Długo kombinowałem rózne opcje rozwiązań, łącznie z całowitym przejsciem na pompę ciepła i skorzystaniem z dotacji z Czystego powietrza ale..., musiałbym się pozbyc kominka albo go wymienić zeby miał papier, trochę szkoda. Teraz w grze zostało przerobienie kotła Skampa na pellet jako potencjalnego zródła szczytowego i tansza wersja pompy ciepła split której wersji klonów Midea albo Gree, 8-10 kw, ale raczej 10 kw, celuje albo w Rotenso albo w którąś wersje od Gree (Innova?), wszystko to połączone buforem równoległym (200-300 litrów) plus nowy bojler. Przy bojlerze mam zagwozdkę bo mam jeszcze solary na dachu z dawnego gminnego programu ale sensowne bojlery pod pompę ciepła z dwoma węzownicami to koszt w okolicach 6k, myśle czy nie zrezygnować z solaró w bo ogrzewanie cwu pompą ciepłą poza sezonem grzewczym to powinien byc koszt od 50 zł, a przyzwoity bojler jakies 250 z duzą wezownicą to 3,5k. Jesli zostawiam kominek i kocioł to zegnam się z dotacją i jedyne co mogę odliczyc to ulgę w PIT. Bufor równoległy chyba jakies 300 litrów jako wyposrodkowanie pomiedzy mozliwościa,i pompy ciepła a pelletem. Nie wiem czy to co wymysliłem to najlepszy pomysł, jakieś uwagi, szcególnie krytyczne mile widziane