FireFlame Opublikowano 25 Marca 2017 Autor #151 Opublikowano 25 Marca 2017 Zanim zrobię porządny palnik..., kilka fotek jak to się teraz pali, i jak mała powierzchnia rusztu bierze udział w burzliwym spalaniu, i jakim wąskim gardłem to wylatuje, a grzeje... Wymiennik jeszcze nie wygląda najpiękniej, ale poziome półki czyste prawie jak z fabryki, są nagary na wąskich bocznych powierzchniach, ale z każdym dniem po kawałku odpada. Nie będę skrobał, naskrobałem się już paląc w nim jako w górniaku. Omiatam tylko szczotką, samo w końcu wszystko odpadnie.Palę węglem, drewnem, i kociołkowi wszystko jedno co zgazowuje. B) Cytuj
FireFlame Opublikowano 1 Listopada 2017 Autor #152 Opublikowano 1 Listopada 2017 Długo kombinowałem z lepieniem palnika. Cement ogniotrwały drogi z przesyłką... nie skorzystałem. Tańsza zaprawa szamotowa, sucha, tyle że się rozsypywała zawsze, i szkło wodne dodawałem.... Ale wreszcie nareszcie spiekł się na kamień palnik w kociołku ulepiony, wilgotny... .......... Poszło szamotowej zaprawy do eksperymentów że hoho! , i tony internetu przekopane, aż powstała mieszanka do lepienia palników jak kamień: Może komuś się przyda ten opis niepowodzeń i powodzeń... ; Trzeba się zaopatrzyć w gliniany żwirek dla kota za śmieszne pieniądze w "owadzie" itp. taki "bentonitowy", to taki rodzaj gliny, pęcznieje jak kot nasika wielokrotnie zwiększając objętość, oczywiście pod wpływem wody tak samo, i trochę przepalonego w ogniu piasku gruzowatego, czyli po najmniejszej linii oporu w parę kilo "zaprawy szamotowej suchej" za parę niewielkich złociszy z pobliskiego składu budowlanego lub marketu z cegłą w nazwie. I mając te dwie substancje mieszamy je w proporcji 2 części szamotowej zaprawy, 1 część gliny (bentonitu) i zarabiamy odrobiną wody, ale naprawdę odrobiną. Wszystkie moje niepowodzenia z lepieniem palnika czy to szamotek klejenia w/w zaprawą zawsze kończyły się słabą kruchą spoiną. BO DODAWAŁEM ZA DUŻO WODY. Tym razem się udało bo zarobiłem wszystko wodą tak że ledwo było wilgotne, zbiłem z deseczek kształt palnika, wsadziłem na dół kotła, obłożyłem "zaprawą" dobijając ją młotkiem (!) bo taka na wpół sucha była, i wypaliło się na palnik że ta lala.. Pozdrawiam palaczy i naśladowców. Aha , żeby nie wiem co to z dolnego palenia nie zrezygnuję, opał może być często podłej jakości i jest taki przeważnie, to nie znaczy żeby w ten sposób nie palić. No.... rozpalanie raz na parę dni , tydzień, 10 dni, w zależności kiedy nam się zawali ruszt spiekami, kamieniami i popiołem, to jednak nie to samo co upierdliwe, codzienne czyszczenie i rozpalanie górniaka. :mellow: Cytuj
FireFlame Opublikowano 7 Lutego 2018 Autor #153 Opublikowano 7 Lutego 2018 Mija czas... długie miesiące... przepalone tony... I palnik przybrał kształt odpowiedni do spalania obecnej jakości węgla. W zasadzie w mej okolicy wchodzi w grę tylko ekogroszek z marketu albo luzem od "Pana Miecia ze Składu". "Od pana Miecia ze Składu" jeszcze mogę mieć czarne kamienie z widocznymi warstwami namułu trzeciorzędowego wielkości kapusty lub kalibru Pomelo pomieszane w dowolnych ilościach z sortem od miału do Arbuza i to się nazywa u Niego "Grubszy Orzech" W workach z Marketu "ekogroszek" nie lepszy, jakby ten sam sort tylko pokruszony. W