Piotrek00 Opublikowano 7 Lutego 2021 #326 Opublikowano 7 Lutego 2021 W dniu 4.02.2021 o 09:56, tewu80 napisał: Jaką masz wysokość komina i średnicę? Do wszystkich posiadających MPM i bufor: jaką macie ustawioną temperaturę startu pompy w obiegu kotła? Komin ma ok 8 metrów 20 cm średnicy czopuch na wys 1,5 m. Ja pompę nastawiam na ok 75 stopni, żeby kocioł osiągał wyższą temp i wygrzewał opał 1 Cytuj
zubu Opublikowano 9 Lutego 2021 #327 Opublikowano 9 Lutego 2021 Ja mam ustawioną temperaturę załączenia na 40C i układ ochrony powrotu na zaworze 3d ze sterownikiem na około 60C. Do tego dodatkowo załączenie pompy uzależniłem od temperatury spalin powyżej 80C Cytuj
Piecuch19 Opublikowano 13 Lutego 2021 #328 Opublikowano 13 Lutego 2021 W dniu 6.02.2021 o 16:07, Gregoryy napisał: Kolejna modyfikacja ląduje w koszu. Zaczynamy od serii. ? Od serii zaczynałeś jak wystawiłeś kocioł do kotłowni. Postaraj się wyciągać wnioski z niepowodzeń i znaleźć przyczynę tych niepowodzeń. Wtedy będzie Ci łatwiej. U mnie komora zasypowa wyłożona szamotem w całości spisuje się bardzo dobrze - szczególnie w te mrozy. Ale ja palę ciągle - nie wygaszam kotła całkowicie ( np. do czyszczenia rusztu z kamieni, czy szybkiego czyszczenia/ omiecienia wymiennika - można zrobić to na pracującym kotle jak żaru jest mało). Szamoty cały czas są rozgrzane i nie stygną. Wtedy nie trzeba ich rozgrzewać ponownie. Komora zasypowa u mnie wygląda inaczej ( do połowy widać bearwę szamotu, a powyżej jest odymiona ( nie ma smoły - smoła jest na suficie komory zasypowej - zasyp boczny). Cytuj
Gregoryy Opublikowano 14 Lutego 2021 Autor #329 Opublikowano 14 Lutego 2021 W piątek na wieczór po całodniowym paleniu chciałem dorzucić na noc węgla i drewna na ok 15cm żaru. Ben bubel się udusił. Dym zero palenia palnik zasypany. Nic nie pomagało. Wkur...nie siegnelo zenitu. Zamknąłem wszystkie powietrza a rano wyciągnąłem cały wsad. Wydlubalem resztę przegrody i na szybko postawiłem z szamotu górny pasek 5.5 cm na dwóch nogach po 6.5 cm. Teraz otwór ma 14x 11cm wydaje się być za duży. Ale wreszcie udało się zagrzać do 80c. Dzięki @piecuch za poradę, choć muszę przyznać że nie Ty pierwszy mi to radziłeś. Wierny zapewnieniom producenta nie podejrzewałem że aż tak można z siebie kur.e zrobić byle tylko sprzedać. Teraz pozostaje dobranie odpowiedniego przekroju przegrody. Cytuj
emigrant Opublikowano 14 Lutego 2021 #330 Opublikowano 14 Lutego 2021 @Gregoryy Skoro tak się męczysz z tym kotłem, czy tam palnikiem to wywal ten palnik i spróbuj popalić bez palnika. Będą pewnie większe straty kominowe, ale zwiększy się pewnie komfort palenia. Przynajmniej ja tak bym zrobił. Cytuj
carinus Opublikowano 14 Lutego 2021 #331 Opublikowano 14 Lutego 2021 @Gregoryy Długo stawiałeś opór żeby sobie sobie pomóc w tej nierównej walce.Teraz chyba widzisz różnicę miedzy teorią a rzeczywistością.Życie pisze inne scenariusze niż te w instrukcji kotła. Cytuj
