Łęcki
Forumowicz-
Postów
34 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Łęcki
-
@jaclawpl czasem trzeba zmniejszyć ruszt, to zależne od zapotrzebowania na moc. Próbowałem i nie poszedł na niej, a okazało się że nie potrzebuje takich zmian. No właśnie drzwignia jest od palnika i to działa a osłuchałem się że nie. Z PW to jak popuścisz za dużo to wychładza bardzo spaliny i zmniejsza się ciąg z popielnika. Metodą prób trzeba dobrać ile PP i PW, kiedyś się dojdzie i do tego. Pas blachy powoduje że nie wypala tak dziury przed palnikiem. Ten żar zostaje dłużej nie ucieka w dół. Użytkownicy dają czasem płytkę odlaną z betonu żaroodpornego albo dorabiają z cegiełki szamotowej. Ja dałem blache bo akrat miałem. W tym kotle jest taki pasek przed palnikiem, ale to za mało.
-
@Andrzej_M_ wiem .. zboczenie zawodowe 😉 Bardzo dobre wrażenie Kolega odniósł, ponieważ jest tak jakby do góry nogami. Dla wentylatora nie ma różnicy. Tak postanowiłem zrobić z wygody poprostu. Po za tym jak wspomniałem wentylator wyciągowy został zamontowany z NIEWIEDZY, lub można powiedzieć przez słuchanie bajek różnych ludzi. Prawdopodobnie będzie zdemontowany i nawet sprzedany. Wentylator 100% sprawny z PIDem. Odnośnie otwierania góry to wczoraj otworzyłem ją chyba z 17 razy by obserwować jak postępuje czyszczenie się wymiennika podczas pracy kotła. Nic nie bziukło, nic nie buchło i nawet płomień się nie zachwiał. Kocioł pracował poprawnie od rozpalenia do zakończenia pracy. Odnośnie mojego problemu z ostatniego palenia że 'zgubił płomień' .. blacha w tych kotłach może być długości max około 11 cm. Nie dłuższa tzn nie można zostawić 1/3 rusztu tak jak koledzy ograniczyli u siebie ruszt by zmniejszyć moc w swoich MPMach i by stabilnie sobie pykał na paleniu ciągłym. DS DUO nie pójdzie na takiej przeróbce do końca palenia, stanie w momencie fazy tuż przed końcem zgazowywania. Za mało powietrza dostaje, znika płomień i włącza się parowóz. Ruszt ma być cały prócz tych 10-11 cm przed palnikiem by zachować żar/wiadomo o co chodzi/. Pierwsze palenia były bez blachy i palił poprawnie, chciałem se ulepszyć to se ulepszyłem. Pewnie chodzi o proporcje PP i rozmiar palnika itp ja nie spec od takich wyliczeń. Ja ustawiam .. - PP stała szczelina 1 - zasówki w klapce obie na cały. - PW1 - 5 -PW2 - 1 Pozdro. Edit. W piątek problem był z pracą kotła i przez godzinę albo godzinę sadził dymem. Nieprawdopodobne jest jak przez ten krótki czas kocioł może zawalić się smołą. Wczoraj widziałem jak podczas poprawnej pracy kocioł się czyścił z tego syfu. Jeszcze kilka odpaleń to potrwa zapewne. Wydawało by się że zarastanie kotła i komina trwa wieki ale to nie prawda.
