Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zamiennik ekogroszku


an_mat
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.Chodź bywam tu często to jest to mój 1 post na tym Forum.Jest tu wiele osób chcących podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z dziedziny ogrzewania.Chcę kupić piec z podajnikiem na gkogroszek.Nie pytam jaki polecacie bo to może być wzięte przez Adima za reklame.Chciałbym jednak o opinie co sądzicie o tego typu piecach ,jaka jest ŚREDNI koszt ogrzania(ile spalacie węgla w sezonie grzewczym) domu o pow.około 120 m2 ocieplonego z plastykowymi oknami i ze zmodernizowaną instalacją C.O. tzn (rurki miedziane,aluminiowe grzejniki)Preferuje temp.w pomieszczeniu około20-21*C. I jeszcze jedno pytanie Czy można dodawać do ekogroszku i w jakiej proporcji np. miał,pelety lub PROPAL (groszek z węgla brunatnego po bardzo atrakcyjnej cenia około 95zł tona) więcej na temat Polpal'u pod link'em.

Za wszekie informacje WIELKIE DZIĘKI :angry:

www.sieniawa.com

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, Ja mam piec Elektrometu (trzeci sezon) do tej pory OK.

zaleta: prosty sterownik, stabilna praca.

Jeżeli chodzi o parametry czytaj forum,

wady: podajnik na ślimak jak trafi kamień, kamyczek zrywa zawleczkę. Usuniecie kamienia strasznie upierdliwe. Jeżeli masz dobry opał "z certyfikatem" :angry: to nie ma problemów. Ale jeżeli sie pokusisz na groszek gorszej jakości bo tańszy to musisz się liczyć z dodatkową robotą.

Jeżeli chodzi o groszek z wegla brunatnego nie mam doświadczenia ale jeżeli ktoś próbował stosować to tez jestem zainteresowany wiadomościami.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Chodź bywam tu często to jest to mój 1 post na tym Forum.Jest tu wiele osób chcących podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z dziedziny ogrzewania.Chcę kupić piec z podajnikiem na gkogroszek.Nie pytam jaki polecacie bo to może być wzięte przez Adima za reklame.Chciałbym jednak o opinie co sądzicie o tego typu piecach ,jaka jest ŚREDNI koszt ogrzania(ile spalacie węgla w sezonie grzewczym) domu o pow.około 120 m2 ocieplonego z plastykowymi oknami i ze zmodernizowaną instalacją C.O. tzn (rurki miedziane,aluminiowe grzejniki)Preferuje temp.w pomieszczeniu około20-21*C. I jeszcze jedno pytanie Czy można dodawać do ekogroszku i w jakiej proporcji np. miał,pelety lub POLPAL (groszek z węgla brunatnego po bardzo atrakcyjnej cenia około 95zł tona) więcej na temat Polpal'u pod link'em.

 

Witam, interesuje mnie dalszy ciąg tej kwestii. Mogę załadować do mojego kotła na ekogroszek (z podajnikiem ) węgiel brunatny POLPAL?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Nie proponuje. Chyba że kolega ma świadomość że Polpal jest super suchy. ( nie ma takiego w sprzedaży) Zawartość wody w tym paliwie aby palić nim w kotłach retorowych musi być bardzo niska ( ciężko ja osiągnąć – odpowiednie przesuszanie w suszarniach lub sezonowanie na odpowiednich sitach minimum rok w odpowiednich warunkach). Węgiel brunatny posiada bardzo dużą zawartość części lotnych ( jest kruchy i delikatny) które przy wilgoci zawartej w opale potrafi skutecznie okleić zarówno ślimak podajnika w palniku retorowym jak i całe ścianki w rurze podajnika. Nagromadzenie takiej „mazi” wcześniej czy później przyczyni się do zerwania zawleczki lub spalenia motoreduktora. Osobiście nie polecam ale cena kusi ( ok. 100 zł tona ) przy kaloryczności i zapotrzebowaniu na moc jak dla eco-groszku licząc dwie tony w miejsce jednej to oszczędności i tak ponad 150 %. Może warto suszyć... ? Przecież o zimie w tym roku nie mam mowy.

