Skocz do zawartości

emigrant

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    1048
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana emigrant w dniu 31 Grudzień 2017

Użytkownicy przyznają emigrant punkty reputacji!

Reputacja

11 Wysoki

O emigrant

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje o ogrzewaniu

  • Kocioł
    Kostrzewa SDS Ceramik 18,5 kW

Ostatnie wizyty

10304 wyświetleń profilu
  1. Drogi, bo jest robiony z kwasówki 316. Termika to zwykła nierdzewka 304, co nie znaczy, że to zły bojler. Także jest ok. Mnie Termika nie pasowała, bo był zły układ króćców - za dużo byłoby kombinowania z podłączeniem. Chyba brak króćca(wkrętki) dla czujnika temperatury.
  2. Jednak nic nie słychać. To co słyszałem wcześniej to było pewnie zapowietrzenie. Nasłuchiwałem podczas nalewania bojlera wodą. Teraz totalna cisza podczas przepływu w naczyniu.
  3. Aporpo grzałki Termika. Ona ma zabezpieczenie termiczne, gdy padnie termostat to nagrzeje wodę do 87 stopni i się wyłączy. Należy zdjąć pokrętło od termostatu i tam małym srubokrętem wcisnąć z powrotem zabezpieczenie, które zadziałało - pewnie jakiś pstryczek. Nawet nie wiedziałem, że grzałki mają takie bajery - zabezpieczenia. W tej grzałce ze stalowego bojlera takiego zabezpieczenia nie ma.
  4. Aż taki jesteś oszczędny, żeby chwilę woda się polała?:)
  5. Dokładnie jest jak napisałeś. Kompletnie nic nie zauważyłem, żeby woda leciała wolniej. Jedynie słychać jak cyrkuluje się woda w naczyniu podczas przepływu. W każym razie coś tam się dzieje.
  6. Dziś z ciekawości wykręciłem anodę magnezową, która nie była wyciągana przez 10 lat. Wygląda jak prawie nowa... :). A, że ma jakieś 5 mm narośniętego kamienia to szczegół. Dziwne, że jest w całości. Ona nie powinna się rozlecieć? Czy gruby kamień ją zakonserwował? Jak będzie chwila czasu i chęci to stary bojler rozetnę na połowę zobaczyć w szczegółach co tam się kryje. Zaglądająć przez mufę grzałkową to w środku masakra. Jakiś osad czarno-brunatny, kamień, rdza i nie wiadomo co tam jeszcze...
  7. Przecież to kupy się nie trzyma co zostało napisane w #1 poście. Nawet jak zawór zwrotny przepuszcza to kompensować powinno naczynie przeponowe i ciśnienie na reduktorze i manometrze od grupy bezpieczeństwa powinno być takie samo bez względu jakie ono będzie. Nie może być tak, że na reduktorze rośnie do 5 barów a w grupie bezpieczeństwa nic się nie dzieje. Tak jakby grupa odcięta czymś od bojlera? Podczas grzania wody, gdy naczynie zaczenie się wypełniać nadmiarem wody podgrzewanej to ciśnienie także będzie wzrastać na grupie bezpieczeństwa, bo jest wymiana powietrza/azotu na wodę która wypełnia naczynie, ale nie ma prawa przekroczyć ciśnienia zadziałania zaworu bezpieczeństwa 6 bar. Dlatego dobiera się odpowiednie naczynie - jego pojemność i ustawia ciśnienie wstępne. Aporpo zaworów zwrotnych i ich wadliwości. Nie zawsze to musi być winny ZZ. Mogą przepuszczać krany z mieszaczem, czyli te tzw. krany z jedną rączką - zasłyszane.
  8. Flamco jeszcze ma. Chyba nikt inny. Ciekawie jak z przepływem, czy nie będą zbyt duże opory hydrauliczne. Dam znać jak to wygląda w praktyce. Poza tym Flowjet jest opcjonalny, więc do poprawnego działania naczynia przepływowego nie jest potrzebny. On jedynie robi chyba cyrkulację wody w naczyniu, non-stop wymieniając ją na świeżą podczas przepływu. Chyba cała filozofia działania tego Flowjeta. Poza tym, że ten Flowjet służy także jako szybkozłączka dla naczynia.