-
@jaclawpl @bercus macie racje oboje jak to ma działać. Ja też mam racje. Narysowałem jak umiem, może inaczej widzicie ten rysunek. Czyli masz wentylator z PIDem. Można zasterować w procentach ile ma dmuchać. Mam sterownik na kotle z SASa i obsługuje to. Zwykłe wentylatory włączają się na cały gwizdek od początku. @jaclawpl założyłem go właśnie z niewiedzy. Bo słuchałem o MPMie że ciężko idzie itp itd. Pisałem kiedyś o tym że dołożyłem go ale może się okazać że nie będzie potrzebny. Zrobiłem taki na plecach bo te skrzynki na czopuchu zabierają miejsce a ja mam małą kotłownie. Musiał by kocioł stać dalej od komina. Odnośnie tego że wyciąg nic nie dał kiedyś bo ciąg uciekał pod blachą i do bramki spierdzielał. Pisałem o tym. Ano właśnie ten wentylator nie pcha spalin, jest zamontowany tak że wciąga i przepuszcza dalej w komin. Tak jak każdy wyciągowy w czopuchu. A jeśli nie pracuje to spaliny przelatują obok niego bo mają miejsce. Wiem o czym pisze @bercus i ten wentylator tak działa. No ale lepiej nie narysuje tego a zdjęcia nie zrobie bo nic nie widać. @jaclawpl gdybym widział jak ten kocioł chodzi u kogoś to nie montował bym go. Nawet na YOUTUBE nie ma filmików jak to chodzi na jakim kominie, jak z tym PW itd. Też twierdzę że idzie bardzo łatwo, nie trzeba wyciągów bo teraz to widzę. Może tu lepiej narysowane. W środku każdy musi mieć zabudowę by kierować gdzie ma lecieć.
-
@bercus Nie zakładał bym wentylatora jak by nie było zabudowy do pchania spalin w komin. Myślisz że wsadziłem wentylator do środka i że myśle że to działa. Bez obudowy w środku nie będzie działał tylko mielił spaliny w środku.
-
@sv650 jedni go przeklinają a drudzy użytkują. Większość niepowodzeń odnośnie każdego MPMa to błęty operatorów. Ja przed zakupem też się zastanawiałem i stwierdziłem że jeśli ktoś go chwali a drugi nie to, to znaczy że ten drugi popełnia błędy. Trzeba być przy obsłudze trochę pragmatycznym bym powiedział 🙂 Odnośnie grawitacji to są tutaj użytkownicy którzy tak puścili MPMa.
-
Dlatego ma tą obudowę która kieruje ciąg z niego w komin. Zasysa do środka i leci lejem w czopuch do komina. Tak narysowałem mniej więcej jak to działa. Oglądałem te rozwiązania w innych kotłach. Zgadza się. Dobrze myślisz kolego. Po to jest obudowa w środku. W każdym musi być obudowa żeby kierowała podmuch w komin. Nie ważne czy jest w pionie czy poziomie wentylator. Te co są wzdłuż czopucha też muszą mieć zabudowę w środku.
-
Kolego @bercus jak to rozwiązanie działa w kotłach za 20 pare tysi to czemu ma nie działać w ktle tańszym. Chodzi tylko o to by było miejsce go zmieścić. Wszystko było przemyślane i jest zachowane tak jak ma być.
-
Mówiłem kiedyś tam że to podpatrzone z innego kotła. Działa dmucha. Obudowę ma w środku Kolego @bercus Jak znajdę konkretny kocioł do dodam zdjęcie. Dołączam taki odręczny rysunek.
-
No pomyślałem przed przeróbką i ten wentylator nie koliduje z przejściem między kotłem a kominem. Może się tak wydawać ale nie jest tak. Komora z przegrodami tłumi ciąg bo te kotły akurat bardzo łatwo rozbujać porównując do innych pionowych DSów MPMa. No i widzisz. Ja paliłem wcześniej na jednej zasówce w klapce bo nie dopatrzyłem że są dwie. A jak dymek z komina ?? I jak drewno układasz ?? Ja tnę na 38 i układam wzdłuż.
-
Czy ja wiem czy przewymiarowany, palnik mam przymknięty. O wierceniu myślałem dlatego żeby nie wystawały bokami. Choć można przykręcić odwrotnie jak mówisz i jak się to sprawdzie to odciąć te blachy. Zobaczę jutro jak się spali wsad. Poinformuje oczywiście co i jak.
