marcin25 Opublikowano 4 Listopada 2017 #1326 Opublikowano 4 Listopada 2017 Może być i za tydzień,mi to nie przeszkadza,u góry po bokach też są szamotu. Gdyby zabodowal boczne ściany szamotem to też powstało by rusztowanie pod tą półkę.czy to raczej nie zdało by egzaminu?? Wkoncu ściany też odbierają ciepło. Cytuj
tedi90 Opublikowano 4 Listopada 2017 #1327 Opublikowano 4 Listopada 2017 (edytowane) Lepiej szanować każdy centymetr wymiennika i bokami nie zastawiać szamotem tylko zgrabnym stelażem z blachu kotłowej ale to tylko moje zdanie,camino ten co mam ma wymiennik 1.3 m2 to jest dobre do palnika 10-12kw nawet na 16 troche mało Edytowane 4 Listopada 2017 przez tedi90 Cytuj
marcin25 Opublikowano 4 Listopada 2017 #1328 Opublikowano 4 Listopada 2017 Czym uszczelniles te przerwy między czlonami?szamot do chodzi do ścianki ale ta przerwa zostaje. Cytuj
tedi90 Opublikowano 4 Listopada 2017 #1329 Opublikowano 4 Listopada 2017 Nie trzeba nic uszczelniac te zaokrąglenia między członami(szczeliny) zostają i działają jak płomieniówki wydłużyłen je opierając blachy na boki ,dzięki tym szczelinom można zostawić mniejsza odległość między pułka a tylną ścianą kotła, jak byś kiedyś czyścił ,wypalał camino palnikien na gaz zobaczysz jak po tych szczelinach płomien się układa i tak jest też z gorącym powietrzem wytważanym przez palnik na pellet Cytuj
magep Opublikowano 4 Listopada 2017 #1330 Opublikowano 4 Listopada 2017 (edytowane) Dzis sobie dostawilem na koncu palnik w ksztalcie U Nad palnikiem wypala sadze do golego zeliwa i slysze jak podgotowuje wode a temeratura spalin ponizej 130stopni w czopuchu Po 45 minutach zadana temperatura 65 osiagnieta, start z zimnej instalacji 20stopni. Edytowane 4 Listopada 2017 przez magep Cytuj
Stan13 Opublikowano 13 Listopada 2017 #1331 Opublikowano 13 Listopada 2017 Witam, Camino użytkuję już kilkanaście lat i robiłem różne próby ze spalaniem, palę od góry ale chciałem poprawić efektywność dopalania spalin i wydłużyć ich drogę żeby nie grzać zbytnio komina, a jako że mam chyba najdłuższą wersje camino i dla mojego domu jest ona za duża to zabudowałem część pieca szamotem (żółte na rysunku). Ostatnio stworzyłem sobie dla eksperymentu kanał dopalający w prostej konstrukcji ( godzinka pracy) i właśnie sobie go testuje od kilku dni, temperatura spalin spadła poniżej 130 stopni przy rozpalaniu i poniżej 100 stopni przy odgazowywaniu (mam też zawirowacze w kanałach )a w kanale jest piekło. Droga spalin znacznie się wydłużyła a dodatkowo powstało coś w rodzaju palnika znanego z dolniaków. Zamieszczam rysunek ,prymitywny i proporcje nie za bardzo pasują ale wszystko jest jasne, może kogoś zainteresuje i ktoś będzie chciał potestować. Na razie testuje ale efekty są obiecujące. Moim camino steruje miarkownik elektroniczny własnej konstrukcji z płynnym ruchem klapki ( pomiar temperatury co i spalin). Aha i na końcu kanału dopalającego można sobie postawić jakąś szamotkę z wyciętym otworem ala palnik w dolniaku (różny kształt i średnica otworu) skierować albo na tylną ściankę kotła albo do góry. Ps. blachy które podtrzymują konstrukcje bardzo ładnie kierują spaliny prosto pod wlot kpw i powodują lepsze mieszanie. ps. myślę że sprawdzi się też w innych górniakach. Cytuj
