Skocz do zawartości

Juzef

Stały forumowicz
  • Zawartość

    736
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Ostatnia wygrana Juzef w dniu 27 Sierpień

Użytkownicy przyznają Juzef punkty reputacji!

Reputacja

69 Doskonały

O Juzef

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz
  • Urodziny 01.01.1989

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Adres strony www
    http://czysteogrzewanie.pl

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Chaupe
  • Instalacja
    Stara
  • Kocioł
    Camino

Ostatnie wizyty

11529 wyświetleń profilu
  1. Juzef

    Ustawienie pieca ekogroszek25kw

    Właśnie o to chodzi, że nie większe! Najbardziej marnuje się paliwo na postoju. Palenie nawet z niewielką mocą jest lepsze niż stanie i dymienie. To nie jest zasypowiec, gdzie dobre spalanie jest tylko na pełnej mocy, tutaj może być płomień jak w świeczce a nadal paliwo może być spalane przyzwoicie. Źle jest wtedy jak ten płomień znika, na postoju. Do dźwięków podajnika albo się trzeba przyzwyczaić, albo sprawdzić czy coś nie wymaga tam serwisu jeśli hałasuje za bardzo, albo przejść na gaz – tam jest cicho, czysto i przyjemnie.
  2. Juzef

    Ustawienie pieca ekogroszek25kw

    No tak, niech pięć minut napiernicza jak rakieta, wypluwając kalafiory żużla a potem niech godzinę stoi, ćmi dymem i się na czarno farbuje od środka. Możesz tak, oczywiście, to Twoje pieniądze.
  3. Generalnie pionowy montaż faktycznie sprawdza się ładnie w miarę jak słońce coraz niżej wspina się po niebie. Niestety dopadł mnie problem innego rodzaju – budynek sąsiada zaczyna zacieniać ścianę. Wiedziałem o tym, ale jest to zauważalny problem tylko gdzieś tak między połową listopada a końcem stycznia, gdzie i tak słońca jest najmniej. Chyba nie będzie mi się chciało z tego powodu znów przenosić gratów na dach. Ale zastanowię się na wiosnę.
  4. Juzef

    Kłamstwo smogowe Fake news

    Dba, bo chce złapać segment klientów, którzy też dbać chcą. A na czym się ma opierać? To jest spółka prawa handlowego a nie działalność charytatywna.
  5. Juzef