paleniu to samo, i tu i tu kupa ciężkiego popiołu i kamień, aż się zastanawiam co by było gdybym palił w kotle z podajnikiem ślimakowym teraz, czy by raz na 3-dni zawleczki nie zrywało. Dlatego "Palnik" przybrał na ten czas kształt sporego szerokiego prostokąta aby wogóle rozsądnie dało się grzać i (z bólem serca) mało kopcić albo wcale po kilku godzinach. No po prostu nie ma węgla do palenia ! Założę chyba nowy wątek: Kupię na spółkę statek ekogroszku z Kolumbii, albo: "Kupię na spółkę z całą wsią TIRA z brykietami ze wschodu..." :mellow: Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 7 Lutego 2018 #154 Opublikowano 7 Lutego 2018 Antracyt z Ukrainy by załatwił sprawę , wiem że w Mazowieckim jest dwóch sprzedawców tego opału i chyba coś ok 300 za tonę tylko nie wiem czy drobne ilości ton czy cały tir ale paliwo bezdymne i piekielnie mocne Cytuj
carinus Opublikowano 7 Lutego 2018 #155 Opublikowano 7 Lutego 2018 W tej cenie brałbym od razu całego TIR-a i na kilka lat spokój z opałem. Cytuj
FireFlame Opublikowano 8 Lutego 2018 Autor #156 Opublikowano 8 Lutego 2018 ~berthold61, ~carinusTo by było zbyt piękne aby było prawdziwe i realne. Antracyt z Ukrainy 22$ na granicy PL,Antracyt z USA 140$ na granicy PL za tonę. Ten z USA akurat wjeżdża legalnie.Tak na szybko wygoglowane. Echch łezka w oku się kręci. Zapłacił bym na "Składzie Pana Miecia" alboi w "Markecie" 200$\tonę byle mi ten Antracyt przywieźli. A tak to tylko bajki...Mam zato quiz, no nie mogę się powstrzymać. Czy znacie takie obrazki ze składu opałowego ?A który to węgiel ? Którym chcielibyście palić ? Który to Antracyt, A który to kamień kopalniany ? Takie coś Nam sprzedają.Nazywajcie <_< Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 8 Lutego 2018 #157 Opublikowano 8 Lutego 2018 No tu taki jeden się ogłasza ale ile w tym normalności tego nie wiem https://www.olx.pl/oferta/antracyt-250-zl-tona-wegiel-kamienny-energetyczny-koksowy-brunatny-CID628-IDqMiAl.html#b10c37052e Cytuj
FireFlame Opublikowano 15 Lutego 2018 Autor #158 Opublikowano 15 Lutego 2018 (edytowane) No to sobie popaliłem. Węgiel za 1000 zł / t orzech certyfikowany, supermocny, oryginalnie zapakowany przez producenta w gustowne worki 25 kg: Po 1 (jednej dobie palenia) dobie palenia poszło 25 kg węgla przy temp. na kotle 60-65 st C. Kociołek wyczyszczony wyodkurzany , wymuskany, wylizany wręcz, bo będzie miodzio, będzie gorąco :P A tu po pierwszej dobie zonk! : :ph34r: : Oto jak wygląda certyfikowany, i się dopala na ostro w dolnopalnym kociołku "Węgiel Sztygar Orzech Ultra 28MJ Popiół < 7%, granulacja 25-50mm : Takie kamienie wyciągałem z rusztu po 1 dobie palenia, i tyle nasypałem do blaszanego wiaderka razem z popielnikiem, ostatnie zdjęcie z czyszczenia to poiół i sadza z wymiennika. I na koniec "super węgiel" najlepszy w PL. Z marketu Bri..man. Edytowane 15 Lutego 2018 przez FireFlame Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 15 Lutego 2018 #159 Opublikowano 15 Lutego 2018 Takie coś powinno się zgłaszać do prokuratora , to zwykłe złodziejstwo , odkamieniony pisze Cytuj
