Opublikowano 24 Września24 Wrz @sv650 to czy komin będzie ok to ciężko stwierdzić bo każdy komin jest inny. Ja mam wkład owalny 120x220 wysoki na 8.5m od czupucha. Czy 150mm 6m wysoki będzie wystarczający to niestety przekonasz się na żywo ale wtedy to może być już za późno. Ewentualnie wentylator może uratować sytuację tylko to dodatkowy niemały koszt i musi być Zetka dobrze zrobiona.
Opublikowano 24 Września24 Wrz Wbrew pozorom ten kocioł ma wymiennik poziomy a nie pionowy jak np. MPM DS. Chyba najbardziej tłumią ciąg te blachy w czopuchu. Jakby ich nie było to by był przeciąg. Możnaby się pokusić o ich skrócenie - na pewno polepszy ciąg i to sporo w przypadku problemów. Tam na dole tych blach jest zadziwiająco mało miejsca i to zwężenie robi bardzo duży opór dla spalin. Aż specjalnie nie będę czyścił wymiennika i zobaczę jak bardzo zróżnicowany jest przepływ momiędzy górnymi a dolnymi otworami rurowymi. Domyślam się, że różnica będzie ogromna.
Opublikowano 24 Września24 Wrz @jaclawpl ja mam komin 5.5 wysoki fi 200. Systemowy i pali pięknie. Ja nie myślę tych blach usówać jak narazie. Początek stabilizacji i drugie zdjęcie jak się ustabilizował. Spalał spokojnie.
Opublikowano 28 Września28 Wrz U mnie pali sie zdecydowanie mocniej. Ale calkiem sprawnie idzie ogrzewanie. Jeden wsad i w domu goraco i 200l wody podgrzane o prawie 20 stopni przy +10 na zewnątrz. W zime to pewnie będzie palenie 2x dziennie i wystarczy. Kocioł raczej bezobsługowy jak już się rozpali. Długa komora wymaga długiej ręki do rozpalania. Ładuję wszystko od razu na full i podpalam. Chuczy aż miło. Ustawienie bramki tak mniej więcej w połowie na patencie:) - trzyma stabilne 70 na zasilaniu i pali się ok 4h. Niestety dopada mnie czasami problem zawieszania sie drewna. Mam polana 35cm dlugie. Mam luz w komorze a i tak potrafi sie zawiesić. Odwieszanie to tragedia bo choć trwa krótko to dymi. Najprościej sprawdzić czy się zawiesiło to poruszać odpopielnikiem. Jak jest lekko to raczej na pewno zawieszone. Mam jakieś 30m drewna i nie wyobrażam sobie skracania wszystkiego :(.
Opublikowano 2 Października2 Paź Ciekawa obserwacja. Tak wyglada wymiennik i tylna klapka przed czopuchem. Wymiennik jest poziomy wiec jest problem z samo-usuwaniem smoly. Zapewne ten nieduzy nalot powstaje w fazie rozpalania gdzie wymiennik jest zimy. Jak mam 75 na kotle to ta smola robi sie plynna, wysycha i robia sie suche purchle. Niestety mala warstewka szklistej smoly i tak zostaje i chyba ten typ tak ma. Dla zobrazowania ze nie smoli po calosci to dolaczam klapke, stan po wyjeciu i po kilku ruchach szczotka druciana. Wyglada dobrze i jest "sucha". Zauwazylem ze im chlodniej na zewnatrz tym lepiej sie pali:):) plomien mam dosc wysoki bo widze go w calosci w wizjerze. Zmienilem ustawienia PP i zamknalem calkowicie gorna szczeline i otworzylem na ok 1/3-2/5 dolna niby dla wegla.