tewu80 Opublikowano 14 Lutego 2021 #332 Opublikowano 14 Lutego 2021 W dniu 7.02.2021 o 15:25, Piotrek00 napisał: Ja pompę nastawiam na ok 75 stopni, żeby kocioł osiągał wyższą temp i wygrzewał opał Żebym dobrze zrozumiał: pompa w obiegu kotła startuje Ci dopiero przy 70 stopniach? Poniżej kocioł grzeje się grawitacyjnie? Jaki masz zawór do ochrony powrotu? 55 stopni? Może w tym tkwi mój problem, bo u mnie pompa na powrocie startuje przy 52 stopniach? Cytuj
Piotrek00 Opublikowano 15 Lutego 2021 #333 Opublikowano 15 Lutego 2021 @tewu80 dobrze kolego rozumiesz. Zawór mam 45 stopni. Ja palę w tym kotle 3 tydzień dopiero, ale widzę, że po wyjęciu zawirowywaczy jest o niebo lepiej Cytuj
maracz Opublikowano 15 Lutego 2021 #334 Opublikowano 15 Lutego 2021 Zależy co kto lubi. Po wyjęciu zawirowywaczy u mnie co prawda zwiększa się ciąg, ale spaliny idzie za łatwo rozbujać powyżej 200* i więcej ucieka w komin. Cytuj
maronka Opublikowano 15 Lutego 2021 #335 Opublikowano 15 Lutego 2021 Jeszcze raz powtórzę że jeśli komin jest bez wkładu to z domu ucieka tylko to co ucieka przy wylocie a to duża różnica ,przy moim kominie to stanowi 50% tego co na czopuchu ,przykładowo na czopuchu mam 300 a z komina wylatuje 150 ,na czopuchu 200 - z komina 100,to co nie ucieka z komina zostaje w domu i nie źle grzeje jak kaflak ,u mnie ściana kominowa ma teraz przy ciągłym grzaniu 36 stopni i stanowi niezłe źródło ciepła a nie stratę kominową,więc jeśli mam średnią temp spalin 180 to do atmosfery ucieka 90 a tyle to mało które kotły podajnikowe mają 1 Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 15 Lutego 2021 #336 Opublikowano 15 Lutego 2021 To tylko dach zapiankować 30 cm i masz termos . Cytuj
maronka Opublikowano 15 Lutego 2021 #337 Opublikowano 15 Lutego 2021 (edytowane) Ten stryszek mini co mam nad górnym stropem jest też trochę ogrzewany przez komin który tam przechodzi i czuć że ciepło stropem aż tak nie ucieka ,góra w zimie jest cieplejsza,a dokładnie to nie muszę jej aż tak grzać by temp.była ta sama co na dole,co innego w lecie ,wtedy już czuć że strop wymaga docieplenia ,co uczynię na pewno ale właśnie bardziej ze względu na przegrzanie góry latem,a pomieszczenia które są przy ścianie kominowej to w zasadzie w ogóle nie wymagają włączenia grzejników,tak że straty nie ma na pewno Edytowane 15 Lutego 2021 przez maronka Cytuj
tewu80 Opublikowano 19 Lutego 2021 #338 Opublikowano 19 Lutego 2021 @Piotrek00 No i jak Ci się sprawuje kocioł w tej konfiguracji, że pompa startuje przy 70 stopniach? Już po kilkunastu dniach możesz powiedzieć że takie ustawienie jest dobre? Mam zamiar go jutro wypróbować ? Cytuj
Dziczek Opublikowano 17 Lipca 2021 #339 Opublikowano 17 Lipca 2021 @Gregoryy ostatecznie jaki rozmiar dyszy w przegrodzie zrobiłeś ? Muszę powiększyć u siebie oryginalny rozmiar, dlugo sie do tego cos zabieram... Cytuj
bajek Opublikowano 18 Lipca 2021 #340 Opublikowano 18 Lipca 2021 Dla czego powiekszasz ja narazie jadę no oryginale i w te upały daje radę myślę że na zimę może włożę zawiriwuwacz albo jeszcze ograniczę przepływ pgmoja przegroda to 8 x5 1 Cytuj
Dziczek Opublikowano 25 Lipca 2021 #341 Opublikowano 25 Lipca 2021 (edytowane) @bajek, czasami drewno lub węgiel przytłumiają mi palnik, na początku mojego palenia doprowadzało to nawet do wygaśnięcia opału. Klapkę kr. obiegu mam praktycznie zawsze rozszczelnioną gdzieś na 1/6. Tej zimy już sobie nie mogę na to pozwolić. Edytowane 25 Lipca 2021 przez Dziczek Cytuj
