Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

To co napisałeś to każdy wie. Chodziło o to jak podawanie powietrza z kilku źródeł wpływa na wielkość podciśnienia w szczelinie i tym samym prawidłowe wymieszanie gazów ( proporcjonalne wymieszanie).

Napisałem: "  podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

   Podawanie części PP przez zasyp robiło mniej więecej to co teraz robi dysza Piecucha. Przeważająca część tego powietrza leciało najkrótszą drogą w palnik i tam robiło za takie "pilotażowe" PW na samym wlocie palnika. Jak jest dysza, to wydaje się już zbędne. Na węglu na bank, na drewnie i paleniu na całym ruszcie jeszcze nie sprawdzałem, ale myślę że minimalne rozszczelnienie zasypu nie powinno zaszkodzić a smołowanie komory będzie niewielkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piecuch a na podstawie czego twierdzisz , że podanie PP z różnych źródeł zmniejsza podciśnienie w palniku. Jak podasz PP z różnych źródeł , powstanie więcej gazów, prędkość ich wzrośnie to i podciśnienie chyba wzrośnie. A że wtedy Twoja szczelina może okazać się  zbyt mała i PW będzie mało to inna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłem dzisiaj próby z paleniem drewna na zmniejszonej dyszy palnika.Jest ona teraz wyższa niż szersza,a mogłem na razie płynnie regulować szerokość dosuwając do siebie dwa kawałki szamotu.Jest teraz ok.5x6cm i brakuje mi tylko otworów z powietrzem w samej dyszy.Podawanie powietrza przez zasyp i popielnik daje najlepsze efekty.Codziennie zrobię parę testów i może coś fajnego mi wyjdzie do spalania samego drewna,a może też czeski groszek będzie się dobrze spalał na takim palniku i zmniejszonym ruszcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, drewniak napisał:

Piecuch a na podstawie czego twierdzisz , że podanie PP z różnych źródeł zmniejsza podciśnienie w palniku. Jak podasz PP z różnych źródeł , powstanie więcej gazów, prędkość ich wzrośnie to i podciśnienie chyba wzrośnie. A że wtedy Twoja szczelina może okazać się  zbyt mała i PW będzie mało to inna sprawa.

Nigdy tak nie twierdziłem

Napisałem: "  podawanie z kilku źródeł powietrza osłabia podciśnienie ze szczeliny w zwężce"

Jak podajesz PP z kilku źródeł to nie o oczekuj efektów poprawnego spalania, bo zasyp nie będzie się dobrze ogazowywał ( mowa o węglu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pytanie czy do obliczenia wielkości szczeliny z popielnika bierze się pod uwagę rozmiar wlotu czy wylotu z palnika?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najwęższej części otworu przegrody przez którą gazy wpadają do komory palnika ( tam gdzie wirują)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wg mnie lepiej dać trochę większą niż za małą bo i tak się trochę przysypie popiołem ,a przy rozpalaniu i tak potrzeba dużo pw, ja mam dość dużą około 1cm x12 = 12 cm kwadratowych a przegroda ma 115 cm czyli można powiedzieć że 10% i fajnie śmiga

Edytowane przez maronka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak szczelinę zrobisz w przekroju zwężającą się ku wylotowi - w formie dyszy to nie będzie się zapopielać bo będzie lepszy przedmuch, a co wpadnie to przeleci do popielnika. Jak coś zawiśnie nad nią to zostanie przecięte - powietrze przy odpowiednim ciągu zadziała jak lanca tlenowa. 

Nie zadziała i będzie się zapopielać jak Ktoś to zrobi źle :

- podając powietrze pierwotne z kilku źródeł co osłabia podciśnienie w szczelinie bo suma  siły ciągu i podciśnienia rozkłada się na kilka źródeł

- złe zrobienie szczeliny tj. nie w formie dyszy czy też złe umiejscowienie szczeliny np za głęboko w przegrodzie będzie przyczyną zapopielania

- nie odseparowanie od powietrza pierwotnego z popielnika ( musi być rozdział) 

- zrobienie zjeżdrzalni z blachy zmnienieszającej ruszt z ukierunkowaniem na zasypanie opałem otworu palnika

Trzeba po prostu zrozumieć palenie i właściwie ustawić palenisko - wtedy będzie dobrze działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wszystko to prawda ale to nie jest tak siup i jest,a u mnie prostota i też działa,gorzej jakbym ciągle palił,ale przy przepalaniu zawsze przeczyszczę i śmiga ale tak na prawdę to jeszcze się na drewnie nie zapchała nigdy ,na węglu tak

Edytowane przez maronka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomiar temperatury żaru w palenisku.



U mnie palenisko otoczone jest z 4 stron warstwą szamotu na wysokość 12 cm ( wysokość taka jak tej cegiełki którą wyjmuje na filmiku).

Warstwa  szamotu utrzymuje żar w wysokiej temperaturze nawet przy dłuższym przymknięciu miarkownika i po ponownym uchyleniu miarkownika ( nawet po długim postoju) nie ma dymienia, a kocioł z ładnym płomieniem startuje od razu. Bez szamotu zimny żar powoduje dymienie zanim się nagrzeje odpowiednio.

Dym po prostu przy takich temperaturach się nieuchowa.

Dlatego właśnie szamot w dolnej części paleniska robi dobrą robotę przy paleniu ciągłym bez bufora (żar nie jest wychładzany przez ścianki komory zasypowej).

Poniżej ciekawostka - filmik z eksperymentu w ogrodzie. Próbowałem osiągnąć biały płomień na czerwonych zwykłych jedynie poskładanych cegłach ( niczym nie uszczelnionych) i odlewie komina odlanym z wiaderka ( wiadro plastikowe z wsadzoną w środku rurą i zalane zaprawą szamotową). Chodzi mi o ustalenie najlepszej wielkości paleniska dla najwyższej temperatury by potem już z szamotowych cegieł uszczelnionych zaprawą zrobić.



Temperatury w palenisku choć niczym nie ocieplonym i  nie uszczelnionym  - jedynie z poskładanych czerwonych cegieł ok. 800' Jak będzie z szamotowych cegieł  uszczelnione i ocieplone to myślę że będą większe.

Finalnie to chcę zrobić w ogrodzie takie coś do gotowania, pieczenia np. pizzy czy żeberek z ławą kamienną do podgrzewania dolnej części pleców. Jak zimniej jest na dworze czy wieczorami to wtedy wychodzić z domu się nie chce, a na wygrzanie starych kości to będzie się chciało :-))

Celem jest z jak najmniejszej ilości drewna otrzymać jak najwięcej ciepła do wykorzystania.

Jak widać nisko płomień się dopala w całości -  z kilku drobnych patyków. Dymu brak a temperatura na wyjściu taka że powyżej metra nad kominem ręki nawet na sekundę  nie można utrzymać.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.