Skocz do zawartości

def

Stały forumowicz
  • Zawartość

    678
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Ostatnia wygrana def w dniu 6 Maj

Użytkownicy przyznają def punkty reputacji!

Reputacja

41 Bardzo wysoki

O def

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz

Ostatnie wizyty

6327 wyświetleń profilu
  1. def

    Żarówka ekologiczna - mit i kit?

    @jamjestcichy; " nasz prezydent" , nasze państwo, racja stanu,... te pojęcia świadomie lub nie, są deptane przez wszystkich, bo nie ma elit. Po wojnie ich nie było a przed, to nie wiem.
  2. def

    Żarówka ekologiczna - mit i kit?

    - Panie barman, tę kawę penisem czuć!!! ,... - proszę pani, proszę wziąć filiżankę w lewą rękę,... Szanowni Panowie, ta scenka oddaje niezręczność, która przytrafiła się narodowi, bo to jest sprawa narodowa. Coś śmierdzi, tylko trudno ustalić co i dlaczego,... Podniesiony argument unijnych dyrektyw w sprawie żarówek byłby stosowny pod warunkiem doprecyzowania, że do ekologcznych i energooszczędnych żarówek zaliczono żarówki w których zastosowano rtęć. (To było podstawą krytyki żarówek). Co do żarówek ledowych, to nie były one zamieszane w sprawę, aż do momentu popełnienia gafy. Zarówno "rodak" jaki i większość z was jest w mylnym błędzie. Chcecie dobrze, sprawiedliwie, a wychodzi Żaneta.
  3. ,.. jeśli "geometria" pozwoli, wolałbym aby opłomki staly się "zbrojeniem" tej szamotowej przegrody. Zwyczajowo, opłomki są tylko nieco oddalone od wewnętrznych ścianek, stąd moja obawa o przegrzanie tych dolnych. Dolniak który dobrze działa tuż za palnikiem i w palniku osiąga 800-900*C. Może w dolnych opłomkach gotować wodę, zakamienić ścianki rury i pomimo wody, przepalić. Widziałem dwa kotły których posiadacze remontowali-wymieniali opłomki a reszta była jeszcze zdrowa. Jak widzę kocioł z opłomkami, zawsze zalecam montaż tak aby poziome rury nie miały poziomu, wtedy z niższej strony woda wpływa a z drugiej odpływa. Widziałem też ruszt wodny z kilkoma przepalonymi stalowymi "żebrami" -rurkami. "Sufitowe" opłomki jest okazja wykorzystać na blachę ktora będzie "robiła" za klapę któtkiego obiegu,...
  4. @Mardab, Twój kocioł jest kotłem typu górniak i nie widzę w nim przeciwwskazań do przeróbki na dolniaka. Ze względu na opłomki ( rury z wodą ) w komorze zasypu wydaje mi się, że jest to pewne ułatwienie do konstrukcyjnych mocowań ale też i "zagrożenie" odkładania się kamienia wewnątrz pierwszej, może dwóch dolnych opłomek i być powodem ich przepalenia . Usprawnienie należy wykonać, jak piszesz, z cegieł szamotowych ale zalecam wykonanie drugiej bardzo prostej zwrotnicy ciągu (klapki krótkiego obiegu) aby Ci się nie dymiło przy uzupełnianiu paliwa lub nawet przy rozpalaniu.
  5. def

    Wyższy kocioł do starej instalacji

    ,... moje pierwsza myśl ( nie mam pewności, że dobra), w miejsce starego kotła wstawić ocieplony bufor- bojler-butlę po propanie i z tego "bufora" zasilić całą instalację. Przekroje zasilenia i powrotu "bufora" koniecznie nie mniej niż na kotle. Nie zapomnieć o odpowietrzeniu w najwyższym punkcie wyjścia z nowego kotła!!!. Ważne jest też co z dojściem do kanału kominowego,...
  6. def

    Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a praktyka...

    @Cichy, zadeklarowałeś, że kocioł jest GS em więc należy w nim palić od góry lub chociaż "krocząco". Tymi sposobami trudniej wywołać nadmierne rozpalenie. Z takiego sposobu palenia jest też mniej sadzy i żadnej smoły. Kocioł w kuchni jest pod permanentną kontrolą i pozostaje tylko zachowanie (nawyku) szczególnej troski przed pójściem spać. Szamot możesz przygotować bo to ani nie pienądze ani nie fatyga. Włożyć go w wybrane miejsce można zawsze pomiędzy przepaleniami,..
  7. def

    Czyżby przewymiarowany kocioł? Teoria a praktyka...

