carinus Opublikowano 30 Września 2015 #751 Opublikowano 30 Września 2015 Mpm klapkę posiada i myślę, że to bardzo dobry pomysł SONY23 przeciągnąć kociołek na krótkim obiegu przez chwilę. Od tego właśnie ta klapa jest. Rozpalić, dać chwilę na rozbujanie. Raz,że poprawi to ciąg w pierwszych chwilach od rozpalenia, szybciej osiągniesz żar przed palnikiem, stanowczo wzrośnie przy okazji temperatura spalin, co zapobiega powstawaniu kondensatu. Jak już w końcu doczekam się swojego mpma to tak właśnie zamierzam rozpalać :) Po 3-5 rozpaleniach już nic nie poleci,nie ma sensu rozgrzewać do czerwoności czopucha bo będziesz miał całą kotłownię w dymie po farbie z rury.Ten kocioł długo daje znać o sobie zapachem wypalanej farby z czopucha. Cytuj
izydor86 Opublikowano 30 Września 2015 #752 Opublikowano 30 Września 2015 Nie popadajmy w skrajności, do takich temperatur to grzać czopucha nie zamierzam. Tym bardziej, że w planach jest termometr spalin do zamontowania w czopuchu właśnie. A jeśli kolego opaliłeś już tę farbę u siebie, co ma niby długo trwać, to może napiszesz jak tam u ciebie z jego codzienną eksploatacją? Jak się sprawuje? Cytuj
izydor86 Opublikowano 30 Września 2015 #753 Opublikowano 30 Września 2015 (edytowane) Jaka instalacja, bo to też ważne. Pompka, grawitacja? Ochrona powrotu? Edytowane 30 Września 2015 przez izydor86 Cytuj
carinus Opublikowano 1 Października 2015 #754 Opublikowano 1 Października 2015 Sezon grzewczy jeszcze przed nami,co mam napisać?Kocioł chodzi na grawitacji z buforem,ze wspomaganiem pompy w razie podniesienia temp. powyżej wcześniej ustalonej granicy.Jak rozpalisz w kotle na krótkim obiegu to płomienie masz w czopuchu i części komina,nie wiem czy Twój termometr spalin to wytrzyma.Czopuch i szamot może bedzie nagrzany ale kocioł nadal zimy i kondensat na ściankach po zamknięciu obiegu i tak się pojawi. Jest sporo do poprawy w tym kotle żeby spalał czysto,ciężko spalać bezdymnie.Mając do wyboru kupno MPM-a a budowa w/g własnego projektu wybrałbym drugą opcję.Taki jest stan rzeczy na dzień dzisiejszy,paląc w nim raz w tygodniu do grzania CWU.Chciałbym żeby z biegiem czasu moje zdanie się zmieniło,jednak nie sądzę żeby kocioł sam cudownie się zmodernizował wewnątrz. Cytuj
izydor86 Opublikowano 1 Października 2015 #755 Opublikowano 1 Października 2015 Podjąłeś się może zatem jego usprawnienia? Co byś chciał w nim zmienić? I czym palisz w ogóle? Cieszę się, że się pojawiłeś, bo czysto teoretycznie to ten kocioł został już opisany, a mnie zdecydowanie bardziej zależy na opinii praktyka, który z tym piecem morduje się na codzień :) Muszę wiedzieć na co się przygotować. Pozdrawiam. Cytuj
Pavol Opublikowano 1 Października 2015 #756 Opublikowano 1 Października 2015 (edytowane) Czy kocioł 8-10 kW będzie odpowiedni do domu ok 120m mającego 35l, ocieplone ściany i dach, okna plastikowe, drzwi wejściowe nowe ? Zamierzam palic w nim tylko drewnem. Edytowane 1 Października 2015 przez Pavol Cytuj
izydor86 Opublikowano 1 Października 2015 #757 Opublikowano 1 Października 2015 Przebadaj sobie domek na cieplowlasciwie.pl Jeśli twój dom ma około 20 lat i styropian 5cm to możliwe, że udało Ci się trafić z mocą. Wróżenie z fusów. Sumiennie wypełnij formularz i w dostatecznie dobrym przybliżeniu dowiesz się ile mocy wymaga twój dom. Dopiero wtedy pogadamy o kołach, bo w tej chwili nie ma to żadnego sensu. Cytuj
