Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Jak palić w kotle zasypowym' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 16 wyników

  1. Witam. Jako nowy użytkownik Forum muszę powiedzieć że całkiem zielony w paleniu w kotle na paliwa stałe nie jestem. Było to dwadzieścia lat temu, byłem silny, młody, i pełen zapału. Zdarzyło się dwoje dzieci i trza było dom po dziadkach skolonizować, padło na kociołek na węgiel... Długo nie trwało i przeszedłem na gaz. Teraz jednak ekonomia się do mnie dobrała i rachunki za gaz za poprzednią zimę, i jestem zmuszony spowrotem popalić w piecu węglowym. Mając ograniczony zasób gotówki i czytając te Forum i inne wygooglowane doszedłem do wniosku że lepiej kupić kociołek z rusztem żeliwnym niż wodnym. Tym bardziej że spokojnie wystarcza mi 8 kW. To co kupiłem to mały "górniak". Mój dylemat polega na tym czym w nim palić aby było ekonomicznie i w miarę bez trucia okolicy. Ze wstydem przyznam się że w tym samym domu paliłem już kiedyś kotłem na węgiel, coś ala~Olsztyn (chyba miał ze 0,8 m2). No i stałopalność miałem max 8-9 godz. i to po zasypaniu pod sam dach orzechem (węglem). Niewiele to wtedy odbiegało od ceny gazu, mając taką możliwość przeszedłem na gaz. Teraz jednak ceny się pozmieniały. Muszę palić tym co mam. Mam gałęzie, trawę, liście, może pozyskam zrębki (ale już trza płacić, tudzierz drewno kawałkowe), no i naturalnie chcę palić węglem, w miarę możliwości w jego najekonomiczniejszej postaci. Uprzedzając ewentualne odpowiedzi muszę zeznać że paprania się przy kominie, piecu, rurach, podszpachlowania, podmurowania, poprawienia producenta się nie boję. Pod koniec działalności starego pieca udawało mi się nawet palić węglem zmieszanym z miałem, dorobiłem nawet do niego sterownik\ termostat który regulował powietrze w popielniku, wywierciłem też dziurkę fi8 ale nirwany nie osiągnęłem .. :) No cóż to już dawne czasy... Dzisiaj mam piecyk który za chwilę ma grzać te moje 60 m2, a tak naprawdę to dwa małe grzejniki 1kW, (kuchnia + łazienka) i dwa większe (dwa pokoje, 2 x ~2kW). Wkleję zaraz zdjęcia żeby było wiadomo o co chodzi. A chodzi o to : 1. Czym palić aby nie przepłacić. 2. Co można poprawić. 3. Co można zmienić na lepsze ( górny, dolny, dorobić (kupić, zrobić ewentualnie) podajnik. 4. Jak zmaksymalizować stałopalność producent daje 4h ale to mi się wydaje stanowczo za mało). 5. Mogę go pociąć diaksem i spawnąć coś do niego u kolegi ... :) Zdjęcia (albo raczej materiały producenta ), Prawdziwe wrzucę jak zamontuję..:
  2. Witam Jestem posiadaczem pieca SAS UTW 23, jest to piec wg instrukcji dolnego i górnego spalania.Jako młody palacz ( czyt. 2 lata) przejąłem technike palenia po teścia czyli palenie od dołu, no i tak paliłem cały czas do soboty. Srednio na dzień schodziło mi 15kg węgla orzech (kopalnia PIAST) i 15 kg flotokoncentratu(wrzucane w 3 porcjach- rozpalanie, dołożenie po 4h i ponowne dołożenie po 4h). Temperatura na piecu ustawiona 52 st. C, dmuchawa obroty na 2,przedmuchy 10 sek. do 10 min. brak zaworu mieszającego. Paliło się mniej więcej 12-14h. Po przeczytaniu setek wątków o paleniu od góry i wypaleniu zapasów opału, kupiłem tym razem sam węgiel orzech z PIASTA i postanowiłem palić od góry.( zasypanie komory na 3/4, na góre suche drzewo i papier) Efekty moim zdaniem bardzo marne: Sobota: okolice Myślenic temp. -7, załadunek ok 45-50kg czas palenia 19h Niedziela: temp. -10 ten sam załadunek czas palenia 19h Poniedziałek : temp. -1 ten sam załadunek czas palenia 21h Wnioski: 1t flotu i 1t orzecha - paliłem ok. 3 miesiące-od dołu ( 1 220 zł) 2t orzecha spale - 1.5 miesiąca -od góry ( 1 440 zł) taka wesja wydarzeń strasznie nie podoba mi się Proszę o poradę w sprawie palenia od góry, może coś robię źle
