Łęcki
Forumowicz-
Postów
20 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Informacje o ogrzewaniu
-
Co ogrzewam?
Dom z poddaszem wolnostojący 150m².
Ściany zew. porotherm 25 + styro. 10cm.²
Dach wełna mineral. 20 cm.
Posadzka styro. 5 cm.
Okna dwu szybowe. Brama tarasowa. 3x dachowe. -
Instalacja
Instalacja zamknięta.
Żeberka alu '57 - 60 szt
2x ręcznikowiec 135 cm.
70 m² podłogówka.
CWU 300l.
Dwie pompy. -
Źródło ciepła
MPM DS DUO 17KW
O sobie
-
Płeć
Mężczyzna
-
Lokalizacja
Planeta ziemia.. europa.. Polska.
Osiągnięcia Łęcki
-
Szanowny Kolego @Matejko1 spostrzegawczy jest. Nie daje takiej temp żeby dawać. Rozkręcał się kocioł. Temperatura na moich zdjęciach z podanymi stopniami jest losowa. Chciałem uchwycić ile wskazuje termometr fabryczny w stosunku do dołożonego na wyjściu, bo jest oddalony od wyjścia bardziej z przodu kotła i nie cygania nawet. Pisałem o tym. Spotkałem się z pretensjami użytkowników że zakłamuje temperaturę bo nie jest na wyjściu z kotła tylko gdzie indziej. Okazuje się że to nieprawda. A może kolega @Matejko1 się odnieść co do PP PW jak to by miało wyglądać odnośnie zgubienia płomienia podczas ostatniego palenia ?? Nie wierzę że ten kocioł nie będzie chodził poprawnie. Jeśli ktoś czegoś chce szuka sposobu, jeśli nie chce szuka powodu .. np. ponarzekać, pokląć że złom i nie zrobić nic. Ja należe do tych pierwszych. Palę w kotle kupę lat i nie jest mi to dziwne, ale w DSie nigdy. Doświadczenie u mnie średnie bo paliłem jak dotąd w SASach ani dolnych ani górnych, takich se dziwnych. Ale coś byś smógł nabąknąć co i jak. Ja fizykiem nie jestem. Nie jestem stary ani młody proste zwroty to bym ogarnął 😄 No może kolega @Tuptus się odezwie i okaże dobrą wolę i coś nakreśli. No widziałem i mnie to zdziwiło że takie małe ustawienia, gdzie na filmikach kolesie pootwieranie mieli dużo więcej. Ja wczoraj miałem PP - zasówka na maxa a klapka 1 cm i dobrze chuczał, potem jak byś wyłączył palnik. Właśnie patrząc na te małe nastawy z DTRki to wydaje się że ma pracować na giga ciągu.
-
No ja jednak się skłaniam do zbyt słabego ciągu. Płomień daje radę ale jak zostaje żar po zgazowaniu to nie daje rady. @jaclawpl skopane to może być z przepływem z popielnika powietrza bo mała ta klapka i te otworki.
-
Czyli ciąg do popielnika. Nie istotne wsumie fachowe nazewnictwo. Ważne że rozgrzany kocioł i komin z żarem w środku przygasa. A to już smutno brzmi ;D Dodam że wczoraj palenie odbyło się przy otwartych drzwiach do kotłowni bo akuratnie mam zewnętrzne bezpośrednio i goniłem sobie lukać na komin.
