Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Ekogroszek Skarbek problem


jar87

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Pisze z dość nietypowym pytaniem. Jak zapewne chyba wszyscy wiedzą ekogroszek Skarbek (sprzedawca Węglokoks) cieszył się od dłuższego czasu ogromną popularnością. Sam doświadczyłem tego groszku w tamtym sezonie grzewczym i byłem nim ogromnie zafascynowany. Zadowolony z paliwa, zakupiłem na ten okres 3 tony. Jak się okazuje, na dzien dzisiejszy (-7 na zewnątrz) piec nie może złapać temperatury :o jest to dla mnie szo, gdyż tamten okres zimowy paliłem z mocą kotła 5,5 kW i to w zupełności wystarczało aby ogrzać cały mój dom (220m do ogrzania). Teraz jest inaczej. moc 7 kW to mało, ekogroszek się cholernie spieka, widać niedopały, daje mało ciepła i co najgorsze, w workach jest miał i frakcja jest strasznie rozdrobniona... 

Pytanie do Was, palących Skarbkiem, macie to samo? Macie podobne odczucia, że ten sort ekogroszku jest wręcz tragiczny? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kiedy kupowałeś?

Ja kupowałem na wiosnę zaraz po sezonie. Był troszkę wilgotny więc porozcinałem worki na leżąco i przez miesiąc wyschło na pieprz. Nie mogę potwierdzić tego co piszesz, u mnie pali się tak jak w ub sezonie i podobnie go "idzie", spieków nie mam.

Ale potwierdzam że trochę drobnicy jest. Najlepiej to było widać po ściągnięciu worka z palety, przewrócenie go i rozcięcie.

BTW, w ub sezonie widziałem jak on się spala w kotle 50kW u znajomego w ośrodku wypoczynkowym. Tragedia, na wierzchu kopca tworzyła się skorupa która blokowała płomień. Towar ten sam co u mnie, tyle że z worków się lało bo kupował w zimie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja kupowałem w lipcu tego roku, zaraz po dostawie z węglokoksu do lokalnego "dilera". Był suchy, z worków się nic nie lało.  Doświadczenie mam z tamtego roku i wtedy była dosłownie REWELACJA. A teraz to pali się tak, jakby miał 24 MJ....nie dośc, że wiatru potrzebuje bardzo dużo, to jeszcze jest problem z dobiciem do zadanej temperatury no i delikatnie mi go spieka, ale to przez duzy nadmuch, który muszę mieć aby temperaturę utrzymywało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kupowałem go 2 lata ostatnie u jednego dostawcy. Tegoroczna 1tona (mam małą kotłownię i kupuję po palecie) kupiona ok. 3 tygodnie temu okazała się dramatem. Zeszłoroczny z domieszką miału spalał się wyśmienicie. Po dostawie starym zwyczajem otworzyłem 10 worków do schnięcia. Z wyglądu rewelacja, czarny , błyszczący frakcja dość gruba, suchy, myślę super. 6 dni temu wsypałem na próbę 5 worków i coś już po czasie mnie zastanowiła prawie ciągła praca pieca. Po 3 dniach szykując pojemniki na śmieci do wywozu zdecydowałem, że wysypię popielnik, gdzie spodziewałem się 0,5 kg popiołu jak z papierosa. A tam argemedon, cały popielnik zawalony, przeszło 1,5 węlarki tj. ok. 10 razy tyle popiołu z jakimiś dziwnymi niedopalonymi resztkami, cały piec zakopcony czarną sadzą do czyszczenia, a w zbiorniku brak 2,5 worka, gdzie spodziewałem się jednego. Zadzwoniłem do sprzedawcy, też to zauważył, bo nim pali, i kazał mi się skontaktować z najbliższy wtorek, bo wyjaśni sprawę u producenta. Zapewniał, że jego samochody odbierały to od producenta z Bobrka i nie ma możliwości jakiś podróbek. Żal mnie ściska, bo myślałem, że temat opału mam z głowy, kupuję najdroższy, ale w/g mnie najopłacalniejszy do mojego pieca. Piec chodził na ustawieniach producenta najlepiej, nie robiło mu czy jesień, czy ostry mróz. Bardzo kontaktowy sprzedawca, pierwszy zakup zrobiłem z Allegro, następne po telefonie wysyłal mi paletę. Napiszę we wtorek co się dowiedział w Węglokoksie. Ta partię opału oceniam na 650 zł z dostawą.

