Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry.Bardzo mało wytrawnych palaczy kotłów DS  z tego forum się wypowiedziało a spora liczba osób przeglądała także Zapraszam!Na wszystkie pytania chętnie odpowiem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dłuższym użytkowaniu palnika na samym węglu zdarzyło się kilkukrotne zapopielenie palnika przez co mocno osłabiło to ciąg i trudności w dalszym paleniu do czasu oczyszczenia po wygaszeniu kotła.W związku z powyższym chciałbym Bardzo Prosić o jakieś rady jak rozwiązać ten problem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie palę węglem,  ale z tego co inni opisują to wlot powinien być wyższy i nie musi być taki szeroki ,np. ok 12cm szer i 11 cm wys .co daje taką samą pow. wlotu co poprzednio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wysokość przegrody od rusztu 11cm.Skośna szamotka w palniku ma z przodu 3cm a na końcu 6cm i pcha się tam węgiel i popiół.Może wystarczy ten klin skrócić do wewnątrz palnika o jakieś 2-3 cm?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przetestuj podniesienie całości palnika nieco wyżej,żeby popiół nie sięgał i dołożenie przed palnik dodatkowej ścianki z szamotu pełniącej role małego daszku.U mnie lepiej się sprawdza szczelina palnika wąska niż wyższa,nie wpada tam żaden węgiel lub kawałek drewna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile podniesienie palnika wyżej to jak najbardziej ok ale o ściance to mogę zapomnieć ze względu na wielkość komory zasypowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opalam groszkiem i w palniku przy małej mocy mam nieco lekkiego popiołu,którego niski ciąg nie jest w stanie zdmuchnąć.Palnik jednak nigdy nie przytkał się do tego stopnia,żeby utrudnił palenie przez okrągły tydzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym tylko ja użytkował kocioł to nie byłoby problemu ale jeszcze 3 osoby podkładaja i w nim mieszają pogrzebaczem jak jestem w pracy stąd ten problem.A ciężko jest nauczyć i przetłumaczyć kobietkom co do sposobu obsługi kotła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z kolegą Drewniak co do podania PW - że jest za późno.

Powinno być podane tam gdzie jest największe podciśnienie - czyli na twoim rysunku pomiędzy 5-7 jak ta strzałka. Wtedy spalanie będzie lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno wypróbuję.Dzięki wielkie za Radę.Wszystkie wskazówki bardzo mile widziane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.To jest widok mojego palnika od przodu a widok z góry jest w załączonych filmikach podczas pracy palnika na dużej jak i na małej mocy.

palnik z przodu.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie to wygląda,teraz zrób wlot powietrza z popielnika przed samym palnikiem(szczelina Piecucha) i już będzie dobrze.W wątku MPM masz fotki jak to wygląda i działa,a działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na chwilę obecną nie bardzo z czasem ale jak tylko znajdę chwilę to sprawdzę jak działa ta metoda Piecuch@ i podzielę się spostrzeżeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popaliłem trochę na szczelinie Piecucha@ i efekty są zadowalające poza jednym bardzo ważnym aspektem a mianowicie szybkie zasypywanie się tejże szczeliny PW popiołem.Przy każdorazowym wypaleniu się wsadu opału całość zasypana jest w popiole.Przód palnika mam 3cm od rusztu a dołożony kawałek szamotki wycięty na wzór kolegi Piecuch@ ma wysokość 3,2cm.Myślę jeszcze podnieść palnik do jakichś 4,5cm od ruszt wraz z elementem Piecuch@ i zobaczyć jaki to przyniesie efekt.Palę węglem orzech+drewno zmieszane naprzemiennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj rano dorobiłem wyższą podstawę palnika celem uniknięcia zasypywania PW przed palnikiem z 3cm do 4,5cm od rusztu wraz z elementem kolegi Piecuch@ i wlot palnika się zmiejszył z 7cm do 5,5cm i niestety przykra niespodzianka!DYM z Komina! W prawdzie niewielki ale jednak.Od fazy rozpalania poprzez dochodzenie kociołka do temp. zadanej troszeczkę przydymia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyjąłem profile z PW z tyłu palnika za radą Sympatycznego kolegi z tego forum i została tylko szczelina PW Piecuch@ z przodu palnika podawanego z popielnika i dołożonej płytce szamotowej na płasko(7x3x29)od strony rusztu pionowego.Po przejrzeniu filmików można zobaczyć dużą poprawę spalania na korzyść PW sprzed palnika.Filmiki nagrywane podczas rozpalania kotła na drewnie przy zamkniętym popielniku i ustawionej w obu przypadkach tak samo temperaturze na miarkowniku 60"C(szczelina 2-2,5cm).Z tą zmianą nie ma  najmniejszych oznak dymu z komina od momentu rozpalania po wszystkie stadium wypalania opału.Popalimy na tych ustawieniach palnika i zobaczymy jak będzie wyglądał wymiennik po tygodniowym paleniu.Mam jeszcze zamysł zrobienia przeróbki  wlotu palnika i dołożenia w komorze spalania płytek szamotowych w celu podniesienia temperatury żaru i zobaczymy co z tego wyniknie.Zapraszam do obejrzenia filmików z obu linków i kilka zdjęć tejże szczeliny PW Piecuch@ i opisanie swoich spostrzeżeń.Dziękuję Krzych13.
https://www.youtube.com/watch?v=Z_cx8G69mwc