  3. Witam wszystkich. To mój pierwszy post na forum. Posiadam piec małego regionalnego producenta taki jak na obrazku poniżej. Uzupełniając rysunek: drzwiczki paleniskowe i zasypowe maja rozetki. Drzwiczki popielnikowe mają śrubę regulacji kąta uchylenia i klapkę z oczkiem do której pewnie można podłączyć miarkownik. Ruszt jest ruchomy z dźwignią do oczyszczania z popiołu. Kocioł ma dwa sterowniki. Pierwszy steruje dmuchawą i pompą obiegową kaloryferów i CWU. Drugi sterownik steruje pompą podłogówki. Z racji dostępu palę w nim drewnem oraz brykietami z trocin z fabryki mebli (granulacja 6 x 10cm). Piec pracował pełne dwa sezony. Teraz przygotowuję się do trzeciego. W związku z tym chciałbym podzielić się swoimi obserwacjami, a także chciałbym uzyskać pomoc w wypracowaniu jak najbardziej ekonomicznego sposobu palenia w tym kotle. Do rzeczy. Pierwszy sezon paliłem w kotle tak jak pokazywał mi monter. Czyli trochę papieru na sam dół, na to trochę tektury, potem drobne kawałki drewna i brykiet albo grubsze drewno. Gdy zawartość się trochę wypaliła dokładałem już tylko grube kawałki albo dosypywałem brykiet. Kocioł szybko łapał temperaturę ok 60*C jednakże pierwszy zasyp się kończył i po drugim temperatura leciała w dół i osiągnięcie temperatur wyższych niż 55*C było praktycznie nieosiągalne, albo wymagało stania przy piecu i sypania wiaderka za wiaderkiem. Dodatkowo dmuchawa bardzo szybko wydmuchiwała zasyp (30 litrów brykietu starczało na godzinę, dwie). Przez co przestałem jej używać. Dodatkowo całą zimę walczyłem z wodą lejącą się z komina i pieca, oraz zarastaniem komina smołą. Teraz już wiem, że było to spowodowane za niską temperaturą. Z komina niemiłosiernie dymiło gryzącym dymem. W połowie drugiego sezonu znalazłem to forum. Poczytałem trochę i zmieniłem sposób palenia. Zacząłem palić odwrotnie niż do tej pory. Czyli najgrubsze kawałki na sam dół. Na górę małe kawałki drewna, trochę tektury podlanej olejem opałowym i papier. Niestety teraz piec teraz rozpala się dwa - trzy razy dłużej. Dodatkowo zanim się rozpali muszę zostawiać uchylone drzwiczki zasypowe, aby nie zdusić płomienia (rozetki mają za małą wydajność). Ponadto nie da się palić ciągiem. Jednakże skończyły się problemy z wodą i smołą, a zasyp starcza na dłużej (4 - 5 godzin), osiągnięcie temperatury 70 - 80*C nie jest też żadnym problemem. Ciągiem steruję grawitacyjnie za pomocą przepustnicy w czopuchu i uchyleniem klapy popielnika. Temperaturę utrzymuję na poziome 60*C. W tym sezonie chcę zacząć używać węgla granulacji orzech. Zależy mi także na wydłużeniu pracy kotła na zasypie. W związku z tym potrzebuje waszych porad. Dom jest nowy, ocieplony styropianem 20cm. Strop pod strychem ocieplony wata szklana 25cm. Dach dachówka + membrana (tędy ucieka mi najwięcej ciepła). Praktycznie cały parter to podłogówka + 3 kaloryfery. Piętro do cztery pomieszczenia - 4 kaloryfery + jedna pętla podłogówki. Piwnica to kotłownia + 2 pomieszczenia (3 kaloryfery). W sumie ok. 170m2. Piec wg producenta ma 25kW na węglu.
