Ejno
Stały forumowicz-
Postów
151 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Ejno
-
Po pierwsze, to dziwię się, że admin pozwala na taki OT. Po drugie, dziwie się i trochę to smutne, że starsi ode mnie starzem forumowicze, "szanowani", od których między innymi dużo się dowiedziałem odpowiadają tak chętnie w tym bzdurnym wątku, który sam w sobie niczego nie wnosi a tylko propaguje chore myśli skrzywionego i skrzywdzonego pieniacza z wielkimi roszczeniami. Taki itypowy polski "mundrol", co to wszystko wie i tylko on ma patent na rację. Czy Wy ludzie nie widzicie w czym bierzecie udział. Po co to ciągnąć i rozważać czy jest powietrze jest zanieczyszczone czy nie, czy jest smog czy nie skoro sprawa jest oczywista. Tak samo jak fakt, że ludzie z tego powodu umierają. Z drugiej strony może rzeczywiście warto wątek pociągnąć bo na swój sposób jest ciekawy i np. zaraz się od pana mundrola dowiemy, że Dom&Wnętrze to miesięcznik dla złodziei a In Vitro to pizzeria.... Jak jest w tym kraju, każdy widzi ale nie hodujmy na rzeczowym i cholernie przydatnym forum fikcji, halucynacji i ciemnoty niczym ze średniowiecza. PS. Swoją drogą ciekawe studium dla psychologów i psychiatrów.....
-
SETLANS AIR 21 kW - użytkowanie i modernzacja kotłowni
Ejno odpowiedział(a) na PunkRock1986 temat w Kotły zasypowe
Harry ma jednak trochę racji - długotrwałe narażenie na pyły nie jest za zdrowe. Ja zawsze przy pracy z popiołem mam maskę na fejsie.- 139 odpowiedzi
-
Dym by się zgadzał, rzeczywiście jest charakterystyczny, popiół nie jest różowawy ale ja go trochę mieszam, więc trudno to ocenić jednoznacznie. Fakt faktem, że popiół jest żużluje trochę przy rusztach i koksowe niedopałki są co by potwierdzało Rydułtowy. Zrobie zasypek bez mieszania i zobaczymy. Dzięki chopy :)
-
Żadna tajemnica, że kupowany w RAFTRANS ZABRZE miesiąc temu, zarzekali się, że Rydułtowy. Nie no wielkiej różnicy nie ma ale coś jest na rzeczy skoro zwraca moją uwagę. Niesort był jak na Rydułtowy przystało, twardy jak cholera jest, no ciekawe.....
-
Jakie macie opinie o tym węglu w tym sezonie? Bo ja mam wrażenie, że nie jest tak mocny jak był, nie spieka się tak bardzo i niestety nie trzyma tak długo?
-
Kol.miki1212 twoje wypowiedzi i stanowisko w wielu poruszonych tutaj kwestiach (w których jesteś oczywiście ekspertem) zaczyna zakrawać na urojenia a to już niepokojące... Czujniki jakości powietrza kłamią, statystyki kłamią, lekarze cię trują i wywołują raka poszczepiennego(????), wszyscy dookoła cię okradają i nie wiadomo co jeszcze. Aaa no i ten wirtualny smog, którego nie ma.. Nie wiem chłopie jak ty dajesz radę funkcjonować w takim świecie, pewnie jest ci trudno, współczuję. Żeby poszerzyć jeszcze twoja wiedzę medyczną to podpowiem ci, że jak kobieta jest w ciąży i chce mieć syna to powinna jeść dużo ogórków a Matrix to film na faktach. A tak na poważnie to to twoje szkalowanie chociażby mojego zawodu ale i innych pokazuje co sobą reprezentujesz... każdy sobie to nazwie po imieniu. Jakie ty masz pojęcie o tym co piszesz, skąd o tym wiesz? Nic nie wiesz i jakieś obiegowe uliczne farmazony wypisujesz a to (jak na pewno doskonale wiesz) to jest publiczne pomawianie ... Słowo smog na pewno jest nadużywane, zwłaszcza przez media ale nie wypisujcie tu, że chociażby zapylenie powietrza (nie mowiąc o innych parametrach) nie jest zwiększone w sezonie grzewczym bo to bzdura.