carinus Opublikowano 2 Października 2015 #758 Opublikowano 2 Października 2015 (edytowane) Ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów a my nawet musimy to robić,jeśli nie chcemy potem żałować.Jestem zdania że jednak lepiej wybrać kocioł na styk i palić w nim ostro w największe mrozy.Ważniejsze od mocy kotła jest sposób palenia,paląc non stop nie będzie potrzebna moc większa niż 3-5kW więc kupno 15kW bez bufora będzie upierdliwe. Wracając do kotła.Kiedy zacznę w nim palić całodobowo będzie wiadomo co i ile poprawić,na razie obmyślam sterowanie miarkownikiem,którego nie można normalnie uruchomić z powodu *** umiejscowienia mufy montażowej. Edytowane 3 Października 2015 przez Ryszard Proszę nie używać wulgaryzmów Cytuj
spioch Opublikowano 3 Października 2015 #759 Opublikowano 3 Października 2015 (edytowane) U mnie jest mufa od frontu, co w tym nie tak? Edytowane 3 Października 2015 przez spioch Cytuj
carinus Opublikowano 3 Października 2015 #760 Opublikowano 3 Października 2015 U mnie zasyp jest od góry a mufa z boku. Cytuj
adam332 Opublikowano 7 Października 2015 #761 Opublikowano 7 Października 2015 Witam Sezon powoli się zbliża i zaczynam przepalać w domu co z cwu. Ja mam takie problemy z tym kociołkiem ze raczej nie trzyma temperatury a i cięzko osiągnąć ponad 60 obecnie chyba że dolne dzwiczki otwarte ale to wiadomo strata opału.. Mam ten elektroniczny starownik ciągu unister i temperaturę właczenia/wyłaczenia ustawiam na 60 stopni. Jednak po rozpaleniu i osiągnięciu temperatury załączenia pompy zamykam krótki ciąg i dopełniam do pieca. Pompa chodzi a temperatura na piecu spada . Można powiedzieć że jego praca po rozpaleniu i ustawieniu to 50 a nawet mniej stopni. Nie wiem jak można w nim ostro palić i oszczędnie bo mi się zdaje że się nie da drzewem szczególnie że przez smolę która się tworzy zawsze w tym piecu i opał się często zawiesza... Kociołek mam ładowany od góry 14-14kw. Myślałem czy nie wyjąć jeszcze tej przegrody betonowej ale teraz po zawaleniu pieca smołą jest to raczej nie mozliwe bez uszkodzenia jej. Powiem wam że ja jak narazie żałuję zakupu tego kotła. Co mi z tego że piec jest oszczędny jak żeby osiągnąć sensowną temperaturę muszę otworzyć dzwiczki popielnika i przepalić sporo opału . Po osiągnięciu odpowiedniej temperatury i załączeniu miarkownika za jakiś czas sterownik wyłącza pompkę bo temperatura spada. Już się boję dużych mrozów. Nie wiem jak z cuw ale teoretycznie mógłbym ustawiać temperaturę włączenie i wyłączenia pompki na 45 ale wtedy wychładza mi też wodę w cwu. Tak że jak zostawię po rozpaleniu kociołek sam sobie to ogólnie kaloryfery mam ciepłe ale nie gorące i pompka chodzi może z 10 min na godzinę. Cytuj
spioch Opublikowano 7 Października 2015 #762 Opublikowano 7 Października 2015 Ja spokojnie kociołek bujałem do 80-90 i nic mu nie dolegało. Z tego co zauważyłem to komora załadowcza najbardziej się smołuje, od palnika u mnie czyściutko, taki popiołek na szamocie i wymienniku. Nie okiełznałem jeszcze tego mojego CO, coś mi podłogówka nie chce grzać... <_< chyba majstra trzeba będzie wołać, a posadzki polane... Cytuj
izydor86 Opublikowano 7 Października 2015 #763 Opublikowano 7 Października 2015 ADAM, co do smoły w zasypie to normalna sprawa. W klapie zasypowej powinieneś mieć dodatkowy dolot powietrza. Trzeba uchylić ten dolot (musisz doświadczalnie, żeby nie rozpalało całego zasypu), znacznie ograniczy to ilość smoły. Nie wiem jak działa ten twój miarkownik, jeśli ma tylko funkcję otwórz-zamknij i żadnych stanów pośrednich to niestety masz protezę dmuchawy, co do palenia drewnem powinni zakazać. Jeśli jednak płynnie reguluje uchyłem klapki, znaczy że trzeba rozwiązania szukać gdzie indziej. Logika podpowiada, że jeśli otwierasz drzwiczki i wchodzi dopiero na obroty to za mało powietrza podawane przez klapkę. Zbyt mały uchył i nie może zaciągnąć odpowiedniej ilości, albo też ciągnie za dużo PW. Sprawdź jeszcze na jakim biegu masz pompę, być może, że masz przewymiarowane grzejniki i odbierają więcej niż kocioł zdąży wyprodukować. Cytuj
