Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Modernizacja kotła' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 10 wyników

  1. Witam Forumowiczów! Poraz pierwszy na Forum. Liczne wypowiedzi skłoniły mnie do zalogowania się i 'pociągnięcia' tematu polskich kotłów żeliwnych z nowosolskiego Dozametu. DLACZEGO? Ponad rok temu zostałem zmuszony przez sytuację życiową do wybrania kotła c.o. Kompletnie nie miałem o tym pojęcia. Zaczynałem na pniu. Stopniowo Tydzień po tygodniu zacząłem dowiadywać się coraz więcej na ten temat-ulotki, sklepy,internet. W kółko to samo. Zależało mi na kotle żeliwnym--w trakcie pobytu rekreacyjnego w Wiśle wszedłem do sklepu instalacyjnego--oprócz wielu niebieskich,podobnych do siebie kociołków(teraz wiem,że to były Zębce i Ogniwa) stał jakiś dziwny twór-jakby kaloryfer.Dopiero sprzedawca,widząc moje zdziwienie,podszedł i wytłumaczył,że jest to kocioł żeliwny i te kotły tak przyjeżdżają z fabryki a użytkownik sam musi zmontować obudowę z ociepleniem--chodziło o Viadrusa U22--wtedy to kocioł ten-i w ogóle taki pomysł na kocioł--skręcenie z członów--bardzo mi się spodobał-wziąłem ulotkę i czułem już podskórnie,że jak kiedyś przyjdzie 'co do czego' to będę szukał właśnie takiego kotła. I tak też się stało! Po 2 latach historia odżyła. Rodziła się w wielkich bólach--1.5 miesiąca kompa, sklepów, ulotek--słowem zbierania informacji. Efektem wnikliwego przygotowania się do 'wydatków' okazała się znajomość wszystkich kotłów żeliwnych dostępnych w Polsce. Okazało się również,że większość a przez moment wszystkie dostępne kotły żeliwne-ze względów cenowych-były poza moim zasięgiem. No bo za Fakorę KZ-2 9.5kW bez miarkownika--2234zł( listopad 2007 brutto, transport gratis)-to w porównaniu ze stalą było ok.500zł więcej. Dla mnie to było coś. Ale w końcu znalazłem przedstawiciela Camino-powiedział taką cene,że JUZ WIEDZIAŁEM! 1878zł-9.77kW.2084zł-12.56kW. Z miarkownikiem. Dopłaciłem 50 do Hony'ego a fabryczny zostawiłem w rozliczeniu.Dostałem odrobinkę upustu(3%)-wyszło na to , że za 2080zł kupiłem Camino 12.56kW z Honeywellem. Tak to się zaczęło . Wielu z WAS taką historię mogłoby napisać. Wg mnie o CAMINO: -jest bardzo porządnie acz prosto wykonany-taką pracę widziałem lata temu u Dziadziusia w jego kąciku-ON taki był-porządny i uczciwy wobec swojej pracy; -najmniejszy kocioł żeliwny w EU; -duża komora(jak na kocioł żeliwny o takich małych wymiarach)--szer.30cm, gł.27cm(w 12.5kW)-zmienia się co 7cm-model 9.77kW ma gł.20 cm, wys.30cm; -sprawdzona konstrukcja; -trwałość; -powszechność częsci zamiennych--jeśli w ogóle się z nich korzysta; -jedna z mądrzejszych-dojrzalszych w budowie-konstrukcji-ryflowanie tylnego i przedniego członu oraz wybrzuszone człony:pośredni i środkowe(choć napewno najstarsza-tu się nie sprzeczam! Weszła na rynek w 1970,kiedy jeszcze nikt nikt nie słyszał o sprawności. "Sprawnośc? A co to jest? To się pali?") w Europie-widać to w jego budowie; Viadrus wygląda po prostu nowocześniej--nawet U22. -jedna z niższych sprawności-->rozbieżne dane--niektóre żródła-w tym ulotka z 80' roku-82,3%(13.96kW z 1m2 powierzchni ogrzewalnej--tak pisze DOZAMET na ulotce z tamtych lat), u mnie na kotle dla koksu 77,8? a 75 dla węgla(a może to jest prawda-zmierzona i zbadana na stanowisku a nie krzykliwy i nieuczciwy "CHŁYT MAKETINGOWY' pozostałych producentów??) -JEST! To jest najlepsze-on po prostu jeszcze jest produkowany!! Od 39 lat-i powoli odchodzi do lamusa-wykończą go normy emisji--i dobrze to i żle. -konkurent w postaci Fakory KZ2 mu nie grozi! Właśnie dlatego zwracam się do użytkowników TYCH kotłów ( rownież do nielicznych albo na razie nieobecnych użytkowników KZ2-jek-może któryś to przeczyta i odpisze po roku albo dwu--nie ważne--pisz!)