Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.04.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
    Nie ma co się bać podajników ale też nie ma co liczyć na jakieś super oszczędności w opale, no chyba że zasypowy to skrzynka bez wymiennika.. Ja np. zmieniając kocioł u teścia zyskałem tylko wygodę w postaci obsługi raz na tydz. spalanie pozostało podobne, śr temp. też tylko przedtem było w dzień 25-26st a nad ranem 20 a teraz cały czas 23st
  2. 1 punkt
    Jak chałupa dobrze ocieplona to obecność śmieciucha to totalne nieporozumienie przy takim metrażu.Kocioł gazowy i podłogówka w całym domu+sterowanie pogodowe.Przy takiej powierzchni pójdzie to bezpośrednio z kotła więc nie będzie potrzeba dodatkowych elementów instalacji czyli pomp,zaw.3D itp
  3. 1 punkt
    Jest też opcja 2F z dedykowanym zasobnikiem warstwowym zewnętrznym. Obecnie chyba Galmet robi coś takiego (pomijając zestawy Vaillanta) - można dokupić taki zadobnik o pojemności chyba 60 l. w którym pompa obiegowa sterowana termostatem oszukuje czujnik przepływu w kotle, przez co kocioł grzeje wodę w zadobniku. Zastanawiałem się nad tym jako protezą 1F dla istniejącego kotła 2F ale zniechęciła mnie cena (~1700 PLN w detalu) oraz brak możliwości ew. łatwego podłączenia innych źródeł. No i chyba nie dałbym rady przegrzać okresowo zasobnika powyżej 60*C bez udziału opcjonalnej grzałki elektrycznej (maks CWU to u mnie 60).
  4. 1 punkt
    Specyficzny przypadek, łatwiej o kocioł z wbudowanym zasobnikiem, choć ja bym się nie zdecydował. Musisz pogadać z instalatorem, bo musi Ci podbić gwarancję. Nie ma czegoś takiego, każdy kondensat ma zamknięta komorę spalania, tak jak napisał @sambor.
  5. 1 punkt
    Muszę powiedzieć że jestem pod wrażeniem , żeliwo prawdopodobnie nie wytrzymało z racji braku chłodzenia z drugiej strony . Pelet widzę spala się cudownie . @marcus312interesuje mnie jeszcze kwestia pracy przy znikomym odbiorze ciepła tak jak teraz np. na CWU czy palnik jest w stanie długo utrzymać żar w podtrzymaniu . Pozdrawiam
  6. 1 punkt
    Jeżeli w palniku zbudujesz odpowiednio wysoką warstwę żaru to kopcenia nie będzie bo cała smoła osiądzie na ściankach komory zasypowej i wystarczy jedynie niewielka ilość powietrza i wysoka temperatura żeby gazy uległy zapłonowi . Oczywiście jest również dolna granica poniżej której powietrza w stosunku do wytworzonych gazów jest zbyt mało i wtedy niestety już siwy dym z komina . W takim przypadku im powierzchnia rusztu jest mniejsza tym gazów jest mniej ( proporcje paleniska ). Przy dużym powierzchniowo ruszcie pomaga przesunięcie całego żaru pod palnik i wsypanie świeżego paliwa na czysty bez żaru ruszt . Spalanie zmienia się w spalanie kroczące ale gazy muszą przejść przez żar więc ulegają zapłonowi jeśli proporcje powietrza do gazów stwarzają ku temu warunki . W kotle GS powierzchnia rusztu jest stała więc trudno w ten sposób regulować wydajność kotła ale z kolei spalanie jest współprądowe więc nawet bardzo mały przepływ PP pozwala na utrzymanie płomienia nad paleniskiem i dopóki ten płomień jest to o kiszeniu nie ma mowy . Kiszenie jest wtedy gdy odbiór ciepła z kotła powoduje całkowite zamknięcie PP i zanik płomienia nad zasypem .