https://www.youtube.com/watch?v=IUyZQzf1CVo

 

szczelina pw.jpg

szczelina pw 1.jpg

szczelina pw 2.jpg

szczelina pw 3.jpg

szczelina pw 4.jpg

szczelina pw 5.jpg

szczelina pw 6.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakbym widział swój palnik... Ale do rzeczy. Drewno to pikuś. Spod rusztu idzie tyle powietrza, że i bez tej dodatkowej przeróbki pewnie paliłoby się dobrze. Widocznie wcześniej dodatkowe powietrze tylko zaburzało spalanie. Ale mniejsza o to. U siebie skos pod przegrodą skróciłem i " dostawka Piecucha" mieści się tam i licuje z linią palnika. Nie wystaje do paleniska. Jest przez to stabilniejsza, ciut wyższa i przez to mniej narażona na zapopielenie. U Ciebie ruszt jest bardzo szeroki i dlatego zapewne piopiół przez szparę w dyszy się nie osypuje do popielnika i w dodatku efekt dyszy nie działa tak jak powinien. Pomyśl sam. Szczelina wylotowa ( górna) jest w sumie większa niż dolna, której znaczną powierzchnię zasłaniają owe ruszta. Tutaj trzeba coś pokombinować, żeby powietrzu z popielnika było łatwiej przechodzić do góry. Może  w miejscach szczelin między rusztami lekko ponacinać spód skosu, żeby tamtędy poszło więcej powietrza . Ale przy paleniu drewnem jak powiedziałem nie będzie to aż tak istotne. Za to na węglu to podstawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sony@ teraz nie mam dostawki tylko zrobiłem to z jednej cegły szamotowej.na drewnie to i przed tą przeróbką było dobrze ale na samym węglu lekko dymek polatywał i więcej się osadzało na wymienniku.palę zaledwie tak dwa dni i już widzę ogromną różnicę ,na wymienniku jest teraz szaro a nie czarno.A z tym przesunięciem palnika do wewnątrz będę kombinował tylko dokupię cegieł bo nie mam już.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 W sumie z tego skosu, który już tam jest można odciąć z trzy centymetry i wyciąć w tym dyszę. Tylko, że już materiał pewnie przepalony i się rozsypie... A z węglem najlepiej działa jak ruszt zmniejszony przegrodą. Chociaż w innym wątku jeden z kolegów stosuje samo przysłonięcie rusztu od strony drzwiczek. Może sam kiedyś coś takiego wypróbuję. Kto wie, może w tym szaleństwie też jest metoda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do szerokiego rusztu to nic nie zmienię a spód tej szczeliny mam podcięty więcej tak jak to sugerowałeś właśnie i na chwilę obecną jest dobrze ale nie palę ciągle węglem tylko mieszanką węgla z drewnem.może jak będzie jeszcze chłodniej to popalę samym węglem i się okaże jak to się sprawdzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym przysłonięciem rusztu to niezły pomysł bo po jednym paleniu już widzę że lepiej się wypala od strony rusztu pionowego gdyż klapkę PP mam z boku kotła i zostawał trochę niedopału.Dlatego zkomorą  zasypową nie mogę zaszaleć i jej zmniejszyć gdyż jej pojemność to 33 litry według producenta i pozostaje tylko zasłoniecie rusztu na płas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze mam jedno spostrzeżenie odnośnie temperatury spalin, pomimo że nie mam miernika do jej pomiaru (jeszcze nie mam)to organoleptycznie sprawdzając przy tej samej nastawie miarkownika, czopuch jest o wiele bardziej gorący niż przed przeróbką z PW i zastanawiam się czy nie zastosować zawirowywacza spalin.Jakie macie zdanie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli po zastosowaniu zawirowywacza spalanie nadal będzie dobre i nie przybędą jakieś problemy, a temp. spalin spadnie, tzn. że są potrzebne. A jak będzie inaczej, to logiczne że są zbędne albo kiepskie. U mnie mam obecnie w obu pionowych kanałach wymiennika i to przy radykalnie zmniejszonej powierzchni rusztu. Kiedyś przy paleniu na całym już jeden zawirowywacz stawiał opór, choć temp. spalin była wyższa niż obecnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sony@ mógłbyś wstawić jakieś zdjęcie tych swoich zawirowywaczy a jak nie tu to na priv.Będę bardzo wdzięczny?Mam zrobione dwa rodzaje zawirowywaczy ale stosowałem je w poprzednim kotle tylko że krótko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem z cienkiego pręta 6mm. Coś jak drabinka . Tylko, że pojedyńczy pionowy pręt a nie dwa po bokach. Jak kanał szerszy to szczebelki z dwóch prętów odsuniętych od siebie a jak węższy to z jednego.  Minimalne zmniejszenie przekroju kanału a działanie polegające na mieszaniu i rozbijaniu strugi gazów. Coś jak słupy falochronów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

