Gregoryy Opublikowano 19 Lutego 2021 #16401 Opublikowano 19 Lutego 2021 @anza z przyjemnością odsprzedam Ci mpm ds 18. Jestem do niego za głupi. 2 Cytuj
mikkei Opublikowano 19 Lutego 2021 #16402 Opublikowano 19 Lutego 2021 Problemem u ciebie nie jest piec ale komin - za ciasne gardło i niechce sie palić... 1 Cytuj
Ryni Opublikowano 19 Lutego 2021 #16403 Opublikowano 19 Lutego 2021 Albo dysza w przegrodzie, drugie wąskie gardło. Cytuj
Alewalneło2 Opublikowano 19 Lutego 2021 #16404 Opublikowano 19 Lutego 2021 Godzinę temu, maracz napisał: ,niestety kociołek nie dał rady tego spalić bez sadzy i zraził się do niego aż do grobowej deski. Wkrótce będę miał nową zabawkę, która będzie spalać bez żadnej sadzy w przeciwieństwie do mpmu. @Ryni kocioł dla mas powinien być łatwy i prosty w obsłudze a nie wymagać posiadania doktoratu i magistra z dziedziny spalania paliw stałych do jego obsługi jak mpm. Cytuj
anza Opublikowano 19 Lutego 2021 #16405 Opublikowano 19 Lutego 2021 (edytowane) 29 minut temu, Gregoryy napisał: @anza z przyjemnością odsprzedam Ci mpm ds 18. Jestem do niego za głupi. Za duży i za daleko i brak papieru na drewno ? @mikkei pisałem, że przeczytałem całość i niepotrzebnie zadałem pytanie. Po prostu tak mnie tchnęło, widząc trochę sadzy w śniegu spadniętym z dachu. Chyba czasami lepiej tylko czytać i o drogę nie pytać. Tobie również dziękuję za opinię. Edytowane 19 Lutego 2021 przez anza 1 Cytuj
maracz Opublikowano 19 Lutego 2021 #16406 Opublikowano 19 Lutego 2021 18 minut temu, Alewalneło2 napisał: Wkrótce będę miał nową zabawkę, która będzie spalać bez żadnej sadzy w przeciwieństwie do mpmu. @Ryni kocioł dla mas powinien być łatwy i prosty w obsłudze a nie wymagać posiadania doktoratu i magistra z dziedziny spalania paliw stałych do jego obsługi jak mpm. Jeszcze nie masz zabawki a już wiesz najlepiej, nie rozumiem takich ludzi. Ty jesteś niczym Franciszek Smuda który oceniał piłkarzy po tym w jaki sposób wychodzili po schodach. Cytuj
Gregoryy Opublikowano 19 Lutego 2021 #16407 Opublikowano 19 Lutego 2021 2027 można w moim rejonie palić kotłem 3klasy. Chętnie bym do takiego powrócił, palił wygodnie drewno. Co do 5 klasy większość oszukuje że też będzie dobrze. Zrób to zrób tamto na pewno pomoże przegroda powiększona podwojenie i co? Bez zmian poza mniejszym dymieniem przy załadunku. Wstawię wkład kominowy a później co, kup wentylator wyciągowy, kup węgiel ale tylko ten i ten się spali, zamontuj termometr, ochrony powrotu, sondy lambda, filtr dolotu powietrza i tak bez końca w tym piecu dla niemających nic innego do roboty. 1 Cytuj
Alewalneło2 Opublikowano 19 Lutego 2021 #16408 Opublikowano 19 Lutego 2021 16 minut temu, maracz napisał: Jeszcze nie masz zabawki a już wiesz najlepiej, nie rozumiem takich ludzi. Ty jesteś niczym Franciszek Smuda który oceniał piłkarzy po tym w jaki sposób wychodzili po schodach. Oczywiście , że wiem bo widziałem jak działa. I to wyższa technologia niż jakieś kotły 5 klasy.? Gregory dobrze gada kotły zasypowe 5 klasy zwłaszcza DS to bujda na resorach.Ciekawe dlaczego niektórym tak zależy na przekonaniu innych osób na ten kocioł? Cytuj
maracz Opublikowano 19 Lutego 2021 #16409 Opublikowano 19 Lutego 2021 12 minut temu, Alewalneło2 napisał: Oczywiście , że wiem bo widziałem jak działa. I to wyższa technologia niż jakieś kotły 5 klasy.? I wtedy powrócisz na forum w glorii jako postępowy rolnik,przepraszam postępowy palacz. Naprawdę trudno zliczyć nicki pod jakimi tu robiłeś podchody i prowokacje i dlatego według mnie jesteś kompletnie niewiarygodny. Cytuj