zaciapa Opublikowano 15 Lutego 2018 #160 Opublikowano 15 Lutego 2018 FireFlame Kupiłem taki sam węgiel na próbę do swojego dolniaka, to dobrze, że tylko 2 worki. Jak nim rozpaliłem w piecu, to aż mi było wstyd, zakopcilem całą okolice. Kamieni po tych dwóch workach była taka wielka szufla,zrobie fotę jak będę w domu.. Za worek płaciłem 24 zeta. Cytuj
marcus312 Opublikowano 15 Lutego 2018 #161 Opublikowano 15 Lutego 2018 Te kamienie to piaskowiec i nie maja prawa tam być, żadna kopalnia nie wypuści na rynek takiego zanieczyszczonego węgla ,od tego jest zakład przeróbki węgla na kopalni i tam są usuwane wszelkie takie zanieczyszczenia.Tu wniosek nasuwa się jeden ktoś tam te kamienia dosypał już poza kopalnią :D Cytuj
FireFlame Opublikowano 17 Lutego 2018 Autor #162 Opublikowano 17 Lutego 2018 Z rozpierającą mnie dumą i satysfakcją prezentuję dziś fotki wraz z efektami ważenia po spaleniu 18kg "Orzech Sztygar Ultra". Uważam że pobiłem swoisty rekord długości palenia kamieniami w kotle i uzysku ciepła na 1 dobę przy 60st na kotle. Oto efekt na mecie po 24h. : Jak na 8kg popiołu i kamienia na 18kg brutto węgla to chyba nieźle co ? :ph34r: Banda złodziei :blink: Cytuj
Mikesz62 Opublikowano 17 Lutego 2018 #163 Opublikowano 17 Lutego 2018 Słyszałem że węgiel sztygar to Węgiel w Brazylii Cytuj
marcus312 Opublikowano 17 Lutego 2018 #164 Opublikowano 17 Lutego 2018 (edytowane) Normalny węgiel z kopalni (z Polskiej kopalni ) typ 34,2 spalony w DS ze 130 kg węgla wiadro popiołu. Zadnego kamienia nie zauważyłem cały popiół bez czyszczenia czy wygaszania kotła to wszystko przepalone przelatuje przez szczeliny rusztu wodnego 10mm przez zwykłe rusztowanie dotkniecie hakiem pogrzebaczem :D Edytowane 17 Lutego 2018 przez marcus312 Cytuj
Gość berthold61 Opublikowano 17 Lutego 2018 #165 Opublikowano 17 Lutego 2018 Z rozpierającą mnie dumą i satysfakcją prezentuję dziś fotki wraz z efektami ważenia po spaleniu 18kg "Orzech Sztygar Ultra". Uważam że pobiłem swoisty rekord długości palenia kamieniami w kotle i uzysku ciepła na 1 dobę przy 60st na kotle. Oto efekt na mecie po 24h. : Jak na 8kg popiołu i kamienia na 18kg brutto węgla to chyba nieźle co ? :ph34r: Banda złodziei :blink: Ale sposób nasunął się samoistnie , rzucamy łopatę węgla , łopatę kamienia i tak do pełna na przekładkę oszukując nasz kocioł być może się nie skapnie :D :D :D :D Cytuj
SONY23 Opublikowano 17 Lutego 2018 #167 Opublikowano 17 Lutego 2018 Syn znajomego szukał pracy na składzie węgla. Pracodawca jasno mu powiedział, że musi sam zapracować na swój etat, czyli oszukiwać na wadze, itd... A, że chłopak z porządnej rodziny, to podziękował już na etapie rozmowy kwalifikacyjnej. Pewnie jest tak nie tylko na jednym składzie i takie potem kwiatki... Kapitalizm... Cytuj
zaciapa Opublikowano 17 Lutego 2018 #168 Opublikowano 17 Lutego 2018 Słyszałem że węgiel sztygar to Węgiel w BrazyliiTo prawdopodobnie węgiel z Kolumbi, "dopieszczany" u nas :) Cytuj
marcus312 Opublikowano 17 Lutego 2018 #169 Opublikowano 17 Lutego 2018 (edytowane) Jak z Kulumbi to możliwe że taki jest nie wiemy czy tam stosuje się oczyszczanie węgla tzw płuczkę :D Ostatnio gdzieś ze składu brałem ekogroszek na każdym worku brakowało 1 kg możliwe ze majster miał taką wagę wyskalowaną i uczciwie sprzedawał 25 kg ,albo moja waga zaniża . Edytowane 17 Lutego 2018 przez marcus312 Cytuj