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to mnie trochę zmartwiliście, w tym sezonie mam jeszcze ten "dobry" a w następnym chyba trzeba będzie dobrze sprawdzić przed zakupem..

@obser, nie zapomnij napisać co się dowiedziałeś.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, mafik napisał:

A to Skarbek w oryginalnych workach ?

Tak w oryginalnych foliowych workach z napisem "nachajcuj w pieca......" z nadrukiem, ze pakowany u producenta. Mam ok. 30 worków jeszcze starego i po porównaniu naprawdę żadnych różnic. Czy to tak u nas ma być, że na poczatku wszystko cacy, a potem paprzemy towar. Kupę lat paliłem Prestige Platinum i nie dałem sobie powiedzieć, że istnieje coś lepszego, ale 2 lata temu jak mi przysłali paletę, to nie wiedziałem, czy się śmiać, czy płakać. Palę  już w tym Galmecie 12 lat i pierwsze 5 lat kombinowałem z opałem, a teraz przekalkulowałem, ze ekonomicznie trzeba palić najlepszym bez względu na cenę. Ale gdzie go kupić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie problem bo kupiłem 3 tony. Sprzedawca (lokalny) nie widzi problemu z opalem. Ja widzę I to ogromny. Jak z całego zasypu pieca (6 workow) miałem 1 weglarke popiołu I spalanie miałem rzędu 6 worków na 12-13 dni, to teraz starcza mi te 6 worków na tydzień i w dodatku odpadu, nie przepalonego paliwa itp od groma. Myślę napisać do weglokoksu tylko czy coś to da? Jak na mój dom, przy paleniu skarbkiem, przy - 10 stopniach piec ustawiłem na moc ok. 6 kW tak wczoraj było ok 10,5 kw I wtedy łapał temperature. Druga sprawa jaka zauważyłem ten "sort" potrzebuje znacznie więcej nadmuchu niż wcześniejsza partia (wcześniejsza partia dawała sobie radę przy nadmuchu 14-16%) ta spala się przy 25% ale przez to mi sie bryli groszek... Masakra dosłownie... Z chęcią kupił bym kolumbusa ale nie dość, że teraz to a jest bardzo droga, to pierw muszę te 3 tony Skarbka przepalić :D

 

Co najgorsze, od tygodnia ustawiam piec, bo po prostu opał nie daje rady, wczoraj nie wytrzymałem i dowaliłem mocy do pieca. Dziś go jeszcze przeczyściłem, w ts tym tygodniu uszczelniłem retortę, i dalej lipa... Co najgorsze, Skarbek nie potrzebował dużego nadmuchu, mogłem palić przy zamkniętym czopuchu i groszek spalal się na pył, teraz muszę mieć czopuch otwarty na 3/4 nadmuch 25%. Szok normalnie jedno co się nie zmieniło to otwarta przesłona na wentylatorze, dalej 1 cm :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

JA nie wiem, czy jakaś plaga jest, mój poprzedni groszek (Wesoła) na 55st. zadanej i temp. powyżej 5st na dworze spalał się idealnie, jak podniosłem na zadaną na 60st. zaczęły się problemy, kumpel mi poradził węgiel z lokalnego składu luzem bo spala się na pył, wczoraj do mnie dzwoni że podniosł zadaną na 60st. i jest dramat, jeden wielki spiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Porównajcie dokładnie worki czy są identyczne jak załączam, może macie jakieś "podróbki".

Sorry za jedno zdj "do góry nogami".

IMG_20181201_125922.jpg

IMG_20181201_125905.jpg

Edytowane przez krisgie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to nie wiem, może mi się trafił z ubiegłorocznego urobku... kupowałem chyba w kwietniu jak się nie mylę.

