Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Użycie stali kotłowej do takich zabawek, to przerost formy nad treścią. Kolega kiedyś spawał kotły na zamówienie i też wmawiał klientom że używa stali kotłowej, ale ta stal oprócz wyższej ceny niczego w takim kotle nie zmienia. To są stale które pokazują swoje właściwości w temperaturach i ciśnieniach nieosiągalnych w zwykłych kociołkach. Chciałbym żeby ktoś z ciekawości sprawdził spektrometrem z jakiej stali są wykonane markowe kotły.

Opublikowano (edytowane)

Z czego? Zależy od podłoża problemu ale zazwyczaj czas i korozja wewnętrzna. Czasem wybujała fantazja użytkownika. O starzeniu się pod względem prawa  nie chcę nawet wspominać 

Co do spawania  to ten temat nie jest mi obcy a dostęp do zakładów spawalniczych oraz materiałów mam wyjątkowo  ułatwiony. 🙂 W  pracy duzo mi to pomaga.

Jak ktoś chce pozbyć się problemu korozji to odpowiedni  inhibitor więcej pomoże niż zmiana producenta kociołka.

Edytowane przez Ptak
Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Ptak napisał(a):

Czasem wybujała fantazja użytkownika

Mogę Ci zaraz cyknąć zdjęcie tabliczki z datą producji, też mam dobry aparat 🙂

Pierwszego już nie mam, ale chodził prawie 20 lat zdjęty ze strachu jako całkowicie sprawny.

Drugi prawie 14 lat w ciągłej eksploatacji palony od góry. Wszysko łącznie z ruchomym rusztem działa tak jak w 2012 roku, nic nie odpadło, nic się nie urwało, nic nie pękło Po prostu działa.. Okres kultu Last Rico jeżeli cokolwiek Ci to mówi.

1.jpg

2.jpg

Edytowane przez Smith
  • Lubię to 1
Opublikowano
34 minuty temu, Ptak napisał(a):

Z czego? Zależy od podłoża problemu ale zazwyczaj czas i korozja wewnętrzna. Czasem wybujała fantazja użytkownika. O starzeniu się pod względem prawa  nie chcę nawet wspominać 

Co do spawania  to ten temat nie jest mi obcy a dostęp do zakładów spawalniczych oraz materiałów mam wyjątkowo  ułatwiony. 🙂 W  pracy duzo mi to pomaga.

Jak ktoś chce pozbyć się problemu korozji to odpowiedni  inhibitor więcej pomoże niż zmiana producenta kociołka.

Ja o inhibitorze korozji myślę od chyba 4 lat a kocioł stoi niepalony bo to rezerwa ,ogrzewam pompą ale chyba trzeba będzie wlać tego inhibitora bo zgnije i wyleje wodę wtedy kiedy naprawdę będzie go trzeba użyć.

Opublikowano

Trochę zacząłem zgłębiać kwestie Ecodesign - klasa 5 oraz polskich przepisów - uchwały antysmogowe i nie ma żadnego jednoznacznego przepisu odnoszącego się do obligatoryjnego obowiązku montażu bufora do kotła zasypowego. Co ciekawsze takiego zapisu nie ma w żadnym świadectwie spełnienia norm Ecodesign które udało mi się znaleźć u wiodących producentów. Przejrzałem sprawozdania z badań paru kotłów i nie ma tam słowa o  tym, że badania wykonano z buforem ciepła, a jest ujęty nawet kolor obudowy i rodzaj lakieru 🙂.

Jedyne zapisy jakie znalazłem to enigmatyczne i bzdurne zalecenia w kartach produktu dotyczące zbiorników cwu. Zapisy w DTR dotyczące obowiązku pracy z buforem, to tylko inicjatywa producenta tzw. dupochron ie wynikające z  zadnego bezpośredniego przepisu.

Tak naprawdę kontrola każdego paleniska, a wręcz jego odbiór powinny mieć indywidualny przebieg i wykazać bezpośrednio złamanie norm na podstawie badań, a o takim czymś jeszcze nie słyszałem. 

Wg AI:

Cytuję:

Masz rację, przepisy Ekoprojekt nie wymagają bezpośrednio bufora ciepła, ale nowoczesne kotły z niższymi klasami (5) działają optymalnie i zgodnie z normami tylko przy jego zastosowaniu, ponieważ bufor minimalizuje emisję zanieczyszczeń i poprawia sprawność, pozwalając kotłowi pracować w stabilnym trybie, a brak bufora często prowadzi do tzw. „niedopalonego” spalania i przekraczania norm

Przepisy Ekoprojekt (Dyrektywa ErP) określają wymagania dotyczące emisji (pyły, CO, NOx) i sezonowej efektywności energetycznej, ale nie wymieniają bufora jako obligatoryjnego elementu, co było powodem luk w przepisach, które próbowano usunąć nowelizacjami.