bajek Opublikowano 25 Lipca 2021 #342 Opublikowano 25 Lipca 2021 Jak wymyślisz wymiar to napisz co i jak a teraz masz jaką Cytuj
bajek Opublikowano 6 Sierpnia 2021 #343 Opublikowano 6 Sierpnia 2021 Ogień żółty wymieszany z fioletem to dobrze? Cytuj
maracz Opublikowano 19 Stycznia 2025 #344 Opublikowano 19 Stycznia 2025 Nie bardzo wiedziałem gdzie umieścić tego posta, padło na ten temat. Post dotyczy recyrkulacji spalin, czyli włączenia w proces spalania odzyskanych z komina spalin w kotle na paliwo stałe(drewno) Do recyrkulacji spalin podchdzę już chyba trzeci raz, poprzednie dwie próby uważam za nieudane, głównie dla tego że wcześniej mój kocioł pracował na podciśnieniu i bardzo trudno mi było wydrzeć z komina spaliny do ponownego ich wykorzystania w spalaniu. Obecnie kocioł u mnie pracuje na nadciśnieniu i o wiele łatwiej idzie przechwycić spaliny z komina. Parę tygodni już bawię się z dodawaniem spalin do procesu spalania. Głównym powodem dla którego chciałem to zrobić, było przewietrzanie komory zasypowej, bez rozpalania całości wsadu. Spaliny wpuszczam w górną część komory zasypowej. Wnoski: Przewietrzanie spalinami komory zasypowej działa bardzo dobrze, nic się nie pali, co najwyżej tylko żarzy. Oczywiście smoły brak, warstwowe zgazowanie jest pełne. Przy końcu spalania, kiedy opał zejdzie już bardzo nisko widać nawet jak ostania warstwa drewna jest jeszcze całkowicie surowa. Tak wygląda komora zasypowa w moim kotle Jest jeszcze jedna zmiana którą zauważyłem to, po osiągnięciu maksymalnej temp płomienia i gwałtownym dopuszczeniu spalin nad zasyp następuje wzrost temp spali o max 15 stopni. Wpuszczenie spalin w momencie kiedy płomień nie jest jeszcze maksymalnie gorący powoduje spadek temp spalin i płomienia. Poniżej film z momentu wpuszczenia spalin nad zasyp i wzrost temp spalin temu towarzyszący. Jeżeli ktoś jest w stanie racjonalnie wytłumaczyć ten wzrost temp spalin, to poproszę o podzielenie się opinią. Mam swoje przemyślenia, ale najpierw chciałbym poznać opinię mądrzejszych ode mnie 😀 2 1 1 Cytuj
PioBin Opublikowano 19 Stycznia 2025 #345 Opublikowano 19 Stycznia 2025 42 minuty temu, maracz napisał(a): chciałbym poznać opinię mądrzejszych ode mnie Nie jestem napewno - po tym co robisz i jakie wyniki osiagasz. Moje zdanie: spalasz CO (lub inny gaz palny) ktore powstaje po “niepelnym” spalaniu. Sonda lambda wylapuje tylko O2 inne gazy nic nie wiemy. Cytuj
maracz Opublikowano 19 Stycznia 2025 #346 Opublikowano 19 Stycznia 2025 @PioBin Akurat tego nie brałem pod uwagę, ale wszystko możliwe. Muszę zbadać spaliny u siebie, trochę powinno się wtedy rozjaśnić. Cytuj
maracz Opublikowano 19 Stycznia #347 Opublikowano 19 Stycznia Dla wyjaśnienia w jakiejś części mojego wcześniej wstawionego filmiku w innym temacie... Który obrazuje zabrudzenie wymiennika powstające przy rozpalaniu, to udało mi się ustalić, że to zabrudzenie powstaje już na etapie rozżarzania samego węgla drzewnego. Widocznie jakiś procent części lotnych zawarty w tym węglu powoduje że zimny palnik przepuszcza je, a one osiadają na wymienniku w formie sadzy. Cytuj
