Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przy rozpalaniu jest ten problem ze palnik(i) zle spalaja - i stad sadza, temperatura wymiennika jest bez znaczenia.

W wymienniku, w czopuchu i w kominie nic sie nie spala ani nie dopala - przynajmniej tak byc powinno.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1
Opublikowano (edytowane)

Nie ma prostrzego sposobu na ocenę czystości spalania, niż wizualny ogląd miejsc za palnikiem przez które przepływają spaliny. Jest to bezlitosny test który natychmiast, jak na dłoni, uwidacznia kiepskie (niepełne) spalanie. Tu żadne bajanie o tym że np ochrona powrotu ma wpływ na dopalenie , jest co najmnie śmieszne.  Gazy mają się dopalić w palniku, lub ewentualnie w komorze dopalania gazów, koniec kropka. I jeżeli spalanie jest pełne, na chłodniejszych powieszchniach jedyne zanieczyszczenie jakie może ewentualnie osiąść jest lotny popiół. 

@PioBin głową muru nie przebijesz😀 A ten mur to lity BETON😉

Edytowane przez maracz
Opublikowano (edytowane)

Kol. @maracz przy turbo nawiewach pewnie że temperatura wymiennika może i nie ma znaczenia, ale przy naturalnym ciągu już tak, i tu moim zdaniem wysoka temp w kotle od startu jest potrzebna, a taka ochrona działa dokładnie tak jak termostat w aucie. Mowa oczywiście o cyklicznym paleniu z buforem, przecież podając mechanicznie gorące powietrze robisz dokładnie to samo, podnosisz temp zgazowania i spalania.

 

Edytowane przez Jaco123
  • Zgadzam się 2
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Jaco123 napisał(a):

od początku było na powrocie 70st bo przy tak wygrzanym kociołku zauważyłem że całkiem inaczej się gazuje i pali, na pewno odbije się to na jeszcze efektywniejszym spalaniu i czystszym wymienniku bo będzie od początku mniejsze podawanie pp

Słuszne spostrzeżenie. Nie dziwię się że tego nie rozumieją tego  ci co ciągu naturalnego nie używają. Ale nawet jak nie używają to widzą jak im zaparują szyby w zimnym aucie a w ciepłym nie - to jest to zjawisko. Lub inaczej odnosząc się do auta: bez termostatu lub z popsutym auto dużo pali i słabo grzeje bo za duży jest zrzut zimnej wody. W kotle bez dmuchawy też ciąg słabnie. I to jest fizyka nie beton. A jak dalej nie rozumieją to powinni grilla odpalić przy -10'C i porównać to rozpalenie jak się uda do rozpalenia w lecie.

 

Edytowane przez Piecuch19
  • Zgadzam się 1
  • Przydało się 1
Opublikowano (edytowane)

Moim zdaniem z tym grzaniem powrotu to chodzi bardziej o wyższą temperaturę w komorze załadowczej. Trzymanie temperatury kotła od samego startu na powrocie 70⁰, a u góry 80⁰ nie tyle dopala gazy, co pozwala bardziej efektywnie zgazowywać opał. Natomiast zgadzam się całkowicie ze stwierdzeniem, że jeśli wszystko się spali w palniku albo w tej ceramicznej komorze, to temperatura wymiennika nie ma wpływu na powstawanie sadzy. Wymiennik jest stalowy, chłodzony wodą, więc nie ma możliwości cokolwiek dopalić, nawet jakbyśmy trzymali wrzątek w kotle. Co innego wilgoć na ściankach przy rozpalaniu, rosa może się pojawiać, ale z czystych gazów sadzy nie wytrąci, osad z popiołu zrobi się wilgotny, ale później odparuje, więc lepiej nie polerować 😁 tak często wymiennika i troszkę popiołu w wyczystce zostawić to nic z kotła nie wypłynie.

@Jaco123 Z tym zaworem na powrocie musisz to sprawdzić w praktyce, bo obserwacja pracy kotła bez niego może być złudna, zauważasz ( i ja też), że w gorącym kotle gdy ma 80⁰ efektywniej się pali, ale taka temperatura bez zaworu wystąpi po dłuższym czasie od rozpalenia, drewno w komorze jest rozgrzane, żaru narobione, bramka czerwona i szamoty też. A z zaworem może być inaczej, woda zostanie przyblokowana, będzie ganiać w kółko, 80⁰ zrobisz raz dwa, a reszta jeszcze będzie mało rozgrzana i wcale nie będzie efektywniejszego spalania.

