M-Szpon Opublikowano 18 Października 2019 #13351 Opublikowano 18 Października 2019 Powiem ci lepiej. Dwie płyty jako przegroda a miedzy nimi 2mm szczelina. A PW przewiert do popielnika gdzie będzie przepływ sam się regulował. Pomysł Pana Piecucha Cytuj
mikkei Opublikowano 18 Października 2019 #13352 Opublikowano 18 Października 2019 Dobry pomysł ale mam problem - miejsce gdzie chcialem kupić materiał ogniotrwały niesprzedaje w detalu robią tylko ilosci hurtowe dla hut.... Wysyłkowo to odpada - 2 miesiące temu kupiłem juz płytki do domu na europalecie - co 2 pudełko wew popękane - a to był ładunek scisle ofoliowany tylko dla mnie wraz z tą 1 paletą.... Pytanie ma ktoś może szerszy plan na taka przeróbkę? Cytuj
Ryni Opublikowano 18 Października 2019 #13353 Opublikowano 18 Października 2019 Myślę o puszczeniu PW rurą przez komorę palnika, od górnej klapy wyczystki do krawędzi palnika, obawiam się tylko, czy nie zadziała to jak komin. Cytuj
M-Szpon Opublikowano 18 Października 2019 #13354 Opublikowano 18 Października 2019 (edytowane) Na pewno przy rozpalaniu bedzie fajka indianska he he Edytowane 12 Listopada 2019 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
xkubus89 Opublikowano 18 Października 2019 #13355 Opublikowano 18 Października 2019 10 godzin temu, Piecuch19 napisał: ... kocioł który mam 18kW palił z mocą maksymalną czy nominalną 6-8 kW zachowując wysoką sprawność. Tyle akurat ciepła potrzebuje mój budynek... Uważam że palenie ciągłe ( uzupełnienie jedynie niedoborów energetycznych) pozwala na duże oszczędności opału w odróżnieniu do przepalania ( tzw. palenia cyklicznego - ciągłe rozpalanie na dużej mocy które generuje straty kominowe)... Co dają modyfikacje? Dużą oszczędność opału i stały komfort cieplny. Co do niewygody to obecność moja w kotłowni 2 razy dziennie rano i wieczorem na 5 minut nie jest dla mnie jakoś uciążliwa by z niej rezygnować płacąc za bufor kilka tysięcy. Gdy bym go miał także bym musiał tam bywać może rzadziej? Może częściej by częściej dokładać bo bufor jeszcze nie naładowany? a potem czekać kiedy się rozładuje? ale czy warto? Dla mnie nie bo magazynowanie energii i koszty szybkiego jej wytworzenia generują straty które posiadający bufor bagatelizują. Zanim zrobiony miałem bufor wiedziałem już czym będę ogrzewał nowy dom. Drewno. Moja żona wystawiając sie z firma ogrodnicza na targach dom i ogród, po sąsiedzku jej stoiska wystawiali piece. Zapytała o piec do naszego domu. Panowie jej dobrali piec 5kw. Jak mi o tym powiedziała to sie tylko zaśmiałem.. W domu rodzinnym przy 100 m i opalaniu drewnem zawsze byl 17 kw Zebiec i stąd mój smiech. Jednak teraz wiem że mieli rację.. Widzę wasze próby przerobki zbyt dużego kotla do zapotrzebowania na odbiór ciepła. Ale podziwiam za wytrwałośćci dążenie do zamierzanego efektu. Tylko nasuwa mi się pytanie.. Czemu kupiliscie za duży kociol? Mówisz o kosztach bufora.. Oczywiście ze kupno gotowego bufora jest bardzo duze. Ale zapewne zawsze gdzieś w okolicy znajdzie się majster, który jest w stanie coś takiego zrobić. Moj zbiornik 2500 l kosztował mnie tylko materiał. Zespalwal mi go teść. Zgodzę się z Tobą, że ciągłe palenie jest bardziej ekonomiczne niż ponowne rozpalanie( straty na rozgrzanie kotla). W kotłowni jestem podobnie jak Ty tylko że ja 2 razy po poludniu. 