-
Tak, to prawda i pewnie tak jest, robią to świadomie lub nieświadomie w swoim partactwie w kierowaniu tym krajem. A to już bzdury! Jak słysze lub widzę takie opinie dotyczące np. szczepień to nóż się otwiera, bo trzeba być niespełna rozumu, żeby dzieci nie szczepić!!! a z autami co? stać cie to masz S klase i serwisujesz w salonie, nie stać cie to masz golfa u serwisujesz u Mariana - wolny wybór - co ma do tego państwo??? zresztą tak przy okazji - nie musisz serwisować samochodu na gwarancji u dilera, tylko obsluga ma być zrobiona na częściach i materiałach zalecanych przez producenta. Sprawdziłem -działa. Pewnie nie można generalizować - jedni by na to przeszli a inni, w tym niektórzy zamożni, dalej by oszczędzali i palili najtańszym kosztem. Myślę, że gdyby choć większość ludzi zmieniła sposób palenia na mądre i oszczędne to już byśmy odczuli różnice. Tak jak w mojej okolicy - jeden sąsiad super podajnik - prawie nigdy nie wiem czy pali czy nie bo zero dymu, czasami tylko lekki zapaszek a z drugiej strony kopciuch załadowany plastikiem i nie wiadomo czym tam jeszcze. I ten właśnie jeden kretyn wystarczy, żeby całą wiochę zasmrodzić - na nic te nowoczesne podajniki, ich czyste spalanie jest marnowane przez debila
-
Swoją drogą to w Polsce nie ma tak dobrych węgli jak potrafią być na wschodzie, więc też się nie ma co tak wypinać na te "ruski".
-
Ile masz m2, o jakiej mocy kocioł i ile spalasz na sezon? Samo CO czy z CWU poza sezonem?
-
Janik nie wiadomo co kupiliśmy mimo, że sprzedawała PGG: Trzeba zapytać kolegi, z której wschodniej kopalni pochodzi nasz węgiel ;)
-
Nie chodzi konkretnie o benzen, podałem go jako przykład, że nie można tak upraszczać jak ty to zrobiłeś bo związki organiczne potrafią być cholernie toksyczne, mimo, że nie zawierają metali ciężkich.
-
Kolego węgiel i wodór same w sobie to jedna bajka a w formie związków organicznych trochę inna, patrz np. benzen. Także to nie tak hop siup. Kolego oczywiście, że mam na myśli świadome i odpowiednie spalanie tego typu produktów węglowych. Kolego mikkei Forum to nie narzekalnia, więc nie narzekam i tak się składa, że już od dawna rozpropagowuję palenie od góry a totalnym świeżakom w temacie wskazuję stronę Juzefa. W zasadzie nikt z osób z którymi rozmawiałem nie słyszał o paleniu od góry - ludzie totalnie o tym nie wiedzą. A wracając do topu to w mojej ocenie od węgla i najtańszych jego form nie odejdziemy, jak nie na biało to na czarno i tak będzie istniał na rynku.
-
Można kupić polski orzech za 750 pln (na Śląsku).
-
No tak, sprawa po lekturze nie budzi wątpliwości, jednak to tylko jeden aspekt "toksykologiczny". Drugi to kwestia całej masy organicznych kancerogenów, powstających przy spalaniu śmieci, których zapewne nie da się zneutralizować i są one wytworami cywilizacji, nieznanymi w naturze. W przypadku odpadów węglowych mamy (przynajmniej teoretycznie) technologie pozwalające zmniejszyć zawartość szkodliwych pierwiastków, oczywiście na poziomie systemowym a nie indywidualnego palacza.