Stan13 Opublikowano 13 Listopada 2017 #1332 Opublikowano 13 Listopada 2017 Witam, Camino użytkuję już kilkanaście lat i robiłem różne próby ze spalaniem, palę od góry ale chciałem poprawić efektywność dopalania spalin i wydłużyć ich drogę żeby nie grzać zbytnio komina, a jako że mam chyba najdłuższą wersje camino i dla mojego domu jest ona za duża to zabudowałem część pieca szamotem (żółte na rysunku). Ostatnio stworzyłem sobie dla eksperymentu kanał dopalający w prostej konstrukcji ( godzinka pracy) i właśnie sobie go testuje od kilku dni, temperatura spalin spadła poniżej 130 stopni przy rozpalaniu i poniżej 100 stopni przy odgazowywaniu (mam też zawirowacze w kanałach )a w kanale jest piekło. Droga spalin znacznie się wydłużyła a dodatkowo powstało coś w rodzaju palnika znanego z dolniaków. Zamieszczam rysunek ,prymitywny i proporcje nie za bardzo pasują ale wszystko jest jasne, może kogoś zainteresuje i ktoś będzie chciał potestować. Na razie testuje ale efekty są obiecujące. Moim camino steruje miarkownik elektroniczny własnej konstrukcji z płynnym ruchem klapki ( pomiar temperatury co i spalin). Aha i na końcu kanału dopalającego można sobie postawić jakąś szamotkę z wyciętym otworem ala palnik w dolniaku (różny kształt i średnica otworu) skierować albo na tylną ściankę kotła albo do góry. Ps. blachy które podtrzymują konstrukcje bardzo ładnie kierują spaliny prosto pod wlot kpw i powodują lepsze mieszanie. ps. myślę że sprawdzi się też w innych górniakach. Cytuj
Stan13 Opublikowano 13 Listopada 2017 #1333 Opublikowano 13 Listopada 2017 magep-mógłbyś dac foto lub rysunek z zawirowaczami,bo kombinuje a nie wiem jakie będą lepsze. Cytuj
magep Opublikowano 14 Listopada 2017 #1334 Opublikowano 14 Listopada 2017 (edytowane) Jak wrócę do domu to pstrykne fotkę, moje zawirowacze to pret gwintowany 6mm i 4 blaszki umocowane nakretkami, nic wymyślnego ale działało na tyle skutecznie ze musiałem je wyjąć bo boje o wilgoć w kominie (temperatura spalin rzadko kiedy przekraczała 90stopni w czopuchu po zmodyfikowaniu mojego palnika) Wysłane z mojego Redmi 3 przy użyciu Tapatalka Edytowane 14 Listopada 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
tedi90 Opublikowano 15 Listopada 2017 #1335 Opublikowano 15 Listopada 2017 Oczywiście zapomniałem zrobić fotke dla marcin25 ale tak to wygląda -jedna strona z dwóch elementów płaskownik na górze ok 6cm szrokości Cytuj
marcin25 Opublikowano 15 Listopada 2017 #1336 Opublikowano 15 Listopada 2017 Dzięki,myślę że wiem o co kaman. Cytuj
szwiesiek Opublikowano 17 Listopada 2017 #1337 Opublikowano 17 Listopada 2017 Pragnę dziś sie pochwalić, że wczoraj kurier dostarczył mi unistera wraz z panelem control, dziś zamontowany i hula . Jestem bardzo zadowolony. Brakło jedynie czasu na indywidualne ustawienia, póki co unisterek pracuje na fabrycznych ustawieniach. We wcześniejszych postach pisałem, że będzie zakup w listopadzie i jest. Macie koledzy jakieś rady jak ustawić urządzonko, aby nie tracić czasu na metodę prób i błędów...a może zostawić fabryczne? Cytuj
