Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@szpenio to właśnie pobyt na forum podkręca chęć przeróbek, modyfikacji itd. człowiek się naczyta a potem kombinuje, ja powróciłem niemal do fabryki, 2 zawirowywacze (wczesniej uważałem to za niemożliwe i paliłem bez na otwartych drzwiczkach popielnika niemal na pionowo powkłądanych długich na 50cm kłodach hah), poza fabryką mam dodaną lambde i płytke ceramiczną przed wlotem na palnik oraz sam wlot na palnik pomniejszony płytką włożoną od strony palnika z mniejszym otworem (niższym).. Lambda to game-changer ale jedyna przeróbka jaką uważam za stosowną do drewna to palnik w podłodze. Na forum wchodze właściwie tylko po to aby uczyć sie od tych co mają dziury w podłodze. I sam taką przeróbkę robię bo ta boczna japa nie nadaje się do drewna pomimo że jak dobrze rozdrobnione to spala się b.dobrze. Tylko nie idę z tą przeróbką po całości tak jak Maracz w popielnik, u mnie testowo będzie na rusztach postawiona konstrukcja metalowa z profili robiących za PP i PW i za konstrukcje pod ceramike i zasyp. Można taką przeróbke wykonać nawet w sezonie, tylko bramka wlotu na palnik MPMa bedzie nieco tłumiła ale to duża japa. U mnie płomień będzie uderzał w ruszta tak jakby, wiec trzeba osłonić je ceramiką. No i przypominam że mam ambicje na automat pirolityczny zrębki który już dawno by pracował gdyby nie ...boczna wielka japa MPM'a. Dysza Venturiego na prawach Bernouliego zaprzecza dużej japie, a grawitacja zaprzecza bocznej japie. Dzieje się tylko że na forum tego nie widać.

  • Lubię to 2
  • Zgadzam się 1
Opublikowano

Twoja wersja palnika w podłodze będzie miała taki plus, że można dokonywać zmiany nawet w sezonie, jak coś nie pasi, to w każdej chwili można to wyjąć. Natomiast zdecydowanym minusem będzie pomniejszenie komory załadowczej, bo chyba co najmniej 10cm dno komory pójdzie w górę.

Chociaż bardzo mnie interesują wszelkie przeróbki MPM-a, to raczej już zdecydowane, że postawię na fabrykę. Gdybym miał swój las, lub możliwość pozyskiwania systematycznego zrębki, odpadów stolarskich, to chętnie bym coś kombinował, żeby ten opał się elegancko spalał. Postawiłem na twarde liściaste drewno, w tej chwili mam duży zapas buka dociętego na wymiar, ładne proste szczapy nie za grubo połupane i jest tak jak piszesz, pali się to bezproblemowo bez żadnych przeróbek. 

Wydaje mi się, że jakieś drobne korekty czystości spalania nie za bardzo mają sens, jeśli już to sonda, sterownik i wszystko co niezbędne do naprawdę czystego spalania.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Jednak spróbuję przerobić swój kociołek, zanim uda się kupić dedykowany do drewna, żona mnie przekonała żeby jeszcze nie zmieniać kotła, póki mamy prąd na zimę do PC. Może to wyjdzie na dobre, w czasie gdy po ustaniu dopłat ceny tych kotłów HG zaczynają normalnieć. 

Tyle tylko że ja wycinam wszystko z dołu kotła i składam to jak klocki z cegiełek szamotowych, bynajmniej taki mam zamiar. Sporo już mam wcześniej wycięte, więc nie robi mi to już żadnej różnicy.

  • Lubię to 2
Opublikowano

@szpenio Fabryka którą odwzorowuje kosztuje koło miliona, więc muszę stawiać na spawarke i betoniarke. Magazyn zrębki to garaż 4x5m stamtąd 6m podajnik do kotłowni, miło jest gdy pod warstwą śniegu płynie sobie zrębka 0-5cm. Już dawno mógłbym spalać ją jak pellet, ale postawiłęm poprzeczke wysoko i albo piroliza albo stawiam w tym garażu od nowa prostą podłoge i samochód. Ten system to fanaberia bo mam mały domek, ale widziałem automat Hargassnera w akcji i mógłbym patrzeć na niego godzinami. Sam podaje, sam spala, sam sie czyści, sam wygarnia popiół..
U mnie pomniejszenie komory nie ma znaczenia większego, moge mieć 20cm na załadunek i jeszcze go ograniczam do fi200 bo zrębka gwałtowna jak benzyna. Komora do ktorej wpada płomień dobrze żeby miała 15cm zanim uderzy w płytę, a nowa podłoga pasowało by żeby miała lej i była z grubej ceramiki wiec można kolejne 15cm doliczyć. Nie bez powodu Maracz ma to w palniku. Ale jak zadziała mój system to można go obniżyć bez większych przeróbek.
Jak zapniesz sonde i podasz PW osobno to dużo więcej tego dęba Ci zostanie ale wiadomo, elektronika i elementy ruchome. U mnie kamieniem milowym było najpierw ogarniecie spalania na szczelinie i rozdrobnienie materiału, durgi bigstep to sonda lambda, a trzeci mam nadzieje że będzie dziura w podłodze i w końcu pozwoli to na pirolityczne spalanie biomasy.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Rozdrobnienie paliwa ma tutaj spore znaczenie. Ja swoją sosnę rozdrabniam na prawie zapałki, ale za to mam bardzo stabilne spalanie, bez jakiegoś zawieszania opału i skoków temperatury. Spora warstwa żaru też robi swoje i teraz wystarczy cały czas dokładać na tę warstwę kolejne porcje drewna/ zrębki i mamy bardzo czyste i ekonomiczne spalanie. Z takim podajnikiem to będzie bajka spalanie, drewna tak łatwo nie dołożę jeżeli mam wypaloną większa część komory.

  • Zgadzam się 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.