Opublikowano 2 Października2 Paź Poki drewno suche,to nie dobry wynik.Kilka wsadow spaliles do takiego stanu wymiennika?To jest wszystko material nie dopalony i w kominie tež nie bedzie czysto. Edytowane 2 Października2 Paź przez bercus
Opublikowano 2 Października2 Paź W kominie czysto. Komin ma 2 lata, wczesniej kopciuch. Stan wymiennika w sumie nie zmienia się od początku. Przy pierwszych paleniach taka powloka sie zrobila a kolejne palenia juz nie powoduja przyrostu tej malej warstry szklistej smoly. Po kilku dniach palenia w rurach tylko pylek. Edytowane 2 Października2 Paź przez jaclawpl
Opublikowano 2 Października2 Paź Dobre,že komin szybko zagrzeje sie,oby tak bylo po calym.Trzeba zapracowac na dopalaniu z PW-ustawic,potestowac,zagladac na zmiany stanu wymiennika,bo smola i baranki to zbytna strata jak w paleniu,tak na wymienniku.Pozniej,to nawet zle sie czysczy. Edytowane 2 Października2 Paź przez bercus
Opublikowano 2 Października2 Paź Mi sie wydaje ze tutaj jest problem przy rozpalaniu jak wymiennik jest jeszcze zimny i palnik niewygrzany. Jak widać we wnętrzu rurek nie ma tragedii, pod wymiennikiem lezy suchy pylek. To nie powstaje podczas procesu palenia ale wlasnie na poczatkowym etapie lub przy okazji pierwszych rozpalen. Klapy przy czopuchu suchutkie, czopuch i komin tez. Edytowane 2 Października2 Paź przez jaclawpl
Opublikowano 2 Października2 Paź Tam sie bardzo zle spala paliwo. Na zimnym wymienniku wykrapla sie co najwyzej woda a nie smola. 9 godzin temu, jaclawpl napisał(a): Zauwazylem ze im chlodniej na zewnatrz tym lepiej sie pali:):) To akurat moze byc zwiazane z ciagiem kominowym. A latem co bedzie?
Opublikowano 2 Października2 Paź W lato nie bede palil. Jezeli zle spala sie paliwo to co jest przyczyna? Mam dab sezonowany ze 3 lata porabany na drobne szczapki. Pali sie dobrze, efekt palnika jest. Dym minimalny z komina. Za duzo PW? Za malo PW? PW1? PW2? Duzo pytan a malo odpowiedzi. Popale tak z miesiac i bede obserwowal.
Opublikowano 2 Października2 Paź Jestesz pionierom,to sam musisz wyobserwowac,jak z tymi pw zarabac.Tak jak jest teraz,to naprawde ku szkodzie.Poki pp2 jest juž poza palnikom,to pusczal bym z tama zero,lub nie wiecej,niž 1/4 ilosci pp1 w palnik,dla mnia do drewna jest to w tym miejscu za požnio,przy weglu može cos daje.Potestuj 3 nastawy pw1 przy každym odpaleniu 1/3,2/3,3/3 przy za každym paleniem wyczysczonym wymienniku i bedziesz mial jakis kierunek.
Opublikowano 3 Października3 Paź Autor powyższych problemów musi sprawdzić czy ta szklista smoła na wymienniku to jednostkowy wypadek z pierwszych rozpaleń, czy to cały czas jest produkowane. Pw powinno być ani mniej, ani więcej w stosunku do pp. Najlepszy efekt spalania w tym kotle jaki uda się uzyskać to sucha sadza, na więcej bym nie liczył.
Opublikowano 4 Października4 Paź Powiedzcie mi panowie którzy mają ten kocioł Czy można odkręcić tą blachę tłumiącą w czopuchu w tej wyczystce
Opublikowano 4 Października4 Paź Mozna. Ale zobacz na zdjecia. To jest jedna czesc. Albo obcinasz ta blache w czopuchu albo dorabiasz sobie zaslepke/zamkniecie zeby nie zniszczyc oryginalnej blachy bo moze sie przydać. Albo jak masz duzo miejsca z dwoch stron do odwracasz iblache masz na zewnatrz. Edytowane 4 Października4 Paź przez jaclawpl
Opublikowano 4 Października4 Paź W dniu 2.10.2026 o 10:51, jaclawpl napisał(a): Zapewne ten nieduzy nalot powstaje w fazie rozpalania gdzie wymiennik jest zimy. Jak mam 75 na kotle to ta smola robi sie plynna, wysycha i robia sie suche purchle. Tak masz rację. Zwiększ temp na kotle do 80' wtedy powrót będzie cieplejszy. Zalewanie zimną wodą z powrotu przy rozpalaniu/nagrzaniu powoduje wkraplanie wymiennika ( kotły na grawitację mają lepiej) i wyłapywanie wszystkiego - potem po rozgrzaniu/wygrzaniu kotła to się wypala. Podobnie dzieje się przy paleniu od góry w kotle górnego spalania - wymiennik czyści się w 2 fazie spalania po odgazowaniu opału i spalaniu koksu. Zadbaj o to żeby nie było aż tak dużego zrzutu zimnej wody przy rozpalaniu/ rozgrzewaniu - ogranicz to , a będzie się czyściej paliło ( przepływ wody zbliżony do grawitacji). Np. pompa włącza się w wąskiej histerezie od 70', a wyłącza się przy 68' to powinno pomóc przy zrzucie zbyt dużej ilości zimnej wody do wymiennika i poprawić jego wygląd. Płomień powinien być krótki , a nie długi ( krótki jest zwykle gorętszy i spala się w nim wszystko). Popracuj metodą prób i błędów żeby to uzyskać odpowiednim dawkowaniem powietrza - ustawienia rób na rozgrzanym ustabilizowanym temperaturowy kotle ( nie na rozgrzewaniu ,bo to ok 5% czasu pracy kotła. Po praktykuj i będzie dobrze - zobaczysz różnice na wymienniku i w oszczędności opału.