  4. Witam serdecznie. Posiadam nowy kocioł sas nwt 17kw ze sterownikiem optima eco 3 + pid (dom nowy jeszcze nieocieplony,powierzchnia ogrzewana ok.240mk).Przeczytałem wszystkie tematy na temat tego kotła jak i palenia w nim.Pierwsze palenie wykonałem z dmuchawą i funkcją pid zalecaną przez producenta,co zauważyłem to:dużo dymu z komina, przy delikatnym otwarciu drzwi zasypowych w piecu pełno dymu ,brak żaru jakby się węgiel kisił. 2 sposób palenia polegał na paleniu z miarownikiem ciągu metodą kroczącą czyli : na dno trochę węgla orzech przysypany groszkiem na to drzewo (czyli palenie od góry) po wypaleniu węgla został żar który przepchałem do tyły kotła i ponownie zasypałem piec węglem , to co zuważyłem to : bardzo mała ilość dymu z komina tylko przy rozpalaniu i to co najważniejsze że po otwarciu drzwi zasypowych niema wybuchu z pieca ,węgiel się nie kisi tylko pali żywym ogniem i jest żar.Może jednak da się w tym piecu palić bez większych przeróbek typu zatkanie cegłą szamotową górnego przelotu. I tu moje pytanie czy przy paleniu na miarowniku ciąg trzeba demontować dmuchawę ?
  5. Witam, Jestem początkującym palaczem koksu i mam taki problem. Po rozpaleniu pali się pięknie natomiast po kilku godzinach palenia rusztuje przed dołożeniem na noc i wówczas gaśnie mi koks. Czy można paląc koksem utrzymać piec przez noc aby rano dokładając koks była ciągłość palenia ? Jak długo można palić koksem bez wygaszania pieca ? Zdaje sobie sprawę że jest problem ze szlaką z koksu. Będę wdzięczny za fachową pomoc.
  6. Witam panowie. Mam pytanie a zarazem problem :( Zasypałem dzis kocioł węglem dokładnie tym co w linku http://eko-groszek.org/sklep/index.php?id_product=57&controller=product Rozpaliłem od góry,piec osiagnął max 60 stopni i powoli spada.Po roztwarciu drzwiczek Jedna wielka dymówa :wacko: Powietrze pirwotne otwarte na maxa,mam tez zrobioną kierownice powietrza wtórnego-też otwarta na maxa a kocioł sie dusi.Co jest grane ktoś mi wyjasni o co chodzi??
  7. Witam. Jestem nowym użytkownikiem pieca defro optima komfort plus 25kW. Czytałem duż o poradach pieca ale widzę że piece te różnią się. Defro które kupiłem posiada wentylator oraz sterownik ST-22 z firmy TECH. Piec ma przygotowaną klapkę pod miarkownik oraz w klapie znajduje się otwór regulowany do powietrza wtórnego. Nie potrafię takiego znaleźć na stronie internetowej. Jest to http://www.defro.pl/kotly-z-optima-komfort-plus.html tylko dodatkowo w drzwiczkach jest otwór z możliwośćią regulacji powietrza wtórnego. Wczoraj piec został zamontowany i uruchomiony-rozpalanie od dołu. Mam pytania: - czy mogę w tym piecu rozpalać od góry jeśli tak to jak się zabrać do tego, tzn. czy pokrętło na powietrze wtórne ma być otwarte po rozpalaniu i paleniu się? czy drzwiczki muszą być uchylone? wentylator na jakie mniej więcej mocy (mam zakres od 1-10). - w czopuchy znajduje się jakaś rączka(doczytałem się, że to chyba przepustnica), jak ją ustawić, w jakim położeniu powinna być rączka? Bardzo prosiłby o pomoc ponieważ chciałbym dziś go sam uruchomić.
