Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Uwaga, uwaga, allle załadunek węgla!!!!


Gość Cemol

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

nie ukrywam, że chwalę się rozwiązaniem załadunku węgla do zasobnika kotła. Jaka by nie była zima ktoś z rodziny musi podnieść na wysokość głowy ca 200 25 kg worków. Osobiście daję rady, ale jak mnie w domu nie ma, to musi to robić ktoś słabszy. Poza tym, mnie też już to dzwiganie nie służy. A jeszcze poza tym, nie takie rzeczy się w dzisiejszych czasach automatyzuje czy ułatwia. Jest na YT parę rozwiązań, ale wybrałem podnośnim nożycowy, bo posłuży mi dodatkowo jako transporter węgla między kotłownią a "magazynem", a poza sezonem przyda się w warsztacie. Podnośnik jest mobilny, ma 4 koła skrętne, to może skręcać w miejscu. To tyle reklamy  ? a tu link: 

https://youtu.be/wWbQW928DZA

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no fajna winda. Jeszcze jeden krok Ci został - montaż jakiegoś silnika na stałe i przycisków góra-dół - wtedy będziesz mógł np sam siebie podnosić pod sufit żeby wkręcić żarówkę ?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Załadunek z tej wysokości suchego opału to chmura pyłu węglowego. Osobiście w czasie załadunku włączam odkurzacz kominkowy z końcówka węża w zasobniku.
Co do załadunku. Patent może i ciekawy ale wg mnie szkoda czasu i kasy. No ale co kto woli.
Zostaw sobie kilka worków i rozsyp na dole. Efekcie podniesienie 11-14kg nie sprawi nikomu problemów.

Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka



Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś worki ważyły 50 kg cement , mąka i ciskało się nimi jak jak by nic , teraz przy 25 kilowym stękają jak przy zatwardzeniu co to za chłopy teraz są ? 

Ludzie coraz słabsze , delikatniejsze i leniwe się robią no ale cóż trzeba iść z duchem postępu .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Przemyslaw85 napisał:

Załadunek z tej wysokości suchego opału to chmura pyłu węglowego. Osobiście w czasie załadunku włączam odkurzacz kominkowy z końcówka węża w zasobniku.

Zostaw sobie kilka worków i rozsyp na dole. Efekcie podniesienie 11-14kg nie sprawi nikomu problemów
 

1. Przecież tego pyłu nie powoduje podnośnik, skąd więc to malkontenctwo?

2. Mam odsypywać z każdego worka, by mieć mniej do "ręcznego" podniesienia? Raz na tydzień ładuję do zasobnika 6 worków węgla, podnoszę po dwa podnośnikiem, zajmuje mi to zmierzone mniej niż 5 minut, to gdzie widzisz problem? Napisałem, "ja ładuję", - niedokładnie, czasem ładuję ja, czasem żona, a czasem chcą się zabawić wnuki. Jak napisałem pod filmem, z ciężkiej pracy zrobiła się zabawa. Bilety za chwilę będę w domu sprzedawał, taka jest kolejka do tej zabawy, a Ty o problemie(?)

38 minut temu, Kordjano napisał:

Kiedyś worki ważyły 50 kg cement , mąka i ciskało się nimi jak jak by nic , teraz przy 25 kilowym stękają jak przy zatwardzeniu co to za chłopy teraz są ? 

Ludzie coraz słabsze , delikatniejsze i leniwe się robią no ale cóż trzeba iść z duchem postępu .

Życzę Ci - piszę to poważnie, byś zawsze był w takiej kondycji, by bez stękania dał radę ładować rękami te marne 25kg woreczki. Poza tym zauważ, że te kilka ton w sezonie do zasobnika muszą wrzucić kobiety, osoby starsze, chore, czy niepełnosprawne. Trochę pojechałeś z tym lenistwem i delikatnością. 

2 godziny temu, nightwatch napisał:

no fajna winda. Jeszcze jeden krok Ci został - montaż jakiegoś silnika na stałe i przycisków góra-dół - wtedy będziesz mógł np sam siebie podnosić pod sufit żeby wkręcić żarówkę ?

