Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 15.10.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 5 punktów
    Fajna dyskusja pomijając jakieś g****burze pomiędzy - a tu czasu brak by się wypowiadać. Wróce na chwilę ze swoją "pseudofilozofią" z racji iż się sprawdza :) Za swoje utarczki też grono przepraszam. A teraz walne elaborat: Kilka spraw które warto poruszyć, które przejawiają się na 2 wątkach (drugi to Kocioł na pellet): 1. 30% mocy palnika określane jako minimum przyzwoitości wynika z badań 5 klasy - nic więcej, to nie znaczy, że jakiś kocioł pelletowy (czy tam palnik) leci ze sprawnością na łeb na szyje poniżej. Bardziej te "zestawy" pelletowe starają się kombinować z mocą, żeby to 30% wyrobić w spalinach i tak przykładowo jeden z pierwszych kotłów węglowych - Ogniwo, żeby dostać klasę 5tą przesunął granicę górną z 16kW na 20kW żeby 30% mocy wyszło wyżej i przejść badania, bo niżej była d***. 2. Ciesze się, że przejawia się opinia, że zestaw z palnikiem powinien kosztować max 10 tys - w końcu pewnie palnik kosztuje z 4 tys. netto ze sterownikiem, zespawanie kotła też trochę - reszta to już przegięcie. Powyżej tego lepiej inwestować w konstrukcje pelletowe. 3. Kiedy stosować / nie stosować bufora lub nie ma takiej potrzeby? A no jak w węglaku! W kotle na węgiel nie stosuje się bufora - tam się dąży do pracy ciągłej, stałego odbioru po to by nie było problemów ze spalaniem - czyli zmieniamy moc palnika PROPORCJONALNIE do obciążenia (tak jak to robią pelleciaki). Np. podłogówka bez termostatów, CWU na stałe itp. Jak ktoś ma np. nagrzewnicę w zakładzie to wstawia bufor - żeby palnik nie dostał po tyłku i nie wzrosło zapotrzebowanie nagle na palniku bo rozwali cykl spalania. Węglak tu ma jeden problem - nie wyłączy się jak pelleciak po osiągnięciu minimum - dlatego moc musi być dobrze dobrana. Co jak pelleciak z modulacją - taki porzadny zjedzie poniżej minimum które obsługuje? Wyłączy się, tylko że przy takim odbiorze temperatura na kotle spada powoli - tak jak CWU na lato - ile razy kocioł się włączy przez dzień mimo, że w lecie ma włączoną na stałe podłogówkę w łazience? Bufor się opłaca do takich "zestawów z palnikiem" po to, żeby chodziły na jednej, optymalnej mocy lub minimalnej modulacji, bo to robią najlepiej. Bufor nie służy tu żeby go dogrzać na max bo straty postojowe są duże - to nie zasypowiec, że innej opcji nie ma. Wykorzystujemy histereze w jakiejś logicznej granicy - np. 55-75 stopni, czyli 20 stopni i to jest użytkowe. Przy mocnej zimie - bufor pracuje jak sprzęgło jak już tu ładnie powiedziano - ale pracuje ze swoją optymalną mocą, wydajnością, sprawnością czy jak tam zwał. Czyli jak zwykle kocioł musi być dobrany pod instalację czy tam na odwrót i nie da się rozpatrywać jednego bez drugiego. To że jakiś producent omija bufor - ma rację - tylko warunek jest taki, że instalacja (i sterowanie) mają być do tego dostosowane!
  2. 4 punkty
    Nawiązując do postu z dnia 26 września komputer roziskrzył oczy 11 latki, bez łaski opieki gminnej - sekretariatu szkoły i innych kandydatów na radnych do tego urdelu. Wystarczyła wizyta w dwóch domach w których wisi sporo prania na podwórku. poz Hermogenes
  3. 4 punkty
    No cóż, nie chcem, ale muszem... Zwracam się do ADMINISTRATORA FORUM , myślę że za zgodą większości użytkowników o zablokowanie konta i obraźliwych postów kolegi Dracogo vel dareckiego. Myślę, że uzasadniać jakoś szczególnie tego nie trzeba.