--tych zabytków. Jakie macie kotły Camino(moc albo ilość członów)? Na jakich instalacjach one chodzą? Jak w praktyce 'chodzenie' wokół tego wygląda? Co ogrzewacie(ile?)? I najważniejsze--jaki osiągacie okres stałopalności--na jakim paliwie? Informacji(opinii) na temat tych najpopularniejszych kotłów żeliwnych w Polsce praktycznie nie ma-w porównaniu z Viadrusami. A jak są,to niepochlebne. Często te kotły pracują od wielu lat--20-30--bez miarkownika, na starej instalacji, z tysiącem żeberek i urwanym szybrem w czopuchu.W kostkach z lat 70-80' bez docieplenia i na dziurawch oknach. Tak jest najczęściej. Tylko nikt tego nie napisze!!! "Nie wszystko złoto,co się świeci",nie zawsze zagraniczne(tu: obce, inne niż nasze-polskie) jest lepsze i nie zawsze kocioł żeliwny ma......wodny popielnik--a polskie mają - i tym,między innymi,różnią się od konstrukcji zachodnich--a tak między Bogiem a prawdą to albo Czeskich albo Włoskich(francuski De Dietrich i hiszpańska Roca praktycznie nie istnieją u nas--mam na myśli kocioł żeliwny na paliwa stałe--oni to robią!). Właśnie dlatego Szanowni Forumowicze podzielcie się swoimi--nielicznymi niestety!--opiniami na temat naszego poczciwego Camino. Niech ten post będzie dla Was takim bodżcem! Wtedy siądziecie i napiszecie! O co bardzo WAS proszę i szczerze wszystkim szczerym--DZIĘKUJĘ!! PS. Pierwszy kocioł żeliwny z dolnym spalaniem to Kz-5--nie U24.
  2. Kłaniam się zainteresowanym. Czy w zwykłym kotle można jeszcze coś usprawnić ? Jak się zapewne domyślacie, ja sam jestem przekonany o takich możliwościach. Przyznaję się od razu, że jestem niepoprawnym wizjonerem, któremu kilka "niecodziennych" przedsięwzięć się powiodło. Najchętniej "wkleiłbym" tutaj niektóre z moich wcześniejszych postów a tego bez żmudnego przygotowania się, zrobić się nie da. Na FORUM panuje pogląd, że każdy, szczególnie zwykły kocioł, wymaga powietrza ; pierwotnego i wtórnego . Mnie zaś wydaje się, że istnieje potrzeba TRZECIEGO napowietrzania. Pierwotne, to do popielnika z rusztami, wtórne z drzwiczek zasypu (oba w skromnej ilości), i w "dolniakach" widzę potrzebę zasilania "trzecim" powietrzem; w kanał konwekcyjny ( to ten za pierwszą grodzią). Trzecie powietrze powinno być podawane z "trzeciego" źródła i nie mieć wpływu na wstępne spalanie w zasypowej komorze a zasilać dysze pod konwekcyjnym kanałem. Dysze pod kanałem to nic innego jak poddająca się płynnej regulacji ceramiczna przegroda....... Kontynuację mojej "bajki" uzależniam od zainteresowania a najlepiej pytań i uwag na temat. Nie "bede sie po próżnicy pruł..." "....nic tak życia nie upiększa jak ciepłota coraz większa...." tym "poetyckim" przesłaniem - plagiatem ??!?? zachęcam do dyskusji def
  3. Witam Mam kocioł "Żubr" 17 kW na drewno, z Hajnówki. Po zapoznaniu się z wieloma wypowiedziami szanownych forumowiczów postanowiłem go zmodernizować. Nie jestem z niego zadowolony. W załącznikach: szkice kotła przed przeróbką, oraz po przeróbce. Przeróbka polegałaby na wstawieniu grubej (5mm) blachy oddzielającej palenisko od opłomek, wyłożeniu dolnej części paleniska oraz rusztu wodnego płytkami szamotowymi, oraz wstawieniu palnika do dopalania smół i gazów z drewna. Ruszt wodny zostanie wyłożony szamotem tak, aby popiół przechodził szczelinami do popielnika. Do sezonu grzewczego jest jeszcze sporo czasu. Liczę na opinię i porady od forumowiczów w tym "nudnym śpiącym, letnim okresie". Czytam z coraz większym zainteresowaniem wypowiedzi na forum. Szacunek Zbyszek Kocioł Żubr 17kW.pdf Kocioł Żubr 17kW przeróbka1.pdf
