Skocz do zawartości

Cemol

Stały forumowicz
  • Zawartość

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8 Neutralny

O Cemol

  • Tytuł
    Stały Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Katowice

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Około 200 mkw ocieplonego domu - w tym garaż.
  • Instalacja
    Grzejniki panelowe i żeliwne. Bez podłogówki i bojlera. Zawór 4D, jedna pompa, pogodówka.
  • Kocioł
    Defro Sigma Uni 16kW z K1Pv4, dobrany po audycie energetycznym.

Ostatnie wizyty

266 wyświetleń profilu
  1. Cemol

    Sterowanie pogodowe

    Piszesz, że znasz zasadę działania, a pytasz? Pogodówka steruje źródłem (kotłem) a zawór termostatyczny odbiornikiem (grzejnikiem). Sterownik kotła otrzymuje z czujnika temperatury zewnętrznewj informację o jej wysokości, porównuje to z wartością zadaną przez krzywą grzewczą i wg zaprogramowanego algorytmu steruje kotłem oraz zaworem mieszającym. Termostat grzejnikowy odczytuje temperaturę pomieszczenia zadaną przez Ciebie i za Ciebie przykręca lub odkręca grzejnik. Ma to oczywiście z mniejszą lub większą inercją wpływ na pracę kotła, bo stan grzejnika wpływa na sumaryczne zapotrzebowanie instalacji na ilość energii.
  2. Zużywasz 30 kg ekogroszku 28MJ/kg. Tak jest napisane na worku, albo masz na fakturze. Można by tych 28 odjąc 1 albo 2MJ ze względu na małą wiarygodnośc tych deklaracji, ale zostawiam 28. 28[MJ/kg] x 30[kg] = 840 [MJ] 840[MJ] = 233,3[kWh] => To jest dobowa energia w paliwie, którą ogrzałeś dom + strata kominowa Twój kocioł ma sprawność ca 80%, więc na samo ogrzewanie poszło ca: 233,3 x 0,8 = 187[kWh] ============================== Ogrzewasz 100mkw średnio ocieplonej chałupy, więc na 1mkw powierzchni liczę zapotrzebowanie energii ca 75W. 75[W] x 24h x 100[mkw] = 180 [kWh] ============================= W uproszczeniu, liczby 187 i 180 są prawie równe, więc zużycie 30kg/dobę węgla jest wielkością właściwą. 7,78 x 30 = 233,4
  3. Cemol

    Ranking palników - palnik optymalny

    Drugi raz w tym wątku piszesz to samo, masz może jakieś wyniki badań czy testów rynna vs retorta? Napisz choć co jest źródłem tych Twoich dosyć jednoznacznych stwierdzeń. Pracujesz w jakiejś firmie produkującej kotły? Albo może eksploatowałeś już w życiu tyle kotłów, że z własnego możesz sypnąć jakimiś tabelkami? A może siedzisz w jakiejś instytucji badawczej i Twoje opinie opierają się właśnie na wynikach badań? Pytam o to wszystko, bo niż kupiłem swój kocioł - z palnikiem rynnowym, dosyć długi czas odrabiałem zadanie, czytając nie tylko fora, ale gromadząc i analizując choćby metodykę badań certyfikacyjnych i ich wyniki dla wielu kotłów wielu producentów. Poza tym wszystkim podobno ten wątek ma pomóc (heh) tym, którzy jeszcze zastanawiają się nad wyborem kotła. No jakżeż możesz komuś pomóc pisząc w ten sposób jak choćby w cytowanym fragmencie. To nie jest zrozumiałe dla laika, a cóż dopiero dla zawodowca. Myślę, że analiza porównawcza winna być przeprowadzona wg przyjętych reguł: zalety, wady, elementy porównawcze i wyniki tego porównania (liczby, liczby, liczby), uwagi i podsumowanie. Po dyskusji konkluzja.
  4. Cemol