 

Dzięki za pochwałę, też mi się podoba. A jak pomaluję to będzie jeszcze ładniejsza ? Co do napędu, będzie i na przyciski i na pilota. Na bank!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Cemol nie wiesz jak to jest każdy dobry pomysł trzeba zgnoić, bo nie możesz mieć lepiej niż inni, a sam pomysł mi się podoba to święty przykład jak można wykorzystać coś(podnośnik) do innego celu niż zostało zaprojektowane.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Cemol napisał:

 

 

Życzę Ci - piszę to poważnie, byś zawsze był w takiej kondycji, by bez stękania dał radę ładować rękami te marne 25kg woreczki. Poza tym zauważ, że te kilka ton w sezonie do zasobnika muszą wrzucić kobiety, osoby starsze, chore, czy niepełnosprawne. Trochę pojechałeś z tym lenistwem i delikatnością. 

 

 

Sorki Kolego , nie bierz tego do siebie . U mnie kobiety i starsi nie wrzucają woreczków , a mi osobiście nie chciało by się tym bawić bo jestem wyrywczy do pracy .

Jeśli ktoś nie da rady dźwigać , a nie może liczyć na pomoc to winda jak najbardziej ok .
A społeczeństwo jednak jest delikatniejsze i bardziej leniwe oraz słabsze choćby psychiczne  .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Zauważcie w 0.56 sek w jakiej pozycji jest ten gość, a przecież platforma musi opuścic się do samego dołu, więc albo jeszcze bardziej trzeba się zgiąć albo paść na kolana. No nie wiem czy to rozwiazanie jest takie super dla starszych osób itp... 

Jak będę kiedyś u znajomego, to nagram wam filmik jak on sam sobie wymyslił windę do worków. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Konstrukcja napędu jest tymczasowa (autor wspomina o montażu dedykowanego silnika w przyszłości) pilot z przyciskami góra dół na kablu rozwiąże problem.

Ciekawi mnie czy przednie rolki nie mają szansy zsunąć się z ramy przy maksymalnym obciążeniu lub wyrobieniu się mechanizmu.

12 godzin temu, Kordjano napisał:

Kiedyś worki ważyły 50 kg cement , mąka i ciskało się nimi jak jak by nic , teraz przy 25 kilowym stękają jak przy zatwardzeniu co to za chłopy teraz są ? 

Ludzie coraz słabsze , delikatniejsze i leniwe się robią no ale cóż trzeba iść z duchem postępu .

Kiedyś to było...

Teraz to przyszło do kubła ładować połowę węgla a resztę drewnem uzupełniać żeby się lżej nosiło?

A i w pilarkę się zaopatrzyłem idąc z duchem postępu bo i siekierką ciężej machać i pniaczki łupać.

 

Pomysł i wykonanie podnośnika świetne, czekam żeby zobaczyć finalną wersję.

Jeszcze jedno mi do głowy przyszło - czy podnośnik ma zachować swoją akumulatorową funkcjonalność działać np na baterie od wkrętarki) czy będzie wymagał podpięcia do gniazdka?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, HarryH napisał:

Zainspirowałeś mnie do zrobienia suszarki-zasybię taką rynnę 125 kg węgla i cyk do zasobnika.

No pewnie, przecież blat podnośnika nie musi być płaski. Blat na filmie to sklejka wodoodporna stosowana na podłogi przyczep. Nie jest przykręcony, bo blatem zamiennym będzie stojak najazdowy pod motocykiel i może jeszcze coś. Chyba też zrobię blat - rynnę, przecież nie każda dostawa groszku jest sucha. Pomysł wyśmienity!

Godzinę temu, Trener40 napisał:

Ta wersja, która zmusza użytkownika do schylania się, aby podnieść/opuścic platformę odpada ( do tego jeszcze bardzo powoli pracuje. Musi być to bardziej funkcjonalne. 