-
Nie widziałem szczerze tego komenta o przełożeniu blach. Można by je przykręcić odwrotnie czyli tą blachą na zewnątrz kotła. Ja miałem brać to na wiertarkę stołową i powiercuć otwory fi18. @Matejko1 ale podsunąłeś pomysł z tą ścianką bo może wtedy wywale tą blachę z rusztu. Najpierw poprawię tą blachę co zasłania ruszt i się zobaczy. Zapotrzebowanie mam chyba 9 albo 12 coś koło tego. Dlatego też celowałem w ten kocioł bo niby jest od 8.5 ale komorę ma pojemną w porównaniu np do 6kW. Zawirowaczy nie mam.
-
No myślałem o tym przed przerobieniem, i tam nie blokuje spalin. Bardziej blokuje ślepa ściana. Są tam takie dwie w środku mocowane do wyczystek, mają rozbijać spaliny i napewno wpływają na ciąg kominowy. Ścianka na 20 cm może wyższa i jest ze 3 cm od góry i ze 3 cm od dołu tylko przejścia dla dymu. Omywa to dym jak przechodzi w komin. Wrzuce fotki jak by ktoś chciał ujżeć 😉 Hmmm .. z wykresu rozumiem tak 50% obrazka .. kolory znam i tyle 😄 Panowie olśniło mnie jak pisaliście o przeróbkach jakiś klap, spawaniu i zacząłem przeglądać ruszt. Ale najpierw klapkę miarkownika i okazało się że są tam dwie szufladki a ja paliłem na jednej otwartej i drugiej zamkniętej. Drugi BABOL zrobiony przeze mnie to przy ruszcie. Wspominałem że ta bramka z kwasówki ma coś ala Kolegi patent "szczelina piecucha" więc syn mi wyciął ząbek w tej blasze żeby szczeliny nie zasłonić. Ale cały myk polega na tym że ruszt ma takie podniesienie na bokach z jednej i drugiej strony, coś jak szyny z boku szyflady i na tym leżała blacha, a nie na ruszcie. Leżała na tym zgrubieniu i ciąg hulał z popielnika między blachą a ruszrem bo została szczelina z 0.5 cm może ciut więcej. Dopóki był fest ogień to palił elegancko ale jak został żar to cug leciał jak pisaliście najkrótszą drogą czyli między blachą a rusztem i wlatywał tuż przed bramką w palnik. Dodaje zejęcia przemyśleń i mojej teorii. Jutro albo wtorek odpalam go na CWU i wtedy się okaże czy to jest to, czy to tylko moje majaczenie. Dodam że "próg" przed bramką jest niżej niż te szyny wzdłóż rusztu, plus wycięta blacha na tą szparę to idealne miejsce dla omijającego ciągu.
-
No nie trzeba raczej, ja przerobiłem czopuch żeby zmieścić wentylator na plecach kotła by nie tracić miejsca. Kilka odpaleń trzeba się doktoryzować jak go puszczać. Może bez PW jak jest w stabilizacji, wtedy PP pociągnie płomień z żaru bo tylko w tym problem. Z pieca się nie leje jak to inni pisali że tydzień im się lało albo z miesiąć. Pocił się tylko raz przy pierwszym przepaleniu do popielnika poleciało i tyle. Następne palenia nic się nie działo. Rozpalanie super i palenie, rozgrzewa się szybko a jak sam żar no to lipa. I jeszcze jedno mi w głowie siedzi .. że na początku nie miałem tej blachy do zasłaniania rusztu chyba. Nie jestem pewien kiedy ją włożyłem. Może za dużo przysłoniłem ten ruszt, może obetnę ją i zostawię tak z 12-15 cm, teraz mam blachę na 25 cm. Na miarkowniku ustawione 60, ale palę na stałej szczelinie tak około 1-0.5. Zrzucony mam łańcuszek. Nogdy nie zapinałem miarkownika. Całego wsadu ten kocioł nie widział jeszcze.