  4. Mój znajomy ma za duży kocioł co można z nim zrobić , jest to kocioł typu innovex z pionowymi kanałami konwekcyjnymi.
  5. Ogólnie założenie jest takie, w tym sezonie paliłem w ten sposób najpierw na wentylatorze później przeróbka na miarkownik z czego jestem zadowolony oszczędność prądu choćby nawet.Tylko jak wygasało to mi chłodziło piec tak jeden minus. Paliłem ciągle na zaworze czterodrożnym dom około 170m ocieplony powiedzmy bo to stare budownictwo plus grzanie ciepłej wody 300l. Zasyp na noc koło 21 godz. pól koszyka drzewa do tego kaster trocin wymieszany z miałem lub węgłem paliło się do około 6, 7 rano więc szału nie było w sumie nie zależnie czym by nie było zasypane jak się zajął cały wkład to już, tylko fukło i znikało wszystko. W dzień żona chodziła 2, 3 razy i ładowała drewno po powrocie z pracy sypałem koszyk lub 2 koszyki zrębki i później znowu noc. I tak myślę palić bo mam trochę drzewa a węgiel jak większy mróz, ogólnie węgiel średniej granulacji 2700 Kw w tym sezonie z miału raczej zrezygnuje tak jak mi radzili, chodź nie było to złe z tymi trocinami. W przyszłości myślę zrobić podajnik na zrębki mieszane z mialem lub ekogroszkiem. Nie którzy koledzy na forum odradzają mi przeróbkę tego pieca bo ze źle spawać itp. ale nie stać mnie na nowa blachę a chciałem tylko podnieść do góry pionowa kopertę zrobić szerszy kanał z tylu a u góry szerzej aby się zasypy nie zawieszał. Następnie pierwszą od dołu poziomą kopertę zrobić większa szczelinę kolo drzwiczek zrobić przejście ku gorze z płaskownika zrobić zamkniecie na obieg krótkich spalin, z boku miedzy pionowymi kopertami wsunąć rurkę np. fi 1 cal na powietrze dopalające, zrobić palnik z szamotu, ewentualnie wyłożyć komorę szamotem bo teraz jest cala w smole masakra. Proszę o jakieś podpowiedzi i rady nawet te najbardziej krytyczne. Myślę że zdjęcia już wszystko powiedzą za siebie. Pozdrawiam.
  6. Do wszystkich dymiarzy, smolarzy, i innych napaleńców!! Dzisiaj wymieniłem osłony drzwiczek w Viadrusiie U 22[po 6 latach] i dokonałem tego na luziku gdyz wszystkie śrupki [] puściły od jednego strzału !! Czy posród szaleńców tego forum komuś sie udał taki wyczyn by poodkręcać organy kotła bez rozlewu krwi i przekleństw, bez rozwiercania zerwanych śrubek ?? A jeśli tak, to jak tego dokonał, czy stosował jakie zaklęcia albo groźby karalne w stosunku do kotła [ kotła - cipaki, nie PIECA !! ] ??? Bo ja tak. Zastosowałem po zakupie demontaz transportowy do piwnicy i odkręciłem co sie dało aby było lżejsze. Przy montazu skręciłem WSZYSTKO na smar miedziany . Groźby karalne tez były oraz siebie też naoliwiłem. Oraz serdecznego przyjaciela Kaziuka co kręcił głowa na moje sztuki z kotłem. Nie wnikając w szczegóły polecam wszystkim takie zabiegi bo po latach sie przydaje. A czas szybko biegnie. Hej!
  7. Witam wszystkich wyjadaczy! Temat jest taki: piecyk jest od 7 lat ma 21 kw a ogrzewa 140 m2. Co sezon pale czym innym gdyz szukam jego "czi" ale nie moge znalezc.to typowy smieciuch z wentylatorem i komputrem co mu dam do paszczy to zje niestety baardzo nieekonomicznie. Do piecyka jest bojler cwu 140 l zawor 4-drogowy i podlogowka w lazience.zawsze jest zasmolony w srodku, po prostu za duzy. Kombinuje z szamotem w celu zmniejszenia mocy grzewczej. Zakupilem sterownik proton pid ale od tej pory na weglu orzech w komorze pojawily sie fredzle sadzy co mi sie bardzo niespodobalo. Owszem pali sie teraz dluzej ale minimalnie.postanowilem poszukac opcji przerobki i naczytalem sie last rico (szacun!) Hesso i petera-chcialbym wiedziec tyle co oni! Trafilem rowniez na palnik do spalania dumu Wery. Nie wiem co zrobic : cz mam zamowic palnik? Moze lepiej miarkownik z kierownica kpw by last rico? Obecnie na wsadzie 35 kilo orzecha ledwo 12h wytrzyma przy temp 0 do -5. Jak laduje komore to az sie wyc chce! Co radzicie towarzysze? Bo jestem w kropce.. a nie chce zostac alkoholikiem. A kazdy wieczor przy piecu to kolejne piwo i rozpacz na laptopie.