  7. 1 punkt
    Jak nie masz stałego odbioru ciepła to tak samo kisisz
  8. 1 punkt
    Jak chcesz grawitacje i pompę to zamontuj wszystko w poziomie na powrocie i zamiast zaworu różnicowego daj klapowy będzie taniej . Przed pompą ( patrząc od strony przepływu )zawór z filtrem a za pompą zwykły odcinający . Zawory i pompa na obejściu zaworu klapowego . Nie pomyl kierunków przepływu i dopasuj średnice zaworu klapowego do głównej magistrali . Zawory przy grzejnikach i bojlerze pozwolą Ci w razie czego zestroić instalację więc ich nie pomijaj . Grzejnik w łazience poniżej bojlera żeby nie wyciągał ciepła z zasobnika . Pojedyncze grzejniki możesz podłączyć od trójników magistrali na fi 15 . Stopniowanie średnic na magistrali zasilającej zachowaj jak na rysunku . Wirnik pompy w poziomie , elektronika pompy tak żeby jej woda w razie czego nie zalała . Powodzenia
  9. 1 punkt
    Gwarancję najczęściej wszyscy producenci kotłów dają na 5 lat. Sytuacje żeby trzeba było za coś płacić 800 zł są bardzo rzadkie. Termet Silver jest ok, kupisz go koło 3.500 zł, resztę przeznaczysz na gaz. W Termecie minusem serwisowania jest sztywny koszt przeglądów, który może być wyższy niż u innych. Zobacz jeszcze Immergas.
  10. 1 punkt
    Jak masz daleko punkty poboru ciepłej wody użytkowej to powinieneś wybrać kocioł 1F .Zasobnik do kotła gazowego musi być z wężownicą spiralną + króciec cyrkulacji CWU.Istnieje też opcja pracy kotła dwufunkcyjnego z zasobnikiem warstwowym
  11. 1 punkt
    Jak same grzejniki to Termet Silver wystarczy, tylko trzeba instalację zamknąć + naczynie przeponowe ok 24l.
  12. 1 punkt
    Jak otwieram opcję nieprzeczytane posty to po otwarciu danego tematu zawsze jestem na pierwszym poście w temacie, brak możliwości przejścia do ostatniej strony danego tematu lub do ostatniego postu danego tematu Przenosić trzeba się ręcznie ze strony 1 danego tematu. Podobnie jest z tematami z prawej strony głównego ekranu
  13. 1 punkt
    Nie wiem dlaczego ale czuję się jak świnia. Narzekam na producenta a rozpalam jesienią i nie wygaszam do wiosny. Bez rusztowania kocioł pracuje 12 godzin. W tym czasie pełny zasyp się pirolizuje a zasyp z czubem opada do dolnej krawędzi drzwiczek i jest to ? Koks? Gdyby trafił się kamień w węglu , to na to nie ma rady. Trzeba wybrać. Rodzaje węgla są mi nieznane. Płace za lepszy z dobrych lub b. dobry. Różnie. Prawdę mówiąc początki miałem dramatyczne i musiałem sam sobie wymyślić wewnętrzną konstrukcję. Nie podpieram się niczym: goły kocioł i rury zasilenia i powrotu. W rezerwie kocioł 2 F gazowy
  14. 1 punkt
    Jak chodzi o podajnik to zasypywałem do pełna 6-7 worków i w cieplejsze okresy było na 2 tygodnie. Popiół zależnie od węgla, czasem raz dziennie, czasem raz na 3-4 dni. Ale wyleczyłem się chyba z pełnego zasypywania po tym jak mi zerwało zawleczkę i musiałem cały kosz wysypać, dosprzątać się było ciężko. I postanowiłem po worku sypać ale zobaczymy co z tego wyjdzie, to jest minuta roboty. Podajnik wypada rozkręcić przed i po sezonie i wyczyścić, skontrolować, przesmarować, zakonserwować ale nie wszyscy to robią a potem niespodzianki. Czyszczenie kotła na Pancerpolu Duo raz na tydzień, przy SV200n raz na 2 tygodnie ale widzę że można by nawet trochę rzadziej.