    Ranking palników - palnik optymalny

    Na tym polega zabawa. Tu masz w tej chwili temacie 53 posty. Gdybyś na jakimś forum motoryzacyjnym zapytał jaki kupić samochód miałbyś w ciągu godziny postów 53000 i wiedziałbyś mniej więcej tyle samo co w tej chwili w temacie palników.
  5. Cemol

    Ranking palników - palnik optymalny

    Nie mam przykładów modeli tłokowców, do zastosowania w gospodarstwie domowym. Odniosłem się do stwierdzenia "Tłoki - spuścić do lamusa, nie na dzisiejsze czasy". Mógłbym w tym temacie podyskutować, ale a) w moim pośćie zwróciłem się bezpośrednio do kol. Pieklorza, a nie do Ciebie, b) napinasz się i piszesz w tonie zaczepnym, co wyklucza rzeczową dyskusję.
  6. Cemol

    Ranking palników - palnik optymalny

    Ha, ha, ha. No nie mogę! 1. Rozumiem, że masz palenisko otwarte od innej strony niż od góry? Tak? 2. Z dalszych Twoich postów wynika, że promujesz palniki wypiętrzające opał za pomocą nacisku przenośnika ślimakowego na węgiel, co powoduje zmianę jego (tego węgla) kierunku o 90 stopni. Widziałeś już kiedyś podobne rozwiązanie w zastosowaniach energetyki zawodowej? Odpowiem, nie. Jedyne znane - niepolskie rozwiązania, to średniej mocy, rzędu 25MW kotły biomasowe. 3. Nie jest możliwe spalanie węgla bez tworzenia sadzy w przestrzeni w której nie jest dodatkowo (poza palnikiem) dozowany tlen. I to w ilościach chwilowo ściśle określonych. To wie każdy, kto skończył technikum energetyczne. Co do jak piszesz "odsianych" przez Ciebie na wstępie rozwiązań z podawaniem tłokowym, to zapewniam Cię, że do chwili obecnej jest praktycznie jedyne rozwiązanie w rozwiązaniach dla spalania paliw trudnych, spalanych na rusztach schodkowych. Jeśli twierdzisz, że to rozwiązanie do lamusa, to zapewniam Cię, że podajniki tłokowe mają najbardziej wyrafinowane rozwiązania sterowania tak pod kątem technicznym jak i bezpieczeństwa - o ekonomice spalania nawet nie wspominam. Nie bierz tego co napisałem do siebie. Siedzisz tu na forum długo i jak domniemywam spalenie węgla to Twoja pasja. IMO tym bardziej powinieneś być bardziej wyważony w głoszeniu swoich poglądów.
  7. Cemol

    Sadza w kotle

    To rozpal kocioł.
  8. Cemol

    Sadza w kotle

    Ma ją nie 90 a 100% kotłów bo w kocioł oprócz tego, że grzeje jest generatorem sadzy. Za Wikipedią: "Sadza w istocie powstaje w wyniku nie tyle spalania, ile pirolizy paliw, która towarzyszy procesowi spalania. W przypadku spalania z występowaniem płomienia sadza zaczyna formować się w najbardziej gorącej części płomienia (zwykle białej lub niebieskiej), gdzie występuje wysoka temperatura i deficyt tlenu" Na palniku jest płomień, jest wysoka temperatura i permanentnie brakuje tlenu. Dalej za Wikipedią: "W kolejnym etapie, po opuszczeniu najbardziej gorącej strefy płomienia, ze struktur sferycznych uwalnia się wodór na skutek procesu dyfuzji i jednocześnie świeżo utworzone struktury sferyczne zbijają się w stałe kłębki i łańcuchy. Proces ten ma miejsce w tej części płomienia, która ma barwę jasnożółtą." No to jak ma tej sadzy nie być? A kiedy jej nie ma? To również wyjaśnia Wikipedia: "Jeśli gorąca strefa płomienia jest wystarczająco duża i zawiera wystarczająco dużo tlenu to wówczas pierwotne struktury sferyczne zamiast ulec zbiciu w sadzę ulegają procesowi utleniania i płomień nie generuje sadzy" A skąd ma się wziąć wystarczająco dużo tlenu, skoro dmuchawa naszego kotła odmierza mu tylko niezbędne minimum. Jednym słowem - sadza być musi. Aha, te białe, szare, niebieskawe czy seledynowe ścinki kotłów to mit. To popioły lotne i tlenki minerałów zawartych w węglu. Sadza (czarna, jak się należy) jest na tych ściankach pod nimi.
  9. Cemol

