Jaco80 Opublikowano 11 Października 2017 #6601 Opublikowano 11 Października 2017 Brodek jeśli to do mnie to u mnie kocioł zdechnie przy klapce na 1-2cm. Problemem nie jest za dużo powietrza tylko za mało, bo po otwarciu którychkolwiek drzwiczek temperatura rośnie. Dzisiaj spróbuje napalić z przegrodą dam znać jak poszło. Cytuj
carinus Opublikowano 11 Października 2017 #6602 Opublikowano 11 Października 2017 Robiłeś jakieś przeróbki wymiarów palnika?Przymykanie otworu PW nie poprawia ciągu przez palenisko? Cytuj
maronka Opublikowano 11 Października 2017 #6603 Opublikowano 11 Października 2017 Trochę poprawia bo ciągnie tylko przez palenisko a tak jeszcze dodatkowe bokiem ,w skrajnych przypadkach pw potrafi zdmuchąć płomień i dymi na potęgę Cytuj
dar12 Opublikowano 11 Października 2017 #6604 Opublikowano 11 Października 2017 Ciąg dalszy walki z różnicą temperatur.Kocioł rozgrzany do 70C puszczony tylko obieg wody do cwu (rury 1") podgrzewacz wiś nad kotłem na grawitacji temp.na wyjściu z kotła 68C w po załączeniu pompki (1 biegu) temp.spada do 53C i w miarę jak podgrzewa się woda w zasobniku to i temp. na wyjściu rośnie .Moje podejrzenia są takie że mój egzemplarz ma coś nie tak konstrukcyjnie z mieszaniem wody. Czy spotkał się ktoś z podobnym problemem. Cytuj
HaSSaN87 Opublikowano 11 Października 2017 #6605 Opublikowano 11 Października 2017 Brodek jeśli to do mnie to u mnie kocioł zdechnie przy klapce na 1-2cm. Problemem nie jest za dużo powietrza tylko za mało, bo po otwarciu którychkolwiek drzwiczek temperatura rośnie. Dzisiaj spróbuje napalić z przegrodą dam znać jak poszło. Mam ten sam miarkownik i palę węglem z Piekar Śląskich 32.1, mam założoną blachę zmniejszającą ruszt i u mnie miarkownik chodzi bez zarzutów z węglem raczej też nie ma problemów. Na początku też miałem problem bo miarkownik nie mógł dźwignąć drzwiczek które były mocno opadnięte (pisałem o tym kilka-kilkanaście stron wcześniej w tym wątku) ale zastosowałem super patent kolegów z forum zamiast oryginalnej śruby służącej do ręcznej regulacji PW wkręcasz zwykłą śrubę 13 (ja dałem jeszcze przed wkręceniem śruby w drzwiczki nakrętkę i podkładkę sprężynującą aby skontrować śrubę żeby się sama nie wykręcała) i do tej śruby montujesz łańcuszek miarkownika. Robiłem testy z kilkoma długościami śrub ale najlepiej sprawdza się wg mnie 8cm i do jej końca przyczepiony łąńcuszek , jak dasz za długą to regulacja jest dokładniejsza ale max poziom otwarcia drzwiczek jest trochę mały i może być niewystarczający aby „dźwignąć” temperaturę jak dasz za krótką to będziesz miał wahania temperatur albo to samo co teraz. Oprócz tego wymieniłem łańcuszek na linkę stalową ze śrubą rzymską w celu łatwiejszej regulacji w przyszłości (chociaż na łańcuszku też dobrze chodziło). Oprócz tego sprawdziłbym czy nie masz gdzieś lewego powietrza w układzie przez co masz za mały ciąg sprawdź przy drzwiczkach do wyczystki jak i przy łączeniu czopucha z rurą odprowadzającą spaliny, też miałem z tym problem bo fachowcy którzy mieli zamontować nowe drzwiczki wywalili stare a nowych nie zdążyli zamontować więc zakryli dziurę kawałkiem blachy, oprócz tego bardziej dla świętego spokoju uszczelniłem sobie silikonem łączenie czopucha z rurą która idzie do komina. Na końcu sprawdź jeszcze ten węgiel bo to, że nie ma „dziury” jeszcze o niczym nie świadczy kilka razy jak mi się zawiesił to faktycznie na dole był żar i nie widziałem żeby się zawiesił (chociaż mam blachę pionową więc u ciebie pewnie widać to dużo lepiej) ale jak puknąłem od góry to opadł kilka cm niżej i piec od razu ruszył pełną parą. Jak wrócę do domu do zapodam fotki jak u mnie to wygląda. 1 Cytuj