    Już to pisałem. W kotłowni z kotłem zasypowym przechowuję "zapas" popiołu. Wygarnięty popiół pozostawiam do kolejnego wygarnięcia, ponieważ stygnie, ponieważ najlepiej nim zasypać ewentualny pożar w komorze zasypu lub kominie. ,... czyli zasypując komorę zasypu popiołem tłumię i skracam wytwarzanie się palnych gazów. Zamykam też wszelki dostęp powietrza zarówno do kotła jak i do komina. Polewanie wodą, zatykanie w panice byle czym co pod ręką może spowodować tragiczne skutki. Najlepiej aby "byle czego" w pobliżu nie było. Intstruuję domowników na taką możliwość. Uważam też, że wiele udogodnień i regulacji może być źródłem nieszczęścia, np zawór na pionie na lato,... Co do czystego komina , sama prawda ale "samoistne"- poprzez zaniedbanie zagotowanie wody w kotle to też nie przelewki.
  8. def

    Dobry hydraulik - prawdziwy fachowiec

    ,... bociana dziobał szpak, potem była zmiana i szpak dziobał bociana,... Wszyscy egocentryczni lalusie wchodząc na forum zakładają temat w swojej sprawie. Zamiast najpierw za pomocą wyszukiwarki i odrobiny potu poszukać co już jest na ten temat napisane, ewentualnie zapytać gdzie szukać (linki, działy) zawracją głowę pytaniami na które nie ma odpowiedzi. Sugestia że kiedy Lemur (tu nosiciel korony, z istoty pełnionej funkcji; nic nie robi tylko rządzi lub sobie życzy) , Skaut pokornie ma spełniać zachcianki? To nie ta bajka i nie te czasy,... Nie wiem jak rolę Pan mi wyznacza, ale korony nie noszę i jak mam problem, to nie szukam służących a rozwiązuję go sam, jak Skaut.
  9. def

    Dobry hydraulik - prawdziwy fachowiec

    ,... zgódźmy się w jednym. Świat zszedł na psy , a to jak bardzo , pozostawmy niedopowidziane. W 2009 roku kiedy jeszcze nie nie byłem ( nadal nie jestem) obyty z internetem i ogrzewnictwem, wydumałem na podstawie dobrze działającej instalacji prywatną teorię grawitacji. Zawiera się tu:. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/2520-kryzowanie/?tab=comments#comment-20406 . Może malutkie nieco bym dzisiaj uzupełnił, ale po co? Jak do tej pory stosując się do tej "mądrości" udaje mi się rozwiązywać wszystkie ciepłownicze problemy z instalacją i z kotlem . Mogę ja, możecie i Wy.
  10. def

    Dobry hydraulik - prawdziwy fachowiec

    Szanowni Panowie. Nie mogłem się odnieść do Panów wypowiedzi ponieważ dokładnie w minionym tygodniu jako amator, musiałem sam wymyśleć a następnie fizycznie !!! (mimo przebytej dopiero co neurochirurgicznej operacji), rozwiązać podobny do opisanego w temacie problem grawitacyjnej instalacji mojego mieszkania i .... udało się. Oczywiście na fachowców z certyfikatami i dobrymi opiniami oraz z fachowym sprzętem liczyć nie mogłem ( bo im szkoda czasu, a czas to pieniądz). Słyszałem tylko : dodatkowa pompa. Jako że sam jestem (w innej dzidzinie) rzemieślnikiem to ich rozumiem. Poza tym, klient co nieco kuma, to mina przeciwpiechotna. @Fozgas Pytanie, jak znaleźć fachowca ? Podobnie jak dobrego neurochirurga. Zaproponować za kilkanaście minut rozmowy od 200.- , 300.- zł do; bez limitu (każda kwota zostanie przytulona) i można będzie na kolejnych też płatnych wizytach wymagać projektu, kosztorysu i gwarancji. Neurochirurg bez rezonansu magnetycznego "gra" życiem pacjenta w "rosyjską ruletkę" a zatem hydraulik też musi zobaczyć nie gryzmoły, a "corpus delicti". Analogii cała masa a mimo to, wzajemnego szacunku nawet za gorsz. W obu profesjach znakomite znaczenie ma siódmy zmysł,... A tego to w narodzie nawet na lekarstwo nie wystarcza.
  11. def