Technicznie, kocioł 5 klasy spełnia parametry, ale aby to utrzymać w rzeczywistych warunkach, bufor jest niezbędny. 

Podsumowując: Chociaż prawo nie nakazuje wprost zbiornika buforowego, jego brak przy kotłach klasy 5 prowadzi do tego, że urządzenie nie działa optymalnie i może nie spełniać norm emisji w rzeczywistym użytkowaniu, co czyni bufor praktycznie koniecznym elementem instalacji."

Czyli tak naprawę, żeby wykazać nieprawidłowe użytkowanie kotła należałoby przyjechać na miejsce z maszynerią i przeprowadzić pełne badania kotłowni. Nie ma podstawy prawnej ukarania użytkownika za brak samego zbiornika buforowego, bo nie można wykazać na oko brak zachowaniach norm określonych w zaświadczeniu. 

 

 

  • Zgadzam się 1
  • Przydało się 1
Opublikowano
Godzinę temu, Smith napisał(a):

klasa 5 oraz polskich przepisów - uchwały antysmogowe

Najważniejsze, co decyduje. Treść uchwały antysmogowej w Twoim województwie
 .Instrukcja i certyfikat konkretnego modelu kotła. Interpretacja kontrolującego.

Opublikowano (edytowane)

Śląska Uchwała Antysmogowa:

"W przypadku instalacji, o których mowa w § 2 pkt 1, dopuszcza się wyłącznie eksploatację instalacji, które spełniają minimum standard emisyjny zgodny z 5 klasą pod względem granicznych wartości emisji zanieczyszczeń normy PN-EN 303-5:2012, co potwierdza się zaświadczeniem wydanym przez jednostkę posiadającą w tym zakresie akredytację Polskiego Centrum Akredytacji lub innej jednostki akredytującej w Europie, będącej sygnatariuszem wielostronnego porozumienia o wzajemnym uznawaniu akredytacji EA (European cooperation for Accreditation)."

§ 2 pkt 1 to są urządzenia (kocioł, kominet,piec) dostarczający ciepło do systemu centralnego ogrzewania:

cytuję paragraf 2:

"Rodzaje instalacji, dla których wprowadza się ograniczenia i zakazy w zakresie ich eksploatacji to instalacje, w których następuje spalanie paliw stałych w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 roku Prawo energetyczne (tekst jednolity Dz. U. z 2017 roku, poz. 220 z późn. zm.), w szczególności kocioł, kominek i piec, jeżeli: 1. dostarczają ciepło do systemu centralnego ogrzewania lub 2. wydzielają ciepło lub 3. wydzielają ciepło i przenoszą je do innego nośnika"

To wszystko w temacie wymagań. Nawet nie są konieczne urządzenia spełniające Ecodesign. Wystarczy sama 5 klasa, która nie jest równoznaczna z Ecodesign (nie każdy kocioł 5 klasy spełnia normy Ecodesign). Tu nawet nie ma wielkiego pola do interpretacji przez kontrolującego. Jest kocioł, jest tabliczka znamionowa, jest w foliaczku certyfikat - zaświadczenie i faktura zakupu kotła, jest właściwej granulacji i kaloryczności opał z PGG z fakturą zakupu i świadectwem pochodzenia węgla i do widzenia.

Edytowane przez Smith
  • Przydało się 1
Opublikowano (edytowane)

@Smith Masz rację, wystarczy mieć starą pojemną instalację i kocioł, szczególnie na drewno, może pracować optymalnie bez bufora, trzeba tylko częstotliwość palenia na dobę powiązać z pogodą za oknem. Przecież przepisy nie precyzują, że temperatura w domu musi być stabilna np. 22⁰C, może oscylować, tak jak u mnie 🙂, pomiędzy 19 a 24⁰C.

Gdybym nie przewymiarował kotła ze względu na nadbudowę, to przy prawie 300 litrowym zładzie wody kocioł 10 kW hulał by sobie optymalnie bez bufora w cyklach dobowych dobranych pod pogodę.

Edytowane przez szpenio
  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Ja mam pewnie też około 300-350 litrów w instalacji, sam kocioł to 70 l, do tego 140 litrów bojler. 