Gelo2104 Opublikowano 11 Października 2017 #6606 Opublikowano 11 Października 2017 nie uśmiecha mi robienie w zimie za miarkownik i otwieranie i zamykanie drzwiczek w miarę jak temperatura opada i rośnie... Jaco80 U siebie przerobiłem uchwyt łańcuszka na drzwiczkach, mianowicie dospawałem pręt ok 10cm od kotła. Tym samym skok otwierania i zamykania drzwiczek jest większy, może i u Ciebie to pomoże. Cytuj
Jaco80 Opublikowano 11 Października 2017 #6607 Opublikowano 11 Października 2017 (edytowane) Dziękuję za zainteresowanie, ale te wszystkie patenty mam wprowadzone: -przedłużka w postaci śruby wkręcona do klapki -połączenie czopucha z rura dymną uszczelniłem pastą montażową do tłumików -poprawiłem szczelność dolnej wyczystki -orzech z Chwałowic to zdaje się też typ 32.1 Przeróbek żadnych w kotle nie robiłem oprócz tej śruby w klapie miarkownika Zostaje mi jeszcze uszczelnić wyczystkę na strychu ale ona jest 10-11m nad kotłem. I wyczyścić górny odcinek komina ale raczej nie ma tam za dużo sadzy, czekam na przepychacz coby to przeczyścić od dołu. Bawienie się PW na moje oko nie ma żadnego wpływu na tempo palenia, nie jestem przy klapce w stanie wyczuć żadnego ciągu. Mam uchylone tak może na 1-2 zapałki PW. Edytowane 11 Października 2017 przez Jaco80 Cytuj
carinus Opublikowano 11 Października 2017 #6608 Opublikowano 11 Października 2017 U kolegi jest inny problem niż sterowanie samą klapką.Trop lewego powietrza osłabiający ciąg przez ruszta też może być realny,trzeba wszystko przetrzepać. Cytuj
Jaco80 Opublikowano 11 Października 2017 #6609 Opublikowano 11 Października 2017 (edytowane) Coś drgnęło dziś, kocioł zaczął sam oscylować temperaturą, ani razu nie rusztowałem jeszcze. Jedyna różnica taka że dziś na rozpałkę dorzuciłem taki średni klocek drewna i na to zasypałem 10 kg węgla. I co ciekawe oscyluje teraz na bardzo małej szczelinie po dojściu do ok 65C miarkownik prawie całkowicie zamyka klapkę zostaje może kilka milimetrów uchyłu. Zobaczymy co dalej... Edytowane 11 Października 2017 przez Jaco80 Cytuj
HaSSaN87 Opublikowano 11 Października 2017 #6610 Opublikowano 11 Października 2017 Coś drgnęło dziś, kocioł zaczął sam oscylować temperaturą, ani razu nie rusztowałem jeszcze. Jedyna różnica taka że dziś na rozpałkę dorzuciłem taki średni klocek drewna i na to zasypałem 10 kg węgla. I co ciekawe oscyluje teraz na bardzo małej szczelinie po dojściu do ok 65C miarkownik prawie całkowicie zamyka klapkę zostaje może kilka milimetrów uchyłu. Zobaczymy co dalej... Skąs masz takie fajne wykresy ? Masz jakiś sterownik ? Cytuj
Jaco80 Opublikowano 11 Października 2017 #6611 Opublikowano 11 Października 2017 (edytowane) 2 cyfrowe czujniki temperatury DS18B20, 25m skrętki sieciowej puszczone wzdłuż rur, interfejs USB-TTL i to wszystkie podpięte do PC a odczyt programem LogTemp. Koszta małe, DS18B20 coś ze 3zł szt, skrętka 10 zł, interfejs koło 3 zł kupowałem w Chinach bo wysyłka za free. U nas drożej ale i tak to wyjdzie niewiele. Można też podpiąć do Arduino tyle że wyjdzie trochę drożej i trochę bardziej skomplikowane. Edytowane 11 Października 2017 przez Jaco80 Cytuj