  8. Witajcie. W 2012 r. podczas rozbudowy naszego domu ( adaptacja poddasza na cele mieszkaniowe ) postanowiłem kompletnie zmodyfikować system C.O. Do tej pory ogrzewany był jedynie parter kotłem Hajnówka Moderator 15 kw. z dmuchawą KW z 2004 r. (ten z czopuchem na dole). Instalacja w układzie otwartym najprostsza z możliwych jedyny bajer to pompa obiegowa. Jej główną wadą było skraplanie się kondensatu w kominie a zarazem przegrzewanie pomieszczeń z powodu braku zaworów mieszających. Kocioł opalany drewnem. Celeów modernizacji było kilka: - Montaż palnka na pellet z jednoczesnym pozostawieniem możliwości opalania drewnem. - Montaż zeworów mieszających wraz z automatyką i możliwość niezależnego sterowania temperaturą na każdym z dwóch pięter. - Montaż zasobnika CWU 200 l . W zasadzie każdy z tych założeń udało się spełnić. Efekty Mojej pracy widać poniżej. Kilaka informacji co do budrnku. Powierzchnia 160 m. Parter : Budynek przedwojenny. Ściany mają koło 50 cm wraz z pustką powietrzną. 12 cm styropianu. Grzejniki panelowe , podłogówka w łazience. Okna pcv. Poddasze : Postawione od nowa. Ściany Suporex 24 + 12 cm styropian. Dach izolowany pianką natryskową Foam-Lok (15 cm) .Grzejniki panelowe. Podłogówka w kuchni i łazience. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła w całym domu. Obecnie jestem w trakcie poprawienia sprawności kotła. Na pierwsz ogień poszła płyta szamotowa wmontowana do palnika. Patent ten podpatrzyłem u kolegi na forum. W weekend zabieram się za uszczelnienie styku palnika z kotłem oraz za montaż Regulatora ciągu kominoweg. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi szanownych Koleżanek i Kolegów. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Dodam tylko , że jestem amatorem samoukiem i większość wiedzy zawdzięczam temu właśnie FORUM. Słyszałem sporo o wykładaniu komory paleniska cegłą szamotową, ale nie mam pojęcia jak by to miało u mnie wyglądać. Jakieś propozycje ??
  9. Buderus Logano S111 można scharakteryzować w trzech słowach dymi, dymi i jeszcze raz dymi Zastanawiam się czy mozna to jakoś przerobić czy po prostu się poddać. Wiem, ze są odpowiedniki innych producentów i o innych nazwach. Szczerze odradzam. Pozdrawiam wszystkich umordowanych użytkowników.
  10. Witam. Jak w temacie zastanawiam się nad przeróbką kotła. Kocioł taki jak na zdjęciu. W środku coś jak na schemacie. Do ogrzania domek z użytkowym poddaszem około 170 mkw 85mkw parter 2.5m wysokości + poddasze około 85 mkw ze skosami 45 stopni. Ściany to czerwona cegła 24 cm 5 cm styropianu 12 cm suporex (chce jeszcze ocieplić 10 cm styropianem) dach 25 cm wełna mineralna. W ubiegłym sezonie ogrzewałem tylko parter temperatura około 16 stopni. Poszło 1,5 t węgla kamiennego i kilka mp drzewa. Cały kocioł w smole na kominie ciemne cuchnące plamy (złe palenie przez starszą osobę dosypywanie opału na żar w kotle górnego spalania). Rozumiem ze w piecach z dolnym spalaniem jest lepsze spalanie i przez to mniej smoły. Obsługa prostsza bo po rozpaleniu wystarczy dosypywać. Czy bawić się w przeróbki tego pieca (czy uda sie przerobić na spalanie dolne) czy kupić Buderus logano s111 (mogę kupić 24kw za 1650 zl nowy ale stał troszkę na magazynie obudowa podrapana ) czy ta moc nie będzie za duża (w przyszłości + 50 mkw strych ale od podłogi skosy wiec objętość nieduża) czy palenie w dolniaku sprowadza się do dosypywania opału czy w tym kotle można palić drzewem zrębkami itp? Ps. Stary piec ma około 5 lat ale palone byle jak. Czy dolniak a szczególnie ten model pozwoli na obsługę kotła 2 razy dziennie? Czy komin 8m 12cm x 28 cm wystarczy do buderusa?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.