Alewalneło2 Opublikowano 19 Lutego 2021 #16410 Opublikowano 19 Lutego 2021 Jak tam chcesz , pożyszej zobaczysz. Cytuj
Piecuch19 Opublikowano 19 Lutego 2021 #16411 Opublikowano 19 Lutego 2021 Nie odpowiadajcie trollom - niech piszą sami ze sobą. Cytuj
Ryni Opublikowano 19 Lutego 2021 #16412 Opublikowano 19 Lutego 2021 Hmm, dlaczego ja zaczynam odnosić wrażenie, że ocena kotła jest wprost proporcjonalna do umiejętności palacza? Cytuj
Alewalneło2 Opublikowano 19 Lutego 2021 #16413 Opublikowano 19 Lutego 2021 Jak zwykły szary człowiek nie może sobie poradzić z paleniem w takim kotle oraz kocioł wymaga przerzóbek, żeby dało się w nim palić to znaczy , że kocioł jest do niczego i żadne gadanie, że jest inaczej tego nie zmieni. Ma ktoś w ogóle mpm 5 klasy z buforem w stanie fabrycznym nieprzerobionym z zawirowywaczami i w nim pali? 1 Cytuj
maracz Opublikowano 19 Lutego 2021 #16414 Opublikowano 19 Lutego 2021 14 minut temu, Piecuch19 napisał: Nie odpowiadajcie trollom - niech piszą sami ze sobą. Ale jak się mu da rozhulać to rozłoży na łopatki nie jeden temat. Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 20 Lutego 2021 #16415 Opublikowano 20 Lutego 2021 12 godzin temu, anza napisał: @berthold61 i @Alewalneło2 bez urazy ale napisałem, że interesuje mnie opinia użytkowników MPM-a. Moja rozwałka jest moją rozwałką i nie pytam czy kupić zasypowsa czy podajnik. Taniej nie będzie a czy lepiej to też nie wiadomo. Moim celem w przypadku MPM-a jest kotłownia działająca bez potrzeby zasilania prądem i bez kopcenia. Cała robota we własnym zakresie, bo należę do osób które w miarę możliwości chcąc zjeść kiełbasę to kupują mięso i ją robią zamiast kupować gotowca. @Ryni przez 15 lat nawet nie wiedziałem, że można tak czysto palić w GS a zużycie opału zredukowałem o sporo, więc jakoś dam radę z nauką palenia. Zresztą przez kilka lat paliłem zwykłym DS-em marki Żywiec i wydaje mi się że było łatwiej niż Viadrusem. Zresztą przeczytałem prawie cały temat i wiem od kogo jakiej odpowiedzi mogę się spodziewać więc niepotrzebnie zadałem takie pytanie ale bardzo dziękuję za odzew tobie i @maronka. Zrobisz jak ty chcesz to oczywiste i tego się trzymaj , ja mogę powiedzieć że mam dwa domy w jednym jest podajnikowiec (tu mieszkam) w drugim jest MPM 10kw , nie było moim zamiarem odciągać cię od swojego pomysłu . Cytuj
anza Opublikowano 20 Lutego 2021 #16417 Opublikowano 20 Lutego 2021 (edytowane) @maronka jaki sort węgla spalasz. Groch czy orzech. Też mam obecnie Silesie orzech i popiołu gabarytowo ok. 30 procent ale spala się bezdymnie w GS-ie a mieszanka groszku z Marcela i Chwałowic 1:1ma moc i sporo mniej popiołu. Aby być pewnym zakupu węgla to najlepiej testować daną partię a nie kopalnię. Mieszkając wśród kopalń zawsze opał był bezpośrednio z kopalni ale powtarzalność to loteria. Na danej kopalni jest kilka pokładów eksploatowanych jednocześnie i nie zawsze dobrze trafisz. Groch z Marcela jest na miejscu po ok. 620zł plus transport a orzech Silesia na składzie po 650-670zł z transportem Edytowane 20 Lutego 2021 przez anza 1 Cytuj