Panstan Opublikowano 17 Lutego 2018 #170 Opublikowano 17 Lutego 2018 Normalny węgiel z kopalni (z Polskiej kopalni ) typ 34,2 spalony w DS ze 130 kg węgla wiadro popiołu. Zadnego kamienia nie zauważyłem cały popiół bez czyszczenia czy wygaszania kotła to wszystko przepalone przelatuje przez szczeliny rusztu wodnego 10mm przez zwykłe rusztowanie dotkniecie hakiem pogrzebaczem :DJak to spalasz w DS?,to spiekający sie wegiel,chyba ze mieszasz ze słabszym. Cytuj
Mikesz62 Opublikowano 17 Lutego 2018 #171 Opublikowano 17 Lutego 2018 To prawdopodobnie węgiel z Kolumbi, "dopieszczany" u nas :) popierniczyła mi się Brazylia z Kolumbią ,wiedziałem że gdzieś dzwonią tylko pomyliłem kościoly. Cytuj
marcus312 Opublikowano 17 Lutego 2018 #172 Opublikowano 17 Lutego 2018 (edytowane) Jak to spalasz w DS?,to spiekający sie wegiel,chyba ze mieszasz ze słabszym. Nic nie mieszam czysty 34,2 z kop Knurów , palniki miałem różne w różnych tematach na tym forum to opisywałem .Teraz pale na palniku pionowym PP podaje na ruszt pionowy i czesciowo pod ruszt poziomy .Uważam że ten palnik jest bardzo prosto zbudować ,nie powoduje dymienia przy otwieraniu drzwiczek zasypowych ,nie potrzebuje specjalnego wydzielonego kanału dla PW .PW pobiera sobie z pod rusztu poziomego przez szczeline w kanale powstała miedzy dwoma cegłami szamotowymi 6 cm postawionymi na sztorc ,jak na foto Nie ma problemu zawieszania ponieważ węgiel może się odgazowac w całej nawet warstwie a potem to już mamy koks który długo trzyma i dopala się na drobny popiół :D Edytowane 17 Lutego 2018 przez marcus312 Cytuj
zaciapa Opublikowano 17 Lutego 2018 #173 Opublikowano 17 Lutego 2018 @brodekb O taki właśnie pionowy wlot do palnika Ciebie pytałem, czy w naszych mpm'ach by się sprawdził, jak czytasz ten wątek to może byś się odniósł do tego. :) Cytuj
FireFlame Opublikowano 19 Lutego 2018 Autor #174 Opublikowano 19 Lutego 2018 Fajnie że opisujecie węgle i dziury wylotowe z paleniska. Dziura mego kociołka po rozpaleniu wygląda dzisiaj tak: Jeszcze o tym węglu workowanym Sztygar z marketu. Ogólnie to nawet nie jest całkiem tragiczny. Wzbogaciłem się dzięki niemu o palone iły i surową glinę do ogrodu, regularnych kształtów odłamki cegieł jakby, i popiół. Tyle że nie w każdym worku aż tyle gratisów dosypali. Bo chyba bym reklamował. Gdyby nie ten balast niedokładnie wymieszany z węglem, to byłby super opał, a tak to taki sam "Tyfus" jak od "Pana Miecia ze składu opałowego" Niepotrzebnie przepłaciłem licząc na lepszy towar. Cytuj
FireFlame Opublikowano 3 Marca 2018 Autor #175 Opublikowano 3 Marca 2018 Historia zatoczyła koło. 1t węgla kupiona z odległego składu hmm.. "autoryzowanego" Wcale nie drożej niż z "Marketu". "Staszic - Ruch Staszic" I pozamiatane... Kto nim palił to wie... Chce mi roztopić piec, popiołu zero prawie, i prawie jak koks. I specjalnie przeforsowuję kociołek na 75-80 st. aby przetestować, a wewnątrz ciągle węgiel, węgiel, nie ma gdzie dorzucić, normalnie jak otwarty grill na wietrze świeci. Lepi się bo jakby koksujący już i trzeba poszturchać z wierzchu, ale reszta to bajka, te ciepełko i zero popiołu, tylko w kieszeni pusto :D Reszta wstrętnego węgla "marketowego" zostaje do grzania cwu wraz z biomasą z ogrodu jak nastaną cieplejsze dni. ... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.