carinus Opublikowano 11 Października 2017 #6612 Opublikowano 11 Października 2017 Coś drgnęło dziś, kocioł zaczął sam oscylować temperaturą, ani razu nie rusztowałem jeszcze. Jedyna różnica taka że dziś na rozpałkę dorzuciłem taki średni klocek drewna i na to zasypałem 10 kg węgla. I co ciekawe oscyluje teraz na bardzo małej szczelinie po dojściu do ok 65C miarkownik prawie całkowicie zamyka klapkę zostaje może kilka milimetrów uchyłu. Zobaczymy co dalej... Skąs masz takie fajne wykresy ? Masz jakiś sterownik ? Dobrze słyszeć że coś dobrego się dzieje.Proponuję śrubką dystansową,niezależnie od miarkownika,ustawić jakiś minimalny uchył klapki,tak aby kocioł nie przygasał za mocno,a pracował na minimalnym ciągu. Cytuj
Gość brodekb Opublikowano 11 Października 2017 #6613 Opublikowano 11 Października 2017 A moze tak po prostu duzy odbiór ciepła sie skończył u kol Jaco80 ,mury sie wygrzały i juz nie potrzeba tak duzo ciepła ,stad zapotrzebowanie spadło i jest stablizacja ,i tak jak Carinus radzi jakis min przelot musi byc ,kilka min chociaz zeby jakieś min niebieskawe płomyki były :-) Cytuj
gryesiek1209 Opublikowano 12 Października 2017 #6614 Opublikowano 12 Października 2017 Fakt że to nie o tym kotle mowa, ale wesprzyjcie czy dobrze policzyłem że jeden zasyp kotła powinien wystarczyć na dobę przy takim wyliczeniu domku na ciepło właściwe.pl ? Cytuj
carinus Opublikowano 12 Października 2017 #6615 Opublikowano 12 Października 2017 Patrząc tylko na pojemność komory nie możesz określać zapotrzebowania.Z buforem może to starczy na dobę przy niewielkich mrozach.Jest jeszcze pytanie czym będziesz palił-dębem czy topolą? Cytuj
maronka Opublikowano 12 Października 2017 #6616 Opublikowano 12 Października 2017 (edytowane) Wg mnie w tym atmosie wsad brzozy to góra 8h potrzyma i do średniej 5 stopni na dworze przy ocieplonym budynku wystarczy a poniżej zera dwa pełne wsady ,a przy -20 trzy ,ale kumpel narzekał na brzozę w tym kotle ,bardziej chwalił dąb i grab u mnie pół sosny ,pół grabu 5h się spala ale chata ze 2x większa Edytowane 12 Października 2017 przez maronka Cytuj
drewniak Opublikowano 12 Października 2017 #6617 Opublikowano 12 Października 2017 Fakt że to nie o tym kotle mowa, ale wesprzyjcie czy dobrze policzyłem że jeden zasyp kotła powinien wystarczyć na dobę przy takim wyliczeniu domku na ciepło właściwe.pl ? Bez bufora i przy małym zładzie wody możesz zagotować w kotle ,nawet na 1 załadunku.A jak przydusisz spalanie to smoła. Cytuj
dar12 Opublikowano 12 Października 2017 #6618 Opublikowano 12 Października 2017 Witam ponownie może ktoś mi podpowie jaki jest problem dziś w trakcie grzania wody przykręciłem zawór na wyjściu z kotła i temp. na wyjściu wzrosła na kotle 70C na wyjściu 64C , w momencie otworzenia zaworu na max temp. spada do 52C na wyjściu a na kotle 70C. Co jest grane czy za duży przepływ wody przez kocioł . Cytuj
PostępowyRolnik Opublikowano 12 Października 2017 #6619 Opublikowano 12 Października 2017 Ciepła woda jest na górze,więc jak termometr jest na górze to pokazuje więcej. Cytuj