-
Chcę czysto palić. Konstrukcja taka sama jak inny MPM. Różnica z zewnątrz. Klapki PW inne bo z przodu pieca a inne mają po bokach. Przegroda, bramka i palnik to samo. Ruszt to samo. Wymiennik poziomy rurowy to lżej się pali niż w pionowym. Nie trzeba bardzo dużego ciągu w kominie. Nie rozumiem czemu stracił płomień wczoraj. Kolega @jaclawpl pisał że przygasa za każdym razem jak się nagrzeje. Spróbuje jeszcze bez tej blachy zasłaniającej 2/3 ruszt. Ale to we wtorek/poniedziałek może, bo wtedy na CWU odpale go. Inaczej napisze. Dzisiaj mam robotę z podbitką i nic nie zrobiłem bo cały czas siedzę przy kotle i myśle. Syn poprawił mi połączenie czopucha z kominem i jedna wyczystka była słabo dokręcona, ale nie o tym. Myśle i wymyśliłem teorię taką .. że rozpala się super, pali super a potem stop płomień bo jest zbyt mały ciąg kominowy. Tzn do rozpalenia i palenia gdy jest ogień wystarcza bo mu łatwiej ale żeby ciągnął cug z żaru już jest za słaby i dlatego nie ma podciśnienia na tyle dobrego by utrzymać płomień na palniku. Tak wykminiłem i myślę dodać i metr komina ocieplonego gotowca z nierdzewki. Dodam że rozpalam bezdymnie w palniku odrobinę zrębki i dodaję potem więcej by pierwszy był płomień. Nie rozpalam całego wsadu przy drzwiczkach. Czy dobrze to myśle z tym ciągiem ?? Że jednak to komin winien ??
-
Jak dobra izolacja na chałupie to spoko. No napewno dużo drożej niż MPM. No cosik kuleje kociołek. A co zrobić żeby zadziałał ?? Nie za tęgi. Ile wysoki ?? @jaclawpl to blacha zasłania 2/3 rusztu i oczko podszlifowałem żeby lepiej płomień widzieć. Szkiełko żaroodporne klejone masą do silników na literkę "R".
-
Palę bez, ale wczoraj załączyłem żeby go rozbujać i nie dało to nic. @jaclawpl otwór w klapce popielnika mam na fula otwarty tą zasówkę. Wczoraj jak stanął to samo zauważyłem że jak otworzyłem drzwiczki popielnika to palnik się budził powolutku szarpał i po jakimś czasie fuknął tak minimalnie i ruszył. I też zauważyłem że jak dodam PW to cug słabnie z popielnka. Edit : Czyżby po rozpaleniu ująć mu PW jak się stabilizuje ?? Blacha po to leży przed palnikiem żeby na niej był zar a nie spalał się i leciał w dół. By nie wypalała się dziura bo właśnie gubi płomień palnik. U mnie jest blacha i żaru od uja było wczoraj a płomień padł. Stawiam na mało PP, dać PW bramka na 0 palnik na 1 niech ciągnie dobrze z PP. PW palnika to jedynka a bramki dwójka. A może kto co podpowie. Zobaczymy.
-
@Andrzej_M_ Zgadza się Panie Kolego. Ale gorące powietrze z żaru i nie ciągnie z kotła. Póki płomień solidny to idzie bardzo ładnie. Sam dym ciężki to wiem że snuje się ku dołowi.
-
@jaclawpl u mnie dokładnie to wyglądało tak że .. rozpalił się i dalsze spalanie ok bez problemów i to bez dymka od samego początku. Po jakimś czasie zdmuchnęło płomień z palnika. Gdy zakukałem przez dolne drzwiczki do paleniska to wsumie wsad jeszcze gazował ten wyżej a żaru było bardzo dużo i miałem takie wrażenie jak by ciąg osłabł i to sporo. Napewno się opał nie zawiesił. Opał drobny frakcji łat dachowych i wysuszony odpowiednio, więc to nie wina grubych polan. Czyli albo ciąg kominowy osłabł nie wiem czemu albo za mało PP w stosunku do PW I zaniknął płomień a kocioł był w fazie stabilizacji. Raz mi się to zdarzyło wczoraj, jak przeczytałem że u Ciebie to często się zdarza to trochę mnie to zaniepokoiło szczerze mówiąc. Wcześniejsze palenia to były u mnie różne a to się palnik zamknął a to drewno fest grube dałem na samą górę i się tliło potem i efekt podobny, a to zasłoniłem blachą tą szpare przed bramką. Czemu gorący, rozgrzany stracił wczoraj cug tak jak u Ciebie ..