maronka Opublikowano 20 Lutego 2021 #16418 Opublikowano 20 Lutego 2021 Masz rację ,węgiel to orzech z gawlika, ale od czegoś trzeba zacząć ,gawlik wysłał mi po worku prawie z każdej kopalni jakie posiada i mam takie opinie podobne do ciebie ,czyli różnicy aż takiej nie ma ,gawlikowi muszę jedno przyznać ,nie ma kamieni w żadnym sorcie,to plus duży ,ale już mokry jest ale też jest zawsze 1-2 kg więcej w worku nawet tym 10 kg ,więc tu raczej nie oszukują,moje wrażenia z testów są następujące oczywiści w moim kotle,ziemowit -beznadzieja albo dostałem jakiś inny, kupa popiołu i zlepił się w jedną bryłę i słabo grzał ,marcel -mało popiołu ,długo się pali ale też zlepia,trzeba kombinować,chwałowice -najlepiej spalający się węgiel u mnie zero zlepiania ,dużo ciepła ale popiołu 2x więcej od marcela,silesia trochę gożej się spala od chwałowic i 2x więcej popiołu a od marcela 4x wiecej=beznadzieja,bielszowice -super się spala ale też zlepia,popół dopiero ocenię bo od dziś testuję , wujek - zarąbist pod każdy względem,trochę więcej popiołu od marcela ale też się lepiej pali i mniej trochę skleja, raczej w przyszłym sezonie będę palił drewnem bukowym pomeblowym i wspomagał się marcelem lub bielszowicami(zależy od popiołu ) i na pewno wujkiem z miejscowego składu workowanym Cytuj
Animus Opublikowano 20 Lutego 2021 #16419 Opublikowano 20 Lutego 2021 (edytowane) 21 godzin temu, anza napisał: @Animus nie wiem czy to do mnie, ale ja nie mam problemu z topniejącym śniegiem na dachu. Dach mam skośny i śnieg schodzi w formie lawin po podwyższeniu temp. lub opadach deszczu. Na skosach miało być 10cm a dałem 20cm, na stropie również między jętkami 20cm a na to położyłem legary a pomiędzy dodatkowe 10cm co daje łącznie 30cm wełny skalnej. Śnieg na dachu jest jak kamerka termowizyjna, jest wyznacznikiem dobrze izolowanego domu, często widzę place z wytopionym śniegiem, a te w koło komina, świadczą o głupocie lub rozrzutności właściciela i ogrzewaniu podwórka. 14 godzin temu, mikkei napisał: Chcesz opini użytkowników kotła to nie czytaj opini ludzi typu Animus którzy kocioł MPM znają tylko z obrazków i opowiadań ludzi w internetach... Nie warto też czytać opinii pasjonatów, którzy zatracili krytyczne spojrzenie na tego typu gniota i za wszelką cenę chcą zrobić z tego kocioł. Takiemu wystarczyłoby wstawić na 1 miesiąc podajnikowca, wtedy by zrozumiał ile czasu stracił z życia na nielegalnym gmeraniu w kotle 5 klasy. Są pewne granice uciążliwości, po których użytkownik powinien pozbyć się kotła i kupić taki bardziej bezobsługowy, mniej awaryjny i spalający czyściej, ale kupując z dotacją niestety jesteśmy skazani na przynajmniej 5 letnie użytkowanie tego czegoś, więc trzeba się dobrze zastanowić czy warto pchać się na siłę. Edytowane 20 Lutego 2021 przez Animus 2 1 Cytuj
maronka Opublikowano 20 Lutego 2021 #16420 Opublikowano 20 Lutego 2021 Albo o niezamożności ,ja bym ocieplił chatę ale nie mam na to po prostu pieniędzy ,od 2 lat interes ledwie piszczy,ale dzięki dobremu kotłowi co spala oszczędnie i węgiel i tanie drewno mam i wygodę (węgiel ) i nie duże koszty (drewno) no i cieplutko przede wszystkim,a że lubię palić w kotle nie potrzebuję nic więcej Cytuj
Animus Opublikowano 20 Lutego 2021 #16421 Opublikowano 20 Lutego 2021 Teraz, maronka napisał: Albo o niezamożności ,ja bym ocieplił chatę ale nie mam na to po prostu pieniędzy. To nie jest mocny argument, jeżeli ciepło ucieka to i tak natura wyrwie nam kasę z kieszeni w opale, chyba że zimny wychów zastosujesz. Więc to jakby zamożność nieświadoma. Można izolowanie rozłożyć na etapy, sporo tego typu robót zrobić samemu. Co za sztuka kupić co jakiś czas 1 rolkę wełny, pokroić na wymiar wsadzić między krokwie czy, wywalić polepę w stropie i tam umieszczać co pewien czas wełnę. Wydasz raz na wełnę to ilość spalonego opalu w każdym następnym sezonie się zmniejszy i już co roku spalasz mniej, to tu są oszczędności, które masz już na zawsze, a ulepszanie kotła to margines oszczędności, więc trzeba się zastanowić jak sobie radzić. Są też dotacje na termomodernizacje.. 1 1 Cytuj