  4. 3 punkty
    Puławiak ma rację. Włączmy logiczne myślenie. Na cholerę komu bufor jak ma 100% podłogówki z płynną zmianą temperatury bez termostatów? Jak ktoś ma dużo termostatów, grzejniki większej pojemności to już buforem można pik wygładzić. Obrazować to można na mostku gretza z kondensatorem: Gdzie C to nasz bufor - dołożenie w układzie bufora (linia niebieska) powoduje wygładzenie przebiegu bez bufora (pomarańczowa) - co za tym idzie spokojniejszy proces spalania.
  5. 3 punkty
    Ten temat jest obrazem postępowania większości z was na tym forum- admin śpi lub nie ma pojęcia i można *** bzdury do oporu - ile się da i bez sensu. Jak się powiedziało A to trzeba i B powiedzieć, a nie uciekać jak szczur z tego tematu, pisząc że się nie zna, o czym wszyscy bez tego postu i tak wiedzieli Kolego @Gonzo19 jak się powiedziało coś to trzeba to udowodnić a nie rozbabrać temat i znikać. Tak naprawdę jak jest z tymi zabezpieczeniami kotłów i odbiorem ciepła to nikt do końca nie wie, jedno jest pewne że musi być odbiór ciepła nadmiarowego z kotła o tym mówi par 133 pkt 7 Warunków technicznych - czyli zwrot w instrukcjach : montaż z obowiązującymi przepisami odnosi się też do tego przepisu. Jedyną normą w której jest mowa o zabezpieczeniach przed wzrostem ciepła nadmiarowego jest norma o kotłach na paliwo stałe EN 303-5 W tej normie nie ma dokładnie doprecyzowanego co ma być zastosowane , jest jedynie podane że musi być! Ale decyzja co musi być norma zostawia albo producentowi albo projektantowi instalacji CO. Natomiast norma PN-EN 12828 jest normą która dotyczy Projektowania instalacji CO wodnych i w niej praktycznie nie ma nic na temat awaryjnego schładzania kotła. Jest natomiast wzmianka o zabezpieczeniu instalacji odbiorczej przed podaniem wody o zbyt wysokiej temperaturze - czyli przed funkcją zrzutu nadmiaru ciepła w instalację - co np w przypadku podłogówki może prowadzić do remontu kapitalnego, Poniżej : fragmet WT - par 133, strona z EN-303-5, spis treści PN EN12828 i dwie strony z tej normy dotyczące w małym stopniu przegrzania kotła. Kolejność się po ściągnięciu trochę poprzestawiała, ale jest wszystko. PS Stosowanie awaryjnego zrzutu paliwa do komory spalania jest jedną wielką głupotą - takie jest moje zdanie i nie tylko moje.
  6. 3 punkty
    Bez urazy gonzo ale ostatnio na forum jest wysyp pieniaczy w stylu moja prawda jest najmojsza. Wszyscy rozróżniają kotły i nie fukaj tylko spróbuj zrozumieć co piszą. Żonglerka słowami? W ten sposób każdy udowodni swoją tezę i wszyscy będą mieli racje. A jaka będzie prawda? Jeżeli uważasz i możesz spać spokojnie licząc tylko na to ze sterownik cie uchroni w razie W to masz takie prawo ale to twój wybór i twoje ryzyko. Może nigdy się nie zawiodłeś na elektronice i niech tak pozostanie czego ci życzę. Ale stanie na takim stanowisku gdzie ktoś czytający twoje wypowiedzi może się so nich zastosować? Ja bym się nie odważył. Także szacun za odwagę.