Opublikowano 9 Października9 Paź Pytanie troche z innej beczki. Jak rozpalać w kotle najlepiej? Ja ukladam rozpałkę i ładuję komore drewnem do pełna. Podpalam i idzie ale wiadomo, że dymi na początku bo palnik zimny i sporo gazów się wydziela z pełnego wsadu. Wg instrukcji powinno się najpierw wytworzyć warstwę żaru z mniejszej ilości opału a dopiero w kolejnym etapie dokładać do pełna. Zastanawiam się czy jest w tym jakaś różnica. Znając budowę tego kotła i tą nieszczęsną klapkę oddymiającą to przy dokładaniu opału na żar będę miał w kotłowni siwo. Drewno w zetknięciu z żarem wytworzy dym, który pójdzie w górę i przy dokładaniu kolejnych polan będzie wylatywał na kotłownię. Komora dość pojemna więc zanim ją uzupełnię to będę uwędzony. Edytowane 9 Października9 Paź przez jaclawpl
Opublikowano 9 Października9 Paź W dniu 2.10.2026 o 10:51, jaclawpl napisał(a):Ciekawa obserwacja. Tak wyglada wymiennik i tylna klapka przed czopuchem. Wymiennik jest poziomy wiec jest problem z samo-usuwaniem smoly. Smoła, sadza i popiół są doskonałymi izolatorami termicznymi. Warstwa szklistej smoły oraz suche purchle działają na wymienniku jak koc termiczny – blokują swobodny przepływ ciepła ze spalin do wody kotłowej. Zamiast ogrzewać wodę, cenne ciepło ucieka w komin.Szacuje się, że:Nawet cienka, 1-milimetrowa warstwa osadu (sadzy i smoły) na wymienniku może obniżyć sprawność kotła o około 5% do 10%.Grubsza warstwa lub puszysty popiół na poziomych półkach mogą zwiększyć te straty jeszcze bardziej.
Opublikowano 9 Października9 Paź Kol @jaclawpl temat dymu przy podkładaniu był tu wałkowany kilka krotnie i podpowiedzi jak z nim sobie radzić w MPM-ie bardzo jasno opisane. Mam do Kol prośbę o uzupełnienie stopki, łatwiej jest sie odnieść do problemu odnośnie jakiego kotła tyczy się problem a szukanie w poprzednich postach zniechęca do zabierania głosu.Pozdrawiam
Opublikowano 9 Października9 Paź @AO49 profil uzupełniony. Co do dymu to czytałem te wskazówki ale MPM DS Duo ma inną konstrukcję stąd moje pytanie. Polecam zerknąć na schemat bo jest inny niż zwykły MPM DS. Krótki obieg jest przez klapkę oddymiającą, która znajduje się centralnie nad drzwiczkami załadowczymi. Przy otwartej klapce i otwartych drzwiach nie ma tragedii ale przy wrzucaniu polan po prostu pchamy je w słup dymu i nie ma opcji żeby nie zadymić i uprzedam pytania - ciąg mam dobry, mogę otworzyć drzwi wymiennika podczas pracy i ani dymek nie wyleci. Gdyby klapka była z tyłu to by problemu nie było. Teraz jest dylemat... czy robić zgodnie z instrukcją, która jest skopana w kilku miejscach, i zadymić kotłownie... czy może olać instrukcje i ładować full od startu.
Opublikowano 9 Października9 Paź 13 minut temu, jaclawpl napisał(a): Teraz jest dylemat... czy robić zgodnie z instrukcją, która jest skopana w kilku miejscach, i zadymić kotłownie... czy może olać instrukcje i ładować full od startu.Skoro instrukcja jest skopana, to jaki sens jest trzymać się czegoś takiego?