  8. Witam, jestem nowym użytkownikiem forum. Posiadam kocioł c.o. wodno- miałowy KWM-S firmy "Mar- Metpol" o mocy 38 kW. Dokładnie taki jak ten czerwony z prawej strony na ilustracji pod tym adresem http://www.marmetpol.pl/oferta/kwms/kwms.html . Zaczyna sie mój drugi sezon palenia w tym kotle. Podczas bardzo niskich temperatur, które miały miejsce ubiegłej zimy, miałem duży problem by utrzymać ogień w kotle, co za tym idzie ciepło w domu przez około 9 godzin kiedy byłem w pracy i nie miałem możliwości dodania paliwa. Drugim istotnym problem jest duże zanieczyszczenie komina oraz samego pieca sadza. Używam różnego rodzaju środki przeciw osadzaniu sie sadzy jednak nie wiele to pomaga. Do ogrzania jest dom nie ocieplony o powierzchni około 150m2, prawie wszystkie nowe grzejniki, większość instalacji w miedzi. Poprzedniej zimy spaliłem około 8 ton węgla. W tym sezonie używam węgla wraz z miałem węglowym. Chciałbym uzyskać w miarę czyste spalanie. Chętnie udzielę dalszych informacji w miarę potrzeby. Pozdrawiam
  9. Panie i Panowie! Mieszkam w nowo wybudowanym domu i to będzie moja pierwsza zima gdzie będę palił węglem. Piec jaki posiadam to DEFRO OPTIMA KOMFORT PLUS LUX 12KW. Powierzchnia domu (parter) to ok. 90m2 (z czego 55m2 to ogrzewanie podłogowe, reszta grzejniki), do tego 38m2 piwnica (tu jest kotłownia gdzie stoi piec i dwa grzejniki (małe, bo z samym piecem było po prostu za zimno) plus CWU 120l. Komin wysokości ok. 8.0 m, murowany z cegły pełne od fundamentu, kanał dymowy o rozmiarze 40 cm x 20 cm zwieńczony tzw. "strażakiem". Cała instalacji w miedzi, podłogówka pex al pex plus zawór 4D (bez siłownika). Szczelność pieca sprawdzona testem z gazetą. Węgiel jaki kupiłem to ORZECH typ II z kopalni http://wegiel.katowice.pl/wegle/kwk__murcki_staszic__ruch_staszic/ Dotychczas cały czas przepalałem drewnem od dołu, ale jako że idzie zima to czas zacząć węglem. Palę węglem od góry. Nie chcę zdejmować dmuchawy i bawić się w przeróbki (chodzi o miarkownik ciągu) bo się na tym nie znam, a nie chcę kombinować bo z moim szczęściem jeszcze coś popsuję (nie mam takich zdolności). Jestem po lekturze dość obszernej lekturze z http://czysteogrzewanie.pl/ i teraz mam kilka pytań: 1. Jestem po kilku rozpaleniach od góry (zawór 4D w pełni otwarty), przy ustawieniach na "węgiel" temp ustawiona: CO - 60*, CWU - 55*, Podłogowe CO - 36* (na osobnej pompie i sterowniku). Przy rozpaleniu przesłona na dmuchawie odsłonięta, jak zaczyna się mocno palić i temp spalin oscyluje ok.220-250* to przesłaniam dmuchawę na ok. 80% i po ok. 1,5 hrs na całą (także tama taki otwór uśmiech na dmuchawie). Jak schodzę do piwnicy zobaczyć jak się pali to po 4-5 hrs. od rozpalenia dmuchawa chodzi na 1% (temp spalin ok. 85-100*), po otwarciu pieca (oczywiście dmuchawę wyłączam) to mam czarną górą i widzę jak się żarzy pod nim (nic nie tykam, nie ruszam rusztem) - czy to normalne? 