pigeon8 Opublikowano 7 Października 2015 #764 Opublikowano 7 Października 2015 Napisz jak masz wykonaną instalacje może jest problem w niej anie w piecu. Cytuj
adam332 Opublikowano 7 Października 2015 #765 Opublikowano 7 Października 2015 ADAM, co do smoły w zasypie to normalna sprawa. W klapie zasypowej powinieneś mieć dodatkowy dolot powietrza. Trzeba uchylić ten dolot (musisz doświadczalnie, żeby nie rozpalało całego zasypu), znacznie ograniczy to ilość smoły. Nie wiem jak działa ten twój miarkownik, jeśli ma tylko funkcję otwórz-zamknij i żadnych stanów pośrednich to niestety masz protezę dmuchawy, co do palenia drewnem powinni zakazać. Jeśli jednak płynnie reguluje uchyliłem klapki, znaczy że trzeba rozwiązania szukać gdzie indziej. Logika podpowiada, że jeśli otwierasz drzwiczki i wchodzi dopiero na obroty to za mało powietrza podawane przez klapkę. Zbyt mały uchył i nie może zaciągnąć odpowiedniej ilości, albo też ciągnie za dużo PW. Sprawdź jeszcze na jakim biegu masz pompę, być może, że masz przewymiarowane grzejniki i odbierają więcej niż kocioł zdąży wyprodukować.W klapie dolotowej otwieram dolot powietrza cały i zasypu nie rozpala a nawet myślę że mógłby ten otworek być większy ale tak jak piszesz smoła w ds zawsze będzie. No w tym miarkowniku nie ma stanów pośrednich. Drewnem palę bo w miejscu budowy stał stary dom i siłą rzeczy muszę go teraz spalić :) i widzę że zejdzie mi ze 3 lata. Bale pociąłem na około 25 cm i porozłupuje na 4 części ale może w tym jest problem że za grube deje ? Nie wiem jestem mieszczuchem i dopiero się ucze. Instalacja co to 40 m2 podłogówka i na 48m2 kaloryfery. Wszystko na rozdzielaczach, zawór czterodrożny. Cytuj
emigrant Opublikowano 7 Października 2015 #766 Opublikowano 7 Października 2015 W dolniaku jak komora zasypowa ma dookoła płaszcz wodny to zawsze będzie smoła w mniejszym lub większym stopniu. Chociaż u mnie przy węglu jest jej mało(praktycznie sucho), przy drewnie więcej, ale ja pale głównie sosną(dużo olejków żywicznych). Musi być także porządny ciąg kominowy do spalania dolnego, zwłaszcza jak wymiennik jest pionowy. Trochę to wygląda jakbyś miał zbyt słaby ciąg kominowy. Szukaj błędów póki jeszcze czas. Trzymaj na kotle 80-85 stopni a widzę, że masz zawór 4D. Cytuj
luczyw Opublikowano 7 Października 2015 #767 Opublikowano 7 Października 2015 u mnie w ciągu dnia (w ostatnie ciepłe dni) rozpalanie to była masakra, zamiast z komina dym leciał z pieca - prawdopodobnie za niski komin, wystaje ledwo na kalenicę dachu... dopiero poszło jak włożyłem podpaloną szmatę w wyczystkę - od razu złapało "cug" i zaczęło się palić, ale słabo... jak zaszło słońce i temp spadła na zewnątrz do ok. 12 stopni to piec od razu dostał kopa, aż "grał" :P Myślałem, o nasadzie kominowej... ale póki co wstrzymam się, zobaczę jak będzie w chłodniejsze dni żeby nie przesadzić z ciągiem... bo przekrój komina jest duży, dokładnie nie pamiętam ale jest ok. 20x35cm jak nie lepiej... Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 7 Października 2015 #768 Opublikowano 7 Października 2015 (edytowane) Witam Sezon powoli się zbliża i zaczynam przepalać w domu co z cwu. Ja mam takie problemy z tym kociołkiem ze raczej nie trzyma temperatury a i cięzko osiągnąć ponad 60 obecnie chyba że dolne dzwiczki otwarte ale to wiadomo strata opału.. Mam ten elektroniczny starownik ciągu unister i temperaturę właczenia/wyłaczenia ustawiam na 60 stopni. Jednak po rozpaleniu i osiągnięciu temperatury załączenia pompy zamykam krótki ciąg i dopełniam do pieca. Pompa chodzi a temperatura na piecu spada . Można powiedzieć że jego praca po rozpaleniu i ustawieniu to 50 a nawet mniej stopni. Nie wiem jak można w nim ostro palić i oszczędnie bo mi się zdaje że się nie da drzewem szczególnie że przez smolę która się tworzy zawsze w tym piecu i opał się często zawiesza... Kociołek mam ładowany od góry 14-14kw. ... Za co jest odpowiedzialna pompa? Bo jeśli za obieg na instalację, to nic dziwnego, że po właczeniu temperatura na kotle spada. Palisz drewnem rozbiórkowym, więc pewnie sosną, a to najtrudniejsze drewno do czystego spalenia. Smoła w komorze zasypowej to pikuś, istotne co masz w wymienniku kotła i w kominie? Ja dla sosny obłożyłem cały kocioł w środku ceramiką (Buderus) i dopiero mogę czysto ją spalić. Wymiennik czyszczę z pyłu szczotką od kibelka. Ale klapa wrzutowa i jej okolice, gdzie ceramiki nie ma, tam jest na blasze warstewka smoły/sadzy. Moc rzędu 14kW bez problemu daje rade nagrzać mój dom ponad 200m przy 5 cm styropianu na ścianach, więc mocy Ci nie powinno brakować. Temperatura na grzejnikach też nie jest istotna, tylko temeratura w domu. No i odpowiednio wysoka temperatura na powrocie wody do kotła, rzędu 60 stopni, żeby nie zgnił na dole wymiennika. Masz jakąś sensowną ochronę powrotu kotła? Edytowane 7 Października 2015 przez gondoljerzy Cytuj
luczyw Opublikowano 7 Października 2015 #769 Opublikowano 7 Października 2015 miałem dokładnie tak samo, piec się nagrzał - załączała się pompa i temperatura gwałtownie spadała na piecu, z klapy powietrza wtórnego od razu lała się smoło-woda... dopiero jak hydraulicy przerobili mi instalację i zawór 3D poszedł na powrót sytuacja trochę się ustabilizowała ale nie do końca - trzeba ustawić jeszcze sterownik - ponieważ są zawory z siłownikami.Z tym,że u mnie instalacja połączona jest z buforem i w momencie gdy załączała się pompa na powrocie pieca pojawiała się woda o temperaturze 18 stopni... Aktualnie wygląda to tak (oczywiście w wielkim skrócie): 1 Cytuj
emigrant Opublikowano 7 Października 2015 #770 Opublikowano 7 Października 2015 u mnie w ciągu dnia (w ostatnie ciepłe dni) rozpalanie to była masakra, zamiast z komina dym leciał z pieca - prawdopodobnie za niski komin, wystaje ledwo na kalenicę dachu... dopiero poszło jak włożyłem podpaloną szmatę w wyczystkę - od razu złapało "cug" i zaczęło się palić, ale słabo... jak zaszło słońce i temp spadła na zewnątrz do ok. 12 stopni to piec od razu dostał kopa, aż "grał" :P Myślałem, o nasadzie kominowej... ale póki co wstrzymam się, zobaczę jak będzie w chłodniejsze dni żeby nie przesadzić z ciągiem... bo przekrój komina jest duży, dokładnie nie pamiętam ale jest ok. 20x35cm jak nie lepiej... Miałem coś podobnego. Raz tak mi się zdarzyło. Był to dzień totalnie bezwietrzny. Na stacji pogodowej ciśnienie pikowało w dół, było 900-coś. Zawsze rozpalam bez krótkiego obiegu. Rozpaliłem, i dym zamiast w komin i do góry to popielnikiem do kotłowni. Szybko dałem krótki obieg, nic to nie dało, dalej dym kotłował do środka. Otworzyłem wyczystkę komina i dym zaczął kotłować przez wyczystkę zamiast do góry w ujście komina. Podpaliłem gazetę, włożyłem do wyczystki, po jakieś 1,5 sekundzie tak łapnęło ciąg kominowy, że mało gazety nie wyrwało i zgasiło ją na dodatek. Dym i tak słaniał się po ziemi zamiast lecieć w górę już po rozpaleniu i złapaniu ciągu. Kiedyś czytałem, że mogła wytworzyć się w kominie jakaś poduszka powietrzna, ciśnieniowa. Zrobił się taki korek powietrzny. Nie wiem czy to prawda czy jakieś bzdury. Cytuj