  7. 3 punkty
    Podobny efekt pracy wentylatora nadmuchowego palnika, jest uzyskiwany w przypadku jego regulacji przez sondę Lambda, która co prawda nie analizuje wzrostu ciągu, ale reguluje nadmuchem w oparciu o pozostałść tlenu w spalinach. Technologia odmienna, ale efekt podobny. Z tym, że jest dodatkowo potwierdzenie jakości procesu spalanie, jeśli ta pozostałość jest w normie. Bo w przypadku stabilizowania jedynie ciągu, nie ma 100% gwarancji, że proces spalania przebiega idealnie.
  8. 3 punkty
    Znowu się mylisz, gdyż ja nie napisałem, że jest to problem jedynie obrotówek, gdyż wszystkie praktycznie palniki tracą nieco na sprawności wraz z obniżeniem mocy. Ale palniki obrotowe, nie mogą z racji swej specyfiki, pracować na bardzo niskich mocach. A to wcale nie oznacza, że po obniżeniu mocy, zaczyna się jakaś tragedia. Jest to związane z tym, że bardzo mała dawka paliwa, umieszczona w obracającej się rurze, nie zapewni stabilnej pracy palnika, po zbyt drastycznym obniżeniu mocy. Dlatego producenci obrotówek, ustalają moce minimalne na takim poziomie, który gwarantuje sprawne działanie. Choć ze źródeł zbliżonych do użytkowników takich palników wiadomo, że można schodzić z mocą niżej. A co do drugiego zdania, to widzę, że dalej brniesz w tym samym kierunku, nie rozumiejąc tego co pisałem wcześniej. Gdyż nic nie zostało tu wcześniej udowodnione, bo wszystkie te parametry, którymi się tu licytowaliście, dotyczą tylko i wyłącznie sprawności samego kotła, a nie palnika. Przedstawiane ostatnio badania kotła Narmetu, jeśli dobrze zapamiętałem nazwę firmy, wcale nie były robione pod kątem sprawdzania sprawności palnika, a jedynie samego kotła. Natomiast palnik, była oprogramowany typowo, czyli do pracy z mocą nominalną, oraz minimalną, według tego co zaleca producent palnika. Gdyby ktoś się pokusił o zmniejszenie jego minimalnej mocy, to mogę Cię zapewnić, że sprawność kotła by się znacząco nie zmieniła. Przykre jest to, że umiejętność czytania ze zrozunieniem zanika.
  9. 3 punkty
    Ani wentylator wyciagowy ani pomiar przeplywu powietrza przez wymiennik (defro) ani nasada Smartflow ani RCK nie zapewni zawsze stalego i niezmiennego ciagu. Zbyt duzo zmiennych aby dalo sie to osiagnac. Kazdy budynek o innym kominie (+ temperatura), kazdy polozony w innych warunkach klimatycznych (+ drzewa +budynki) i jeszcze cos pewnie sie znajdzie. Wszystkie sposoby (lepiej lub troche gorzej) natomiast minimalizuja ten niekorzystny efekt. To tak na podsumowanie.
  10. 3 punkty
    Mylisz kolego pojęcia, ale nie tylko Ty, jak widzę. Modulacja, to jest określenie dotyczące funkcjonowania palnika, czyli jego umiejętność pracy z różną mocą, zależną od zapotrzebowania, którą zawdzięcza oprogramowaniu sterującemu. Faktem jest, że palniki pelletowe, mają pewne ograniczenia, jeśli chodzi o schodzenie z mocą poniżej pewnego progu. Gdyż ma to związek ze spadkiem sprawności samego palnika, a czasem też pogorszenia jakości procesu spalania. Bo jak wszystkim wiadomo, praca palnika z bardzo niską mocą, efektywna nie jest. Ale to wcale nie oznacza, że dobrej klasy kocioł, także pracuje z niższą sprawnością, bo to tak nie działa jak myślisz. Oczywiste jest także, że palniki z obrotową komorą spalania, mają z racji konstrukcji, większe ograniczenie ze schodzeniem do niskich zakresów mocy, niż jest to w palnikach ze stałym rusztem, bo te często potrafią schodzić z mocą poniżej 2kW. Dzieje się to kosztem jego sprawności, gdyż proces spalanie może nie być wtedy idealny. Ale nie ma to nadal ścisłego związku ze sprawnością samego kotła, jeśli tylko potrafi on efektywnie zagospodarować tę niską moc palnika.