-
To aię satało na pemperaturze na wyjściu z kotła 85 około. Pracował około dwie godziny. No z połowę był wsad zrobiony może trochę ponad tak mniej więcej. Na całym YOUTUBE filmików z prcy DSa DUO jest całe zero, co mnie zdziwiło szczerze mówiąc. Miałem na myśli inne MPMy. Jedyne filmiki to tych handlarzy którzy prezentują ten kocioł. Ale idnośnie filmików to przypomniałeś mi że kolega @maronka kiedyś tam filmik pokazał jak jego kocioł pracuje bez podania PW na samym PP szedł. Pierwsze palenia były ok tzn nie zrobiła się lokomotywa z komina i nie gubił płomienia. Też ładowałem połowę max, może mniej bo miałem uraz po starym kotle który prychał, kopcił, cofki robił itp, no kopcił niesamowicie. Ja tak myślę że te ustawienia z DTRki to na wielki wentylator i dlatego pisałem o za małym ciągu. Mam wentylator, zamontowałem sam, inaczej niż oryginał ze względu na miejsce. Ale jak ostatnio zgubił płomień to wentylator nie pomógł za bardzo. Dopiero otwarcie drzwiczek popielnika i włączenie wentylatora. Odnośnie mebli z klejom to gdyby było coś co potrzymuje płomień to by nie gasł. Albo giga ciąg do komina.
-
Szanowny Kolego @Matejko1 spostrzegawczy jest. Nie daje takiej temp żeby dawać. Rozkręcał się kocioł. Temperatura na moich zdjęciach z podanymi stopniami jest losowa. Chciałem uchwycić ile wskazuje termometr fabryczny w stosunku do dołożonego na wyjściu, bo jest oddalony od wyjścia bardziej z przodu kotła i nie cygania nawet. Pisałem o tym. Spotkałem się z pretensjami użytkowników że zakłamuje temperaturę bo nie jest na wyjściu z kotła tylko gdzie indziej. Okazuje się że to nieprawda. A może kolega @Matejko1 się odnieść co do PP PW jak to by miało wyglądać odnośnie zgubienia płomienia podczas ostatniego palenia ?? Nie wierzę że ten kocioł nie będzie chodził poprawnie. Jeśli ktoś czegoś chce szuka sposobu, jeśli nie chce szuka powodu .. np. ponarzekać, pokląć że złom i nie zrobić nic. Ja należe do tych pierwszych. Palę w kotle kupę lat i nie jest mi to dziwne, ale w DSie nigdy. Doświadczenie u mnie średnie bo paliłem jak dotąd w SASach ani dolnych ani górnych, takich se dziwnych. Ale coś byś smógł nabąknąć co i jak. Ja fizykiem nie jestem. Nie jestem stary ani młody proste zwroty to bym ogarnął 😄 No może kolega @Tuptus się odezwie i okaże dobrą wolę i coś nakreśli. No widziałem i mnie to zdziwiło że takie małe ustawienia, gdzie na filmikach kolesie pootwieranie mieli dużo więcej. Ja wczoraj miałem PP - zasówka na maxa a klapka 1 cm i dobrze chuczał, potem jak byś wyłączył palnik. Właśnie patrząc na te małe nastawy z DTRki to wydaje się że ma pracować na giga ciągu.
-
No ja jednak się skłaniam do zbyt słabego ciągu. Płomień daje radę ale jak zostaje żar po zgazowaniu to nie daje rady. @jaclawpl skopane to może być z przepływem z popielnika powietrza bo mała ta klapka i te otworki.
-
Czyli ciąg do popielnika. Nie istotne wsumie fachowe nazewnictwo. Ważne że rozgrzany kocioł i komin z żarem w środku przygasa. A to już smutno brzmi ;D Dodam że wczoraj palenie odbyło się przy otwartych drzwiach do kotłowni bo akuratnie mam zewnętrzne bezpośrednio i goniłem sobie lukać na komin.
