Skocz do zawartości

heso

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    1990
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez heso

  1. Rozumiem, że ten płynny gaz wypływał rurką , która sięgała do dna butli ? No to masz pecha, takiej rurki nie ma w butli gazowej. Nawet nie powinno być, bo sikało by z niej płynnym gazem prze wąż wprost do palnika... (albo do szklanki, jak kto woli)
  2. 3; 5: 4: 6: 2; 1 zastrzeżenie: nie podobają mi te dziwnie grube ścianki, to niezgodne ze sztuką, wszystkie powinny być cienkie.
  3. Zaokrąglano często narożniki wewnętrzne, aby (oprócz walorów estetycznych) poprawić konwekcję w takich miejscach. Poprawiano tym samym ruch powietrza, lepsze nagrzewanie i tym samym brak tam kondensacji pary wodnej. Nagrzewanie się ścian w pomieszczeniu można sobie wyobrazić (w wielkim uproszczeniu) w postaci balonu, którego stopniowo napełniana powłoka przylega do tych ścian. Miejsca styku powłoki i ścian wyznaczą nam miejsca najlepszego nagrzewania. Dotyczy to typowego nagrzewania konwekcyjnego - nagrzewanie podczerwienią mogłoby wyglądać inaczej. Miejsce połączenia belki stropowej ze ścianą nośną może wskazywać na mostek cieplny, ale równie dobrze można to tłumaczyć właśnie utrudnioną konwekcją. Ciekawe byłoby zdjęcie NAKLEJONEGO obok podobnego elementu (sześcianu) i porównanie wyniku. edit: widzę, że SONY ubiegł mnie o minuty z podobną sugestią...
  4. Problem w tym, że NIE wyjaśniłeś. Boisz się, że się ośmieszysz ? Właściwie już to zrobiłeś, jak chcesz, przedstawię dowód, ale na razie czekam na odpowiedź, jaką drogę pokonał płynny gaz z butli do węża ?
  5. Jaki cudem płynny gaz z butli, który "nigdy się nie rozprężył" mógł zawędrować do palnika? miki1212, zarzuciłeś mi kłamstwo, czekam na wyjaśnienie.
  6. Dzięki i nawzajem chociaż mam wrażenie, że Tobie już żaden spacer nie pomoże...
  7. defie, odniosłem wrażenie, że sambor napisał to z ironią, nawiązując do postu niejakiego Jamjestcichy, któremu tylko hieny w głowie. Fakt, napisał to trochę niefortunnie, bo wystarczyło tylko słowo "hieny" opatrzeć cudzysłowem, stąd lekka dwuznaczność.
  8. Jeżeli się nie rozprężył, to jakim cudem dostał się do węża w płynnej postaci??
  9. No i po rozmowie... Znowu ktoś chce na zamykać gęby. Przynajmniej będzie więcej czasu na dłuższy spacer. Cześć !
  10. heso