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Posiadam piec na ekogroszek "własnej produkcji"tzn: do zwykłego pieca żeliwnego dokupiłem podajnik ślimakowy. Środek pieca wypełniłem, tak by ciepło szło tylko po sciankach. Ogólnie mam piec dwu paleniskowy taki jak np. Kielar ECO tylko ze za połowe ceny :angry:. tylko że przy moim domku ok 260m2 i zasobniku 120l spala mi ok 1,2 t na miesiąc przy temp w domu 23 stopnie, noc 21st. Przy cenie groszku 500 za tone to troche spale tej zimy. Dobrze ze jest 2 paleniskowy :angry: -moge palic czym chce.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie.Wiem jak sie pali w.brunatny ,zanim przeszedłem na ogrzewanie gazowe, paliłem nim dość długo w zwykłym piecu ('kupa dymu i nalotu brrrrrrrr).licze sie z tym , że gdybym nim palił(oczywiście w jakimś niewielkim procencie) w piecu retorowym miałbym więcej roboty przy utrzymaniu czystości kotła-mnie to nie przeraża.Widziałem ten Polpal w workach na własne oczy.Nie jest tak suchy jak pieprz ,ale i nie jest jak ten na składach opałowych,mokry i nasiąknięty wodą.Nawet gdybym go miał sezonować i rok to i tak by sie mimo wszystko opłacało(wciąż ta kusząca cena)Po tym sezonie grzewczym zakupie piec retorowy (jaki , jeszcze sie zastanawiam,na razie czytam opinie o piecach na tym Forum), i na pewno trochę po eksperymentuję z Polpal'em.a swoim doświadczeniem podzielę się na tym Forum.

Puki co czekam na opinie innych na ten temat. :angry:

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj korus-b.Jakiej mocy masz kocioł,ile nim ogrzewasz m2 ,czy masz podłączony zasobnik CWU i ile średnio spalasz opału na dobę ,lub w sezonie grzewczym.Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj "an-mat"!

Mam Elektromet KWP-25, palę teraz trzeci sezon, pow. domu 130 m2.

Zbiornik CWU o poj. 140 l (pionowy) też Elektrometu.

Poprzedni sezon (2006/2007, b. ciepła zima) wyszło 3 tony.

Obecna też jest ciepła ale wydaje się, że dni chłodniejszych było więcej w szczególności w grudniu i o 1 m-c wcześniej zacząłem palić.

Na dzisiejszy dzień jest już ponad 3 tony. Na poczatku sezonu byłem przygotowany na 4 tony tak więc zostało jeszcze ok 700kg.

Przy dzisiejszych pogodach zasobnik 150kg starcza na 6 dni ( ok. 25 kg / 1dzień).

 

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dysponuję 25kW Zębcem + dodatkowy wymiennik na spalinach o powierzchni ok 1,5 m2 - ogrzewam tym jakieś 360m2 ( 240 m + 120m piwnic ). Ten dodatkowy wymiennik zamontowałem jak mi w kuchni zaczeły flizy "ślatywać" :angry: bo trzon był przegrzany....... Efekt piorunujący - zużycie ekogr. na poziomie 9 t( pierwszy sezon) 7,2 t ( 2 sezon) , 6t (3 sezon) , obecnie zjadę sporo poniżej 5 t ale też zimy nie było.......

Ogólnie tak radykalne obniżenie zużycia spowodowane było , naumieniem się obsługi, dodatkowym wymiennikiem, dodatkiem oleju przepracowanego do groszku (200l / sezon) , no i wymianą części stolarki (drewniany stolbud z lat 94/5 na plastik pieciokomorowy z argonem + mikrowentylacja).

Obecnie chcę odstawić zębca do rezerwy - a montuję układ kogeneracyjny na biomasę o mocy Pe/Pc= 45/45kW- mam zamiar.......zarabiać na ogrzewaniu domu :angry: .......... na poważnie to nie bajer.

Chodzi o to ,że ten kogenerator to rodzaj agregatu pradotwórczego z którego ciepło odpadowe idzie na cele grzewcze a energia elektryczna do sieci. Kwoty otrzymane za prąd mają przewyższyć koszty eksploatacyjne i wsadu paliwa około 5 krotnie..... w tym wypadku wyjdzie że ciepło jest całkowicie za freee......

Niebawem zobaczymy co z tego wyjdzie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dysponuję 25kW Zębcem + dodatkowy wymiennik na spalinach o powierzchni ok 1,5 m2 - ogrzewam tym jakieś 360m2 ( 240 m + 120m piwnic ). Ten dodatkowy wymiennik ......

Witam.Ciekawe rozwiązanie,Myślę że będziesz się z nami dzielić swoim doświadczeniem w tej dziedzinie.

Pozdrawiam.

Ps.