1 rozpalm, drugi raz dorzucam i jestem dopiero następnego dnia. Mowa tu oczywiście o sezonie bo tak jak jest teraz czy przy temeraturach powyżej 0 gdzie wypadało by tylko troche dogrzać, jestem raz na 4 dni. I tu widzę oszczędności i potencjał magazynowania energii ciepla. I czuje sie jakbym miał gaz podłączony ale duuzo taniej mnie to kosztuke. Na pewno ma to swój plus, że nie martwię się że zimą jak wychodzę do pracy i nie napale w piecu to będzie zimno po powrocie z pracy. A w dodatku dziecko cały dzień w domu. Nigdy nie czekam aż się bufor rozładuje (chyba że latem by palić jak najrzadziej na cwu). Zimą i tak palę codziennie, chyba że nie ma aż takiego zapotrzebowania na ciepło to co 2 dni. Proszę nie odbierać mojej wypowiedzi ze mam bufor i jest super. Wiem co to za duży kociol bo w domu rodzinnym jak pisałem kociol za duzy, zawsze było za gorąco, nie dalo się nic z tym zrobić, opalu szlo, pewnie w komin większość, piec na 50 i sie wszystko kisiło.. 1 Cytuj
maciejmi Opublikowano 18 Października 2019 #13356 Opublikowano 18 Października 2019 Mikkei Jak się żyje z miarkownikiem kepas? Cytuj
mikkei Opublikowano 19 Października 2019 #13357 Opublikowano 19 Października 2019 (edytowane) 3 godziny temu, maciejmi napisał: Mikkei Jak się żyje z miarkownikiem kepas? bdb same pozytywy, trzyma temperature bardzo precyzyjnie , + mam w nim opcje wygaszania, przedmuchow, sterowanie pompą oraz sterowanie automatycznym rusztem. 4 godziny temu, xkubus89 napisał: Czemu kupiliscie za duży kociol? nie , tu chodzi o temperatury jakie są tych zim + okresy przejsciowe. Ja palę sporo drewnem - wiec 10kw u mnie odpadał - bo ma miktoskopijna komore zasypową - tj. tylko pod wegiel. U ciebie wiadomo buor jest najlepszym wyjsciem - ps możesz podać wiecej info nt bufora ? ile kosztował?, jaka blacha i kto ci to wycinał ? + jak to wyglada - masz fotki? Aha jakie masz grzejniki i reszte instalacji - stary typ z grzejnikami zeliwymi plus grube rury z dużą iloscią wody ? RYNI widziałem kiedys piec rakietowy na drewno z taką rurą - ona szła z popielnika przez palenisko - ogrzewane powietrze generowalo ciąg w tej rurze - tak że calość trafiała wew palnika i tam dzialało to jako dopalacz - znalazlem: Edytowane 19 Października 2019 przez mikkei Cytuj
SONY23 Opublikowano 19 Października 2019 #13358 Opublikowano 19 Października 2019 Kol. Mikkei mógłbyś założyć osobny temat o sterowniku od kepasa. Coś więcej o nim napisać, może jakiś filmik z pracy. Niestety na ich stronie niewiele jest. Podobnie dość lakoniczna jest instrukcja. Po przeczytaniu wydaje się, że funkcji jest mało albo po prostu ich w niej nie opisano... Albo po prostu skrobnij coś w temacie ,który jakiś czas temu założyłem ale bez większego odzewu. Myślę, że dla wielu by się te informacje przydały... Cytuj
xkubus89 Opublikowano 19 Października 2019 #13359 Opublikowano 19 Października 2019 (edytowane) @mikkei Zajmował się tym mój teść. Material na bufor blacha, kosztowala 930 zl. Grubości nie podam bo nie pamiętam. Chodzi mi po glowie 6 mm. Arkusze blachy były wyginane by jak najmniej spawac. Taki kształt sobie mój teść wymyslil. Wspawane stezenia w środku co by go nie wybrzuszalo bardzo. Do tego 250 zl welna i styro grafit na ocieplenie i 250 zl rura miedziana na wezownice. Dodatkowo 700 zl za ocynkowanie. Wewnątrz i z zewnątrz. Wiadomo. Robicizna mnie nie kosztowała nic. Wymiar to 1.10 x 1.10 x 2.20. Odliczyć trzeba te skosy co sa i tak wychodzi ok 2.5 m3. Uklad otwarty zbiornik na strychu 250l. Nowy dom. Wszystko na pex 16. Grzejniki stalowe 2 plytowe i 2 drabinki w lazienkach. Cały dom po za 1 pokojem to grzeje podlogowka. Poniewaz w pokojach na poddaszu podlogowka ogrzewa tylko 30 % podlogi w pokojach, zalozone sa tam grzejniki. Jednak mimo to w tych pomieszczeniach na poddaszu zima utrzymuje się tem 20 - 21 st bez uruchomionych grzejników. Grzejniki są tam zalozone by w razie czego podnieść temperaturę gdyby było za zimno komuś. Edytowane 19 Października 2019 przez xkubus89 Cytuj