-
Chcę czysto palić. Konstrukcja taka sama jak inny MPM. Różnica z zewnątrz. Klapki PW inne bo z przodu pieca a inne mają po bokach. Przegroda, bramka i palnik to samo. Ruszt to samo. Wymiennik poziomy rurowy to lżej się pali niż w pionowym. Nie trzeba bardzo dużego ciągu w kominie. Nie rozumiem czemu stracił płomień wczoraj. Kolega @jaclawpl pisał że przygasa za każdym razem jak się nagrzeje. Spróbuje jeszcze bez tej blachy zasłaniającej 2/3 ruszt. Ale to we wtorek/poniedziałek może, bo wtedy na CWU odpale go. Inaczej napisze. Dzisiaj mam robotę z podbitką i nic nie zrobiłem bo cały czas siedzę przy kotle i myśle. Syn poprawił mi połączenie czopucha z kominem i jedna wyczystka była słabo dokręcona, ale nie o tym. Myśle i wymyśliłem teorię taką .. że rozpala się super, pali super a potem stop płomień bo jest zbyt mały ciąg kominowy. Tzn do rozpalenia i palenia gdy jest ogień wystarcza bo mu łatwiej ale żeby ciągnął cug z żaru już jest za słaby i dlatego nie ma podciśnienia na tyle dobrego by utrzymać płomień na palniku. Tak wykminiłem i myślę dodać i metr komina ocieplonego gotowca z nierdzewki. Dodam że rozpalam bezdymnie w palniku odrobinę zrębki i dodaję potem więcej by pierwszy był płomień. Nie rozpalam całego wsadu przy drzwiczkach. Czy dobrze to myśle z tym ciągiem ?? Że jednak to komin winien ??
-
Jak dobra izolacja na chałupie to spoko. No napewno dużo drożej niż MPM. No cosik kuleje kociołek. A co zrobić żeby zadziałał ?? Nie za tęgi. Ile wysoki ?? @jaclawpl to blacha zasłania 2/3 rusztu i oczko podszlifowałem żeby lepiej płomień widzieć. Szkiełko żaroodporne klejone masą do silników na literkę "R".
-
Palę bez, ale wczoraj załączyłem żeby go rozbujać i nie dało to nic. @jaclawpl otwór w klapce popielnika mam na fula otwarty tą zasówkę. Wczoraj jak stanął to samo zauważyłem że jak otworzyłem drzwiczki popielnika to palnik się budził powolutku szarpał i po jakimś czasie fuknął tak minimalnie i ruszył. I też zauważyłem że jak dodam PW to cug słabnie z popielnka. Edit : Czyżby po rozpaleniu ująć mu PW jak się stabilizuje ?? Blacha po to leży przed palnikiem żeby na niej był zar a nie spalał się i leciał w dół. By nie wypalała się dziura bo właśnie gubi płomień palnik. U mnie jest blacha i żaru od uja było wczoraj a płomień padł. Stawiam na mało PP, dać PW bramka na 0 palnik na 1 niech ciągnie dobrze z PP. PW palnika to jedynka a bramki dwójka. A może kto co podpowie. Zobaczymy.
-
@Andrzej_M_ Zgadza się Panie Kolego. Ale gorące powietrze z żaru i nie ciągnie z kotła. Póki płomień solidny to idzie bardzo ładnie. Sam dym ciężki to wiem że snuje się ku dołowi.
-
@jaclawpl u mnie dokładnie to wyglądało tak że .. rozpalił się i dalsze spalanie ok bez problemów i to bez dymka od samego początku. Po jakimś czasie zdmuchnęło płomień z palnika. Gdy zakukałem przez dolne drzwiczki do paleniska to wsumie wsad jeszcze gazował ten wyżej a żaru było bardzo dużo i miałem takie wrażenie jak by ciąg osłabł i to sporo. Napewno się opał nie zawiesił. Opał drobny frakcji łat dachowych i wysuszony odpowiednio, więc to nie wina grubych polan. Czyli albo ciąg kominowy osłabł nie wiem czemu albo za mało PP w stosunku do PW I zaniknął płomień a kocioł był w fazie stabilizacji. Raz mi się to zdarzyło wczoraj, jak przeczytałem że u Ciebie to często się zdarza to trochę mnie to zaniepokoiło szczerze mówiąc. Wcześniejsze palenia to były u mnie różne a to się palnik zamknął a to drewno fest grube dałem na samą górę i się tliło potem i efekt podobny, a to zasłoniłem blachą tą szpare przed bramką. Czemu gorący, rozgrzany stracił wczoraj cug tak jak u Ciebie ..