-
Witam. Kolega @carinus ma rację odnośnie że za duży. @jaclawpl nie peniaj. Ogarniesz go i będzie dobrze. Wyobraź sobie że pierwszym użytkownikom nikt nie podpowiadał i dochodzili do wszystkiego sami. Jestem na tym samym etapie co Ty. Blacha na ruszt jest po to by zmniejszyć moc kotła. Taka moja wiedza od starych wyjadaczy z tego forum i ją stosuje. Zasłaniasz ruszt i zostawiasz 1/3 od drzwiczek i tylko tędy chula cug z popielnika przez cały wsad. Zaciekawiło mnie to co napisałeś o tym że traci cug. Zauważyłem że z rozpalaniem i rozkręceniem się pieca nie ma problemu ale że u Ciebie po godzinie gubi cug, czyli jak płomień się zmniejszy i powiększy się żar na ruszcie. Dzisiaj mnie się tak stało jak się drzewo już odgazowało. Wsadu była połowa, tylko CWU było grzane. Może wereran @carinus podpowie gdzie szukać albo kolega @maronka bo obczaskany w temacie. Albo ktokolwiek z kolegów kto może pomóc. Jak się odgazuje wsad to traci cug. Myślałem że komin za niski u mnie ale jak u Ciebie 8.5 metra i to samo się dzieje to odpada. Po za tym nie rozpalał by się i nie fajczył bez problemów jak by problem był z ciągiem. Zawirowaczy nie mam. Pozdr. Edit. @jaclawpl PW na bramce mam 1 na palniku możesz dać 3 albo i nawet 5 zależy czy drewno masz z korą czy gołe. Z kory więcej dymu. Przegrodę mam na mniej niż połowa tak żeby śruba złapała do regulacji na rączce. Tym się nie kręci, ustawiasz i tak palisz cały czas. To jest w komorze odgazowywania więc to normalne że się zawali smołą. Coś mi aię zdaje że to będzie wina PP że za mało go idzie do kotła chyba. Może ktoś się odezwie i nakieruje co z tym działać.
-
Witam. Dzisiaj odkryłem pewną rzecz jak ogarniałem z popiołu bramkę i palnik. Puściłem z kompresora powietrze do kanałów PW i okazuje się że przed bramką jest szczelina coś na wzór "szczeliny piecucha" poleciał pyłek z dziurek bramki i z tej szczeliny. Czyli wstawiając wczoraj blachę by zmniejszyć ruszt zasłoniłem to bo blacha stykała się z bramką.
-
Dzisiaj był odpalony pochodził bardzo fajnie, ale coś nie pykło. Mam blachę na ruszcie 25 cm i na koniec palenia zaczął kopcić bo stracił cug. Pytanie odnośnie blachy czy nie jest za dużo zasłonięte ?? 1/3 jest zostawione na PP z popielnika, czy to nie za mało ?? Druga sprawa to grube polana były na samej górze wsadu i one coś nie chciały spalać się jak to drobniejsze pod nimi. Albo blacha za bardzo zasłanie ruszt albo te polana dały w du..pe. Stawiam na to drugie. Przy palniku nie mam szczeliny to może przez to. Ogólnie kocioł fajnie pracuje. Ponawiam to o czym już pisałem że jest oszczędny. Termometr fabryczny choć w dziwnym miejscu, bo bliżej frontu pieca wskazuje poprawnie. Palone za każdym razem na stałej szczelinie PP. Temp na czopuchu od 100-140MAX.
-
No podłączony, działa. Parę odpaleń było. Pierwsze co rzuca się w oczy to, to że jest oszczędny. Nad czystym spalaniem jeszcze pracuję 😉 Przydymił ale to przez pierdołę np. jak się rozpędzał to przymknął się palnik 😄 Palenia były krótkie. Sezon się zacznie w niedługim czasie to się będzie wiedzieć co i jak.
-
U mnie ciąłem na 38 centów. Stary SAS wyjęty. Malowanie kotłowni itd Jeszcze nie pracuje. Mam 17KW.
-
Witam. Dodanie wentylatora po swojemu. Między czopuchem a kominem mało miejsca. Podpatrzone oczywiście 😉 Może się okazać że nie będzie potrzebny. Zobaczymy.
-
No to fajnie. Węgiel pewnie stabilizował temp. spalania. Ja spróbuje trociny same. No coś przełożę klepkami drewna.