adam332 Opublikowano 7 Października 2015 #771 Opublikowano 7 Października 2015 Dom jest nowy a komin fi200 więc w teorii nie powinno być z ciągiem problemu. Myślę że ten otwór w drzwiach popielnika pod klapką miarkownika jest za mały i przez to tak się dzieje. Piec czyściłem ze dwa tygodnie temu, wyczyszczę dziś i zobaczę co i jak. Przy poprzednim czyszczeniu w wymienniku tylko pył więc prawidłowo. A może za grube klocki do pieca wrzucam i to jest przyczyną ? Ogólnie na wiosnę jak robiłem próby to bez problemu osiągał większą temperaturę ale miałem więcej desek i takiej drobnicy po budowie a teraz palę klockami które lubią się zawiesić. Próbowałem już i pionowo i poziomo i na przemian ale i tak trzeba zaglądać bo się zawiesza i zamiast palić to się wędzi nad palnikiem ale ogólnie się spala tylko nie daje temperatury odpowiedniej. Cytuj
rumunn9r Opublikowano 7 Października 2015 #772 Opublikowano 7 Października 2015 Przy grubym paliwie zadbaj o odpowiednia ilosc zaru bo przy malej jego ilosci opal sie kisi i scianki mokre Cytuj
spioch Opublikowano 7 Października 2015 #773 Opublikowano 7 Października 2015 (edytowane) Poduszka powietrzna tworzy się w lato. Zjawisko to powstaje gdy część komina ponad połacią nagrzewa się znacząco i nie "puszcza" zimniejszego powietrza, które jest cięższe. Częsty przypadek u teściów w domu, myślę że ocieplenie komina ponad połacią by rozwiązało sprawę. Patent z gazetą się sprawdza, chyba spalina z gazety jest lżejsza od ciepłego powietrza. Adam332 jeżeli jest to systemowy komin ceramiczny z ociepleniem to nie powinno być problemu. Jak murowałem komin to zabrakło mi kilku cegieł i zrobiłem o 15cm niżej od kalenicy komin, jak na razie problem miałem tylko z kozą, ale to dlatego że tam było 9m rury w poziomie praktycznie. Po za tym czy lato czy zima odpalał komin bez problemu. Fi ~260mm w kwadratowy (2 cegły) wysokość ok 8m Ciekawe czy zrębka by się zawieszała w komorze? Edytowane 7 Października 2015 przez spioch Cytuj
heso Opublikowano 7 Października 2015 #774 Opublikowano 7 Października 2015 (edytowane) Poduszka powietrzna tworzy się w lato. Zjawisko to powstaje gdy część komina ponad połacią nagrzewa się znacząco i nie "puszcza" zimniejszego powietrza, które jest cięższe. (....) Ciekawa teoria z tym ciepłym powietrzem... Skoro jest cieplejsze i tym samym lżejsze od tego zimnego, to dlaczego nie leci w górę, tworząc ciąg? Przy okazji- jak byś wytłumaczył zjawisko, że w upały ciągnie odwrotnie, tj z góry na dół? Pzdr. HS Edytowane 7 Października 2015 przez heso Cytuj
KardinalE Opublikowano 7 Października 2015 #775 Opublikowano 7 Października 2015 (edytowane) Witam Wyjaśnienie nie do końca jest proste, bo w kominie, czopuchu i kotle jest zimnie powietrze (nawet nieocieplony komin [chyba, że z samej blachy] wytwarza izolację od zewnątrz), które nie może polecieć do góry (jego gęstość, czyli ciężar), natomiast zimą zazwyczaj powietrze w kominie jest cieplejsze niż na zewnątrz, więc problem nie występuje (raczej...). Z wyczystką jest tak, iż otwierając ją powietrze się wylewa do kotłowni, a w jego miejsce wchodzi nowe powietrze do komina z zewnątrz. Ja mam kocioł z górnym czyszczeniem (sas uwt), więc latem otwieram drzwiczki, czekam chwilę, wkładam kostkę białej rozpałki, podpalam, przymykam i za chwilę łapie ciąg, w sumie nawet mały dymek nie wejdzie do kotłowni. Jeśli się mylę, czekam na poprawkę, ale moje obserwacje wskazują na takie cuś. Edytowane 7 Października 2015 przez KardinalE Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.