Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Kto uznał że więcej węgla już nie kupi .

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stresującą masz pracę.

  • Odpowiedzi 173
  • Wyświetleń 24.5 tys.
  • Dodano
  • Ostatnia odpowiedź

Najlepsi użytkownicy w tym temacie

Popularne posty

  • Klimatyzacja katowice ani nie został przez nikogo uciszony ani zastraszony. Po prostu, przeróbki to rzeźba w gunwie za gunwiane pieniądze. Wyrobił sobie markę, oglądalność i odpuścił sobie pracę za dr

  • Palenie w kotle zasypowym jest fajne chyba tylko dla osób, które to lubią, albo emerytów, którzy nie mają co robić w wolnym czasie. Mnie najbardziej denerwowało całkowite podporządkowanie życia pod ro

  • Tragedią nie jest gdy pompa popracuje nawet tydzień wspomagana grzalkami. Bardziej chodzi o posiadanie awaryjnego źródła ciepła.

Opublikowane grafiki

Opublikowano

To było ponad 30 lat temu, byłem młodym inżynierem i uważałem, że ogień jest fajny i panuję nad żywiołem:-) Gorsza od granatów była woda, bo wtedy kilkanaście ton roztopionego alu wylatywało przez dach.

Opublikowano
31 minut temu, carinus napisał(a):

Nie rezygnuj z nawet najmniejszych przyjemności w życiu. Mnie też korci żeby cokolwiek spalić w kociołku, tak najzwyczajniej dla frajdy a przy okazji nagrzać cwu. Najgorzej jest jak naczytam sie co koledzy namodzili w swoich kociołkach a ja nic nowego nie zrobiłem. To takie swoiste hobby.

Ja wczoraj nagrzałem bufor i cwu drewnem , a że chleb piekłem to poczułem taki klimat ,tu mi ciasto rośnie a tu w kotle drewno strzela i  węgliki się żarzą i tak mi po głowie chodziło czy by tych węglików nie sypnąć do tego pieca na chleb, gdzieś do kąta . A co do ognia i poczucia bezpieczeństwa ,przyjemnosci to tylko ten z drewna może dawać .

Opublikowano

Można rozpalić PRAWDZIWE ognisko, ruszyć się trochę, wyjść z piwnicy, ludzi spotkać 😉

Opublikowano

Tylko po co?

 

 

Na takim TV 65" w 4k rewelacja i dzieci się nie poparzą.

😂

Edytowane przez o6483256

Opublikowano

Palenie w kotle zasypowym jest fajne chyba tylko dla osób, które to lubią, albo emerytów, którzy nie mają co robić w wolnym czasie. Mnie najbardziej denerwowało całkowite podporządkowanie życia pod rozpalanie i dokładanie. W zimę wszystko kręciło się wokół tego. Wszystkie wyjścia obliczone tak, aby jak wrócę to jeszcze się paliło. Najgorzej jak specjalnie wracałem wcześniej, a tu zgasło i trzeba było od nowa rozpalać. Szlag człowieka trafiał. Może jakbym miał lepszy kocioł to by było inaczej, ale kiedyś w ogóle się człowiek nie zastanawiał nad tym, czy są jakieś kotły dolnego, górnego spalania i jaka powinna być moc, żeby nie był przewymiarowany itd. Dzięki forum trochę udało mi się usprawnić spalanie, ale nadal zimowe życie krążyło wokół ogrzewania.

Od tego sezonu mam kocioł gazowy i nie jest idealnie, bo mam pewne problemy z jego poprawnym ustawieniem, ale przynajmniej nie babram się już w popiele, sadzy, dymie i przygotowaniu rozpałki. No i wychodzę z domu kiedy mi się podoba nie myśląc w ogóle o ogrzewaniu.

Edytowane przez Bokarito

Opublikowano
56 minut temu, carinus napisał(a):

Trzeba mieć pewność panowania nad żywiołem, jeżeli jej nie masz, to będzie lęk i obawa..

Ja lata temu pracowałem przy obsłudze kotła parowego w tut. ZOZ.

Bywało że czułem respekt dla potęgi pary i kotła który ogrzewal cały zespół oddzielnych budynków . Oczywiście że zabezpieczenia robią swoje ale świadomość że gdyby coś zawiodło....W Nowym Sączu widziałem w tamtejszym ZOZ efekt wybuchu i ruinę tego co pozostało z kotłowni. No ale strachy na Lachy.

Kotły domowe to niewinne kociaki w porównaniu do tego wielkiego kocura.😊

 

Opublikowano
1 godzinę temu, o6483256 napisał(a):

To jeszcze Piecuch został z "betonowego elektoratu" węgla 😉

Tu muszę Cię poprawić: " betonowego elektoratu węgla i drewna". Do tego pierwszego elektoratu to Ty się zaliczasz, bo ekogroszek to też węgiel.  