Nadal czekam na posty odnośnie dodatku Polpalu do ekogroszku.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jeśli jest ktoś przed wymianą kotła a ma nie daleko do kopalni lub dostęp do tego paliwa polecam spróbować zaczerpnąć opinii na temat spalania polpalu w kotłach tłokowych (górnych) Zasobnik nad kotłem podajemy paliwo jak w szufladowcu tylko że od góry i na palenisko które jest w ciągłym ruchu. „ Drogi gips” kocioł średnio 9 – 10 tyś do średniego mieszkania ale przy większych powierzchniach mogło by się to zwrócić w szybkim czasie. Jeśli chodzi o spalanie węgla brunatnego znam przypadek spalania miału tego paliwa. Śmiech mnie ogarnął początkowo... ale argumentacja była silna 40 zł tona spalanie na miesiąc 3 tony czyli 120 + 50 transport = 170 zł za miesiąc. Ludzie kombinują jak mogą nie każdego stać na komfort i bezobsługową pracę kotła. Ja spaliłem brunatnego 35 ton i nikt nie narzekał, Widać kwestia oczekiwań.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wegiel brunatny to jeden z opałów regionalnych, tak jak drewno, słoma itp biomasa. Mieszkam na śląsku i nawet na oczy węgla brunatnego nie widziałem ale uważam że należy zawsze wykorzystywać opał którego wokół nas jest pod dostatkiem. Jeszcze kilka lat wstecz nawet u nas gdzie co kilka kilometrów jest kopalnia nikt nie myślał o paleniu miałem bo normalnie się to nie paliło w piecach chociaż jest głownym paliwem w energetyce. Dopiero rozwój kotłów i zastosowanie nadmuchu umożliwiło spalanie miału. podobna sytuacja jest z węglem brunatnym-trzeba poprostu stworzyć warunki do jego spalania bo cena jest zachęcajaca.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....... nooo tak : wymiennik produkcji własnej - wyspawany z tego co znalazłem na złomie - kanały wewnętrzne spalinowe z rur fi 160/5mm x 2 x 2 szt( ze starych słupów oświetleniowych - grubościenne) - płaszcz wodny z blach złomowej 4mm , osłona termiczna na wełnie mineralnej twardej 5cm + oblachowanie ze zwykłego ocynku............. działa kapitalnie - piec chodzi na 45*C i o dziwo jest całkowicie suchy wewnątrz !!!!!!! - to samo dotyczy mojego wymiennika :angry: :angry: - temperatura spalin w czopuchu ~100 - 110*C - trzon wykonany z ceramiki . kocioł chodzi "na okrągło" od jesieni do wiosny. Moje róźne "patenty" doprowadziły do tego że z komina nie widać w ogóle dymu............i nie ma też sadzy.....

 

Wymiennik zamontowany jest w następujacy sposób:

 

- ciąg spalin - szeregowo między czopuchem pieca a kanałem trzonu kominowego.

-obieg wody : wymiennik zasilany jest wodą powrotną (zimną) z CO a wyjście z niego podłaczone jest do powrotu do pieca.

Tym sposobem spaliny wychodzące z pieca podgrzewają wodę powrotną z CO która następnie trafia do kotła.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie polecałbym piecy z zasobnikiem. mam zwykły piec ze sterowniem i do tej pory spaliłem około 2,5 tony węgla za 380zł/tona i około 2m3 pocietych starych palet. Kuzyn ma dom o takich samych parametrach i piec z podajnikiem. spalił do tej pory 5 ton ekogroszku po 500zł/tona. U niego pali sie ciągle i nie musi codziennie biegac do kotłowni. Ja natomiast rozpalam około 16 i kaloryferki mam ciepłe do około 3 wnocy, temperaturka w domu na poziomie 22sC. Gdy wracam z pracy mam około 20sC. PRZEKALKULOWAC MOZNA SAMEMU CO SIE BARDZIEJ OPŁACA.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam inne wyniki. Wcześniej w tym samym domu miałem "zwykły" piec węglowy (bez sterowania). Spalałem na sezon średnio 8 ton węgla. Nie ogrzewałem CWU. Teraz mam piec na eko-groszek i spalam ton 6-7, przy czym ogrzewam także CWU.

 

Faktem jest jednak, że gdy piec kupowałem ekogroszek był sporo tańszy od węgla - obecnie jest droższy. To nieco zmienia to porównanie - jednak koszt ogrzewania wychodzi podobny - natomiast komfort - niebo a ziemia.

