Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    637
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana colover w dniu 28 Wrzesień 2019

Użytkownicy przyznają colover punkty reputacji!

Reputacja

31 Bardzo wysoki

O colover

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Milanówek

Informacje o ogrzewaniu

  • Kocioł
    Dakon Dor 12 z podajniki Ardeo Iron + kilka dużych

Ostatnie wizyty

2564 wyświetleń profilu
  1. Tak, koszty stałe są tak duże. U mnie w zeszłym roku koszt 1m3 gazu w zimie wyszedł ca 2 złote, przy zużyciu jakiś 600m3 na danej fakturze. Kilka dni temu dostałem fakturę na jakieś 60m3 (spisujący licznik nie zastał nikogo w domu i liczbę metrów wpisał z nieba). Koszt m3 wyszedł 3.45. Także im więcej zużywasz tym mniej płacisz za jednostkę.
  2. Perlit nie puchnie. Nie zmienia swojej objętości pod wpływem wody. Nic nie pisałem o perlicie ekspandowanym i budowlanym. Perlit jest używany jako materiał izolacyjny i jest pod tym względem lepszy od keramzytu. Może przyjmiesz to do wiadomości. Bo póki co Twoje wątpliwości są na poziomie milicjanta z Misia - A gdyby tu było przedszkole Przyszłości.... Keramzyt trzymałem w ręku. Ba! nawet używałem w produkcji. I uwierz, że jest cięższy od perlitu. Zdecydowanie.
  3. Tylko perlit wysycha bardzo szybko. Więc nie bardzo przemawia Twój argument. Poza tym zamoczenie perlitu jest najmniejszym problemem po zalaniu piwnicy. Zapewne kocioł zniesie to dużo gorzej. Nie mówiąc o elektryce i elektronice. Natomiast przy ocieplaniu bufora różnica wagi między perlitem a keramzytem jest wielce znacząca. Od wnoszenia i wsypywania do konieczności zrobienia dużo masywniejszej i wytrzymalszej obudowy. Gęstość: Perlit 30-150 kg/m3 Keramzyt 230-575 kg/m³ Poza tym współczynnik przewodzenia ciepła perlitu jest w zakresie 0,045-0,065 W/(m*K) , a keramzytu 0,08 - 0,14W/(m*K) , więc chyba nie ma wątpliwości co się lepiej nadaje na materiał izolujący.
  4. A powiedz mi gdzie znajdziesz bufor ocieplony perlitem, który pływa w wodzie?
  5. W ogrodnictwie perlit stosuje się w innym celu - jako materiał do rozluźniania podłoża, polepszający stosunki powietrzno-wodne. Ale faktycznie można używać się go jako podłoża, ale tylko pod warunkiem utrzymania odpowiedniej częstotliwości podlewania. Natomiast nie widziałem, aby perlit zrobił się mokry od wilgoci w powietrzu. Nawet jak leżał na zagonie w tunelu foliowym, gdzie wilgoć jest bardzo wysoka. Już nie mówiąc o tym, żeby zrobiło się z niego błoto. Do uprawy roślin stosuje się również wełnę mineralną ( i to zdecydowanie na większą skalę niż perlit), a jakoś nikt nie neguje jej przydatności do ocieplania.
  6. Jak rozumiem, masz podstawy do wypowiadania się na temat gleby, równowagi biologicznej i wzrostu roślin/? Bo w świetle tego czego mnie uczono na SGGW i mojej praktyki prawie 30-sto letniej, to prezentujesz wiedzę na zasadzie nie wiem, ale się wypowiem.
  7. Jest to wybitnie szkodliwe działanie. Niszczy się całe życie mikrobiologiczne na tym terenie.
  8. A propos smogu to zapraszam do Warszawy, gdzie nie ma czym oddychać, albo nawet do mnie do miasta. Aczkolwiek jest zdecydowanie lepiej, sporo dymiących kotłów zostało zlikwidowanych. Odnośnie podpalania to fake news, zdementowany przez australijską policję
  9. Zabawę miałeś taką jak ja. Co do efektów mam podobne odczucia.
  10. Przecież sambor napisał Ci jak zrobić, żeby działało. A jak robisz wbrew teorii to nie oczekuj, że ktoś Cię pogłaszcze po głowie i powie "masz super pomysł, będzie pięknie działać" Bierz ryzyko na klatkę i rób po swojemu. Będziesz mógł się pochwalić sikcesem.
  11. Ale kotły modulują oba od 3kW, a moc max można ograniczyć. Mój z 25 na 16 jest skręcony. A w mocniejszym kotle masz większy wymiennik i będzie pracował z większą wydajnością. Na forum polecali brać mocniejszy. No chyba, że wylot spalin chcesz przez ścianę zrobić.
  12. Czy mógłbyś napisać to jeszcze raz? Bo nic z Twojej wypowiedzi nie jestem w wstanie zrozumieć.
  13. Mam porównanie fajki Pancerpola 300kW i obrotówki Ardeo 150kW. Stoją dwa kotły obok siebie. Do Ardeo się nie dotykam, idzie na pełnej mocy, żadnych problemów. Pancerpola za nic ustawić nie mogę, cały czas spieka mi się popiół i szlakuje się po obwodzie, wgłąb palnika, zasłaniając otwory napowietrzające. Z nadmuchem zszedłem nawet do 2% i nadal szlakowało. No i nie grzało. Tak więc fajce mówię zdecydowane nie!
  14. Zapewne tworzy się kwas chlorowodorowy (solny) i powoduje przyspieszoną korozję kotła. Co do mieszania to sypałem węgiel z pelletem z łuski. Ale nic to nie zmieniało w spalaniu. A węgiel mam tańszy niż pellet, więc nie ma to sensu. Teraz dodaję tylko parę kilo na zasobnik węgla, żeby wilgoć z węgla absorbowało.
  15. To może jednak zainwestować w ten kocioł z wątku Juzefa. On sam utrzymuje żar do następnego dołożenia. Przy własnym paliwie to się szybko zamortyzuje. Zresztą sensowny kocioł na pellet też kosztuje spore pieniądze, a paliwo do niego tanie nie jest. Przy DSie zawsze będziesz się męczył z małą komorą zasypową, bo to kotły zaprojektowane do węgla.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.