    Dobry hydraulik - prawdziwy fachowiec

    Szanowni Panowie. Zarówno sam temat jak i zawarte w nim wypowiedzi są dalekie od istoty rzeczy. Temat można porównać do naiwnego pytania; "Jak rozpoznać uczciwego handlarza starych samochodów aby kupić w komisie tanio, w super stanie, niepicowany samochód i mieć gwarancję bezusterkowej dożywotniej jazdy ,...." Proszę sobie udzielić odpowiedzi, który lekarz, prawnik, a nawet inżynier udzieli Wam skutecznej pomocy przy pierwszej krótkiej rozmowie , bo tych rozmów będzie wiele i wszystkie płatne. Panów sentymenty do grawitacyjnej instalacji CO również nie uwzględniają największej przeszkody jej stosowania jaką jest różnica przekrojów rur. Tu trafiamy na problem natury estetycznej. Jak zrobić pani domu dziecko nie zdejmując jej majtek. Sama grawitacyjna instalacja to pikuś. Już w starożytnym Rzymie stosowano podłogówkę (ogrzewanie podłogowe) oraz baseny z podgrzewaną wodą. Przypominam, że w tamtych czasach nie było jeszcze politechniki w Pcimiu ani w Pułtusku,.. wiec to było proste,... Istotą rzeczy jest zrozumieć jak działa przyroda a reszta wynika z tej umiejętności.
  12. def

    Dakon Dakon FB

    ,.. te nieszlifowane ( nie odcięte) "wypustki" stabilizują przystawanie dwóch " pół-form" segmentu do odlania każdego członu. Reszta ma związek z technologią odlewania: wlewy, odpowietrznie, itp. Czy można je wykorzystać do techniki palenia? A kto Ci zabroni? Unikaj tylko wciskania na siłę i podcinania, wiercenia,..
  13. ,.. prawo, ustawy stanowią, piszą i egzekwują ludzie z kwalifikacjami. Kwalifikacje wynikają z ,..... NAUKI. Im wyższe kwalifikacje i kompetencje, tym wyższe studia. W artykule : http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/przez-zle-przepisy-i-kopciuch-przejdzie,2578635,4199#ipad , opisany jest aktualny stan prawny, który pomimo medialnej wrzawy i powszechnej świadomości dziwnym trafem rozmija się ze zdrowym rozsądkiem. Kto jest temu winien ? Oczywiście mentalni "nosiciele gumofilców", którzy nie kupują najdroższej technologii kotłów i odpowiedniego paliwa. Ale bądźmy spokojni. Zostaną ukarani. Zapłacą kary, zostaną zmuszeni do zezłomowania nowo nabytych "utylizatorów" śmieci, wypomni się im byle jakie paliwo i byle jaką obsługę byle jakiego kotla. O byle jakiej inżynierii społecznej i inżynierii technicznej nikt się nie zająknie. Ta ( inżynieria ) czuje się niewinna, ponieważ winni są i będą" ONI",... Kim są oni ? A to: http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/ustawa-o-kontroli-jakosci-wegla-na-papierze,2578246,4199#ipad .Czy za to też odpowiadają zwykli obywatele?
  14. def

    Jeden piec dwa domy

    Rzeczywiście jeśli to tylko możliwe, najlepiej będzie JUŻ przygotować instalację i miejsca na kotłownię do możliwości osobnego działania. Wspólne ogrzewanie może przynieć jakieś oszczędności i trochę więcej luzu, ale ...... jak się poróżnicie, któryś sprzeda, konieczna będzie przeróbka ze wszystkimi problemami.
  15. def

    Jeden piec dwa domy

    ,... znam taki przypadek i rozwiązanie przypadło mi do gustu. W kolejnych sezonach (jesień, zima, wiosna) grzewczych "wspólnicy" grzali sezon przemiennie. Jeden palił, drugi się lenił. Za ewentualne różnice odpowiadała tylko pogoda (wola nieba) , czyli odpadało liczenie kto ile włożył pracy i wyłożył pieniędzy. Jedyny rygor, to trzymanie umówionej temperatury.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.