Opublikowano 9 Października9 Paź Kol @jaclawpl dzięki za odzew ale z moją 14 nie mam takich kłopotów z zadymianiem chociaż jak idę na skróty i nie zamknę PP to mi trochę za dymi. Mam nadzieję że ktoś się odezwie z dobrą radą.Pozdrawiam
Opublikowano 10 Października10 Paź W dniu 9.10.2026 o 09:22, jaclawpl napisał(a):.. Jak rozpalać w kotle najlepiej? Ja ukladam rozpałkę i ładuję komore drewnem do pełna .... Drewno w zetknięciu z żarem wytworzy dym, który pójdzie w górę ..Rozpalaj małą ilość przy palniku.Nie pójdzie dym bo wciągnie go palnik. Czasu wystarcza by załadować wsad.23 godziny temu, AO49 napisał(a):Kol @jaclawpl .. jak idę na skróty i nie zamknę PP to mi trochę za dymi.Ot, to.Panowie opiszę mój przypadek z słabnącym ciągiem który kiedyś się pojawił, potem nie było problemu i potem znowu masakra.Zakupiłem kiedyś lancę na wiertarkę do czyszczenia, wiadomo o co chodzi. Wyczyściłem z synem komin starannie szczotką i był jak nowy, jak patrzyłem w komin to dosłownie jak nowa ceramika, myślę sobie to super.Odpalam kocioł i zero ciągu, dokładnie zero, nic. Namęczyłem się, dobrze że wsad był mały. Po oględzinach i zastanawianiu się okazało się że ta piękna ceramika jest popękana, czczotka wyglancowała komin i stracił szczelność. Zaznaczam że nie było czyszczone łańcuchem.No to wio, zakupiłem wkład kwasowy fin180 i ładnie wszedł w komin fi 200. Wkładałem od dołu.Kocioł pali nie nagannie. Spalanie bez dymu. A wcześniej było raz super a raz słabo.Ceramika pękła jeszcze na starym kotle, teraz doszły skropliny które popłukały coś tam komin plus to moje czyszczenie szczotą.Jeszcze chciałbym dodać swoje zdanie odnośnie białego dymku ponieważ zrobiłem testy na różnym drewnie, temat białego dymku był poruszany kiedyś tam.A więc to para z wilgotnego drewna. Nawet nie wilgotnego w pełnym sensie tego słowa a nie dosuszonym poprostu. No rację miał między innymi @Piecuch19 jak pisał o tym.Na suchym drewnie i w miarę ustawionym PW nad kominem nie ma nic.Jeszcze jedno przychodzi mi do głowy. Nie patrzcie na komin stojąc zaraz pod rynną, na tle nieba możecie nic nie widzieć. Należy odejść kilkadziesiąt metrów od budynku i wtedy można ocenić czystość spalania.Stojąc pod samą rynną i patrzenie na komin na tle nieba to se można ..Pozdr.Edit.Rozcinając komin by wstawić kwas wyjąłem ceramikę która na całej grubości pęknięcia jest czarna lub bardzo ciemna więc to pęknięcia były z tamtego sezonu albo coś koło tego. Teraz to wyszło. Tak że Panowie dumajcie nad kominami tak samo, nie zawsze wina kotła i PP, PW że nie chce czysto spalać. Edytowane 10 Października10 Paź przez Łęcki
Opublikowano 11 Października11 Paź Czytając niektóre posty, można odnieść wrażenie, że oczy z powodzeniem zastępują analizator spalin 😉Brak widocznego dymu nie oznacza jeszcze czystego spalania. Można mieć przezroczyste spaliny, a jednocześnie wysokie CO. Biały dymek też nie musi świadczyć o wilgotnym drewnie. Para wodna powstaje podczas spalania nawet bardzo suchego drewna, a to, czy ją widać, zależy również od temperatury i wilgotności powietrza.Sam kiedyś oceniałem czystość spalania po braku dymu i sadzy w kotle czy kominie, dopóki nie zrozumiałem, że wzrok to jednak nie analizator spalin. Pomiary CO i O₂ mówią już znacznie więcej, ale dopiero dokładniejsze badanie spalin, obejmujące również pyły i inne zanieczyszczenia gazowe, np. tlenki azotu czy lotne związki organiczne, pozwala rzetelniej ocenić, jak czysto rzeczywiście spalamy.Także nie szafujmy zbyt pochopnie określeniem „czyste spalanie”, bo sam brak dymu i sadzy to jeszcze trochę za mało, żeby tak twierdzić
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.