maracz Opublikowano 1 Marca #348 Opublikowano 1 Marca Zabawne że z @jacek8l niemal w tym samym czasie pomyśleliśmy o wykonaniu palnika opartego na zasadzie działania zwężki venturiego😀 Już od jakiegoś czasu w wolnych chwilach pracuję nad wykonaniem odlewu takiego palnika, gdzie otwory powietrza dopalającego będą umieszczone w "wąskim gardle" dla jak najlepszego mieszania gazów z tlenem już w tym tym miejscu, czyli jak najbliżej lejkowatego wlotu do palnika. Poniżej zwężenia(ale nadal całość jako monolit od wlotu po wylot) będzie odcinek bardzo dobrze zaizolowanej rury dla jak najszybszego złapania wysokiej temp i dopalenia już tam jak największej ilości gazów. Pod nią pozostanie oczywiście jeszcze prawilna komora dopalania, ale z racji że potrzebuje ona nieco więcej czasu na nabranie odpowiedniej do dopalania temp, to mam nadzieję że dopalacz rurowy będzie dzałał szybciej. Na obecną chwilę mam już wykonane rdzenie formy nowego palnika: Jeszcze od groma pracy przede mną, zwłaszcza że oprócz palnika mam zamiar opracować nową "podłogę". Podłogę której kształt w przekroju poprzecznym będzie łagodną literą "U" i naszpikowana będzie dziesiątkami malutkich otworkóww PP, bardzo równomiernie rozmieszczonych. Właściwie taki kształt podłogi od jakiegoś czasu już testuję, chcąc sprawdzić jak taki profil będzie wpływał na potencjalne zawieszanie się drewna. Zrobiłem ją z nieudanych wcześniejszych odlewów Niestety obecnie po wstawieniu tych kształtek otwory pw oddaliły się od wlotu do palnika, więc z pewnością obecnie nie działa to optymalnie, ale przynajmniej wiem że drewno się nie zawiesza. 1 Cytuj
carinus Opublikowano 1 Marca #349 Opublikowano 1 Marca Nie miałeś zrobionej zwężki w swoim palniku? Już dawno były dyskusje nad kształtem tego zwykłego palnika bocznego w naszych kotłach. Wtedy zrobiłem właśnie coś na wzór zwężki z obu stron palnika i szczelina w samej gardzieli do podawania powietrza. Sprawdza się doskonale. Teraz też nie wyobrażam sobie zrobienia w podłodze zwykłego otworu na spaliny. Cytuj
jacek8l Opublikowano 1 Marca #350 Opublikowano 1 Marca Zwykły otwór to też zwężka, bardziej newralgiczne jest dostarczenie PW tam, u mnie rdzeń ma wchodzić w metalowy kolektor PW z profili i z niego pobierać powietrze ale kluczowe w tym jest słowo "newralgiczne" hah @maracz to dziwne że na Twoim materiale masz czasem zwiechy (czytałem o odpadzie tartacznym aka "kostka" który jest nizawieszalny z natury). I czy komora dopalająca coś rzeczywiście daje? Jeśli w rdzeniu (zwężka) jest temperatura i odpowiednio podane powietrze to jaki wpływ ma komora do której wpada już płomień? Nie wystarczy żeby nie wychładzała a płomień dopali sie na tyle na ile ma powietrze? No i trzecia sprawa to obawiasz się o dolot PW a przecież masz nadmuch, on też jest wrażliwy na kilka cm kanału PW wiecej? Wg. wyliczeń teoretycznych w Twoich kształtkach pasowało by dać PW minimalnie ponad cylindryczną zwężke, ale dam znać jak u mnie sie sprawdza 10mm nad cylindrem bo to jak wspomniałem ...teoria. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.