Edytowane przez szpenio
  • Zgadzam się 2
Opublikowano (edytowane)

Szpenio pisząc że wymiennik będzie czystszy miałem na myśli tą właśnie rosę, jak jej nie będzie to mniej syfu będzie się przyklejało przy starcie, stała temp kotła już od startu oprócz właśnie lepszego zgazowania spowoduje też moim zdaniem stabilniejszą pracę komina bo nie będziesz go cyklicznie schładzał po kolejnej dawce zimnej wodyw wymienniki i odprowadzenie pary z nich  co się przełoży na mniejsze zapotrzebowanie na pp no i jeszcze efektywniejszą pracę kotła,cały czas mówimy tu o naturalnym ciągu, jak będzie zobaczymy bo będę miał porównanie

Nikt tu nie należy do żadnego kółka wzajemnej adoracji 😀 raczej palimy różnymi metodami.

Edytowane przez Jaco123
  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 6.01.2026 o 10:48, Jaco123 napisał(a):

Widzę że mam zaległości na forum,więc czas się wystawić na konstruktywną krytykę 😜chcieliście wymiennik w kolorze popiołu, proszę bardzo😀 wystarczy prowadzić zeszyt podczas testowania różnych ustawień, masz Szpenio fotki z 7 pełnych załadunków, wcześniej niż po tygodniu nie odkręcam klapy bo mam wrażenie że tam się samo uszczelnia bo z każdym dniem pali się lepiej bez odkręcania, palone na pełnej mocy, stałej szczelinie i temp na czopuchu 190st drewno grab, koniec palenia załadunku ok80st na powrocie.

Tam jest przejechane delikatnie palcem i wyżej pędzlem, TAK jednak jest trochę czarnej suchej sadzy, nie dało się tak przejechać aby sama została na stali bo jest tak sucha i cienka że spoda razem z tym popiołem, ale widać na skraju maźnięcia.Popiołu czy czegoś podobnego jest dużo więcej. Mam jeszcze pomysł założenia ochrony powrotu 55st który leży nie założony ale muszę zdobyć zamrażarkę do rur, być może coś się poprawi teraz mam załączanie pompy na 1szym biegu przy 70st no i cwu które trochę też pomaga w dogrzaniu powrotu, póki co rudej na wymienniku nie ma ale może będzie jeszcze efektywniej palił.

Tak zgadzam się z Tobą że nie ma co popadać w przesadę nie jest źle, dla mnie ważne że opału idzie mało a te całe ekowariactwo to mam gdzieś, to jakiś absurd straszą wojną, broszurki plecaczki a jednocześnie bedą karać za palenie w kaflakach... W rolnictwie też wszystko eco sreko a zatrute sprowadzone gówno będą kazali Ci jeść bo dogadali się z faszystami co po 2wś spiepszyli do Ameryki Południowej...

Na 4 zdjęciu to nie sadza tylko goła stal po pędzlu, gra światła

20260105_142553.jpg

20260106_080844(0).jpg

20260106_080857.jpg

20260106_080715.jpg

20260106_080700.jpg

20260106_083444.jpg

@Piecuch19 jak oceniasz spalanie które pozostawia taki obraz jak na powyższych zdjęciach? 

Opublikowano (edytowane)

@maracz Pytanie nie do mnie, ale się wypowiem 🙂. Spalanie w kociołku cytowanego kolegi oceniam na bardzo dobre, bo więcej z tego kotła nie idzie wycisnąć bez nieopłacalnych skomplikowanych przeróbek. Lepiej kupić nowy niż tracić czas na eksperymenty 😜😁

A jak się zapatrujesz na taką hybrydę z gazowym palnikiem 4kW do rozgrzewania bramki i kotła na starcie, którą opisywałem kilka postów wcześniej.

Edytowane przez szpenio
  • Zgadzam się 1
  • Przydało się 1
Opublikowano

Człowieku zrozum że są ludzie co chcą palić na naturalnym ciągu, co Ci w tym przeszkadza? Być może produkując tyle sadzy co produkuję i nie zużywając prądu bardziej economicznie i ekologicznie to wychodzi? Wsadziłbym torebkę sadpalu na żar do zdjęć byłbyś jeszcze bardziej wkurwi..ny bo byłby wymiennik jak u Ciebie...

  • Zgadzam się 1
  • Przydało się 1
Opublikowano

@Jaco123Aaaaaa, to tak się robi dobre spalanie na forum😁

Ale czt(d) w temacie 😃😁

  • Haha 1
Opublikowano

Nie prowadźcie niepotrzebnej kłótni o bzdety. Zwykły zasypowiec nigdy nie dopali gazów bez palnika z prawdziwego zdarzenia. Będzie to dopalenie lepsze lub gorsze, ale nigdy idealne, trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Ktoś ma fundusze i potrzebę poprawy, to wyjście z problemu znajdzie i chwała tym, którym jednak chce się jeszcze grzebać w g.. żeby mniej śmierdziało.