Zobaczymy czego kol @obser się dowie od sprzedawcy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, mafik napisał:

Ja mam identyczny worek

 Próbowałeś go już wsypać? Potwierdza się to co koledzy piszą?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cały cyrk polega na tym, że rozmawiamy tu o "Mercedesie" jakościowym i cenowym wśród wszystkich produktów. Firma produkująca duze ilości dobowe tego opału powinna mieć stały monitoring jakości. Ludzie prywatnie dają opał do analizy, toć stac ich przecie codziennie zrobić badanie i tlumaczenie, że może to jest urobek z nowej ściany, jak wstępnie próbował to tłumaczyć sprzedaca nie powinien mieć miejsca. Najlepiej oddać próbkę np. wiosną i jechać na tych badaniach cały sezon. Jak badania nie wyjdą, to je do niszczarki wlożyć. Pojawiły się ekogroszki podejrzewam, że niemieckiego pochodzenia, w cenie ok. 40 zł więcej na tonie, co na mnie nie robi wrażenia. Już zamówiłem próbkę, obejrzałem filn i mnie to przekonało ekonomicznie, choć wolałbym używać polski surowiec, a nie niemiecki. Węglokoks stzrela sobie samobuja, bo już chyba Skarbka nie kupię. Palę tą nową dostawą, mam zapas starego super quality, pomęczę się póki temp. dość znośne i zapomnę, tak jak zapomniałem o Prestige. Takie numery, to mogą sobie robić firmy z kiepską reputacją, Tani Opał i inne. Płacimy najwyższą cenę i oczekujemy towaru adekwantnego do ceny. Dziś wyrzuciłem pełną węglarke popiołu ze śmieciami urobioną przez noc. Urobek dobrego Skarbka na 10 dób zrobiony przez 12 godzin. Kpina. Ciekawe co we wtorek uzgodni sprzedawca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A widziałeś co ja w worku znalazłem? Mój post z 11.00

Nie wypowiadam się o opale bo mam wilgotny i nie przetestowałem do końca, ale zawartość worka mnie przeraziła

 

Edytowane przez mafik
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam ja kupiłem 2 tony jak narazie nie narzekam fajnie się spala, praktycznie zero spieków, moim zdaniem jest trochę zawilgotny Ale nie ma tragedii mój defro komfort eko lux 20kw przy tych temperaturach chodzi na 60% pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A więc po telefonie do sprzedawcy dowiedziałem się, że złożył on reklamację, ale nic dobrego spodziewać się nie można. Węglokoks twierdzi, że opał trzyma parametry. On sam zna sprawę, bo sam nim pali u siebie i potwierdza wszystko. Skarbek u niego przestał się sprzedawać, nawet klientów na niego nie namawia, bo wie co to jest. Ale jak twierdzi walka z takim molochem, to jak walka z wiatrakami. Pootwierałem wszystkie worki, choć ta nowa dostawa nawet nie jest mocno mokra i chcę to wszystko spalić, póki taka pogoda, w rezerwie mam ok. 800 kg starego, dobrego, a już szykuję się na jakiś ekogroszek z Zachodu Kolumbus, Błękitna Iskra i coś tam jeszcze. Cena podobna, a jakość jak trochę poszperałem idealna dla mojego kotła, który lubi dobre paliwo. Szkoda, człowiek lepiej się czuł kupując dobry polski produkt nawet w znacznej cenie. Co jest na rzeczy, że z paliwami płynnymi Państwo potrafiło sobie poradzić jak była podobna sytuacja, a z węglem dalej idą wałki na skalę znacznie przewyższającą wszelakie afery. Chyba jest tam układ ponad partyjny.

  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

najlepsze jest to że Niemcy do końca 2018 roku zamkną ostatnie dwie kopalnie węgla kamiennego bo sprowadzają 3 razy tańszy węgiel z Chin a firmy niemieckie chcą od nowa otwierać nasze kopanie bo on się będzie opłacało nasze państwowe się nie opłacają a niemcowi się będzie opłacać tą całą kopalnie utrzymywać.

Wysłane z mojego Nokia 5.1 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

?????????????

https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/niemcy-zamykaja-ostatnia-kopalnie-przez-lata,89,0,2423129.html

To się nazywa dywersyfikacja po niemiecku....

Yaro

Edytowane przez YaroXylen
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.