PunkRock1986 Opublikowano 28 Grudnia 2017 #1401 Opublikowano 28 Grudnia 2017 (edytowane) W odpowiedzi dla Asiamak: Ja żeby przyspieszyć proces rozpalania używam palnika na butlę turystyczną. Rozpalanie trwa 5 minut a cały proces czyszczenia po zakończonym paleniu i ponownego zasypania kotła trwa łącznie 15 minut. Tak to wygląda: Edytowane 28 Grudnia 2017 przez PunkRock1986 Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1402 Opublikowano 29 Grudnia 2017 A nie prościej i szybciej będzie trwało rozpalanie jeśli użyjemy np.dwóch kostek rozpalki do grila? Ja tak rozpalam, jest to szybka i wygodna metoda a paczka rozpalki wystarcza na długi czas. Układamy drewno, kosteczka na spód i zapalamy. Po chwili mamy buzujący ogień.Polecam. Cytuj
szwiesiek Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1403 Opublikowano 29 Grudnia 2017 (edytowane) No właśnie. Tak sobie pomyślałem, że gdyby dłużej użył tej gazowej rozpalarki to może wegiel kotle byłby zbędny? hihi. Ja na węgiel daje jakąś gazetę, na nią drobne, cienkie drewno, na to grube, podpalam gazetę, włączam unistera i wracam o kotłowni nazajutrz. Edytowane 17 Stycznia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
radik81 Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1404 Opublikowano 29 Grudnia 2017 Ja mam dostęp do żywicznej kantówki sosnowej,idealny materiał do rozpalania. Łupie kantóweczki na cienkie patyczki grubości zapałki kilka takich patyczków,parę cienkich ptaków i huczy. Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1405 Opublikowano 29 Grudnia 2017 Każdy ma swoje sprawdzone metody na bezproblemowe i szybkie rozpalenie kotła. Gdy potrzeba ciepełka w domku,każdy jak sprawny harcerz sobie radzi z tą czynnością, a możliwości i pomysłowości mamy sporo. Gorzej gdy się czyta że ktoś ma z tym problem i " nie chce mu się palić". Mam na myśli technikę rozpałki. :) Wszystkiego dobrego, pomyślności i ciepełka w domach życzę w nadchodzącym Nowym Roku. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1406 Opublikowano 29 Grudnia 2017 Butla zatankowana za 6 zł starcza mi na 3 tygodnie więc ta technika mi odpowiada ;) Cytuj
szwiesiek Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1407 Opublikowano 29 Grudnia 2017 (edytowane) ok, rozumiem, gazeta kosztuje 2 zł, a starcza na 2 rozpalenia. Nie można bezpośrednio rozpalić węgla tym gazem? nie potrzebowałbyś drewna. Edytowane 17 Stycznia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
zaciapa Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1408 Opublikowano 29 Grudnia 2017 Butla zatankowana za 6 zł starcza mi na 3 tygodnie więc ta technika mi odpowiada ;)Ja rozpalam takim palnikiem jak na zdjęciu, z tym że dolniaka, to taka butla (za 8 zł), starcza prawie na sezon. Nie używam podpałek, tylko kilka szczap drewna,później kilkanaście sekund palnikiem i już rozpalone ;) Cytuj
Stan13 Opublikowano 29 Grudnia 2017 #1409 Opublikowano 29 Grudnia 2017 Magep,dziękuję za odpowiedź,stworzylem zawirowacze wg.Twego opisu i działają.Ale poczytalem Twoje poprzednie posty i podpalilem się na budowę palnika,jedyny problem to długość komory paleniskowej,której nie chciałbym skracać.Myślę nad wykonaniem taborecika składanego wewnątrz a wykonanego z katownika a na wierzch blacha kotlowa.Z Twoich postow wynika,że mieszkasz w Małopolsce a ja w Jaśle a więc być może,ze mieszkamy niezbyt daleko od siebie.Gdybyś się chciał podzielić swoimi pomysłami to chętnie bym je naocznie poogladal.Szczęśliwego Nowego Roku dla Ciebie oraz Rodziny a także dla Wszystkich caminowcow. Cytuj
szwiesiek Opublikowano 2 Stycznia 2018 #1410 Opublikowano 2 Stycznia 2018 Witam caminowców w Nowym Roku i życzę wszystkiego najlepszego, zdrowia ..... oraz taniego węgla. A propos tego opału. Ma ktoś doświadczenie w ilości spalania węgla na godzinę? mnie wychodzi niecały kg na godzinę, oczywiście przy optymalnej temp w domu i temp na zewnątrz w okolicy zera. Można jeszcze mniej spalić? jakie macie osiągnięcia? Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 2 Stycznia 2018 #1411 Opublikowano 2 Stycznia 2018 Dobry wynik. Jednak zależy on od regionu Polski tzn. gdzie się mieszka, docieplenia budynku i czym się opala. U mnie obecnie schodzi 1.5 kg na godzinę, tak pi razy oko. <_< Palę groszkiem z Ziemowita, dom nieocieplony, Małopolska . Cytuj