  • Zgadzam się 3
Opublikowano
16 minut temu, szpenio napisał(a):

A jak się zapatrujesz na taką hybrydę z gazowym palnikiem 4kW do rozgrzewania bramki i kotła na starcie, którą opisywałem kilka postów wcześniej.

Im szybciej palnik zlapie temp. tym lepiej

Im szybciej zbudujesz wlasciwa wartstwe zaru tym lepiej.

Nie zostawiaj tam tego na stale.

PS. Z gazu (butli) nie ma sadzy na zimnym wymienniku bo sie spala do „zera”. Jak spalisz tak gaz z drewna do „zera” to tez sadzy nie bedzie.

Opublikowano

@szpenio napewno to planowane udogodnienie rozpalania, pozwoli na czystszy start kotła. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też "zaoszczędzenie" węgla drzewnego z poprzedniego spalania i wykorzystanie go po rozżarzeniu do rozpalenia nowego wsadu, ja tak robię. 

@Jaco123 nie irytuj się tak, nie ma o co. 

No, ten sadpal miałby u Ciebie co nieco do wypalenia😀

Opublikowano (edytowane)

@PioBin Nie nie, na stałe wykluczone, bo by mi lewe powietrze pakowało bez kontroli no i palnik by szlag trafił. Ten palnik byłby wkładany tylko na kilka może kilkanaście minut, pod stałym nadzorem, a potem wyjęty i otwór zamknięty szczelnie. Kiedyś na otwartych drzwiczkach wepchnąłem go troszkę głebiej między drewna i obserowałem przez wizjer, no i piękny fioletowo-czerwony płomień wirował, a bramka szybciej czerwona się robiła

@maraczJeśli chodzi o węgiel drzewny to mam inną koncepcję, bo mi się nie chce pilnować tej własnej produkcji na koniec. Może by tak latem pojechać z przyczepką w Bieszczady i u Zygmunta na wypale kupić po taniości ze 2m³ węgla drzewnego, żeby starczyło na cały sezon, aby posypać szufelkę przed bramką.

Heh, wziąłem kalkulator i z 2m³ to by wyszło wiaderko 10l. na jedno rozpalenie. 200 dni x 10l wychodzi jak nic 2000l. Kurcze wiaderko węgla drzewnego, to byłby zajebisty katalizator na starcie plus palnik gazowy... to prawdziwy ekostart.

 

Edytowane przez szpenio
  • Haha 1
Opublikowano
45 minut temu, carinus napisał(a):

Nie prowadźcie niepotrzebnej kłótni o bzdety. Zwykły zasypowiec nigdy nie dopali gazów bez palnika z prawdziwego zdarzenia. Będzie to dopalenie lepsze lub gorsze, ale nigdy idealne, trzeba się z tym pogodzić i żyć dalej. Ktoś ma fundusze i potrzebę poprawy, to wyjście z problemu znajdzie i chwała tym, którym jednak chce się jeszcze grzebać w g.. żeby mniej śmierdziało.

Ja tego nie neguję,dążę jedynie wszystkimi sensownymi zmianami do MOŻLIWIE efektywnego(nie idealnego) spalania na naturalnym ciągu, testowałem wszystko,dzieląc się  moimi spostrzeżeniami,przedstawiałem prawdziwe fotki i czekałem na konstruktywną krytykę  lub podpowiedzi które też testowałem czy w moich warunkach dają  efekty i za to wszystkim serdecznie dziękuję.

Spoko kol. @maracz wszystkiego dobrego👋

  • Lubię to 1
  • Przydało się 1
Opublikowano

@Jaco123 Nastąpił wysyp postów i może nie zauważyłeś, ale tak bodaj piąty mój post od góry na stronie , gdzie jesteś oznaczony, poddaje w wątpliwość, czy ochrona powrotu poprawi spalanie na samym początku pracy kotła.

  • Zgadzam się 1
Opublikowano
1 godzinę temu, maracz napisał(a):

@Piecuch19 jak oceniasz spalanie które pozostawia taki obraz jak na powyższych zdjęciach? 

Ja nie jestem na tym forum od oceny. Nie oceniam - tylko staram się pomóc niektórym zrozumieć proces spalania w kotle, bo jak to zrozumie ( co ? i dlaczego?) - to sam sobie pomoże.   

 

10 minut temu, szpenio napisał(a):

poddaje w wątpliwość, czy ochrona powrotu poprawi spalanie 

Miałem okazję się przekonać jak mi padł zasobnik CWU z którego powrót jest wpięty w powrót kotła ( dogrzewa powrót).. Paliłem bez CWU i bez ciepłego powrotu. Różnica była widoczna gołym okiem przy powrocie ok 40' w porównaniu do palenia z powrotem ok 60-65' przy tej samej zadanej temperaturze kotła. Zresztą sam możesz to sprawdzić : wyłącz ochronę powrotu daj pompkę na 3 bieg i obserwuj. Na pewno zobaczysz różnicę bez specjalistycznego sprzętu.