-
Witam. Kolega @carinus ma rację odnośnie że za duży. @jaclawpl nie peniaj. Ogarniesz go i będzie dobrze. Wyobraź sobie że pierwszym użytkownikom nikt nie podpowiadał i dochodzili do wszystkiego sami. Jestem na tym samym etapie co Ty. Blacha na ruszt jest po to by zmniejszyć moc kotła. Taka moja wiedza od starych wyjadaczy z tego forum i ją stosuje. Zasłaniasz ruszt i zostawiasz 1/3 od drzwiczek i tylko tędy chula cug z popielnika przez cały wsad. Zaciekawiło mnie to co napisałeś o tym że traci cug. Zauważyłem że z rozpalaniem i rozkręceniem się pieca nie ma problemu ale że u Ciebie po godzinie gubi cug, czyli jak płomień się zmniejszy i powiększy się żar na ruszcie. Dzisiaj mnie się tak stało jak się drzewo już odgazowało. Wsadu była połowa, tylko CWU było grzane. Może wereran @carinus podpowie gdzie szukać albo kolega @maronka bo obczaskany w temacie. Albo ktokolwiek z kolegów kto może pomóc. Jak się odgazuje wsad to traci cug. Myślałem że komin za niski u mnie ale jak u Ciebie 8.5 metra i to samo się dzieje to odpada. Po za tym nie rozpalał by się i nie fajczył bez problemów jak by problem był z ciągiem. Zawirowaczy nie mam. Pozdr. Edit. @jaclawpl PW na bramce mam 1 na palniku możesz dać 3 albo i nawet 5 zależy czy drewno masz z korą czy gołe. Z kory więcej dymu. Przegrodę mam na mniej niż połowa tak żeby śruba złapała do regulacji na rączce. Tym się nie kręci, ustawiasz i tak palisz cały czas. To jest w komorze odgazowywania więc to normalne że się zawali smołą. Coś mi aię zdaje że to będzie wina PP że za mało go idzie do kotła chyba. Może ktoś się odezwie i nakieruje co z tym działać.
-
Witam. Dzisiaj odkryłem pewną rzecz jak ogarniałem z popiołu bramkę i palnik. Puściłem z kompresora powietrze do kanałów PW i okazuje się że przed bramką jest szczelina coś na wzór "szczeliny piecucha" poleciał pyłek z dziurek bramki i z tej szczeliny. Czyli wstawiając wczoraj blachę by zmniejszyć ruszt zasłoniłem to bo blacha stykała się z bramką.
-
Dzisiaj był odpalony pochodził bardzo fajnie, ale coś nie pykło. Mam blachę na ruszcie 25 cm i na koniec palenia zaczął kopcić bo stracił cug. Pytanie odnośnie blachy czy nie jest za dużo zasłonięte ?? 1/3 jest zostawione na PP z popielnika, czy to nie za mało ?? Druga sprawa to grube polana były na samej górze wsadu i one coś nie chciały spalać się jak to drobniejsze pod nimi. Albo blacha za bardzo zasłanie ruszt albo te polana dały w du..pe. Stawiam na to drugie. Przy palniku nie mam szczeliny to może przez to. Ogólnie kocioł fajnie pracuje. Ponawiam to o czym już pisałem że jest oszczędny. Termometr fabryczny choć w dziwnym miejscu, bo bliżej frontu pieca wskazuje poprawnie. Palone za każdym razem na stałej szczelinie PP. Temp na czopuchu od 100-140MAX.