  • Podobna zawartość

    • Przez RadekBB
      Witajcie! Jestem nowym użytkownikiem forum i liczę na Waszą pomoc. W kwestii ogrzewania wiem tyle co z własnych doświadczeń oraz ogólnodostępnej wiedzy w internecie,  na forach, etc.
      Chciałbym wymienić kocioł (obecnie Defro Optima 25 kW z 2008r. - k. dolnego spalania). Z moich wyliczeń wychodzi, że gaz będzie wychodził dużo drożej dlatego celuje w kocioł 5 klasy/ecodesign na ekogroszek bo może uda się z uzyskać dotację. Myślałem o kotle Ogniwo epp lub epm 16kW.
      Dom to stary klocek w płaskim dachem, nieocieplony choć chciałbym to zrobić w najbliższym czasie ale pierwsze muszę wymienić kocioł i uzbierać pieniądze. Na parterze grzejniki aluminiowe i stalowe płytowe, na piętrze żeliwne, stara instalacja CO. Obecnie było palone zazwyczaj ok. godz 14. Na kotle temperatura 42 - 45 st.C. W ten sposób w godzinę robiło się ciepło w domu (ok. 21 st.) piec w nocy wygasał. Przy takim paleniu zużywałem ok. 5 ton węgla (Orzech z Piasta) w sezonie grzewczym. Gdy były dzieci w domu i trzeba było palić całą dobę przy tych nastawach w domu była sauna. Przy dużych mrozach (-15/-20 st.) piec ustawiony na 55 st. Gdy paliłem w kotle zasypując go w całości jak powinno być robione w piecu dolnego spalania z komina wydobywały się kłęby czarnego dymu więc o ile mogę dokładam węgiel małymi porcjami aby czyściej się spalał.
      Tutaj wyliczenie z CieploWlasciwe.pl http://cieplowlasciwie.pl/wynik/5rh0 wydaje mi się przesadzone dlatego celowałem w słabszy kocioł.
      Czy piec o którym wspominałem będzie ok? Co polecacie?
      Czy koniecznie muszę rozwiercać komin i robić wkład z ceramiki? Wykonawca stwierdził że wkład z nierdzewki nie nadaje się. Obecnie jest komin murowany z cegły i najchętniej bym go zostawił ze względu na koszty.
      Pozdrawiam i z góry dziękuję za  pomoc.
       
    • Przez wemibo
      Sprzedam używany kocioł MPM dolnego spalania (dolniak) o mocy 12-14kW. Kocioł w stanie idealnym (technicznym i wizualnym), zakupiony w listopadzie 2015 roku. No prawie idealnym - bo czołowa szamotka się nieco ukruszyła.
      Pięcioletnia gwarancja fabryczna (a więc jeszcze dwa lata gwarancji fabrycznej). W kotle zamontowany jest palnik wirowy.
      Gratis dodaję regulator/miarkownik ciągu, kilka płytek szamotowych (poprzedni palnik).