-
Sezon grzewczy rozpoczęty. W mojej okolicy jak co roku widzę kolorowe dymy i czuję ten wspaniały zapach podgrzewanych tworzyw sztucznych. Tragismutne. Spowodowało to, że temat szeroko pojętego ogrzewania powrócił. Byłem na składzie na śląsku dorobić jeszcze zakupy i w trakcie oczekiwania na wagę popatrzyłem sobie jak 25 tonowy TIR z innego województwa jest ładowany miałem, który dodatkowo został wzbogacony na koniec mułem. I tej dosypki nie było mało. Zacząłem drążyć temat najtańszych paliw stałych opartych o węgiel czyli muł i flot, czy rzeczywiście są tak szkodliwe jak się o nich mówi. Natrafiłem w sieci na polskie opracowanie naukowe, które analizowało skład fizykochemiczny mułu i flotu z KWK Piast i Knurów -Szczygłowice oraz skład fizykochemiczny popiołów po ich spaleniu. I to co tam wyczytałem nieco mnie zdziwiło, ponieważ nigdzie nie ma mowy o związkach toksycznych m.in. metalach ciężkich, ponad tymi, które występują we wszystkich produktach węglowych. I tak się zastanawiam skąd te opinie o takiej nadzwyczajnej toksyczności tych najtańszych paliw, pomijam kwestie pyłów bo o tym mowy nie było. Bo wychodzi na to, że chyba wolałbym, żeby moi "sąsiedzi" może jednak przeszli na takie paliwo niż plastik, guma i Bóg wie co jeszcze....
-
Do jakiej temperatury ma sens grzanie cwu? Przede wszystkim pod względem ekonomicznym.
-
Cichy lepiej mieć komorę wąską i wysoką niż szeroką i niską. Przy wysokiej proces spalania całego zasypu przebiega wolniej a w jednostce czasu dostarczasz mniej energii. wszystko to skutkuje wydłużeniem stałopalności i zwiększeniem efektywności spalania (dopalanie). W wersji szerokiej i niskiej więcej paliwa spali Ci się na raz dając w tym momencie więcej energii. Kładąc szamot (w postaci ścianki) na ruszt już automatycznie zmniejszasz ilość PP, które dostaje się do komory spalania. I jak pisze witek spróbuj słabszego węgla i to będzie bardzo dobry test praktyczny na to w czym tkwi problem.
-
SETLANS AIR 21 kW - użytkowanie i modernzacja kotłowni
Ejno odpowiedział(a) na PunkRock1986 temat w Kotły zasypowe
Też się nad nim kiedyś zastanawiałem bo sprawia naprawdę dobre wrażenie i konstrukcyjnie wydaje się przemyślany. Gratuluję zakupu i życzę Ci przyjemnego i efektywnego palenia :) pzdr- 139 odpowiedzi
-
Dzisiaj przed południem kupiony w poprzedni piątek Greenpal w bigbagach dojechał i do mnie. Frakcja jak na foto, trochę wilgotny ale bez przesady, napewno nie mokry. Teraz już tylko test w ogniu :)))
-
Ok a czy mogę przyjąć założenie, że jeśli chcę palić ostro ale krótko to drobniejszy sortyment a przeciwnie czyli dłużej ale spokojniej to grubszy sortyment?
-
Ok, wydłużenie stałopalności ważna sprawa, kultura spalania (dymienie) no też ale czy spalanie, tak jak w Twoim przypadku, o 20% mniejsze kalkulowało Ci się z co by nie było dużą różnicą w cenie między grochem a kostką?
-
Witajcie. Tak się zastanawiałem nad sensem kupowania i palenia grubszymi sortymentami węgla. Przecież jeśli spalę przykładowy kilogram węgla kostki o Q 25MJ i tego samego węgla orzecha II lub groszku to uzyskam taką samą ilość energii. Więc po co kupować grube sortymenty, które są najdroższe?? Oczywiście w tym samym kotle i niech to będzie GS.
-
Janik jaki groch z pgg masz na myśli?