    Kłamstwo smogowe Fake news

    https://smoglab.pl/skale-jakosci-powietrza-europejska-czerwien-kontra-polska-zielen-racje/?gclid=EAIaIQobChMI-M6EupvM3wIVF-R3Ch2jHgjBEAAYAiAAEgKU5vD_BwE
  11. Sporo ciekawych rzeczy o butlach gazowych jest np. na forum strażaków: http://www.strazak.pl/index.php/topic,3708.0.html?PHPSESSID=0qnlpsum1kud1rkam6khcsqi22 Butla gazowa, wg danych z internetu zostaje rozerwana przy około 68 bar, co wg tabeli, którą zamieścił Hermogenes i podobnych z netu wymagałoby temperatury gazu w butli ok. 200 st. C.
  12. Dopiszę jeszcze z własnego doświadczenia, bo prowadząc przez 10 lat składowisko złomu, sporo z tym gazem w butlach "wojowałem". W chłodniejszych porach roku gaz biegnący wężem do palnika tlenowego potrafił w tym wężu zamieniać się z powrotem do stanu ciekłego, szczególnie przy intensywnej pracy. Z palnika wylatywały cyklicznie strumienie płonącej cieczy, jak z miotacza ognia. Pomogło dopiero zmajstrowanie dodatkowej małej wężownicy zanurzonej w zbiorniku gorącą wodą, gdzie gaz odparowywał. Tak się zastanawiam- czy w Koszalinie, po prawie całym dniu używania butli, kiedy płynny gaz w butli stopniowo obniżał swoją temperaturę, nie mogło dość do tego zjawiska skraplania się gazu w wężu prowadzącym gaz do palnika? Wcale nie musiało dojść tam do nieszczelności, aby piecyk zaczął pluć płomieniami płynnego gazu.
  13. Chcę sprostować- to co opisałem nie dotyczy jakiegoś oszustwa z gazem, po prostu mój własny reduktor zwyczajnie nawalił, po wymianie wszystko wróciło do normy. Z butlami jest tak, że ładuje się je, jak powszechnie wiadomo mieszanką propan - butan. O ile propan do stanu gazowego odparowuje już przy minus 40 st.C to butan poniżej 0 st.C jest jeszcze ciągle w stanie płynnym.Taka ciekawostka. Domyślam się też, że mieszanka tych gazów nie jest całkiem czysta i zdarza się pewnie dodatek innych, cięższych pozostałości (pentan, hexan itd.) które wymagają do przejścia w stan gazowy znacznie wyższych temperatur, dlatego mogą zalegać w butlach przy następnych ładowaniach i następnie, jako ciężkie do odparowania robią to, co napisał def: To może jeszcze z moich "skarbów" parę zdjęć trochę innych reduktorów- ze wskaźnikiem ciśnienia. Jeden ma podwójną komorę z membranami, z boku jest tez mały wskaźnik wypełnienia butli.
  14. Do 5 bar , zależne oczywiście od temperatury. Domyślam się, że jest znacznie wyższe, jak nagrzewają sie w słońcu, stojąc w boksach w punktach sprzedaży, chociaz i tam raczej ich nie rozrywa.
  15. Awarię reduktora odkryłem, jak kiedyś przy próbie zapalenia palnika na kuchence buchnął wysoki na jakieś 25 cm płomień z efektami głośnych trzasków, prawie małych wybuchów. Tak, mamy pożyteczny zwyczaj zamykania butli na noc i np. przy każdym dłuższym wyjeździe z domu- polecam każdemu.
  16. Np tam, gdzie latami jeździłem na roboty- w Niemczech. W domu? Nie- w specjalnym stojaku poza domem. Resztę pytań proszę kierować do Fozgasa. Pozdrawiam.
  17. Może przeczytaj jednak jeszcze raz dokładnie post Fozgasa : ludzie mają DWIE duże butle (33kg), to załatwia wiele.
  18. Pewnie w całej Europie - oprócz nas. Może dlatego wyjechałeś? Jeszcze w latach 80- 90 regularnie jeździł po naszej wiosce samochód z butlami na odkrytej pace. Na życzenie kierowca podłączał ludziom wężyki do butli miał zapasowe uszczelki. Wszyscy byli zadowoleni. Dlaczego to się skończyło? Bo powstały wioskowe punkty wymiany, bo teraz prawie każdy ma samochód. Może dlatego jest teraz więcej "wybuchów butli gazowej" ?
  19. Przejedź się trochę po świecie, zobaczysz, że może być normalnie i nawet jak jest ograniczenie do 90 km/ godz. to NIKT nie pojedzie więcej. A butle? Nie możesz wyobrazić sobie , że pracownik jeżdżąc po wiosce może te butle wymieniać hurtowo i w związku z tym tanio?
  20. To nie do mnie pytanie, ale pozwolę sobie na komentarz- nawet jak coś się potrafi, to nie zawsze można... Skąd wiesz, jaki jest koszt usługi?
  21. Rurę w rurze sugerował mi kolega, ale to akurat mi nie pasuje do koncepcji, wystarczą zwykłe rury, także w pewnych miejscach PCV.
  22. Jak uzyskać mniejszą temperaturę spalin? Spalać w jednostce czasu mniejszą ilość paliwa... Dobrej nocy.
  23. Gdybym to musiał robić, nie napisałbym tutaj takiego tematu. Przecież wiem, że skuteczny wymiennik, szczególnie płytowy nie nadaje się do przepuszczania spalin z kotła na paliwa stałe. Prostota mojego projektu polega na tym, że znalazłem inny sposób- bez wymiennika. Kolega namówił mnie na wykonanie modelu w skali powiedzmy 1:4, razem z miniaturowym kociołkiem. Pewnie na to pójdę, wykonanie prototypu pozwoli na ewentualne poprawki, nie chcę od razu porywać się na montaż dużej instalacji do ogrzewania domu.
  24. Próbowałeś po moim dawnym wpisie? I nic o tym nie napisałeś? Za duża, bo całkiem możliwe, że powietrza dałeś za dużo. Sporo zależy od wysokości załadunku, nie zawsze można zbyt wysoko.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.