  • Zgadzam się 1
  • Przydało się 1
Opublikowano

@Piecuch19 Doprawdy? Na każdym kroku podkreślasz że szczelina z popielnika dawkuje pw tak samo jak dawkowanie według wskazań sondy. Skoro tak niby jest to dlaczego spalanie u Jaco123(i nie tylko) który ma zrobiony palnik i szczelinę według Twoich wytycznych, tak wygląda? Czyżbyś się mylił, i szczelina nie dorównuje jednak sondzie? 

Opublikowano

Kol @Piecuch19w zupełności się zgadzam co do CWU mam tak samo. Jedyny mankament jest taki że rano w CWU spada temp dlatego w okresach cieplejszych zamykam zawor CWU na powrocie i wtedy nie wychladza sie woda w CWU. Nie mam zaworu trójdrożnego ani bojlera tylko 200l zbiornik kondensacyjny na grawitacji z wpiętą pomką wspomagającą przepływ w mometach gdy temp na kotle przekracza 92 stopnie. Taki układ w zupełności mnie zadowala.

Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

@maracz ja nie wiem czy Jaco123 czy ktoś inny zrobił zgodnie z wytycznymi czy tylko częściowo? Jak nie zrobił wszystkiego, a tylko częściowo to nie może się spodziewać efektów jakie są u mnie. Nie będę się powtarzał ( wklejałem filmiki kilka razy), zobacz na filmiku jak płomień się samoreguluje przy opadaniu opału, a musisz mi uwierzyć na słowo że nie mam żadnych sond. Dlatego uważam że mi żadnych sond nie potrzeba, a sam widzisz na filmie że się da - to nie fotomontaż. Każdy niech pali jak mu wygodniej.

Pomysły z sondą w czopuchu do sprawdzania zawartości tlenu w spalinach w kominie moim zdaniem są bez sensu , bo po co tlen w kominie? - jak on ma być w palniku, a nie w kominie. Poza tym zwartość tlenu w kominie znacznie podwyższa tlenki azotu ( zobacz proporcje zawartości tlenu w powietrzu i ile stosunkowo wychodzi wtedy proporcjonalnie azotu? ile to zajmuje objętości? - zrozumiesz o co mi chodzi). W kominie już nie powinno być tlenu - cały tlen powinien się spalić w palniku. Wtedy też związków azotu będzie dużo mniej i to jest czyste spalanie. Myślisz że jak wydmuchasz tą dmuchawa cały popiół i masę tlenków azotu to czysto spalasz? Zresztą to nie mój dach i nie moja okolica i niech każdy pali jak mu wygodniej. Mnie do sondy nikt nie przekona, bo nie widzę takiej potrzeby (zbędny, drogi i następny do popsucia się gadżet).

Może was zainteresuje jak nasi przodkowie radzili sobie z ogrzewaniem i ociepleniem?: 

 

Edytowane przez Piecuch19
  • Przydało się 1
Opublikowano

@Piecuch19 zmierz cokolwiek w tym swoim kotle i dopiero napisz cos technicznego bo ta ramota literacka w Twoim wykonaniu na forum technicznym jest hmmm…

PS. Termometr analogowy w czopuchu to za malo.

Opublikowano

@Piecuch19 Ja Cie nie mam zamiaru przekonywać do sondy i u mnie nie jest w czopuchu.

Tak, i znowu wciskasz kit że ktoś nie zrobił tak jak chciałeś. Prawda jest taka że szczelina kiepsko nadąża z dawkowaniem i to widać na każdym zdjęciu, są braki w dopalaniu, i tego nie ukryjesz. Zresztą każdy widzi jak to wygląda. Spaliny po dobrze dopalonych gazach nie powinny osadzać na chłodnych powieszchniach w postaci sadzy. Odsyłam do Wikipedii, co to jest sadza i kiedy powstaje. 

Opublikowano

A gdzie ty u mnie widziałeś sadzę? W twoim wykonaniu może kiepsko nadąża, ale u mnie na filmiku widać że dobrze nadąża i to widać - nie potrzeba o tym opowiadać bo to widać. Na pewno jest lepiej niż w oryginale. 

 @PioBin cały czas mierzę ilość zużytego opału w sezonie  i nie jestem zawiedziony.  Ciepłomierz nie jest mi potrzebny do tego.

Ps. mam termometr cyfrowy - łatwiej się reguluje na cyfrowym - szybko widać reakcję na zmiany.

  • Przydało się 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.