    Sadza w kotle

    Czy ktoś czytał - choćby w Wikipedii, skąd się bierze - w jaki sposób powstaje sadza?
  10. http://tinyurl.com/y7c99r5s Pozdrawiam
  11. Cemol

    Defro Defro Sigma E 20kw chwilowy brak obrotów

    A może ten wentylator nie ma skąd czerpać powietrza? Kanał nawiewu powietrza masz otwarty?
  12. Cemol

    Defro Defro Sigma E 20kw chwilowy brak obrotów

    W poście #2 napisałem Ci: "Zrób też test drożności nadmuchu". Zrobiłeś?
  13. Cemol

    Defro Defro Sigma E 20kw chwilowy brak obrotów

    Ja mam Sigmę Uni - tzn, z palnikiem rynnowym. Ten komunikat pojawiał mi się, jak były pozatykane otworki napowietrzania w palniku. Sprawdź u siebie, czy nie występuje podobna sytuacja. Zrób też test drożności nadmuchu.
  14. Witam, - po 3 miesiącach używania kotła Defro Sigma Uni, podczas czyszczenia, zauważyłem, że górna - najwyższa szamotowa (płyta) półka w kotle nie ma ustalonej pozycji. Co to znaczy? To znaczy, że położona na kątownikach może zajmować dowolną pozycję w stosunku do przedniej, czołowej ścianki kotła. Po bokach jest ograniczona ww. kątownikami, natomiast swobodnie może być przesuwana w kierunku od furtki do czopucha. Do tej pory nie zwracałem na to uwagi, ale świecąc lampą zacząłem się zastanawiać, jaka jest w tym kotle droga spalin. Nie jest to takie ewidentne na pierwszy rzut oka, bo kocioł ma 4 rurowe kanały pionowe, w których spaliny pokonują najpierw dwa "zewnętrzne" w kierunku góra dół, a następnie zawracają ponownie do góry kanałami "wewnętrznymi" do góry i stamtąd do czopucha. Aby zacząć tę wędrówkę muszą pokonać dwie szamotowe przegrody poziome. Ta pierwsza - nad deflektorem powoduje opływanie spalin po ścianach bocznych i tyle, natomiast ta druga - najwyższa winna być dociśnięta do tylnej ścianki. Jeśli tak nie jest, to przez szczeliną powstałą między płytą, a ścianką kanałów pionowych spaliny kierują się wprost do tych kanałów, omijając znaczną cześć powierzchni grzewczej kotła. Ta płyta może tworzyć ww. szczelinę dowolnej szerokości, więc kto nie zwrócił uwagi na jej położenie, bądź po czyszczeniu kładzie ją (przesuwa) w sposób dowolny w jakimś procencie nie tylko traci na mocy kotła, ale pewnie zaburza pracę sterownika. Ktoś powie, że odkryłem Amerykę. OK, być może większość użytkowników świadomie (hehe) lokuję płytę gdzie trzeba, ba, - jak ją przesunie, to (hehe) szybko przywraca jej położenie na właściwe, i tylko mnie potrzeba było 3 miesięcy by to zauważyć. W każdym razie jak dosunąłem półkę do tylnej ścianki, to dobowe zużycie węgla spadło mi o 5 kg (z 25 na 20), a kociołek w końcu zaczął modulować jak po sznurku. Żeby było ciekawiej, zaczął lepiej pracować na ustawieniach fabrycznych niż na moich, którym poświęciłem w sumie dobrych kilka dni. Nie oczekuję jakichś specjalnych podziękowań, ani procentu od zaoszczędzonego węgla, ale gdyby komuś się coś nieco poprawiło, to mógłby parę słów napisać.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.