SONY23 Opublikowano 19 Października 2019 #13360 Opublikowano 19 Października 2019 Z tym ocynkiem to sobie pomogłeś... Cytuj
zaciapa Opublikowano 19 Października 2019 #13361 Opublikowano 19 Października 2019 Z tym ocynkiem też tak pomyślałem, jeszcze z zewnątrz mógł zostać, ale w środku już nie bardzo.. Jego stosuje się do zimnej wody, chociaż sprawdzałem, w necie, że wytrzymuje do 200*,więc już sam nie wiem.. Z drugiej strony zabezpieczenie bufora od środka z czarnej blachy nie ma wogole sensu, ponieważ tam jest woda niedotleniana, więc nie ma zmiennych warunków. Nic złego nie powinno się dziać. Co do blachy to 4mm by spokojnie starczyło (fabryczne są z 2mm). Mogłeś też blachę dać do zwalcowania w specjalnym zakładzie, ja płaciłem 50 zł za arkusz. M mie materiał kosztował 650zl, ale mam mniejszy bufor.. Jak u ciebie spisuje się wezownica. Czy przy 40*na górze można jeszcze z powodzeniem wziąść prysznic? Ile masz metrów i jaka średnica? Ja u siebie mam 2x25m fi 18, to u mnie przy 40* na górze, jeszcze parę osób weźmie prysznic, dodatkowo mam zageszczone zwoje pod górną pokrywą.. Jak jest z uwarsrwieniem wody w buforze, jest różna na każdej wysokości przy ładowaniu i odbiorze? U mnie tak wyglądało przed montażem i po.. 1 Cytuj
xkubus89 Opublikowano 19 Października 2019 #13362 Opublikowano 19 Października 2019 (edytowane) Powiem tak. Ponieważ wiadomo ze ocynk wytrzyma do 200 st a wiekszej ja 100 w buforze nie było stąd dodatkowo był zabezpieczony. Teraz to już po fakcie. Ja o tym nie decydowalem.. :) Wezownicy jest 25 m fi 22. Wejście jest 15 cm od dna a wyjscie cieplej ok 10 cm od góry. Cała rura równo rozlozona przy gorze również zageszczona. Przy używaniu tylko ciepłej wody użytkowej latem, gdy na buforze wg wskazań czujnika bimetalicznego jest 38 st, śmiało moznan sie jeszcze kąpać choć to nie wrzątek ale myślę ze ok 35 stopni woda leci. A tak jest u mnie po 2 tygodniach latem. Przy grzaniu bufora nie ma mieszania tylko jest prawidłowe rozwarstwienie wody. Tak samo i przy rozladowywaniu. Sprawdzałem wielokrotnie. Największe mieszanie się wody występuje tylko przy uzywaniu latem na cwu. Ale to do 2/3 wysokości z uwagi na ogrzewanie przeplywajacej wody. Np po kilku dniach na 3 termometrach licząc od dołu jest tem powiedzmy 55 a na gornym 70. Cała gorąca i tak zostaje u góry. Edytowane 19 Października 2019 przez xkubus89 Cytuj
carinus Opublikowano 19 Października 2019 #13363 Opublikowano 19 Października 2019 W zeszłym roku robiłem co prawda bojler z wężownicą,ale na podobne zasadzie pracy jak w buforze.Arkusz blachy 3mm i stary zbiornik toroidalny LPG na dennice.Koszt zbiornika 400l nie przekroczył 500zł.Wężownica miedziana drugie tyle. Cytuj
Piecuch19 Opublikowano 25 Października 2019 #13364 Opublikowano 25 Października 2019 Moja naczelna wskazówka: POMYŚL - JAK BYŚ BYŁ PŁOMIENIEM - CO BY CI BYŁO POTRZEBNE DO PEŁNEGO SZCZĘŚCIA ---) i w którym miejscu? a potem zrób to, a będzie się dobrze i oszczędnie się paliło. Cytuj
palaczzawodowy Opublikowano 27 Października 2019 #13365 Opublikowano 27 Października 2019 Wkraczamy w duchowy wymiar palenia :) Cytuj
mikkei Opublikowano 27 Października 2019 #13366 Opublikowano 27 Października 2019 Wczoraj czyszcząc piec zrobiłem małą przeróbkę - tu w palniku gdzie z 3 stron są cegły szamotowe a z 1 strony metalowy wymiennik - wstawiłem kawałek płytki gresowej - bo akurat mam remont w domu - tak aby płomien z palnika nie stykał sie z chłodnym wymiennikiem - płytka jest na szerokość wymiennika -1cm a na wysokość ma ok 6cm - ot taki miałem kawałek. Powiem wam - po rozgrzaniu pieca do 70- płomien cały czas jasno niebieski - dopalanie tlenku wegla działa. Paliłem ok 6h (2 zasypy drewna) i plytka nie pekła (a jak peknie to nic najwyżej wyrzucę - otworu w palniku nie przytka bo jest za mała. tak wyglada Cytuj