  15. 1 punkt
    Pewnie wielu użytkowników ds-ów nie zgodzi się ze mną ale napiszę jak to było w moim przypadku. Gdy wchodziły do użycia pierwsze MPM sam nabrałem ochotę na to cudo. Opinie pozytywne, pierwszy przemyślany dolniak. Kupiłem go z nadzieją na wygodę w paleniu ale od samego początku było pod tzw. górkę. Problem z doborem węgla, walka z popiołem. Jeśli zasypalem czymś bardziej kalorycznym to się paliwo wieszalo, jak dałem płomienny, problemem był nadmiar popiołu i kociołek wygaszal się bo był zawalony nim palnik i ruszt. Po bodajże trzech miesiącach doszedłem do wniosku że niestety to nie jest kocioł bezobslugowy, jeśli nie przerusztuje się co kilka godzin to jest problem. Na plus mogę napisać że rozpalanie szło dobrze, kocioł łapal w mig, nie było problemu z osiąganiem temp. zadanej. Na minus , trzeba uważać przy otwieraniu bo realny jest gwałtowny zapłon gazów i wówczas nieźle może pierdyknac. Bardziej czuć w kotłowni zapach dymu czy smoly, jest się tym zapachem przesiąkniętym i jest potrzeba zmiany ubrania na takie robocze. Takie są moje wspomnienia odnośnie użytkowania ds-a. Czytam że obecnie producent wprowadził sporo ulepszeń typu blacha do zmniejszania wielkości paleniska, ulepszony palnik czy zastosowanie cienszych rusztowin aby popiół swobodniej się osypywal ale powiedzmy szczerze, to nie jest kocioł bezobslugowy. Jeśli kupi się nieodpowiednie paliwo to zaczynają się schody.Mnie nie ma w domu kilkanaście godzin i kocioł przez brak rusztowania się wygaszal, trzeba o tym pamiętać bo rozczarowanie jest gwarantowane. A przerobki i modyfikacje przestały mnie rajcowac. Obecnie przymierzam się do palnika Kipi na pellet. Żadne dsy ani podajnikowce z uwagi na upirdliwosc w obsłudze jak i zdobywaniu odpowiedniego paliwa mnie nie zainteresują.
  16. 1 punkt
    Witam Mam w domu starego śmieciucha taki "chałupniczy" wyrób z dobrej blachy ,przy podpiwniczonym domu pomieszczenia parter / piętro ~155m powierzchni ogrzewanej , zużycie sezonowe węgla ( Październik - Maj) w przedziale 5-6 ton , ogrzewanie grzejnikowe, czasem to w domu można saunę otworzyć. Nie przeliczam tego na sprawność Kw/h itp. Cena węgla w granicach 700zł tona . Według wyliczenia 6x700= 4300zł za węgiel przy dobrze/ bardzo dobrze nagrzanym wnętrzu. Na noc piec zasypywany jest mieszanką niedopalonych popiołów z węglem do podtrzymania temperatury do godz 5:00 rano. Sąsiedzi przeszli na gaz ziemny, cenowo podobnie z tym że jeśli chodzi o nagrzanie pomieszczeń szału nie ma ,temperatura na minimum nie ma co porównywać z dogrzanymi u nas pokojami, a przy większych mrozach "głowa przy liczniku od gazu" Mam mieszane odczucia co do efektywności przejścia na gaz i sprawnościach typu 107%. I nie biorę tu w ogóle pod uwagę argumentów typu brudno w kotłowni ,obsługa ,napełnianie zbiornika ,gorące czopuchy. w 100% chodzi o ekonomiczne grzanie domu w systemie wysokotemperaturowym (grzejnikowym). Rozumiem że w internecie wypowiada się wielu "eko-wygodo-logów" ale z tabelek przedstawianych do zobrazowania ceny paliwa w stosunku do jego energii np 1m sześcienny gazu ziemnego przy cenie ~2,30zł (w najlepszym gatunku) energetycznie porównywalny jest z od 1-1,4kg węgla przy cenie (eko groszek) 800-1000zł tona dzielone przez 1000 = ~80gr-1zł kg więc jaka tu dywagacja na temat ekonomii? czy grzania czopucha? .Piec gazowy tradycyjny wylot spalin temperatura ~160 stopni C więc i czopuch w zwykłym węglowcu nie ustępuje mu, Kondensacyjny wychodzi lepiej ale 5 klasa piecy eko groszkowych również wchodzi w zakres kondensatów stawiających wymogi przystosowania kominów do tak niskich temperatur wymuszając ochronę ich przed szkodliwymi skroplinami kondensatowymi
  17. 1 punkt
    To trzeba przeliczyć, inaczej będziesz później zmieniał. Ale dla delty 15C PEX20 na główne zasilanie teoretycznie wystarcza. Ta rura ma złąćzki które lokalnie zmniejszają przekrój co może powodować hałas instalacji. Natomiast do ostatniego grzejnika PEX16 jest za mało. Musi być i tak PEX20. Ja bym dawał do pierwszego PEX25 , a później PEX20 z odejściem na środkowy grzejnik PEX16.. Nie wiem tylko jak w prosty sposób zrobisz te "cycki" na rurach bez ich uszkadzania
  18. 1 punkt
    Pierwszy odcinek RB z kotła pionowo w gorę przy 3m to będzie 30 cm. dopiero wtedy mozesz zamontować łuk aby skręcić rurą w dowolną stronę,Na tym odcinku (30CM) Możesz wstawić trójnik i dalej pompka. Odejscia na pompkę z RB robi się tylko na pionowych odcinkach RB (para zawsze kieruje się do góry,)
  19. 1 punkt
    Nie ma możliwości zamontowania miarkownika ciągu,jest tylko rozeta regulująca dopływ pow. pod ruszta. 2 króćce oznaczone nr. 5 to możliwość zasilania oddzielnego na grzejniki i CWU. Szukaj dalej ;),dzwoniłeś do firmy Ogniwo?