Przyglądam się tematom o pompach i nie chcę wykonywać zbyt nie przemyślanych gwałtownych ruchów, bo już kiedyś poszedłem w w wygodę kotła olejowego, który obecnie grzeje wodę latem. U mnie temat jest trochę skomplikowany, bo stary dom,  podłogówki nie mam, a przewymiarować 26 grzejników + pompa to też jakiś koszt. Musiałbym zawrócić się do kolegi @berthold o pomoc - może by wymyślił jakieś rozwiązanie żebym nie poszedł z torbami przy tych innowacjach/modernizacjach. 

Wygoda jest fajna, ale na razie mnie wstrzymuje koszt kWh, bo zakładając cenę prądu ok 1,5zł ( pow 2000kWh), a nie wiadomo jaka będzie docelową? to zakładając średnioroczny COP 3 ( nie wiem czy zbyt optymistycznie liczę?) i zapotrzebowanie na ciepło ok 25-30 000 kWh/rok - koszt ogrzewania wyjdzie ok 15000zł/rok ( 30000kWh x 0,5 zł = 15 000zł), a to jest ponad 3 razy więcej niż obecnie wydaję na ogrzewanie. To mnie wstrzymuje przed tymi "modernizacjami", bo chciałbym zmienić na coś wygodniejszego, ale żeby nie było to droższe rozwiązanie i ta wygoda aż tak kosztowna. Trochę może być, ale nie aż tak. Dlatego, na razie jestem " betonowym elektoratem węgla i drewna", ale może coś poradzicie/doradzicie to chętnie przejdę na pompę byle by nie było 3 lub więcej x drożej niż obecnie. 

Obecnie myślę nad zakupem jakiejś sprytnej przyczepki do 2ton żeby przywieźć sobie  drewno, węgiel, bo transportowcy też wykorzystują potrzebę przewozu węgla, drewna i kasują o wiele więcej bez rachunku niż za przewóz innych towarów na fakturę, a to podraża koszt paliwa ( węgiel z PGG kupowałem po ok 800zł/tona, a z transportem wyszedł ok 1100zł/tona, ale na następny sezon wystarczy, a dalej to nikt nie wie jak będzie?). 

Ale temat pompy jest dla mnie otwarty - choćby żeby zamienić grzanie wody latem zamiast olejakiem ( olej mam jeszcze ze starych zapasów po 3,6zł/litr ale pomimo tego że na grzanie latem wody dużo tego nie idzie to wiecznych zapasów nie ma ) czy też grzanie w okresach cieplejszych, bo tego żeby cały rok grzać pompą to raczej na razie nie widzę ze względu na zbyt wysokie koszty. 

Każdy chciałby wygodniej żyć, ale na pewno nie z wygody jestem:  " betonowym elektoratem węgla i drewna", bo ekologii i wygody już kiedyś zasmakowałem z olejem opałowym. Dlatego z rezerwą podchodzę do tych innowacji/modernizacji na które z każdej strony naginają/reklamują zafałszawując stan faktyczny w reklamach. Odczuwam to jak pędzenie stada w ściśle określonym kierunku. Jeśli coś jest ekonomicznie uzasadnione to nie potrzeba do tego reklamy czy ideologii ratowania planety, bo ludzie potrafią liczyć.

 

Opublikowano

Tak dla porządku, żeby wrócić do tematu wątku, ilu z Was pomyśli nad porzuceniem węgla, jeżeli będzie szansa na zrobienie PC z jakiegoś klimatyzatora? Do jakiego pułapu cenowego jesteście w stanie rozważyć zakup pompy?

Opublikowano

Dla mnie kluczowy jest koszt kWh/zł sezonowy/roczny w stosunku do ogrzewania/zapotrzebowania budynku przy grzejnikach ( podłogówki nie mam), bo bez tego to jakbym wszedł do sklepu na duże zakupy w którym nie ma cen.

Opublikowano

Nie cena jest dla mnie problemem, tylko pewność działania. Jeśli w ogóle nie ma prądu, lub w sieci mam 260V i aż żarówka halogenowa świeci na biało, to raczej spokoju ducha mi pompa nie da. Kocioł węglowy bez problemu utrzymam przy życiu z akumulatorka czy małego agregatu, przy pompie zaczynają się schody. Wreszcie kocioł mam bezproblemowy, legalny bez ograniczeń póki co, więc po co zmieniać?

Jakie będą ceny za prąd, węgiel, gaz - cholera wie. Jakie restrykcje- może się okazać, że czynnik z pompy stanie się szybciej nielegalny, niż węgiel. 

 

Opublikowano

Można spokojnie pogodzić działanie pompy z jakimkolwiek kotłem. Nawet trzeba coś mieć awaryjnie, gdyby zabrakło zasilania.