 

No i u mnie w domu nie wchodzi w grę palenie takim trybem jak mówisz - jakbym nie palił do 16 to miałbym raczej zimno - taki dom - duży, ocieplony tylko dach i to dość kiepsko.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...dlatego też myślę ,że lepiej było zaiwestować w wełnę i styropian niż w wymiane pieca...... :angry:

Tak naprawdę wieksze znaczenie z punktu widzenia energetyki budynku ma termomodernizacja niż wymiana źródła . ....... tym bardziej że po prawidłowo przeprowadzonej termomodernizacji moze sie okazać , że spoko można zainstalować kociołek .......o 1/3 mocy jak dotychczas........

Nowy kocioł który obecnie kolega eksploatuje - po modernizacji budynku z pewnoscia okaże się ,że jest za duży...... jezeli ma dobry sterownik to być moze nie bedzie problemu - tym niemniej i tak bedą wieksze straty kominowe.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam jako że retortę (ling Duo + 15kW) mam troszkę ponad tydzień więc raczej dośwaidczenia marne w tej dziedzinie:) Aktualnie rozdrabniam to co pozostało po poprzednim kotle - orzech I na groszek idze mozolnie ale szkoda wyrzucić tonę węgla. Węgiel nie najlepszej jakości, sporo popiołu ale się pali. Zamierzam zakupić na próbę miał w mojej kopalni (ZG Sobieski w Jaworznie) nazywa się toto MIIA granulacja 8-31mm, Q 21000kJ/kg, popiół 11 albo 13% nie pamiętam dokładnie. Koszt 207zł brutto za tonę. Kupię tak ze 100kg i zobaczę jak się to pali. Ogrzewam 80m2, wysokie na 3,3m w starej kamienicy +cwu 80l elektrometa. Testowałem ekoret, pali się dobrze, na worku 25kg kocioł pracował 2,5 doby aż wygasł.. Teraz jest zasypany groszkiem własnej produkcji słychać że ślimak coś mieli ale zawleczki nie zerwał. Temp dzienna 23,5 nocna 22, w sterowniku kotła jest pogodówka, zawór 4d z siłownikiem ESBE. Popalę tym miałem to dam zdjęcia popiołu i paleniska:)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jeszcze nie czytałeś poczytaj tutaj:

 

https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=551

 

Generalnie takim dużym problemem nie była granulacja (chociaż też była - słabszy nadmuch), ale spiekanie się miału - sprawdź ten parametr.

 

Ale spróbować warto - może będziesz miał więcej szczęścia. Tylko nie wsypuj od razu 100kg - lepiej po wiaderku - po co potem tyle wybierać.

 

BTW. Już niedługo postaramy się przedstawić palenisko do kotłów retortowych przystosowane do spalania miału.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam poszedłem po rozum do głowy a raczej na zwałowisko zobaczyłem ten miał i sobie odpuściłem, a pozatym temperatura spiekania 960 dyskwalifikuje go zupełnie. Kupiłem zwykły groszek w cenie 298 za tonę, granulacja 8-40, Q 21000, popiół 12% na razie wypalam własny wyrób z zasobnika i dopiero spalę to co przywiozłem. No i niestety przeszła mi dziś zawleczka, chyba był kamień, bo nie mogłem kluczem obrócić ślimaka ale poszło i kocioł pali :angry: A swoją drogą ciotka mojej żony ma jakiś wynalazek z Pleszewa, który jest przystosowany do spalania miału i jest to ślimak.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Witam.Obserwowałem ten temat ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na mój wątek -zamienniki ekogroszku.Chodzi mi głównie o to czy próbował ktoś palić w kotłach retortowych mieszanką ekogroszku i Propal'em (groszkiem z węgla brunatnego).Jest taki w sprzedaży bardzo atrakcyjnej cenie.Jak już większość bywalców tego Forum wie że są retorty przystosowane do spalania ekogroszu i miału.Ciekawi mnie tez opinia użytkowników tego typu kotłów.

Pozdrawiam ;) :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Witam.Widzę że mój wątek nie znalazł zainteresowania lub brak wiedzy na ten temat.kupiłem już piec na ekogroszek i miał (obrotowy retort).jak tylko go uruchomię to na pewno wypróbuje spalać w nim w odpowiednie proporcji ekgroszek z dodatkiem