maronka Opublikowano 20 Lutego 2021 #16422 Opublikowano 20 Lutego 2021 Pewnie masz sporo racji ale ja do tego typu grzebków niestety nie należę,i strop raczej ocieplę granulatem z wełny -koszt około 5tys,ze ścianami to już większy koszt nawet 40-50 tys a to już jest zaporowa kwota więc puki co w palnik i do wiosny,moja modernizacja to właśnie mpm co spala 40% mniej opału niż stara hajnówka i nie wkurza już sąsiadów czego nie mogę powiedzieć o sąsiedzie , który nota bene chce zmienić kocioł i sam jestem ciekaw jakiego wyboru dokona ds czy ekogroch,peletu nie bierze pod uwagę Cytuj
maracz Opublikowano 20 Lutego 2021 #16423 Opublikowano 20 Lutego 2021 35 minut temu, Animus napisał: Śnieg na dachu jest jak kamerka termowizyjna, jest wyznacznikiem dobrze izolowanego domu, często widzę place z wytopionym śniegiem, a te w koło komina, świadczą o głupocie lub rozrzutności właściciela i ogrzewaniu podwórka. Nie warto też czytać opinii pasjonatów, którzy zatracili krytyczne spojrzenie na tego typu gniota i za wszelką cenę chcą zrobić z tego kocioł. Takiemu wystarczyłoby wstawić na 1 miesiąc podajnikowca, wtedy by zrozumiał ile czasu stracił z życia na nielegalnym gmeraniu w kotle 5 klasy. Są pewne granice uciążliwości, po których użytkownik powinien pozbyć się kotła i kupić taki bardziej bezobsługowy, mniej awaryjny i spalający czyściej, ale kupując z dotacją niestety jesteśmy skazani na przynajmniej 5 letnie użytkowanie tego czegoś, więc trzeba się dobrze zastanowić czy warto pchać się na siłę. Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Cytuj
Animus Opublikowano 20 Lutego 2021 #16424 Opublikowano 20 Lutego 2021 7 minut temu, maronka napisał: Pewnie masz sporo racji ale ja do tego typu grzebków niestety nie należę Mieszkam w regionie mniej zamożnych ludzi, ale inteligentnych, widzę kobiety, które z mężem i dziećmi ocieplają samodzielnie domy styropianem. Znam nawet jedną wdowę, która samodzielnie ociepliła porterówkę styropianem i naciągała klej z siatką na elewacji. Te godziny, które spędziliście przy rzeźbieniu kotła, wystarczyło wykorzystać przy termomodernizacji, a owoce z takiej pracy byłyby nieporównywalne. W Internecie jest pełno filmików jak samodzielnie robić tego typu roboty. 1 1 Cytuj
Piecuch19 Opublikowano 20 Lutego 2021 #16425 Opublikowano 20 Lutego 2021 20 minut temu, maronka napisał: Albo o niezamożności ,ja bym ocieplił chatę ale nie mam na to po prostu pieniędzy ,od 2 lat interes ledwie piszczy,ale dzięki dobremu kotłowi co spala oszczędnie i węgiel i tanie drewno mam i wygodę (węgiel ) i nie duże koszty (drewno) no i cieplutko przede wszystkim,a że lubię palić w kotle nie potrzebuję nic więcej Przede wszystkim masz możliwość wyboru paliwa w każdym czasie - co nie uzależnia od "trendowego" - drogiego paliwa. Dotacje: najpierw wyłóż kasę, a my jakiś tam procent zwrócimy lub nie - za jakiś czas. Na pewno odbijemy to sobie z nawiązką uzależniając Cię od jednego źródła i jednego dystrybutora. Przeliczając koszty termomodernizacji na oszczędności w paliwie - to nie zamierzasz chyba tak długo żyć by Ci się to zwróciło. Pomijam fakt że podajniki palą dużo więcej od MPM-a, więc rachunek strat z zużycia/kosztów opału i zysków z termomodernizacji jest prosty - każdy umie liczyć i porównać te dwie wartości, a dyrdymały o super oszczędnościach z termomodernizacji niech instalatorzy i sprzedawcy zostawią dla siebie = prowizji za naganianie nie będzie. 2 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.