  11. 3 punkty
    Witam Panowie długo się nie zastanawiając by uciąć wszelkie spekulacje w sprawie wyższości zestawów pelletowych nad kotłami nazwanymi śmieciuchami prze osoby które tak naprawdę jeszcze ubiegły sezon grzewczy paliły w tych śmieciuchach , zamiast wyrażać podziw nad osobami które dokonują swych modernizacji kotłowni i do swych kotłów wstawiają palniki pelletowe i przyczyniają się tym samym do poprawnego spalania a tym samym poprawiają stan powietrza w naszej ojczyźnie, tak dla przypomnienia załączam przedstawioną przez kolegę @Puławiak wyniki badań zestawu pelletowego Laguna Badania-laguna-P.pdf proszę go pobrać i porównać z niżej zamieszczonymi zdjęciami dokumentacji z badań w instytucie w Zabrzu kotła mojej zaprzyjaźnionej firmy kotlarskiej Narmet z Narwi. Na wstępie chcę bardzo podziękować właścicielowi Panu Rafałowi za udostępnienie dokumentacji i miłą rozmowę. Dziękuję raz jeszcze. Wobec obszernej 30 str. dokumentacji wybrałem najważniejsze kąski tych badań. Pragnę zaznaczyć , że dostarczony kocioł do badań według właściciela miał moc około 18 KW i był w nim zamontowany palnik KIPI 20 KW tak nie lubiany i uważany przez niektórych , że promuję tenże palnik dla jakiś tam swoich jedynie słusznych celów. Jak zobaczycie i się wczytanie w wyniki to ujrzycie iż kocioł ten osiągnął moc 24 KW. A teraz tak wygląda ten śmieciuch w pięknej zabudowie lodówkowej A tak bez zabudowy A tak śmieciuch z tak wysoką sprawnością jego zdjęcie poglądowe i przekrój A tak już w obudowie. Dziękuję za uwagę to był z mej strony ostatni post mówiący o jakości składaków pelletowych. Pozdrawiam Nie przejmuj się kolego @Benton661i inni którzy mają składaki macie wszyscy bardzo duże sprawności swych kotłów.
  12. 3 punkty
    Tu się zgadzam w100% w końcu to nie kocioł spala pellet a palnik Kolega sambor też nie ma pelleciaka tylko wymiennik olejowy a jakie ma osiągi ?, składakiem też można tylko musi to byc mądrze dobrane
  13. 3 punkty
    I tak *** mac wygladaja dobrze wydane pieniadze. Kociol mialem na mysli oczywiscie.
  14. 3 punkty
    Ja mam 70 rozpaleń i 187h pracy kotła bo też się bawiłem :) A tak wygląda komora spalania przy "kiszeniu" przy wysokich temperaturach zewnętrznych .
  15. 2 punkty
    To jest wieki pic na wodę taka prawda , jakie algorytmy ? zwykłe zależności i tyle nadymane bzdurami i dziwnymi wyrazami , kto określa i jak moc kotła skorupy ? i jak ? jeden kocioł waży 400kg i ma 10kw drugi waży 150kg (castorama) i ma 8 kw śmiech na sali , tak samo palniki zawsze są od do , i kto teraz odważy się ustawić to do skorupy ? a tym bardziej do sterownika skoro skorupa np 10kw a palnik 10-15kw a ty potrzebujesz max 10kw , teraz zaczyna się zabawa , nastawiamy moc palnika skracając o 1/3 jego moc poprzez skrucenie o 1/3 czasu podawania oraz 1/3 czasu przerwy , a drugi da pełny czas podawania i pełny czas przerwy a potem zjedzie z mocą maxymalną do np 10kw i wychodzi praktycznie na to samo , a reszta to regulacja powietrzem na plus lub minus , ot cały algorytm dumnie i szumnie wygłaszany a zapomniałem jeszcze o minimalnym powietrzu i maxymalnym , ściema i tyle bo wszystko musisz sam dosłownie zrobić , gorzej jak buce nie daja kodu serwisowego to już całkiem tragedia .