szwiesiek Opublikowano 2 Stycznia 2018 #1412 Opublikowano 2 Stycznia 2018 (edytowane) Podkarpacie, dom częściowo ocieplony, pale marcelem orzech II. Temp wychodząca z kotła to 44 st, na obecna pogode nie trzeba wyższej. unister steruje. Edytowane 17 Stycznia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
igorek44 Opublikowano 2 Stycznia 2018 #1413 Opublikowano 2 Stycznia 2018 Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2018 Jest to mój pierwszy post w temacie i pragnę się w Wami przywitać. Moja historia jest podobna do tych opisywanych wcześniej w tym temacie. (temat przestudiowany od deski do deski) Znaleźliśmy wymarzony dom. Pierwsze oglądanie ( dom z lat 60), drugie .... itd. Remont konieczny, stan techniczny dobry, wszystko sprawne tyle że z lat 60-tych. Pierwsza moja wizyta w kotłowni i taki widok Pierwszy wniosek to wymiana pieca, jednak podczas poszukiwania zmiennika tyle pytań się pojawiło że szkoda gadać. Zwłaszcza że w planie na wiosnę ocieplenie elewacji. Do podjęcia decyzji jaki piec zakupić i tak trzeba używać to co jest więc musiałem się edukować jak to się pali w takich piecach. W trakcie edukacji człowiek coraz więcej wiedział i tak jakiś miesiąc temu odkryłem że oto w kotłowni stoi Camino. Tak oto trafiłem do Was kochani. Teraz już jestem bardziej świadomy tego co mnie czeka. Za dwa dni odbieram klucze od mojego domu, a pod choinkę dostałem komplet części zamiennych do KWD3 Camino. Po lekturze tego tematu postanowiłem dać KWD szansę. Pełen optymizmu i wiary czekam na pierwsze starcie :rolleyes: uzbrojony w Wasze doświadczenia spróbuję się z nim zaprzyjaźnić. Więcej (pewnie też będą pytania) napiszę w weekend jak będzie już po pierwszej randce :blink: Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 3 Stycznia 2018 #1414 Opublikowano 3 Stycznia 2018 (edytowane) Gdy będziesz opisywał pierwsze boje podaj także info o kotle , jaką ma moc i co nim ogrzewasz w sensie metrażu i ocieplenia.No i witamy na forum. Z Camino będzie dobrze bo to solidny kociołek. Widzę na zdjęciu że w zapasie masz kocioł gazowy, identyczny miałem lata temu. Co do camino, już widzę że będzie potrzebna wymiana sznurów uszczelniajacych w drzwiach bo to uszczelnienie foliowymi foremkami chyba nie ten tego. A następny temat to sterowanie spalaniem bo nie widzę żadnego miarkownika czy sterownika i chyba ktoś regulowal tylko ręcznie śrubą. Będziesz miał pytania to pisz. Edytowane 3 Stycznia 2018 przez witek1234 Cytuj
Ejno Opublikowano 3 Stycznia 2018 #1415 Opublikowano 3 Stycznia 2018 A to może tak sobie stać obok siebie węgiel z gazem??? :ph34r: Cytuj
Duck Opublikowano 3 Stycznia 2018 #1416 Opublikowano 3 Stycznia 2018 W tamtych lat kiedy syfu w powietrzu nie nazywano jeszcze smogiem, a jeżeli już to tylko w krajach wrogiego nam ustroju, w moim osiedlu wszyscy tak mieli, ja do dzisiaj mam ten sam układ, a gazowy też niebieski ( tylko bez tych estetycznych drzwi), pod kolor węglowego Ogniwa. Daliśmy się zwieść obietnicom miłościwie nam rządzącym, że gaz i tylko gaz, ale piękny to był czas. Niestety trwał krótko, całą instalację węglowo - gazową tymi ręcami, jak pomyślę jaką wówczas dysponowałem wiedzą, to mi skóra cierpnie :) , ale do dzisiaj mogę ten gazowy odpalić, a stuknie mu za chwilę 30 lat. Instalacja odebrana w majestacie prawa przez gazownię i kominiarza. Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 4 Stycznia 2018 #1417 Opublikowano 4 Stycznia 2018 (edytowane) My mieliśmy identyczny kociołek gazowy jak igorek44 o mocy 24kW wpiety do wspólnego kolektora powrotu i zasilania z węglowym Ogniwem. Na początku sezonu i pod koniec paliło się Ogniwem obrzynami z drewna bo ojciec miał zakład stolarski a w zimie szedł gazowy. Spalal mnóstwo gazu, ze 30 m3 na dobę, sama świeczka zapalajaca dawała taki plomien że spalala z 1m3.W tamtych latach 1m3 gazu kosztował 50 groszy a paczka sportów 3.50 więc koszt ogrzewania był do przelkniecia. Potem ceny tylko rosły .Usunąłem go a zamontowalem taki jednofunkcyjny na ścianę. Wtedy sąsiedzi nie wierzyli że takie małe coś da radę ogrzać dom. Dawał radę ale gazu spalal niewiele mniej od starego. Teraz ludzie nie wierzą że ileś lat temu tylko takie kotły gazowe montowano . Ale przynajmniej teraz wiem że opalanie zimnej nieocieplonej chaty gazem to utopia i najkrótsza droga do bankructwa. Edytowane 4 Stycznia 2018 przez witek1234 Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 11 Stycznia 2018 #1418 Opublikowano 11 Stycznia 2018 (edytowane) Caminowcy - jak tam zima u Was ? :) w łódzkim na razie raczej jesień. Nie zleciało poniżej -5*C ;) oby tak dalej B) Edytowane 11 Stycznia 2018 przez PunkRock1986 Cytuj
Asiamak Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1419 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Witam, ja dopiero 4 dzień palę od góry, zmniejszylam piec cegłami szamotowymi. Pierwszym razem paliło się 6 godzin bo zdecydowanie za długo trzymałam dolne drzwiczki otwarte.Wczoraj paliło się 12 godzin na 7 łopatach. Mam problem tylko z temperatura, mam zepsuty termometr na piecu i mierze temperature na kaloryferach i tak po ok 4-5 godzinach pokazuje mi nawet 63.5 st pomimo tego że drzwiczki mam cały czas zamknięte, myślę że to przez to że nie są one do końca szczelne nie mogę ich uszczelnić ponieważ miejsca gdzie jest uszczelka są trochę wyszczerbione zamówiłam już nowe drzwiczki i mam nadzieję że będzie ok. Chciałabym jeszcze kupić miarkownik ciągu ale nie mogę sobie wyobrazić jak on ma działać czy on ma wbudowany termometr skąd będzie wiedzieć jaką piec osiąga temperature? Myślę póki co miarkowniky mechanicznym. Chciałabym dodać że gdy paliłam od dołu szedl mi worek węgla na dzień a teraz 2 worki starczają mi na 3 dni i nigdy nie miałam w domu tak ciepło jak teraz poza tym ściana od komina wcześniej zawsze była gorąca a teraz jest letnia. Bardzo dziękuję Wam za rady. Cytuj
HarryH Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1420 Opublikowano 12 Stycznia 2018 W miarkowniku jest termostat, proste i genialne. Należy kupić Honeywell, inne to gówno. Cytuj
artur Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1421 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Ja jadę 8 sezon na czeskim Regulusie i nic sie z nim nie dzieje.Wiec nie pisz że inne sa gówno warte. Cytuj
HarryH Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1422 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Nie miałeś prawdziwego miarkownika, więc Regulus jawi sie pozytywnie. Poza tym 1 na 1000 to i Regulus może zadziałać. Po trzecie wreszcie, prawdziwy miarkownik i regulus różnią się ceną .... tak o równowartość wiadra węgla. Cytuj
colover Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1423 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Ja mam Afriso. Przez wiele lat używałem i jest bardzo dobry. Cytuj
HarryH Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1424 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Bo to Honeywell ze zmienionym pokrętłem Cytuj
artur Opublikowano 12 Stycznia 2018 #1425 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Dziala poprawnie bez zacięć,plynnie otwiera i zamyka temperatura przeleci czasem o 3-4 st.ale to wina źle spasowanych drzwiczek to czego chciec wiecej.Czy to bedzie sprzet za 600 czy za 300 ważne że dziala.A poprzednio mialem miarkownik polski nie pamietam nazwy z bardzo dlugim ramieniem i dobrze dziala tylko 3 lata potem mial klopoty z zamykaniem.Zacinal sie i kilka razy prawie zagotowal wodę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.