. święty spokój. Wydaje mi się, że 20-25 kW na ten metraż powinno być OK. Życzę dokonania trafnego wyboru.
  45. 2 punkty
    Bufor to nie taki przymus w 100% - to raczej wygoda i ekologia , ale na minus koszta zamontowania. Ja nie mam bufora i mój mpm działa fajnie, bo nie ma zadnym pomp- 100% grawitacja, można palić bez pradu ogólnie aby było idealnie teraz wziałbym 25kw bo ma wiekszą komorę załadunkową na drewno a plus do tego bufor 2000l. ale podam ci prosty przykład o co chodzi z paleniem z buforem i bez bufora: Aby ogrzać twój dom bez bufora musisz kupić moc powiedzmy 14kw - tutaj uwaga - lepiej kupic mniejszą moc - ale palić non stop na 70-80;c na kotle ale mając bufor też możesz kupić 14kw ale możesz też kupić 25kw który ma wiekszą komorę na drewno - dzieki temu do 25kw od razu wrzucasz 2 kosze drewna po 50l i zapominasz o podkąłdaniu i ten kociołek ci nagrzewa caly bufor 1000; powiedzmy do temp 75c w 3h gdzie paląc 14kw musiałbyś tą sama ilość wody w buforze grzać powiedzmy przykładowo 6h lub na 2 podkładania- co też nie jest tragiczne. Ja nie mam obecnie możliwości wstawić bufor bo mam malutką kotłownie - jedyna opcja to wyspawać taki bufor w kotłowni...ale to inna historia. 2 sprawa - twój dom : ociepl sobie strop na strychu -nawet głupia wełna w kostkach albo ta rozwijana mega to polepszy komfort w domu, a dwa ogrzewając cały budynek wiecej zyskasz - przy wygaśnieciu w piecu wolniej sie wszystko wychładza - jest wieksza bezwładnosc cieplna. Co do atmosa - zgadzam się z kolegą @Ryni - to badziewie - jest awaryjny , ma mała sprawność, jest drogi. Co do mpm - naprawdę to nie jest badziewie i kopciuch - to jest taki jakby HG ale bez nadmuchu - koledzy co bawią sie w szmotki - raczej bawią się tym aby osiągnąć płomien lepszy niż w prawdziwych HG - tj płomien palnika gazowego i to jest wykonalne w mpm. Ja tam nie bawie się w to bo mi się niechce ale i tak jestem mega zadowolony. Jc też czekam na kocioł HG od nich bo wydaje mi się ze może wymyślą coś fajnego a nie tylko klony jednego i tego samego HG jak klepią to inni ( czyli 1 duża komora i pionowe rury w wymienniku i koniec - klepane od starego atmosa 40 lat temu po defro HG - ad. 2019.
  46. 2 punkty
    1000l to może być już bardzo dobra pojemność. Tylko teraz o jakim zapotrzebowaniu budynku mówimy. Pierwsze co to wstępny audyt na cieplowlasciwe.pl. Baniak trzeba ocieplić i nadaje się tylko do instalacji otwartej. Uważam że dużo lepiej wziąć MPM bez przeróbek i buforem nic cokolwiek innego bez bufora. Zresztą ten kocioł wygląda bardzo dobrze i jest bardzo chwalony. Z buforem raczej przeróbek nie wymaga. Brak bufora to krótszy żywot kotła i dużo wyższe spalanie. Ze sprawności 90% robi się góra 75% i to przy dobrym doborze mocy. Wszystkie kotły HG powinny pracować na temperaturze 80stC w górę. 70 to rozsądne minimum. 60stC to absolutne minimum by kocioł przeżył kilka lat. Im niższa temperatura robocza kotła tym sprawność jeszcze niższa. Trzeba sobie teraz zadać pytanie na jaką temperaturę wody dobrane są kaloryfery w budynku. Bez bufora na pewno trzeba zejść z temperatura pracy by kocioł przy wstrzymywaniu pracy nie gotowal się i nie cierpiał. ( Kocioł potrafi bez żadnych oznak "podgotowywac" sie wewnątrz co niby jest też bardzo dość szkodliwe) Bez bufora eksploatacja i tak tworzy problemy jak korozją i zasmolenie kotła i komina. Kocioł trzeba non stop czyścić by jeszcze bardziej nie siadała sprawność. Trzeba też się liczyć z tym że wymiennik zabrudzi się tak że doczyszczenie będzie wymagało innych zabiegów niż druciak. Dobre kotły mają mechaniczne czyszczenie wymiennika - dźwignia czyścimy płomieniówki. Takie czyszczenie płomieniówek przy każdym załadunku producenci wprowadzają do instrukcji normalnej eksploatacji kotła - przyjmujac już że on nie kopci na wstrzymaniu. Wszystkie tanie kotły nie mają takich bajerów a mega kopcenie to kiepska albo i tragiczna sprawność Gdy kocioł nie ma ekranow w komorze to przy takiej eksploatacji korozja potrafi strawić komorę w 3 lata i szybciej.( a np Atmos nie ma ekranow nawet w topowych kotłach za 10tys+) Wcześniej zapomniałem napisać ze sterowanie można zrobić na zaworze 3D z termostatyczną głowicą z kapilara i ręcznie ustawiać temperaturę temperaturę wody.