2. Ponadto po wypaleniu (na razie ok. 20 kg węgla plus kawałki grubego drewna przy ustawieniach jak powyżej pali ok. 12,5 hrs i wyczyszczeniu pieca znalazłem kilka jakby czarnym pumex’ów (wygląda mi to na nie dopalony węgiel). Czy to że mam przesłoniętą dmuchawę ma na to wpływ? Czy tym, że przesłaniam dmuchawę przyduszam węgiel? 3. Ponadto kto ma doświadczenie z tym piecem i sterownikiem tak aby pomóc w ustawieniach dmuchawy przy spalaniu do góry. 4. Czy przy takim przekroju komina jaki mam używać szybu jaki mam na wyjściu z kotła, czy ma być cały czas otwarty? Wielkie dzięki za pomoc.
  10. proszę o poradę jakie piec wybrać Optima Komfort Plus czy Optima Komfort proszę o za i przeciw oczywiście w grę wchodzi nowa linia aha i gdzie w Optimie Komfort montuje sie wiatrak z boku czy z przodu zależy mi na stałopalności z żoną idziemy do pracy i w domu niema nikogo od 7 do 16, który będzie lepszy
  11. Witajcie Piec posiadam( tzn. paliłem w nim) ok. 3 lata od góry, zasypywałem miałem i rozpalałem. W tym sezonie po wyczyszczeniu komina wujek posiadacz podobnego pieca zaproponował bym próbował palić od dołu( ucze się więc uciążliwe jest rozpalanie przed szkołą, szybciej było by dorzucić). Podczas 1 rozpalenia nie było większych problemów ale gdy po jakimś czasie poszedłem do pieca było na nim 72 stopnie, a ustawione było 55. Zmiejszyłem czas przedmuchu z 60sec na 40 i temp. spadała. Następnego dnia chcąc napalić miałem nielada problemy gdyż przed zasypaniem miałem ok 60stopni (dołozyłem 3 dość płaskie szufle miału) i spadło do około 45. wyłaczyłem na komputerek i otworzyłem wsypowe drzwiczki i tak porządnie dmuchnęło czy jak to można nazwać i się zaczęło palić. Z komina na początku wydobywało się kłęby takiego jasnegogo brązu/białego dymu, po jakieś godz. taki daym pojawia się na jakiś czas. Na sterowniku mam ustawione 50%, moc dmuchawy 06, czas przedmuchu 38sec, czas miedzy przedmuchami 4min. Jak ustawić najlepiej na takie palenie te czasy? W czym jest problem? Jak najlepiej palić w tym piecu, jakieś porady. Z góry dzieki za pomoc ps. nie jestem dobrze obeznany w tych tematach gdyz mam 17 lat, w wlocie do komina na piecu jest otwarte na maxa. Komin jest z takich czerwonych wkładów kwadratowych. Piec wygląda tak:
  12. Witam, interesuje mnie kocioł Defro Econo 25 kW ze sterowaniem ST22 i dmuchawą , jak się sprawuje, jak w nim palić ?
  13. Witam wszystkich forumowiczów , znawców wiecej lub mniej doświadczonych w dziedzinie sztuki palenia w piecu CO. Jestem od niedawna posiadaczem pieca defro optima comfotr plus 12Kw ze sterownikiem ST-28 bez pid, mianowicie na wstępie opisze swój dom ( stare budownictwo , nieocieplony , sciany o grubośći 50cm z cegły , , wysokość pomieszczeń około 290cm ) Teraz mam pytanie ponieważ pale już w tym piecu od listopada zeszłego roku drewnem bukowym sezonowanym i dość grubo porąbanym , Średnio schodze dokładać do pełna co 3 godz i wydaje mi sie że jest to stanowczo za dużo przy powierzchni do ogrzania około 90m2 , ustawienia sterownika mam takie (temp. zadana 60, zawór czterodrogowy i temperatura mierzona po wyjsciu z niego na kaloryfery to 50stopni , dmuchawa na 1 biegu ,przysłona na niej otwarta do okolo 15% także minimum,pompa CO na drugim biegu, przerwa w podtrz. 15 min , praca 10sek , histereza CO 3stopnie , na czopuchu szyber na przedostatnim ząbku przymkniety, przekrój komina 18x33 mierzone w środku, wysokość komina około 9m Palę od dołu drewnem , Piec strasznie zasmolony ledwo to idzie zeskrobać , czyszczenie codziennie rano przed rozpaleniem . wyczytałem na forum żeby spróbować palic weglem , miałem od góry , i dzisiaj kupiłem 200kg węgla i zasypałem piec po otwory w sciankach bocznych , włączyłem dmuchawe i wszystko fajnie tylko że czas palenia wzrósł do 8 godz ale po przeliczeniu to wychodzi że tone wegla spale w 35 dni. Spalanie o wiele lepsze ponieważ nie smoli i piec czyściutki .A jakiś 3 tygodnie temu zauważyłem na strychu że tynk na kominie przesiąknął cały na brązowo i czuć wędzonke, może dlatego że nie ocieplony ani na strychu ani nad dachem , Panowie pomózcie już nie wiem co mam robić , Dzwoniłem do defro to powiedzieli żebym sprawdził cisnienie w kominie bo powinno być 20Pa przy tym piecu czyli wychodzi na to że otwór kominowy mam za duży bo powinien byc fi 160 i sugerują że ciepło idzie w komin. Dodam że instalacja CO jest nowa w miedzi Proszę o odpowiedź i porade żeby ten piec mniej palił
  14. Witam. Czytam i czytam i jakoś nie mogę się doczytać. Dolnego spalania sa podobno lepsze... bo spalają "czysto" bez dymu z komina. Mają sprawność rzedu 80 %. Górnego spalania są "beebe" bo spalają z dużą ilością dymu. Sprawnosć mają rzędu 80 %. Podobno sprawność po części wynika z dobrego spalania właśnie "dymu". Dlaczego więc sprawność obu jest w zasadzie jednakowa? Nie miałem jeszcze kotła dolnego, ale wypróbowałem takie spalanie układajac palnik dolnego spalania z cegieł szamotowych w górnym kotle. Efekt był - paliło sie dobrze aż huczało ; ale dymek też miałem jak z górniaka./ rozumiem,że to była prowizorka , namiastka prawdziwego. Chciałem sobie sprawić dolniaka , ale czy to ma sens wydać dużo więcej kasy niż za górniaka ? W górniaku stosuję metodę palenia od góry zasypu, a nie starą - zapalanie na ruszcie. Czy w dolnym efekt będzie warty wiekszej kasy ? Mam ogromne wątpliwości. Jeśli spalałoby się w górniaku wszystkie spaliny, to sprawność byłaby większa niż w dolniaku ? Proszę o opinie i rozwianie mojego błędnego ? rozumowania. Pozdro