  20. 1 punkt
    Ja puściłem zasilanie i spływ do grzejników w listwie przypodłogowej w otulinie bo nie mam całego domu podpywniczonego :D
  21. 1 punkt
    Po co ci ta dodatkowa rura do NW podepnij pod rurę zasilajacą zbiornik w łazience.A jezeli zbiornik zamontujesz na strychu to podłącz go jak grzejnik będzie zabezpieczony przed zamarznięciem.(masz to namalowane w normie którą ci podałem. Dodatkowo mozesz zamontować zawor bezpieczeństwa 1,5atm, na wyjsciu z kuchni.
  22. 1 punkt
    http://pieceartura.pl/2016/10/lubla-trzon-kuchenny/ Znajdz kumatego zduna,niech ci postawi trzon kuchenny z wymiennikiem np 5 kw. Palenisko szamotowe,wymiennik osobno,cos w stylu jw. Nie musi być kaflowy,mogą byc jakies ładne cegły klinkierowe. Nie polecam ci tradycyjnej wężownicy w trzonie kuchennym,bo nie jest to efektywne,woda w wymienniku schładza palenisko,spalanie nie jest kompletne. Można to zrobic schludnie i nie przegrzejesz mieszkania.
  23. 1 punkt
    Wiesz co. Ja bym na początek zrobił bym instalację w PEX. Jak przypasuje to rób w miedzi czy jakoś jeszcze lepiej. 100mb rury PEX będzie kosztowało niewiele ponad 100 zł, kształtki do podłączenia nie są najtańsze, conajmniej kila złotych, ale razem z obcinaczką do rury PEX to pewnie kolejne 100zł. I możesz resztę zrobić SAM. Ja mam w PEX podłączony bojler do kotła i do wody pod ciśnieniem. I jak nikt za rury nie szarpie to nic się nie dzieje. Ze trzy razy miałem 100 st. w instalacji i PEX rury wytrzymały, nie rozszczelniło się na złączkach. Czy bojler ze starej instalacji da się wykorzystać ? Jeżeli ma wężownicę to pewnie tak, ale szału z ciepłą wodą nie będzie. Będzie prawie tak samo jak dotychczas. Kociołek do palenia..., nie napisałeś ile możesz wydać, ale jak ma być na węgiel i drewno, to powinien mieć duży zasyp, i najlepiej dolnopalny. Polecił bym "p2ar" nie dlatego że mam taki, ale dlatego że najlepszy z najlepszych za najniższą cenę. A jak nie ma kasy to podobny dolnopalny ;)
  24. 1 punkt
    Jak wszyscy sobie założymy z podobną dotacją to wyjdzie na zero. Nie wiem tylko co na to matka Ziemia, bo od cholery zasobów trzeba zużyć na produkcję tych solarów i ostatecznie wrócą one na łono natury jako śmieci. Stawiam tezę, że bardziej eko jest zwykła grzałka. Ale tu dotacji nie ma... I marketingu też nie.
  25. -1 punktów
    Palnik. A dym z komina masz na pewno nie kręć, nie konfabuluj.


×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.