Spokojnie czynniki i same pompy raczej długo nie będą miały żadnego kagańca na działanie.

Edytowane przez carinus

Opublikowano
31 minut temu, Piecuch19 napisał(a):

Tu muszę Cię poprawić: " betonowego elektoratu węgla i drewna". Do tego pierwszego elektoratu to Ty się zaliczasz, bo ekogroszek to też węgiel.  

Zgadza się! Tylko ja jestem jak rząd, krzyczę na prawo i lewo, żeby zrezygnować z gazu i węgla z Rosji, a tymczasem importuję jeszcze więcej!

Więc czuję się wytłumaczony 😂

Jestem jak Obajtek- wszystko mogę 😁😉

 

Wracając do tematu. Mnie też wstrzymuje cena prądu, ale bardziej interesuje mnie przyszły sezon, w tym wygląda na to, że 1,4zł/kWh się zatrzymamy.

Z olejem to kiedyś faktycznie było przegięcie. Kupujcie, montujcie, a po chwili ceny w przysłowiowy kosmos.

"Stara buda" i problem z grzejnikami faktycznie mocno ogranicza.

13 minut temu, HarryH napisał(a):

Nie cena jest dla mnie problemem, tylko pewność działania. Jeśli w ogóle nie ma prądu, lub w sieci mam 260V

Reklamuj, dopuszczalne wahania to 10%, czyli max 253V

Opublikowano

Osobiście nie założył bym pompy ciepła jako jedynego źródła ciepła .

Co prawda mam panele na starych zasadach ,ale jak na razie nie jestem w stanie zmagazynować więcej jak na 1/3 sezonu .

pc grzeję w okresach przejściowych , lub cieplejszych okresach zimy cop większy .

Nie wydał bym takich pieniędzy na pompę jak obecnie montery wołają ,nie warto to chore .

Do węgla nie chciał by wracać , obecnie mam za czysto w kotłowni na węgiel , musiało by być wszystko inne duuużo drożej od węgla ,ile dużo ? sam nie wiem .

Opublikowano

Dlatego tak pytam w jakiej cenie taka pompa będzie kusząca w zakupie? Pozostawiamy oczywiście stare kociołki do ewentualnego wspomagania. Większość sezonu mamy w takich temperaturach, że aż się prosi o korzystanie z pompy.

Opublikowano

Mnie zniechęca cena przejścia i nowych modernizacji,oraz nieprzewidywalnosc co do "poprawnych i na topie" źródeł ogrzewania. Póki się da, będzie gaz. 

Tylko pany....ja nie mam obecnie żadnego awaryjnego źródła ogrzewania w razie W . Strach się bać. PC drogi szpas a węglowy poszedł na złom bo dofinansowanie. Kwadratura koła.

Szkoda że za parę złotych dotacji pozbyłem się węglaka. 

Opublikowano

To może taka awaryjna grzałka w kawałku rury? Zawsze poratuje w razie tfu.. tfu... awarii kociołka.

Opublikowano
  • Autor
49 minut temu, Piecuch19 napisał(a):

Dla mnie kluczowy jest koszt kWh/zł sezonowy/roczny w stosunku do ogrzewania/zapotrzebowania budynku przy grzejnikach ( podłogówki nie mam), bo bez tego to jakbym wszedł do sklepu na duże zakupy w którym nie ma cen.

Nikt nie zachęca dziś do porzucenia kotła ba nawet trzeba dbać o to co się ma (mam dwa kotły) ale głównie grzeję pompą robioną z klimatyzatora do czego i ciebie zachęcam tzn jest powiedzmy w granicach zera i do plusa a to przeważnie 80 proc sezonu , taka pompa robiona z klimatyzatora gree amber gold prestige 7kw czy klon innova titanium 7kw spokojnie wyciąga 10 kw jak na plusie i aż tak prądu nie żre jak utrzymujesz na grzejnikach do 40-42 stopnie bo powyżej już zaczyna łykać więcej ale większosć sezonu po taniości a ciepła woda to ok 1,2 kwh aby bojler 200-300 litrów nabić do 50 stopni , kociołek rozpalasz jak idą mrozy i tyle .

Opublikowano

Trudno taka klimę wpiąć w obecny układ co + cwu? 

 

43 minuty temu, carinus napisał(a):

Dlatego tak pytam w jakiej cenie taka pompa będzie kusząca w zakupie? Pozostawiamy oczywiście stare kociołki do ewentualnego wspomagania. Większość sezonu mamy w takich temperaturach, że aż się prosi o korzystanie z pompy.

Żeby całość się zamknęła w 20 tys za wszytko to może bym przełknął. 

Ja płakałem jak wydałem 8 tys za ekogroszkowca, bo całe życie do kaflaka byłem przyzwyczajony. 