  9. No, zobaczymy co z tego wyjdzie. Sam jestem ciekawy. W poniedziałek montaż bojlera. ps. o co chodzi z tym magazynkiem? Już wiem... niby go masz... Może już go masz, ale wcześniej nie miałeś, bo wymyślałeś jakieś swoje teorie jak on działa.
  10. Z racji tego, że mam Flowjet to zrobiłem kilka fotek jak to wygląda - specjalnie dla @sambor. Ten plastik co wchodzi w trójnik praktycznie w całości zasłania cały przeływ przelotowo przez trójnik i schodzi na sam dół trójnika. Zakładając, że wkręcimy Flowjet w całości w trójnik. Strzelam - jakieś 80-90 % wody jest tym plastikiem kierowana do naczynia przeponowego. Jakaś część wpada do naczynia a reszta idzie tym plastkiem do góry i tam zawraca z powrotem już lecąc dalej do bojlera. Chyba tak to działa. Ten biały plastik jest osadzony na sztywno - ani się nie obraca ani wciska, czy cokolwiek innnego. Na Flowjet są strzałki kierunkowe mosiężne jak powinien być prawidłowo osadzony Flowjet w trójniku. Czyli ten plastik swoją płaską stroną ma blokować przepływ wody i kierować wodę do naczynia. W każdym razie ja to tak zrozumiałem i na logikę mając już u siebie Refixa DD i FlowJet.
  11. Zrobiłem kilka fotek, ale w sumie nie ma co tu pokazywać, bo wszystko zabudowane. Chciałem zrobić fotkę przez mufę grzałkową jak to wygląda w środku, ale za cholerę się nie udało. Zbyt jasno było na zewnątrz.
  12. Ano właśnie jest. Tak jest, albo było w Kostrzewie. Nie pamiętam po co przyjeżdżał serwisant, bo wtedy akurat byłem w Nowym Jorku, ale normalnie czyścił kocioł. To niby było jego obowiązkiem w ramach gwarancji. Coś kojarzę, że po roku należy zaprosić serwisanta, żeby utrzymać gwarancję 5 lat. Jednym z jego obowiązków jest wyczyszczenie całego kotła. Tę czynność robił. Oczywiście wszystko płatne. Jedna cegła szamotowa była pęknięta to wymienił i wziął za cegłę 20 złotych. Szamotówka połówka, bo takie idą do mego Ceramika kosztuje u mnie lokalnie 2,50 brutto. Identyczna cegła jak ten typ przywiózł. Cała akcja była beze mnie, więc i za cegłę 20 złotych zostało zapłacone :/. Oczywiście wszystko płatne i płatny przyjazd, ileś tam złotych od kilometra. Rodzina aż się uśmiała z niego, bo na koniec cały był osmolony w sadzy... Ogólnie mega żenada serwis, cały ich regulamin gwarancyjny i na każdym kroku wyciąganie kasy.
  13. To chyba nie jest teflon. Po prostu nitka. Ona składa się z tysięcy włókien. Trochę przypomina pakułę tylko skręconą i posmarowaną jakimś lepiszczem.
  14. Jedną rzecz przeoczyłem. Zapomniałem razem z bojlerem zamówić wieszaki, bo te co mam są niedobre. Lokalnie też nic nie ma pod średnicę 60 cm. Więc telefon do Chełchowskiego i w trybie pilnym zostaną wykonane wieszaki - wiadomo z nierdzewki... :). Tymczasem przyjechał membranowy ZB SYR 6 bar model 1915 do 140 stopni 3/4 cala i ZW Socla Typ 601 3/4 cala. Także przyjechało naczynie Refix DD 12 litrów i Flowjet. ZB do 140 stopni, bo sam ZB będzie pracował cały czas w temperaturze około 60 stopni - bojler ma dedykowany króciec dla ZB. Niby daleka droga do 140 stopni, ale podjerzewam, że wersja o podwyższonej odporności temperaturowej ma kompletnie z innego materiału membraną i zakładam, że taki zawór dłużej "pożyje". To tylko takie moje gdybanie. ZB cholernie drogi, bo prawie 100 złotych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.