  47. 2 punkty
    Żeby odpowiedzieć posłużę się analogią z motoryzacja, kiedyś do pracy silnika wystarczał gaźnik, a teraz wtryskiwacze, potężne pompy i kupa elektroniki, skutkiem jest wzrost wydajności(mocy) i niższa emisja zanieczyszczeń. Z kotłami stało się podobnie, choć motywacja inna (ochrona środowiska). Bez tych wszystkich gadżetów trudno spełnić wymogi 5 klasy i w konsekwencji dołożenie jednego usprawnienia powoduje często inne problemy, które wymagają montażu kolejnego, w konsekwencji do kotła trzeba dołożyć tyle dodatkowego sprzętu, że ceny szybują w górę. To akurat nie jest już takie oczywiste, choć nadal się da, jednak 5 klasa zmusiła producentów do takiego wyśrubowania parametrów pracy kotła, że bardzo trudno w nich palić bez pomocy sterownika, dlatego są takie problemy z paleniem w MPM-e, bo niema sterownika, a jeszcze jak niema bufora, to potem trzeba siedzieć w kotłowni i przerabiać kocił, co z resztą niedługo stanie się nielegalne. A bufor to faktycznie duża beczka wpięta w odpowiedni sposób w instalacje. Zapytam może, czy możesz się wstrzymać z inwestycją do następnego sezonu, bo jak widzisz dużo się pozmieniało w konstrukcjach kotłów i instalacjach CO w ostatnich latach i potrzeba zgromadzić trochę wiedzy, żeby wybrać odpowiedni dla siebie kocioł nie mówiąc już o próbie przebudowy samodzielnie?
  48. 2 punkty
    wow, cena niezła, przy cenie 950 za piasta ( przyjęto 25MJ/kg) opłaci się spróbować brykiet (przyjęto 17 MJ/kg) w cenie 600 pln/tona. Za kryterium opłacalności przyjęto tylko stosunek wartości opałowej do ceny. Cena do 600 pln za tonę brykietu jest realna do wyrwania ale pozostałe za i przeciw użytkownik musi sam zdecydować w praktyce kupując mniejszą partię opału lub ruskiego orzecha za 800 pln https://energobielsk.pl/sklep/wegiel-workowany/__trashed/ sam go kiedyś używałem, minusy to stosunkowo sporo kamienia oraz popiół był większy niż obecnie deklarowane 7% ale może warto przetestować oraz lepszy ruski orzech za 869pln https://sibugolpl.com/produkt/ogien-orzech-ultra/ i jeszcze ten za 840pln https://energobielsk.pl/sklep/wegiel-workowany/orzech-premium/ gdybym celował w orzecha to pewnie zastanawiałbym się nad dwoma ostatnimi
  49. 2 punkty
    Jestem na zwolnieniu lekarskim, antybiotyki zapewne swoją rolę odgrywają w moim odbiorze wiadomości z otoczenia. Niech jego muzyka zostanie z nami na zawsze. Wybaczcie, że co niektórych dziś będę przynudzał (wkurzał). Mam na uszach słuchawki i nic do mnie nie dociera.
  50. 2 punkty
    No to zamontuj RCK i problem z głowy :)


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.