  15. Witam wszystkich, Proszę o porady, linki(żeby nie powtarzać jak nie trzeba), jak palić w defro optima plus(Typ 10)? Defro Optima Plus Rozglądałem się po forum, mam piec no właśnie jaki, niby górno-płomieniowy ale nie do końca, taka hybryda powiedziałbym. Mam go od tygodnia, grzałem tylko wodę jak na razie i uczyłem się obsługi elektroniki. Paliłem tylko drewnem, przyjdzie sezon będę palił węglem. Wcześniej miałem piec Camino , miło wspominam te bieganie po schodach. Paliłem w nim źle bo rozpalałem od dołu. Nie chcę powtarzać błędów, chcę wydajnie i ekologicznie palić. Możliwe że dokonałem złego wyboru(kocioł Defro Optima), mówi się trudno następnym razem wybiorę dolno-płomieniowy ale to nie takie proste ponieważ mieszkanie jest małe około 64m^2, a Zębiec KWKD to 15KW znamionowej mocy a Defro 10KW. Defro seria Optima to piece typowo węglowe o czym przekonałem się po zakupie, mało miejsca na kawałki drewna, w przyszłości chciałbym coś z tym zrobić. doradził mi ten piec pracownik Defro nie mogę powiedzieć że źle(na razie), szukałem przyzwoitej jakości(blacha kotłowa a nie zwykła i odpowiedniej grubości), niech ogrzeję dom pierwszy sezon to podzielę się doświadczeniem. Na dzień dzisiejszy czyli podgrzewanie tylko wody, kopci gdy przejdzie w podtrzymywanie temperatury, a dym jest gryzący(gdy otwieram górne drzwiczki). Staram się przedmuchać ten dym zanim je otworzę wentylatorem albo otwieram drzwiczki popielnika. Przez zastój dymu podczas podtrzymania jest osmolony więcej niż spodziewałbym się ale to wina raczej tego że podgrzewanie wody wymaga małej mocy(zbiornik 100l). Czytałem że powinien być drugi ciąg powietrza ale problem polega na tym że nie bardzo mam go skąd wziąć. Górne drzwiczki mają być zamknięte(nie mają klapki) gdy dmuchawa ruszy dym pójdzie przez drzwiczki. Z lewej strony też mam miejsce na wentylator mógłbym odkręcić klapkę i kanały wentylacyjne które wchodzą do popielnika mógłbym jakoś zasłonić(jeszcze nie wiem jak to dobrze zrobić) a górne lewe kanały wylotowe by pracowały Proszę jeszcze raz o pomoc jak w nim palić. PS: Wiem że mam wyłączyć wentylator i miarkownik niech pracuje, niedługo tak będzie.
  16. Witam. Jestem ciekaw jak najlepiej palić w piecu na paliwa stałe, którego obsługa jest całkowicie manualna. Wcześniej robił to mój ojciec, teraz ja się tym zajmuję. Palę tam węglem. Dom ma coś 250m2, boilera brak. Piec nie wiem jakiej marki i mocy, ogólnie powiedzmy, że wystarczający i potrafi też zagotować wodę jak się naładuje do pełna więc chyba jest ok. Ogrzewanie grawitacyjne, układ otwarty. Sterować można drzwiczkami od popielnika, można je otworzyć całkowicie, troche przymknąć, albo zamknąć w ogóle (wtedy powietrze wchodzi przez 6 otworów w tych drzwiczkach). Oprócz tego jest "szyber" na czopuchu, którym można zmniejszyć ciąg w kominie (kiedy jest maksymalnie zamknięty to zostaje może 10% miejsca na ujście spalin). Ojciec pali w taki sposób: ładuje węgla ile trzeba, zamyka popielnik i szyber na daje na 50-70% zamknięcia i się pali. Za 2 godziny trzeba znów zejść i dołożyć. Mnie zastanawia jak zrobić, żeby jak najrzadziej chodzić do pieca i żeby móc kontrolować temperaturę. Jeśli będę chciał chodzić co 6 godzin powiedzmy to mogę naładować sporo węgla i zamknąć popielnik i szyber całkowicie. Nie próbowałem jeszcze tak, ale wydaje mi się że spowoduje to nadmierny wzrost temperatury, albo nawet zagotowanie wody. Może ktoś udzielić mi rad jak palić, żeby nie chodzić tam za często i żeby jakoś kontrolować temperaturę? Czy wtedy palenie będzie mniej ekonomiczne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.