buli912 Opublikowano 28 Października 2019 #13367 Opublikowano 28 Października 2019 Forumowicze jak u was z opałem ? :) Ja spalam na razie ok . 7 kg paliwa dziennie (na zewnątrz 10 st. w dzień i 3 st. nad ranem) . Pompa na c.o. działa całą dobę .Termostaty ustawione na -23 st. ( suszarnia 27 st. ) i c.w.u ok.50 st. Mało czy dużo ? 1 Cytuj
api2 Opublikowano 28 Października 2019 #13368 Opublikowano 28 Października 2019 Czy w MPM termometr też wam zawyrza. U mnie chyba tak o jakieś 10 stopni. Na sterowniku pompy 64 a na termometrze prawie 80.Dziś było pierwsze odpaleniu MPM 14 to chyba ta druga generacja z blachą zmniejszając prześwit palnika Cytuj
mikkei Opublikowano 28 Października 2019 #13369 Opublikowano 28 Października 2019 Org. termometr masz regulowany - wystarczy go wyciagnać i od wew jest mała srubka na płaski srubokret- wlasnie do kalibracji - wykalibruj sobie pod temperature czujnika elektronicznego Cytuj
api2 Opublikowano 28 Października 2019 #13370 Opublikowano 28 Października 2019 Ok jutro coś pokombinuje Cytuj
hamis Opublikowano 28 Października 2019 #13371 Opublikowano 28 Października 2019 Godzinę temu, mikkei napisał: Org. termometr masz regulowany - wystarczy go wyciagnać i od wew jest mała srubka na płaski srubokret- wlasnie do kalibracji - wykalibruj sobie pod temperature czujnika elektronicznego To nic nie da. Termometr bedzie zawyzal glownie wtedy jak bedzie konczyl sie opal. Zapewne API pali drewnem (mam racje?), po pewnym czasie cala komora sie rozpala, ogień idzie w gore i nagrzewa gorna czesc kotla (drzwiczki przy gornym zaladunku i gniazdo termometru). Przez to oszukuje. Ja mam to w chwili obecnej mocno odczuwalne przy buforze (pisalem kiedys o tym) - na poczatku palenia jest ok, ale jak juz gora kotla sie rozgrzeje to strasznie przeklamuje - na termometrze/sterowniku 100 stopni, a z kotla wychodzi raptem 80. Po prostu taka wada konstrukcyjna kotla. Cytuj
api2 Opublikowano 29 Października 2019 #13372 Opublikowano 29 Października 2019 Masz rację palilem drewnem. Pierwsze uruchomienie Cytuj
carinus Opublikowano 29 Października 2019 #13373 Opublikowano 29 Października 2019 Termometr niekoniecznie oszukuje,po prostu w tym miejscu jest cieplejsza woda niż na samym wyjściu.Trzeba sie z tym pogodzić albo zdemontować termometr. Cytuj
maronka Opublikowano 29 Października 2019 #13374 Opublikowano 29 Października 2019 14 godzin temu, buli912 napisał: Forumowicze jak u was z opałem ? :) Ja spalam na razie ok . 7 kg paliwa dziennie (na zewnątrz 10 st. w dzień i 3 st. nad ranem) . Pompa na c.o. działa całą dobę .Termostaty ustawione na -23 st. ( suszarnia 27 st. ) i c.w.u ok.50 st. Mało czy dużo ? Malutko u mnie teraz przy 2 stopnie w nocy i 8 w dzień 10 kg wegla i 40 litrów drewna z tym że dom nie ocieplony a cwo 140 litrów do 80 grzeję czyli tyle ile kocioł wyciąga ,a wyciąga i 90 przez jakąś godzinę później normuje się na 80 i tak trzyma Cytuj
Leszek3 Opublikowano 30 Października 2019 #13375 Opublikowano 30 Października 2019 U mnie do rozpalania jakaś drobnica na wysokość palnika, 5kg węgla i pod sufit jakiegoś drewna/Pruchna odpadowego. Kocioł startuje zimny, zadana 70stopni i to wystarcza na 5-6h palenia. Dom 200m2 ocieplony. Termostaty na grzejnikach (9szt)24s. 3 łazienki pełna moca,cwu pełna moca 120l. Podlogowka zakrecona bo w domu sauna. W dzień 10s w nocy 2s. Odpalenie w poludnie, rano na drugi dzień 21s. Kocioł 18kw. Narazie jestem zadowolony zobaczymy co będzie przy mrozach Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.