  16. 2 punkty
    Ja bym jednak był za kołkowaniem ścian-jeżeli nie na całej powierzchni to chociaż w newralgicznych miejscach-narożniki ścian itp. Nawiasem mówiąc.Zrobić idzie wszystko,ale czy będzie to prawidłowo wykonane to już inna kwestia.Ważne,że palisz się do roboty,więc napewno Ci się uda :)
  17. 2 punkty
    Da się tak ustawić kocioł na pellet, żeby go skutecznie "wyhamować" przed dojściem do temperatury zadanej. Bardzo dużo osób używa trybu wyłączania pompy od termostatu i nikt jeszcze pieca nie zagotował. Jeśli masz PLUMA, możesz zrobić tak: Temp zadana kotła :70 stopni Histereza kotła 15 stopni Tryb pracy standard Histereza H1 : 5, moc minimalna 5 kW Histereza H2 : 10 lub 12 , moc pośrednia 9 kW Moc maksymalna: 13 kW I testować :))) Poza tym każdy sterownik powinien mieć zabezpieczenie przed zagotowaniem wody w kotle, np. włączenie pompy CWU i otwarcie zaworu na CO. Ustawiasz temp. schładzania kotła na np 83 stopnie i tyle. Pytanie jeszcze zasadnicze: Jak realizowana jest u Ciebie ochrona powrotu? Kocioł generalnie masz za duży jak na taką chatę
  18. 2 punkty
    Dokładnie tak jak piszesz, jak nie dmuchasz w atmosferę ciepła to znaczy, że zostaje w wymienniku. Dopiero potem liczy się cała reszta. A na samym końcu wygląd.
  19. 2 punkty
  20. 2 punkty
    Nie mam na myśli "złodziejskich" ofert, ale miesiące maj-czerwiec pomagają "wymusić" na producentach znaczne obniżki sezonowe, z powodu braku zbytu na ich towar w tych miesiącach. Trzeba tylko trochę się wysilić, poszukać, sprawdzić partię próbną i przede wszystkim NEGOCJOWAĆ :)
  21. 2 punkty
    Kolego @eliks moja wiedza w porównaniu do weteranów tego forum to 10 % ich wiedzy. Tak jak mówię dotrę do badań mego śmieciucha na KIPI jak mi to producent udostępni, w tedy będzie merytum naszej dyskusji i Twego szczekania na jedynie słuszne zestawy pelletowe nad składakami. Sam jestem BARDZO MOCNO CIEKAW TYCH WYNIKÓW ale zapewne i wszyscy użytkownicy składaków a jest ich setki tysięcy już. Pozdrawiam
  22. 2 punkty
    Ponieważ sam mam zamontowany RCK , przy swoim kotle i nie jest to ta szumnie nazwana „Panaceum na wszystko „ nasada kominowa, to moje trzy grosze w temacie. Nasz artysta dracogo = darecki kupił w zestawie promocyjnym w firmie Tekla kilka urządzeń , między innymi też to cudo techniki , więc to „ musi być super bo on to ma „. A do końca to tak wcale nie jest, bo wystarczy przestudiować źródło , którym się tu wspomaga , ten artysta, dyskredytując RCK montowany w wyczystce, żeby przekonać się , że taka nasada to nie dla wszystkich i nie wszędzie. Zresztą tak samo jak RCK . Taka nasada w przeciwieństwie do RCK nie ograniczy ciągu do ustawionej wartości , ograniczy tylko powstawanie ciągów wstecznych i podniesie temperaturę spalin w samym kominie , co uniemożliwi osłabienie tego ciągu. RCK montowany na wyczystce nie zwiększy ciągu , bo niby jakim cudem , ale ograniczy go do zadanej wartości , niebezpieczeństwo, o którym wspomina „ Źródło „ bardziej tyczy się kotłów węglowych z dużo mocniejszymi wentylatorami np. 80W, gdzie przy pellecie mamy max 40 i raczej nigdy nie wykorzystywany na maxa ( jedynie czyszczenie przedmuchem ). Każdy musi ocenić jakie ma warunki , komin i potrzeby , żeby wybrać co dla niego będzie lepsze. Ja mam komin ceramiczny o dużym przekroju , przystosowany do wcześniejszego palenia węglem , więc zastosowałem RCK przy kotle , wy róbta jak chceta.