Poczytałem dość dokładnie forum i z jakiegokolwiek produktu MPM jestem na dobre wyleczony.  W tej chwili biorę pod uwagę Pereko Karbo 16kw, głównie ze względu  na solidność i prostotę konstrukcji. 

W moim przypadku ze względu na dostęp do kotłowni przez dom i  2 x schody bardzo ważna jest masa kotła 250-270 kg i w miarę kompaktowa konstrukcja i tym muszę się też bezwzględnie sugerować.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, szpenio napisał(a):

Przecież przepisy nie precyzują, że temperatura w domu musi być stabilna np. 22⁰C, może oscylować, tak jak u mnie 🙂, pomiędzy 19 a 24⁰C.

Najwieksza wygoda mojej instalacji po wymianie kotla i przerobce sterowania jest znikniecie tych oscilacji i mniejsze zužycje opalu.Nie jest to z czesci zwiazane?????

Edytowane przez bercus
  • Zgadzam się 2
Opublikowano (edytowane)

@bercus Czy w czechach jest odpowiednik polskiego określenia "mus", 😃 musieć  coś robić, chociaż zdrowy rozsądek zaleca co innego ? 

To co napisałeś jest prawdą, masz rację, ale sytuacje bywają różne, brak kasy, jakieś okresy przjściowe, chwilowe prowizorki i wiele innych. W domu musi być ciepło, a zima nie chce czekać 😁.

Zapewnian Cię, że niedługo się ogarnę i będzie prawie jak u Ciebie 🙂

@SmithA nie masz okna w kotłowni? Ja swojego MPM-a wsunąłem na plask po szynach do suteryny przez okienko 100x70.

Pereko też zapewne ma swoje liczne wady, tylko o nich nie wiesz bo zabrakło grupy nawiedzonych użytkowników/spamerów 😛 co lubią się rozpisywać latami na forach.

Edytowane przez szpenio
  • Lubię to 1
Opublikowano

Tak przypadkowo trafiłem na to forum. Chciałbym się podzielić moim sposobem na walkę z korozją wewnętrzną. Znajomy podpowiedział mi prosty sposób na zabezpieczenie całego zładu (elementy stalowe) tylko jest jeden warunek, to zawory na grzejnikach nie mogą być termostatyczne tylko kulowe (woda robi się tłusta). Chodzi o tzw emulsję do chodzenia podczas obróbki skrawaniem. Wlałem 4l do układu i tym sposobem zakonserwowałem cały układ. Do tego muszę dodać że gdy  spuszczam wodę z układu to nie do kanalizy tylko do beczki i ona wraca do układu. Ktoś kiedyś napisał że z wody po podgrzaniu wytrąca się tlen. A tlen = korozja.

Pozdrawiam 

Opublikowano

"mus" jest mus jak u was,tak u nas.Powinno zrobic.

  • Lubię to 2
  • Haha 1
Opublikowano
13 godzin temu, AO49 napisał(a):

Chodzi o tzw emulsję do chodzenia podczas obróbki skrawaniem. ..Ktoś kiedyś napisał że z wody po podgrzaniu wytrąca się tlen. A tlen = korozja.

Pozdrawiam 

Nigdy nie brałem pod uwagę wlewanie oleju emulsyjnego do układu, ale to faktycznie może być dobry sposób. Ten olej nie degraduje w wysokich temperaturach skrawania i dosyć dobrze zabezpiecza przed korozją, pomimo że materiał obrabiany ma kontakt też z wodą. Jedyny problem to rozkład i nieprzyjemny zapach gdy nie jest ruszany przez dłuższy czas.

Co do tlenu, to woda przegotowana jest pozbawiana rozpuszczonych w niej gazów.

Opublikowano

Ten zapach to tylko na początku. Woda spuszczona już nie ma intensywnego zapachu i nie jest mleczna oraz tłusta. Jedyny problem w moim zładzie to, to że automatyczne odpowietrzniki się zakleiły. Dlatego zrezygnowałem z nich a zaworów termostatycznych nie mam.

Pozdrawiam 

Opublikowano

Cześć,

Zastanawiam się nad modernizacją mojej kotłowni, kocioł 25kw ekogroszek, na dwa kotły - mpm ds Duo 24kW oraz MPM Econergy eco Touch 860. Do tego bufor 2000L. Jak uważacie, czy taki system miałby sens? Na papierze wygląda to obiecująco. Jak mam czas to palę tanim paliwem. Jak jestem zajęty lub brakuje sił, odpalam peleciaka.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 28.12.2025 o 09:42, Smith napisał(a):

Ja mam pewnie też około 300-350 litrów w instalacji, sam kocioł to 70 l, do tego 140 litrów bojler. 