gryesiek1209 Opublikowano 12 Października 2017 #6620 Opublikowano 12 Października 2017 Wg mnie w tym atmosie wsad brzozy to góra 8h potrzyma i do średniej 5 stopni na dworze przy ocieplonym budynku wystarczy a poniżej zera dwa pełne wsady ,a przy -20 trzy ,ale kumpel narzekał na brzozę w tym kotle ,bardziej chwalił dąb i grab u mnie pół sosny ,pół grabu 5h się spala ale chata ze 2x większa To po kiego w takim razie te wyliczenia na cieplowlasciwe.pl ? Pewnie przy grabie czy buku dałoby redę utrzymać dłużej ciepełko ? Twój kolega ogrzewa podobny metraż jak u mnie i w nowoczesnej instalacji ? Cytuj
maronka Opublikowano 12 Października 2017 #6621 Opublikowano 12 Października 2017 (edytowane) Kolega to w ogóle pojechał po całości ,kupił atmosa 35kw lub trochę mniej i pali ciągle ale pali to za ładne określenie ,kisi 24na 24 od października do kwietnia ,ma 170m dobrze ocieplonego domu 3d i termostaty i coś do schładzania w razie czego ale ostatnio przy braku prądu nie zadziałało i temp. skoczyła do110 i zawór bezpieczeństwa już puszczał ale ręcznie zaworem schłodził i nic się nie stało ,po 13 latach atmos padł i kupił takiego samego a w mrozy to 3 razy dokładał bez mrozów dwa a przy plus 15 raz i mówi że żar zawsze był choć raz czy dwa zdarzało mu się rozpalać bo wygasł ,tez myślałem o atmosie ale tam nawet płomienia nie widać więc dla mnie żadna frajda, jak już to od Przemka ,fajny wizjerek ma Edytowane 12 Października 2017 przez maronka Cytuj
Warmiński Opublikowano 13 Października 2017 #6622 Opublikowano 13 Października 2017 Witam! Kocioł MPM DS nie spełnił moich oczekiwań! A dlaczego? Palenie w tym kotle drewnem to jest totalna porażka. Ułożysz klocki ładnie pocięte po sam wierzch i tak się przywiesi. Trzeba latać co chwile i poprawiać. Ułożysz mniej drzewa, spali się lepiej ale i tak zaraz trzeba zejść by dołożyć. Na dodatek wypalająca się przegroda, jakieś dziwne kombinacje z palnikami (przy węglu się zapopiela) etc. Wszystko to sprawia, że więcej czasu spędzasz w kotłowni zamiast robić inne rzeczy, bardziej ciekawsze i pożyteczne. Może inni to lubią, sorry ale ja nie należę do tego grona osób. Podsumowują kocioł za ok. 4000zl mnie po prostu rozczarował. Drugi raz na pewno bym go nie kupił, dołożył jeszcze raz tyle i postawiłbym na podajnikowca. A że dymu z komina u mnie nie widać to już dla mnie malutkie pocieszenie! Pozdrawiam serdecznie! Cytuj
carinus Opublikowano 13 Października 2017 #6623 Opublikowano 13 Października 2017 Trzeba było wcześniej doczytać jakie paliwo sypać do kociołka. Cytuj
Jaco80 Opublikowano 13 Października 2017 #6624 Opublikowano 13 Października 2017 Witam! Kocioł MPM DS nie spełnił moich oczekiwań! A dlaczego? Palenie w tym kotle drewnem to jest totalna porażka. Na kotle z boku jest napisane że paliwem kotła jest węgiel orzech ;) Cytuj
namsat Opublikowano 13 Października 2017 #6625 Opublikowano 13 Października 2017 A ja sobie chwalę palenie drewnem w tym kotle, przynajmniej na razie (budowa). No i mam go połączonego z buforem. Po dorobieniu w środkowych drzwiczkach, klapki pod miarkownik (unister). Pali się super. Drewno jak na razie się nie wiesza może przez to że mam je jakieś 4cm krótsze niż szerokość komory. Trochę cierpliwości i będzie dobrze Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.