  23. 2 punkty
    Tak się składa, że w Polsce, pellet już był drogim paliwem, choć nie tak znowu deficytowem, gdyż w tamtym czasie, mało było producentów co prawda, ale także spalaczy pelletu, było zdecydowanie mniej. Ale w ostatnich latach za sprawą dotacji, powstało wiele nowych linii produkcyjnych, co było też powodem obniżki cen, skoro pojawiła się konkurencja na tym rynku. Wystarczy spojrzeć, co dzieje się np. u bodaj największego polskiego producenta, który wytwarza też prawdopodobnie najlepszy jakościowo pellet na naszym rynku. Powstał w Grudziądzu kompletnie nowy zakład produkcyjny, wraz z potężną linią do wyrobu pelletu. Więc katastroficzne wizje, nie są jak narazie uzasadnione.
  24. 2 punkty
    Co to znaczy "bardziej efektywnie"? Jeden i drugi kocioł może spalać pellet na pyłek. Jeden i drugi może mieć podobną temperaturę spalin. Różnica kilku procent w szeroko rozumianej "sprawności" jest pomijalnie mała.Gdybym wstawił teraz Lagunę w miejsce swojego "składaka", na pewno nie spaliłbym tony pelletu mniej w sezonie. Gdyby mi się chciało, spaliłbym nawet o wiele mniej niż Laguna, bo mam ruszt awaryjny i mnóstwo drewna w stodole...:)))
  25. 2 punkty
    Panowie po przeanalizowaniu tych kilku stron tego wątku jak i innych dotyczących pelletu, bardzo żałuję , że nie ma tu przedstawicieli którzy sprzedają swoje wyroby. Ponieważ może by się czegoś dowiedzieli np tego: że palnik nie powinien się wygaszać jak jest cały czas odbiór KW z kotła , a powinien to uczynić dopiero jak termostat pokojowy przerwie pracę pompy i zamknie siłownik na zaworze 4D czy innym, czyli w tedy kiedy nagrzeje nam pomieszczenia. Tak jak to robią producenci kotłów z zagranicy w tym Edikami... i inne. W tym przypadku nie było by tak dużej ilości rozpaleń , na co narzekają użytkownicy , gdzie właśnie myślą jak tu dorzucić bufor by to wyeliminować. A wystarczy poprawić proces algorytmu spalania i modulacji palników, a można ten problem wyeliminować dla zdecydowanie większej ilości ich użytkowników którzy mają z tym problem. Dlaczego tak piszę , bo ja osobiście nie mam problemu z ustawieniem palnika tak by się nie wygaszał jak pompa chodzi i jest grzanie pomieszczeń. Wygasi się dopiero jak dom nagrzany i przekroczy 5 st od zadanej na kotle czyli krótko FL tę wartość przeciągnie. Nie zaobserwowałem u siebie kiszenia procesu spalania na najniższej mocy w tym zarastania wymiennika. Ale to u mnie, jak czytam inni mają z tym mały problem ale jest. Stwierdzam , że automatyka PLUM jest doskonała , ale można ją jeszcze dopieścić tak by użytkownicy jej , wykasowali ze swych głów temat BUFORA. A w tedy będą bardzo szczęśliwi. Pozdrawiam


×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.