Poczytałem dość dokładnie forum i z jakiegokolwiek produktu MPM jestem na dobre wyleczony.  W tej chwili biorę pod uwagę Pereko Karbo 16kw, głównie ze względu  na solidność i prostotę konstrukcji. 

W moim przypadku ze względu na dostęp do kotłowni przez dom i  2 x schody bardzo ważna jest masa kotła 250-270 kg i w miarę kompaktowa konstrukcja i tym muszę się też bezwzględnie sugerować.

Ale ten pereko ma za małą komorę Co to jest 30 l komory Dodam jeszcze że ten MPM było podoba mi się z jednego względu wreszcie dali przegrodę na sznur a nie uszczelniony Jakimiś szamotkami które pękają po pierwszym paleniu i Na moje oko tam dziura jest dość duża to też jest plus bo problem był ze zbyt małymi dziurami i słabym przepływem jakby kolega ptak mógł zmierzyć ile ta przegroda czyli dziura w przegrodzie ma centymetrów na wysokość i szerokość to byłbym wdzięczny pozdrawiam

W dniu 28.12.2025 o 20:27, AO49 napisał(a):

Tak przypadkowo trafiłem na to forum. Chciałbym się podzielić moim sposobem na walkę z korozją wewnętrzną. Znajomy podpowiedział mi prosty sposób na zabezpieczenie całego zładu (elementy stalowe) tylko jest jeden warunek, to zawory na grzejnikach nie mogą być termostatyczne tylko kulowe (woda robi się tłusta). Chodzi o tzw emulsję do chodzenia podczas obróbki skrawaniem. Wlałem 4l do układu i tym sposobem zakonserwowałem cały układ. Do tego muszę dodać że gdy  spuszczam wodę z układu to nie do kanalizy tylko do beczki i ona wraca do układu. Ktoś kiedyś napisał że z wody po podgrzaniu wytrąca się tlen. A tlen = korozja.

Pozdrawiam 

Tu się nie zgodzę Według mnie nie korozja wewnętrzna jest problemem tylko korozja zewnętrzna u mnie rury grubości pewnie jest 4 mm mają już 50 lat nic im nie jest a powinny dawno zgnić według tej teorii osiągnieje od strony ognia przeważnie na dole wymiennika na spawach

Kocioł gnije miało być

W dniu 4.01.2026 o 14:47, ADiL napisał(a):

Cześć,

Zastanawiam się nad modernizacją mojej kotłowni, kocioł 25kw ekogroszek, na dwa kotły - mpm ds Duo 24kW oraz MPM Econergy eco Touch 860. Do tego bufor 2000L. Jak uważacie, czy taki system miałby sens? Na papierze wygląda to obiecująco. Jak mam czas to palę tanim paliwem. Jak jestem zajęty lub brakuje sił, odpalam peleciaka.

Było okej a peleciaka Zamieniłbym na pompę ciepła

Duo miało być gadam i ta pisze jak potłuczony ten mój telefon

Opublikowano

Widzę jeden mały sposób na palenie, wywaliłbym te blaszki do czyszczenia kanałów na powietrze wtórne i podawał powietrza wtórne tylko przez miarkownik co wy na to

  • Przydało się 1
Opublikowano

A ta blacha w czopuchu ma pewnie za zadanie zatrzymywać pyły i podczas czyszczenia tych rur syf nie wpada do komina,ciekaw jestem jak się w nim tak faktycznie pali czy z problemami jak w nowych woodach ,czy jednak dużo lepiej ze względu na duży cug z racji budowy kotła,a ta przegroda wytrzyma pewnie sporo lecz ta łopata już pewnie nie ,ale zawsze ją można wywalić i święty spokój a co do bufora to pewnie że lepiej go mieć jak nie ,ale jak się ma taką instalację jak ja ,stare 2 cale rury i duży odbiór i palenie 2x na dzień ,to prawie jakbym miał bufor, a możliwość spalania węgla też jest fajna ,tydzień temu kupiłem super wesołą za 1350 workowany z przywozem gratis,a pellet u mnie znajomi już płacą po 1650, także na razie kociołek ten oceniam pozytywnie ,ale wszytko się okaże jak kolega ptak zacznie palić , mam na dzieje że z początku bez przeróbki na podajnik by faktycznie stwierdzić cz zapierdala jak powinien i czy ten wodny ruszt nie czyni więcej złego niż dobrego,pozdrawiam wszystkich 

  • Lubię to 3
  • Przydało się 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.