Już chyba doczytałeś, że wkrętarka jest napędem na obecną chwilę, docelowo będzie napędzany poprzez przekładnię kątową własnym silnikiem. Co do trzykrotnego schylania się raz w tygodniu to zdania możemy mieć różne, dla jednych to katorga, inni płacą krocie za siłownię ? Jeśli natomiast chodzi o szybkość podnoszenia, domyślasz się, że wypasiona wkrętarka na filmie ma szeroki zakres obrotów, prędkość podnoszenia na filmie to ok.1/3  jej maksymalnej prędkości obrotowej. Nie jest moim zamiarem robienie tu wykładu z elementów mechaniki, a napędów śrubowych w szczególności, zwróć jednak uwagę, że by zwiększyć szybkość połączenie śruby pociągowej z silnikiem musiałoby być wykonane poprzez sprzęgło  o szerokiej charakterystyce obciążenia. Samo obciążenie jest w czasie podnoszenia stołu zmienne, co wynika z zależności trygonometrycznych tego układu nożycowego, a właściwie dźwigniowego - moment obciążenia maleje wraz z wysokością blatu. Na koniec: jeśli w tej chwili przy takiej a nie innej sile naciskania na cyngiel wkrętarki załadunek 6 worków węgla trwa 5 minut, to jak zwiększymy prędkość i potrwa 4 minuty, to co to zmieni. Nooo, chyba, że masz wysoką stawkę godzinową i każda stracona minuta to realnie  na stracona kasa ? 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zmodyfikowałbym też nożyce - do pewnego miejsca bedą jechać razem, a potem jedno ramię dojedzie do zderzaka, by rynna przechyliła się i węgiel wsypie sie do bunkra kotła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, makow12 napisał:

Ciekawi mnie czy przednie rolki nie mają szansy zsunąć się z ramy przy maksymalnym obciążeniu lub wyrobieniu się mechanizmu.

Pomysł i wykonanie podnośnika świetne, czekam żeby zobaczyć finalną wersję.

Jeszcze jedno mi do głowy przyszło - czy podnośnik ma zachować swoją akumulatorową funkcjonalność działać np na baterie od wkrętarki) czy będzie wymagał podpięcia do gniazdka?

Po kolei:

Przednie rolki nie spadną z ramy jeśli nie zostanie przekroczona wartość krytyczna obciążenia tworzących nożyce użytych kształtowników.  Urządzenia nie wymyśliłem, podobne zobaczyłem w sprzedaży w niemieckim hipermarkecie, oczywiście produkcji chińskiej, ale z niemieckimi papierami TUV. Zrobiłem zdjęcia i zaprojektowałem taki podnośnik jaki potrzebuję. Te hipermarketowe jak i mój mają nośność ca 300kg. Jest to nośność statyczna z 2 krotnym wsp. bezpieczeństwa. By podnieść 300kg musi być stosowny napęd śruby, wkrętarka z filmu ma moment max 60Nm, co jest wystarczające do swobodnego podniesienia do 100kg od wys. 45 cm, a 150kg od 55cm. Jak napisałem kółka nie zjada z ramy, bo zastosowane mocowanie nożyc na to nie pozwala - mogą zjechać, jeśli przekroczona zostanie dop. nośność - wtedy możliwe jest odkształcenie profili. Ale jak do 10 osobowej windy wsiądzie więcej osób to też lina może się urwać, no nie? ?

2 minuty temu, HarryH napisał:

Zmodyfikowałbym też nożyce - do pewnego miejsca bedą jechać razem, a potem jedno ramię dojedzie do zderzaka, by rynna przechyliła się i węgiel wsypie sie do bunkra kotła.

To może nie być proste.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie wiem czy ta śruba nie jest za delikatna , obroty są dosyć spore i po pewnym czasie gwint może się uszkodzić .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Cemol napisał:

podobne zobaczyłem w sprzedaży w niemieckim hipermarkecie, oczywiście produkcji chińskiej,

temu to bym nie zaufał (chińska jakość wykonania)

Twoja konstrukcja sprawia wrażenie solidnej, do zadanej roboty wystarczy nawet nadto (nie podejrzewam żeby ktoś 

10 worków na raz próbował władować ?

Podobne podnośniki widziałem używane przez monterów klimatyzacji, tylko więcej nożyc tam było (taka harmonijka)i początkowe zamocowanie było z obu stron

Wersję "mini" widzę pierwszy raz i mi się podoba

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Kordjano napisał:

Ja tam nie wiem czy ta śruba nie jest za delikatna , obroty są dosyć spore i po pewnym czasie gwint może się uszkodzić .