Mikesz62 Opublikowano 17 Listopada 2017 #1338 Opublikowano 17 Listopada 2017 Jak śmiga ,to proste- nie zaczepiaj . Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 19 Listopada 2017 #1339 Opublikowano 19 Listopada 2017 Można zrobić jak Mikesz radzi. Zobaczysz po jakimś czasie czy nie potrzeba korekty. U mnie histereza na 0, przedmuchy co 8 minut po 30 sekund, czas wygaszania na 20 a pompa 50 stopni, ale tej akurat nie używam. Obecnie ustawiam na 53 stopnie. Cytuj
szwiesiek Opublikowano 20 Listopada 2017 #1340 Opublikowano 20 Listopada 2017 (edytowane) ok. Dzięki. Póki co wszystko ładnie mi hula, Musze zlikwidować tzw przedmuchy, bo jak grzeje tylko na małym obiegu CWU, to mi temp za bardzo na kotle wzrasta. Edytowane 21 Listopada 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 20 Listopada 2017 #1341 Opublikowano 20 Listopada 2017 Oczywiście jak tak wychodzi u Ciebie z obserwacji, to możesz tak zrobić. Temperatura może też ciągnąć przez wyżej ustawioną histerezę. Jak będzie ustawiona np. na 2, to kocioł co prawda będzie dłużej w podtrzymaniu ale potem gdy się klapka podniesie to i dłużej musi dochodzić do zadanej. Efekt może być taki , że za mocno rozpala się wsad i potem mimo zamknięcia klapki, ciągnie w górę z temperaturą. Ważne też jest ustawienie uchyłu klapki, ja mam otwarcie ustawione na 8 mm. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 22 Listopada 2017 #1342 Opublikowano 22 Listopada 2017 Po kilku tygodniach palenia z użyciem miarkownika, oraz palenia od góry dalej prowadzę testy palenia w tym piecu :) Zauważyłem że kiedy rozpalam od góry i jest zbyt gruby sortyment węgla to bardzo długo buja się kocioł. Potrzebuje 2 godzin żeby osiągnąć temp. rzędu 40-45 *C. Potem nie przekracza 50*C. Teraz jeszcze z bogiem spawa ale zaraz pojawi się mróz i będzie za zimno. Dziś próbnie zasypałem na dół kilka grubszych kawałków węgla a na górę kilka łopatek tego najbardziej drobnego. Poranny efekt po rozpaleniu jest całkiem obiecujący. Po 40 minutach piec osiągnął 45 *C. Po godzinie 50 *C i pali się ogniem. Klapa dolna na 5 mm górna otwarta na max. Na grubym zasypie jak robiłem to do wczoraj, pracuje przez 8-9 godzin. Kiedy wracam z pracy mam jeszcze sporo żaru na dnie a na kotle około 42 *C. Wtedy wrzucam na niego trochę węgla, zamykam górną klapkę, podpinam miarkownik, zadaje 61. Po 15 minutach żar się buja, dorzucony węgiel się ładnie zapala i temp. zadana na miarkowniku osiąga swoją wartość. o 22 przegrzebuję piec i dokładam jeszcze trochę węgla. Do godziny 3 nad ranem temp na poziomie 55-60 *C. Potem miarkownik zamyka klapę. Rano o 7 czyszczenie popielnika, przetarcie szczotką pieca wewnątrz - i od nowa polska ludowa <_< Wiosno - tęsknię :P Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 22 Listopada 2017 #1343 Opublikowano 22 Listopada 2017 Grube sorty najlepiej spalać od dołu . Można też tak jak piszesz, najpierw na dół grubsze potem uszczelniasz zasyp drobniejszym i odpalasz od góry. Ale mógłbyś spróbować rano odpalić od góry a po powrocie do domu jeśli jest dużo żaru, przegarnąć go na przód pod ruszt pionowy a na tył włożyć znowu trochę grubego i na wierzch drobniejszy sort. Żaru w tej metodzie nie przysypujesz paliwem, węgiel sam się spokojnie rozpali od żaru i będzie wędrował powoli na tył, stopniowo się spalając.To tzw. palenie kroczące albo boczne jak zwał tak zwał. Koledzy niektórzy stosują ten sposób na okrągło bez wygaszania kotła, nie u każdego ten myk zadziała ale mógłbyś poeksperymentować, kto wie... Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 22 Listopada 2017 #1344 Opublikowano 22 Listopada 2017 Rano rozpaliłem dziś od góry drobniejszym. Po powrocie do domu spróbuję tak jak piszesz - przesuwając żar. Normalnie jak zasypuje na żar to kilka szczapek, żeby nie zadusić. Potem jak te nowe się zapalą to kolejnych kilka. Ale mam wrażenie że wtedy idzie mi dużo więcej paliwa. Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 22 Listopada 2017 #1345 Opublikowano 22 Listopada 2017 Tylko pamiętaj żeby najpierw dobrze przerusztować, zgarnąć pod pionowy i chyba chwilkę odczekać żeby żar się dobrze rozgrzał, no i żeby nie było go za mało. Cytuj
PunkRock1986 Opublikowano 23 Listopada 2017 #1346 Opublikowano 23 Listopada 2017 No Panowie :) Palenie kroczące zdało egzamin na piątkę ! :) Piec rozpalony od góry po 9 godzinach pracy na temp około 50 *C po powrocie do domu 41 ale dużo żaru. Przerusztowany zasyp zsunięty na front kotła. Na tył wrzucone kilka baryłek węgla. 30 minut dolna klapa na miarkowniku podniesiona, górna też otwarta. Temperatura zadana osiągnięta. Miarkownik zamyka klapę na dole, pozostawiona szczelina 5-7 mm. Zasyp pali na 67 *C po czym stabilizuje się na 63 *C - i taką temp. kocioł utrzymuje bez przerwy przez 5 godzin bez jakiejkolwiek dalszej ingerencji. W domu cieplutko, opału poszło bardzo mało. Na dworze 0*C. po drugim takim zabiegu koło 23 piec pracował do 5 rano bez przerwy na temp. 62 *C. Zero dymu z komina ! Zero smrodu w kotłowni. Węgiel dopalony idealnie. Mam nadzieję że tą metodą przezimuje :) Tak się pali :) https://youtu.be/aVwdotvs1DM Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 23 Listopada 2017 #1347 Opublikowano 23 Listopada 2017 Fajnie że znalazłeś swój sposób na przetrwanie zimy. Doskonal tą metodę a o wrażeniach pisz. Powodzenia. :rolleyes: Cytuj
Jozi Opublikowano 27 Listopada 2017 #1348 Opublikowano 27 Listopada 2017 (edytowane) Czołem Caminowcy!!! Dawno mnie tu nie było, ale widzę że wątek żyje co bardzo cieszy :) . Oto mój kombajn Tak mam ułożone drewno Tak wygląda komora po paleniu Unister u mnie tylko na początku otwarty, bo ustawiony na 40st. później zamyka klapkę i odmyka dopiero przy dopalaniu, ja jestem w pracy. Po ociepleniu domu palę obecnie tylko raz dziennie 8-9kg węgla. Rozpalam o 5.00 jak wstaję do pracy i nikt pieca nie nadzoruje, o 18.00 ładuję piec by był gotowy na następny dzień .Dodatkowo ogrzewam wymiennik wody 150L. Taki system się mi sprawdza bo przez noc temp spada i na rano jest ok 20st. więc w nocy komfortowo się śpi. To jeszcze stare fotki, obecnie zmieniłem KPW, dorobiłem dodatkowy obieg na piecu z zaworem 3-drożnym by piec szybciej osiągał temperaturę i można było bardziej podnieść na nim temperaturę. Edytowane 27 Listopada 2017 przez Jozi Cytuj
Gość witek1234 Opublikowano 28 Listopada 2017 #1349 Opublikowano 28 Listopada 2017 Mam również taką temperaturę w mieszkaniu. Jozi, pozdrowienia. Cytuj
Jozi Opublikowano 28 Listopada 2017 #1350 Opublikowano 28 Listopada 2017 (edytowane) Również Pozdrawiam, miasto Gorlice też :) . Piękne miasto, ostatnio byłem przejazdem do Wysowej. To Klimkówka Żmigód Biecz Edytowane 28 Listopada 2017 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.