    Kłamstwo smogowe Fake news

    U mnie jest 10 i ja palę, ludzie naokoło też coś tam ćmią. Przy +20 w październiku naprawdę nikt nie palił a też były przekroczenia, choć jakieś takie rachityczne w porównaniu z obecnym stanem. Nie rozumiem tego parcia na wyparcie: weź nos, wyjdź z chałupy i powąchaj. To, co czujesz, spokojnie wystarcza, by się czujniki stanu powietrza zaczerwieniły albo i w bordo poszły. Nie widzę racjonalnych podstaw, by temu zaprzeczać. Zwłaszcza, że nie mierzy tego Greenpeace jakiś, ale instytucje państwowe. Naturalnie kręci się nadmierną panikę momentami, nierzetelnie pewne sprawy przedstawia, ale co do liczb – jest jak jest. Bo to mniejsza część problemu, przykryta przez tę większą i bardziej cuchnącą? Bo podniósłby się nieziemski kwik, gdyż "etos" auta (boghactwo) jest zupełnie odmienny od "etosu" kotłowni (bieda i syf)?
  6. Nie mówię, że przemysł nie wypada korzystniej. Zaskakuje jednak niewielka skala różnicy. Gdzieś mam jeszcze materiały, w który krajowej klasy eksperci utrzymują, że niedasie zbudować kotła węglowego w 5. klasie emisji. Ja jestem zwolennikiem wszystkiego, co działa i jest w moim zasięgu finansowym. Co ja poradzę, że najczęściej te kryteria spełniają rozwiązania z udziałem drewna i węgla? Wody płynącej nie mam. Z wiatrakiem przegrałem warsztatowo, ale nawet gdybym wygrał, to nie mam miejsca na nic sensownego. Solary sprawdzają się świetnie. PV jak na razie po kwartale mogła by dawać głównie niezdrowe poczucie wyższości nad plebsem zasilanym z wungla, ale wszystkich sprzętów dotykam w masce i gumowych rękawicach, więc na razie mnie OZE-fanatyzm nie zainfekował. Większość OZE jest kwiatkiem do kożucha póki nie dożyjemy sensownych rozwiązań w temacie przechowywania energii elektrycznej. Obecnie trzeba przymknąć oko na fakt, że bez sieci z elektrownią węglową na drugim końcu daleko się nie zajedzie. Prawdziwy przełom będzie wtedy, gdy bez opustoszenia wszystkich świnek-skarbonek będę mógł sobie wstawić do piwnicy pudełko, które przechowa mi co najmniej dobowy zapas energii i kiedykolwiek się spłaci.
  7. To jeszcze raz to samo, z dopiskiem co i jak. Trochę to mętne, ale tak podają. Dla Bełchatowa osobno jest emisja dla ciepła i dla prądu. PGE dla EC Gdynia podaje emisję dla ciepła i prądu łącznie. Wszystko jest u płota zakładu, pomijając straty przesyłowe.
  8. @pięknyroman o drugą część której wypowiedzi chodzi? To jest odwracanie kota. Jeżeli liczymy emisję dla uzyskania 1kWh ciepła, to takie porównanie kotła domowego i emisji na produkcję prądu, który potem zasila pompę ciepła, jest jak najbardziej na miejscu.
  9. Masz jakieś źródło na te straty przesyłu? Ja znalazłem 10-12%, ale dane z 2011 roku. Natomiast sprawność samej elektrowni już się zawiera w tych cyferkach, które przytoczyłem. Dla Bełchatowa emisja jest podana osobno w przeliczeniu na kWh prądu i ciepła (tu użyłem tego pierwszego wskaźnika). Dla EC Gdynia jest to podane łącznie, czyli dla samego prądu byłaby emisja wyższa. Też mi to zgrzyta – a jednak lepszych danych, które by co innego mówiły, nie znajduję. Normy emisji pyłów dla najnowszych bloków węglowych są na poziomie zbliżonym do 5. klasy dla domowych kotłów. To zgrzytanie to chyba tylko stereotypy. Spalanie w elektrowni zasadniczo się różni od domowego kotła – z korzyścią dla tego drugiego. Elektrownia bierze węgiel i go mieli na drobne, spala w płomieniu pyłowym, a więc potem ma chmurę superdrobnego popiołu do wyłapania ze spalin. W domowym kotle węgiel leży sobie w dużych kawałkach i pomału się opieka a większość popiołu zostaje tam, gdzie leżał węgiel. Gros emisji pyłów to tutaj półprodukty skiepszczonego spalania.
  10. Bardzo rzadko w tych gadkach ktoś choćby próbuje się odwołać do danych, co też niniejszym uczynię. Załączam porównanie emisji domowych kotłów i tych zawodowych co mają niejedne filtry. Nie uwzględniono strat przesyłu (dla prądu ok. 10%, nie wiem jak dla ciepłowni).
  11. Mam nadzieję, że waćpanu rychlej niż później ktoś też zacznie wycinać... i zakładać... wbrew woli... różne rzeczy. Oczywiście dla wyższego dobra.
  12. meblościanką, oponą, odpadami z produkcji parkietu od szwagra, drewnem z pobliskiego lasu w najlepszym razie.
  13. Juzef

    Flot i muł gorsze niż PET?

    Skoro flot i muł powstają z węgla, to co tam może być takiego, czego by w węglach grubszych nie było? Rzecz w szczególnie wysokim stężeniu tych "witamin". Ponadto problem jest w tym, że nie istnieją kotły przystosowane do spalania takich rodzajów węgla, skutkiem czego pali się tym partyzancko – a więc częściej gorzej niż lepiej. Skutkiem czego właśnie z mułu i flotu największy syf powstaje.
  14. Juzef

    Co sądzicie o tym piecyku?

    Właśnie o to chodzi, by go nie robić. Taka jest idea budowy tego pieca, że PW robi się samo. Jeśli jest sytuacja, co wygląda jak brak PW, to inaczej patrząc jest to nadmiar gazów.
  15. Juzef

    Co sądzicie o tym piecyku?

    Proporcja PP/PW i tak jest ustawiana, choć nie wprost – poprzez ilość paliwa na ruszcie, jego granulację, tempo zsuwania się. Jak paliłem czeskim groszkiem to aż się momentami prosiło dodać tam jakiegoś PW, bo było widać, że gazów nadmiar. A może to by było rozwiązanie: dać PW zawsze w sporym nadmiarze, ale na tyle podgrzane, by ten nadmiar nie był powodem strat? Tylko pewnie takie podgrzanie nie jest proste. Ruszt mi wisi z jednej strony na dospawanym do niego uchwycie w kształcie litery T, który przechodzi przez konstrukcję przedniej ściany pieca i o nią się wspiera, zaś druga strona leży na kawałku profilu 15x15 przyklejonym od spodu do konstrukcji trzymającej ceramikę (widać na foto tę podpórkę jako tako).
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.