Opublikowano

Mi wychodzi tak:

Wegiel podražal do 6 Kč/Kg,z tego wyciagam 4 KWh. Cene takiej KWh jest 1,50.

Prad jescze upisany na 5,50 z dostawa(po koncu umowy bedzie drožej).... czyli przy cop 3 cene KWh 1,80

Cene pompki,czy przerobki klimatyzatora,z ktora bym isto doradzil nie až takim problemom,ale jest to dobra droga??

Opublikowano
  • Autor
8 minut temu, Pankiew napisał(a):

Trudno taka klimę wpiąć w obecny układ co + cwu? 

 

Żeby całość się zamknęła w 20 tys za wszytko to może bym przełknął. 

Ja płakałem jak wydałem 8 tys za ekogroszkowca, bo całe życie do kaflaka byłem przyzwyczajony. 

Przecinasz rury i wpinasz się z dwoma rurami dla uproszczenia dwa zawory i otwierasz lub zamykasz zależnie co ma grzać , u mnie pompa i piec chodzi na układzie otwartym bez specjalnych przeróbek i działa a działa to tak że jak otworzę dwa zawory to pompa ciepła zasila podłogówkę i bojler a jak je zamknę  to grzeję kotłem mpm  kaloryfery i bojler na grawitacji ,proste jak budowa cepa .

Opublikowano

To brzmi faktycznie prosto. Można się bawić w takim razie ale i tak trzeba będzie się poradzić kogoś żeby przyciąć odpowiednią rurkę hehe

Opublikowano
Godzinę temu, Kordjano napisał(a):

pc grzeję w okresach przejściowych , lub cieplejszych okresach zimy cop większy

Tzn. jaki ten COP? ( w okresach przejściowych też jest dużo mniejsze zużycie węgla czy drewna) 

Jakiego COP/sezonowego można spodziewać się przy grzejnikach? 

Jest wiele sprzeczności nawet przy posiadaniu PV na starych zasadach.

- słońce nie chce grzać zimą - kiedy potrzebujemy najwięcej energii, a magazyny są nieopłacalne 

- nowe zasady nie zachęcają żeby rządowi zrobić dobrze na swoim dachu i za swoje oszczędności

- nowe zasady wskazują że stare szybko się skończą i rząd osiągnie to co wcześniej zakładał, a w nowych zasadach ujawnił swoje intencje

- cena prądu w Polsce jest zależna od spalania węgla, a ja spale go z lepszą sprawnością niż elektrownia i ominą mnie opłaty przesyłowe, opłaty za usługę  spalania węgla by uzyskać prąd, wypłaty prezesów itp. Bilans spalania węgla by uzyskać ciepło wyjdzie u mnie korzystniej niż w elektrowni z przesyłem prądu do pompy ciepła 

- ideologia ratowania planety jest kłamstwem,  bo emisja CO2 Europy to ok. 8% globalnej, więc praktycznie nasze zmagania w tej kwestii są bez znaczenia, a ideologia ta służy wyłącznie wyciąganiu kasy od nas 

- jak wszyscy/wiekszość założy sobie pompy to taki popyt na prąd  zwiększy jego cenę, a sieć energetyczna w obecnym stanie się sfajczy (  opłaty przesyłowe znacznie wzrosną) 

Powyższe moje spostrzeżenia budzą wątpliwości o słuszności tej drogi, ale nie mówię nie - chciałbym najpierw to przeliczyć - czy warto?

@bertholdna pewno będę Cię męczył na private jak to roskminić u mnie :-))

@bercus nie palę węglem brunatnym, tylko kamiennym 28Mjg a ten ma ok 8 kWh/kg, a ja wyciągam z niego ok 6,3 kWh/kg. Przy obecnej rządowej cenie 2000zł/tona, tj  2zł/kg : 6,3 kWh = 0,31 zł/kWh. Ja mam tańszy węgiel, który mnie wychodzi ok 1,1 zł/kg + drewno od leśniczego i jak liczyłem z tego co mam, to kWh przy mieszaniu z drewnem wychodzi mi ok 0,15 zł/kWh ( drewno ok 0,11 zł/kWh i węgiel ok 0,17 kWh/zł). Nie będzie tak zawsze, ale na razie tak jest i liczę wg tego co jest w realu, a nie tego co będzie.

Opublikowano

Dla tego pisze,bo po založeniu pompki nie bedzie ni taniej,ni sa nie uproscze od zakupu wegla i roboty kolo kotla w mrozach,bo przy tym potrzebne okolicie 50° na grzejnikach.Tylko dalsza zabawka w domu.

Edytowane przez bercus

Opublikowano

To może kogeneracja ? Też jakieś rozwiązanie, ale i tak zależne od paliw kopalnych.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Podobna zawartość

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.