Marudzisz, zastosowana śruba Tr20x4 z kołnierzową nakrętką brązową l=50 jest przewymiarowana prawie 8 krotnie jeśli chodzi o silę uciągu - co znajdziesz w necie.w prostej do wyszukania tabelce. Średnicę 20 mm została wybrana wyłącznie ze względu na sztywność, a co za tym idzie prostolinijność jej prowadzenia przy bardzo dużej rozpiętości między nakrętką, a łożyskowaniem (ca 1200 mm). Sprzedawane na zachodzie wózki dla porównywanych obciążeń podnośnika mają zwykle śruby metryczne M16  /kl. 6.8.

5 godzin temu, Trener40 napisał:

Zauważcie w 0.56 sek w jakiej pozycji jest ten gość, a przecież platforma musi opuścic się do samego dołu

 

To nie "gość" a moja żona!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Cemol napisał:

Marudzisz, zastosowana śruba Tr20x4 z kołnierzową nakrętką brązową l=50 jest przewymiarowana prawie 8 krotnie jeśli chodzi o silę uciągu - co znajdziesz w necie.w prostej do wyszukania tabelce. Średnicę 20 mm została wybrana wyłącznie ze względu na sztywność, a co za tym idzie prostolinijność jej prowadzenia przy bardzo dużej rozpiętości między nakrętką, a łożyskowaniem (ca 1200 mm). Sprzedawane na zachodzie wózki dla porównywanych obciążeń podnośnika mają zwykle śruby metryczne M16  /kl. 6.8.

 

Właśnie o to mi chodziło co napisałeś , ale widzę że śruba ok , Ty to sam zmajstrowałeś ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Kordjano napisał:

Kiedyś worki ważyły 50 kg cement , mąka i ciskało się nimi jak jak by nic , teraz przy 25 kilowym stękają jak przy zatwardzeniu co to za chłopy teraz są ? 

Ludzie coraz słabsze , delikatniejsze i leniwe się robią no ale cóż trzeba iść z duchem postępu .

Kiedyś nie było czujników tlenku węgla i ludzie żyli, nie było samochodów i żyli, mieszkali w jaskiniach i żyli, jedli surowe mięso i żyli.

Kiedyś stałeś w kolejce za byle gównem i nie miałeś pewności, czy to gówno dostaniesz.

 

KIEDYŚ, KIEDYŚ KIEDYŚ ...

 

Świat idzie do przodu, a czas życia się wydłuża, bo kiedyś przemija.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Brawo za pomysłowość! Świetna sprawa, mega szanuję ludzi, którzy z niczego są w stanie zrobić różne rzeczy. Osobiście takie urządzenie by mi się przy zasypie nie przydało, ale ja to młody szczyl jestem i u mnie jeszcze działa tryb nieśmiertelności ?

Zahaczając jeszcze o temat woreczków, zauważyłem, że coraz popularniejsze są worki 20 kg zamiast 25 kg. Z jednej strony fajna sprawa dla osób mniej silnych, bo te 5 kg potrafi im zrobić różnicę. Z drugiej strony osobiście wolę zrobić 40 kursów do piwnicy z workami 25 kg, niż 50 z 20 kg. Patrząc na to szerzej lepiej żebym to ja w sile wieku zrobił te 10 kursów więcej, niż emeryt lub kobieta wrzucała 5 kg cięższy worek do kosza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kreatywność to dobra cecha ?   projekt uważam za rozwojowy.  Nie tylko w temacie zasypu węgla ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, pochłaniacz napisał:

Kreatywność to dobra cecha ?   projekt uważam za rozwojowy.  Nie tylko w temacie zasypu węgla ?

https://images.app.goo.gl/wHWKppooUz8T31Bc7

Powyżej jedno z zastosowań podnośnika nożycowego. Na zachodzie w wielu salonach motocyklowych są sprzedawane w różnym dodatkowym osprzętem. Coraz modniejsze - bo znacznie tańsze od kolumnowych są też podnośniki nożycowe do podnoszenia samochodów. Dosyć powszechnie stosowane są też w magazynach drobnicy i jako stoły dla majsterkowiczów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Gratuluję pomysłowości @Cemol fajny gadżet pod warunkiem. że posiada się dużo miejsca na taki "stół operacyjny" ?

A i takie pomysły są ciekawe https://www.youtube.com/watch?v=Og__six5nTQ

Pozdrawiam. YARO

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.