      Mogę tanio odsprzedać osprzęt do kotła - solidne rury kominowe z regulowanymi kolankami, pompkę CO, sterownik, filtr, etc.
      Sprzedaję ze względu na zmianę rodzaju ogrzewania (gazowe), jestem bardzo zadowolony z użytkowania tego kotła.

      Odbiór osobisty Mrozy (koło Mińska Mazowieckiego), pomoc w załadunku.
      Cena 2600zł do negocjacji.
      Link do ogłoszenia na Olx:
      https://www.olx.pl/oferta/kociol-mpm-dolnego-spalania-dolniak-o-mocy-12-14kw-CID628-IDvvoVH.html#32e484ad2b
    • Przez Gr3g0r
      Witam.
      Miałbym prośbę o porady odnośnie rozpalania od góry. Otóż próbuję się tego nauczyć od ostatniej niedzieli (włącznie). Starałem się robić wszytko zgodnie z instrukcjami jakie udało się znaleźć na znanych forach oraz artykułach temu poświęconych. Być może ktoś mógłby podpowiedzieć co jeszcze mogę usprawnić aby palenie w kotle stało się łatwiejsze i zaoszczędziło czas. Aktualnie rozpalanie zajmuje mi około godziny (czas od podpalenia do uzyskania zadanej temperatury czyli 56 stopni). Mam pompę ustawioną na 42st. miarkownik podnosi klapkę powietrza pierwotnego na około 1-1,5 cm. dolot powietrza wtórnego ustawiony jak na zdjęciu poniżej, Czopuch ma około 20 cm długości, później otwór zakręca w prawo do komina :) Nie wiem czy to ma znaczenie dla ognia, który wpada do czopucha i czy może być groźne. Jestem "palaczem" pierwszy sezon. Po pierwszym moim pości tutaj, zdecydowałem się na poprawienie instalacji z układu zamkniętego (jak się okazało nie do końca zabezpieczonego) na układ otwarty z naczyniem wyrównawczym. 
      Jak powinny być ustawione przedmuchy przy paleniu od góry ? czy dolot powietrza wtórnego ma być otwarty cały czas ? Po 2-3 dniach palenia mam w kotle osad jak na zdjęciu. To normalne ? 
       
      Będę wdzięczny za wszelkie porady.







    • Przez reded
      Witam
      Z powodu konieczności modernizacji kotłowni pod innych użytkowników sprzedam kocioł zrobiony rękami kolegi Przemysław2ar opisany w temacie: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/11959-kocio%C5%82-w%C5%82asnego-pomys%C5%82u/. Do sprzedania kocioł w wersji dolniak, możliwa również sprzedaż z palnikiem rurowym opisanym w temacie. Szczegóły tel 695-347-372 lub na priv.
       
      Pozdrawiam Edwin "RedEd"
    • Przez d80
      Po dwóch sezonach (czystego) palenia od góry (oczywiście po przeróbce) postanowiłem przerobić piec SAS NWT na DS. Niestety "coś" nie poszło jak powinno - strasznie brudny wymiennik , problem z rozpaleniem , dym wychodzący z pieca etc. 
      Pierwsza wersja to niemal wierna kopia palnika D.P - rozmiar dyszy 50 x 80mm - bardzo trudno rozpalić , max temperatura spalin =110 C , smoła i sada na wymienniku.
      Druga wersja wawaliłem płytkę z dyszą , rozmiar szczeliny 170x 50mm , brak płytki szamotowej gr 30mm za dyszą - daje się dość łatwo zapalić , max temperatura spalin 250 C , rozpalanie się całego zasypu.
      Dziś robie 3 podejście , dolna cześć palnika odsunięta od tylnej części wymiennika na 10mm (ma to dawać więcej powietrza do dopalenia gazów.
      Nie wiem co tu jeszcze zmienić - liczę na Waszą pomoc. Jak tak dalej pójdzie to wrócę do GS co mi się nie uśmiecha.
      Używam miarownika Boleckiego , piec 12 kW , dom 75m2 (wiem mocno przewymiarowany).









  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.