Propal'u groszek z węgla brunatnego),bo cena jego jest jak na razie bardzo atrakcyjna(około 100 zł za tonę) a swoją wiedzą podzielę się na tym Forum

strona producenta Propal.u

 

http://www.sieniawa.com

Poozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Temat nie upadł. Mam wrażenie że całe forum strasznie zwolniło, ale nic dziwnego coraz mniej palimy w celach grzewczych więcej na CWU o ile palimy w ogóle. Jeśli chodzi o spalanie groszku brunatnego jestem bardzo zainteresowany wynikami. Producent Brucera ( palnika podobne klasy) obiecał wynik testów z ekspertyzą z instytutu za dwa miesiące do mojego telefonu do nich. Ten czas minął, myślę że coś już wiedzą. Próby miały być prowadzone na samym groszku z Sieniawy. Ja dysponuję z Bełchatowa jest on na pewno gorszej jakości ( kaloryczność i popielenie) ale coś za coś. Mam wrażenie że Brucerze będzie się to spalać naprawdę bardzo przyzwoicie. Pomysł na takie spalanie ma sens w dzisiejszych czasach ze względu na coraz dłuższe okresy przejściowe ( brak zimy). Tym samym paliwo może być mniejszej kaloryczności ze względów oczywistych. Brucer fajnie radzi sobie ze zrębką i trociną. Napisz o ile to możliwe jak radzi sobie Ardeo. Z moich szybkich obliczeń wynika że można by paląc samym eko lignietem ( Propal) zejść do 150 – 220 zł miesięcznie praktycznie paląc bezobsługowo. ( jak na moje mieszkanie). Palniki nowej generacji dają duże możliwości jeśli chodzi o modulację mocy do potrzeb. Mam wrażenie że to jedyna przyszłość w paleniu paliwami stałymi. Mała dawka paliwa, precyzyjna dawka powietrza, mała histereza pracy.

 

 

POZDRAWIAM

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednym z istotnych powodów małego zainteresowania węglem brunatnym jest jego stosunkowo niska wartość opałowa i zapopielenie - rodzi to trojakiego rodzaju problemy :

1 ) wzrost kosztu transportu dla dostarczenia określonej jednostki energii (decyduje on o ostatecznej cenie - im dalej od kopalni tym drożej)

2 ) usunięcie produktów spalania - wysypiska nie chcą przyjmować popiołów bez świadectw ich badań

3 ) zwiększenie powierzchni składowania paliwa i popiołów

Te podstawowe problemy są decydujące o w sumie lokalnym zastosowaniu tego paliwa

Myślę że spalanie węgla brunatnego jest możliwe we wszystkich palnikach retortowych o ile gramatura ( wielkość ziaren) będzie odpowiadała wymaganiom ich DTR

O dobrym spalaniu będą decydowały tak naprawdę sterowniki - muszą w swoich funkcjach mieć znaczny zakres regulacji czasów postoju i czasu podawania paliwa. Wskazana byłoby moc wentylatora nieco wyższa oraz możliwość płynnej regulacji jego wydajności - niestety nie wszystkie sterowniki to zapewniają.

Regulacja palnika na takim paliwie też będzie wymagała wiedzy na temat procesów spalania . Moim zdaniem producenci kotłów i sterowników nie przywiązują do tego należytej wagi czym dają wyraz w bardzo skromnej informacji na ten temat. Żle wyregulowane kotły retortowe potrafią kopcić na równi jak te tradycyjne.

 

Wypróbowanym przeze mnie sposobem ograniczenia zużycia węgla kamiennego i pewnikiem brunatnego - jest dodawanie do niego przepracowanego oleju silnikowego - mniej więcej 5l/100kg węgla. Przy brunatnym najprawdopodobniej bedzie mozliwe zwiekszenie udziału oleju ( decyduje chłonność węgla).

Taka mieszanka spala się w "retorciakach" całkowicie bezdymnie - trzeba zwiekszyć tylko nadmuch w ten sposób aby z komina nie było widać dymu a osady w piecu mają mieć barwę różną od czarnej( należy pamiętać ,że zbyt duży nadmuch generuje straty energii).

 

Dla nawiedzonych "ekoterrorystów" :D dodam : że takie spalanie nie niesie ze sobą zwiększonej emisji do środowiska albowiem olej ten chemicznie jest powinowaty do oleju opałowego ( nieco cięższa frakcja). Poza tym lepiej jak zostanie poprawnie spalony niż ma trafić do ścieków czy przydrożnego rowu.

UWAGA : - olej nie moze zawierać rozpuszczalników , nafty, oleju napedowego itp. lotnych palnych substancji.

"ochszczony" olej grozi wybuchem.

Najlepiej olej ten jest mieszać z weglem w oddzielnej skrzynce - przeszuflować ze 2 - 3 razy i pozostawić do wchłonięcia - ok. 1 doby.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.