Skocz do zawartości

dorecho

Stały forumowicz
  • Postów

    721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez dorecho

  1. Hallo Igor. Kiedyś od 1996r grzałem gazem. prawie 500 m2 domu. po zimie 2006 wpadłem na idiotyczny pomysł zmiany na ekogroszek. spalałem póżniej 14 ton tego świństwa na sezon. Co to była za katorga. już od 2009 grzeję chatę pompami ciepła. na czarną godzinę jest kociołek gazowy/prawie zabytkowy/ i dla przyjemności palenia węgielkowy/drewnowy DS 10 kW. Przy większych mrozach odpalałem sobie /jak mi się chciało.../ DS - jak prąd był w drogiej stawce. Gaz w zasadzie stoi i nie pracuje, bo mam troszkę drewna z ogródka i palety do pocięcia. Nie daj się zwieść, że będziesz spalał więcej gazu; jak zachowasz takie same reguły / temperatury jak teraz, to na pewno nie zapłacisz więcej niz teraz za węgiel i drewno. Jest niezaprzeczalnym faktem, że wygoda ogrzewania może spowodować /nie będzie to wina systemu, tylko wygodnictwa/ troszkę większy jego koszt. ale na pewno nie powinieneś przekroczyć pułapu 1500 m3 na rok. Popatrz na Kol. tommy7, który ma większy dom i nieocieplony i spala 1500-1700 m3 na sezon. Przelicz więc 1500 m3 gazu X cena u Ciebie za 1m3 i masz wynik gotowy. Jestem też przekonany ,ze te 1500 m3 jest przewartościowane./jak już pisałem wyżej/. Izolacja jakakolwiek dołożona zmniejszy ilość zużytego gazu. Odlicz też od tej ilości aktualne zużycie gazu na cwu i gotowanie, to chyba zużycie na ogrzewanie domu d... nie urwie. POzdro
  2. Hallo Igor. Wal tylko w gaz. patrząc na wyniki Twojego zapotrzebowania zużyłbyś ok.1500 m3 gazu, ale sądzę też, że będzie na pewno mniejsze. Pamiętam,że z gazu GZ50 miałem 10 kW ciepła na dom z 1 m3. Do tej pory miałeś wsadu do kotła ok.23000 kWh; jeśli miałeś sprawność 50 % /a to baaardzo optymistyczny wynik/, to zapotrzebowanie było rzędu 11500 kWh na sezon, a to robi 1150 m3 gazu. x Twoja cena da mniej niż 3500 zł ? Warto też wyłożyć izolację na podłogę poddasza i zużycie spadnie może do 1000 m3 gazu. A to byłby już super wynik. Pozdro
  3. Hallo Lukbok ! Schemat trochę nieaktualny , PC jest w układzie otwartym...chyba że ma to być schemat baaaaardzo ideowy. A ten wymiennik ciepła "zabudowany tuż przy pompie ciepła" to co to jest? Wyjaśnię zasadę działania czujnika przepływu LG: w chwili włączenia PC musi być przepływ zerowy - czujnik zadziała pod wpływem uruchomienia pompki obiegowej i jest ok. Jeśli w chwili włączenia PC działała już druga pompka obiegowa, to czujnik już był "w stanie włączenia "i zadziałanie pompki obiegowej w LG nie zmienilo stanu czujnika przepływu. Dlatego pokazywał błąd /chyba CH 14/. Pozdro
  4. Hallo Kryst. Dom masz w zasadzie dobrze ocieplony i zużywasz ok. 12.000 kWh ciepła. Daje to ok.1200 m3 gazu. Skąd więc koszty 4,5 tys. od kol.Szelest? Ale trzeba zrobić te przylącze. Kociołek zostawiłbym ten który jest, aby spalać jak dlugo się da Twoje drewienko, ale z praktyki wiem,że nie będzie się chciało iść odpalac kociołek jak jest gaz na włączenie tylko guzika...można dopilnować, aby zmieścić sie w 1200 m3 gazu, bo jest wtedy zdziebko tańszy. Podłączenie chyba powinno być przez wym.płytowy, bo woda w instalacji otwartej jest bardzo brudna i zatka oryginał w kotle gazowym, problemy też z ew.gwarancją jak się zamuli. Jeśli koszt przyłącza gazu jest za drogi, to pomyśl o małej pompie ciepła na lato do cwu, a w okresy "przejściowe" też na pewno wydoli na ogrzewanie domu. Myślę, że 4-6 kW zda dobrze egzamin,a w taniej taryfie prądu wychodzi pół ceny węgla/drewna/. W dalszej perspektywie jako prosument zainwestować w elektrownię i pompa ciepla może pracować "gratis" Pozdro
  5. Hallo Seba. Chcesz wleźć z deszczu pod rynnę... 1. Osobiście spróbowałbym zamontować pompę ciepła ok 9 kW, zostawiając kocioł, który masz na wielkie mrozy, gdy PC nie wydoli z nagrzaniem domu. 2. Zacząć obniżać temperaturę w domu do rzędu 20-21 stopni. że jak teraz masz to drożej, ale najważniejsze bardzo niezdrowo. Czy wyobrażasz sobie spanie w pomieszczeniu z temp. np. 18 stopni? a to już dla niektórych jest za gorąco... a propos. czy masz problemy z nadwagą? /robię badanie o wpływie temp. w domu na otyłość.
  6. Hallo ! A to co masz z klimatyzatorów już nie działa? Chcesz iść w pompę fabryczną? Jak to nic nie znalazłeś? Pasuje w zasadzie każda, będzie pracować dłużej , inna krócej - aby nagrzać te 500l. Pozdro
  7. Chyba super. Poszłoby z 1 t węgla, a tak wygoda jak talala. A 6 kW starczyło zawsze nawet w chłody? czy trzeba było korzystać z drogiej taryfy? Pozdro
  8. aha....czyli buderus nie używany...super. A jak wyglądało zużycie prądu w sezonie ?? możesz coś napisać? Pozdro
  9. Hallo. żeby nie dziurawić dachu, to może zamontuj na ścianie pom. gospodarczego. /jeśli jest murowana/. Wibracje dla wrażliwych osób mogą być słyszalne /zwłaszcza nocą/, chociaż odległość przez pom.gospodarcze znacznie zmniejszy uciążliwość. Moja osobista żona nie włączała w nocy klimy w sypialni. Dopiero w 3 roku eksploatacji była też włączana na noc i jakoś się przyzwyczaiła... woli mieć jednak chłodniej niż 35 stopni latem , i ździebko szumu wentylatora. Pilnować trzeba filtrów; zobaczysz ile syfu będzie z powietrza... Jako ogrzewanie tej powierzchni też na pewno się sprawdzi. Powodzenia. a propos czemu nie używasz bufora? wejdź w taryfę eco i w nocy grzej tanim prądem; koszty powinny być porównywalne do kotła ale zero roboty,pyłu itd.itp. luxus.
  10. Hallo. Oczywiście...z wykorzystaniem taniej taryfy..... jeśli tylko tania to zład wody musiałby być baaaardzo duży. Pozdro
  11. Hallo. Mam oryginalną fabryczną instalację, gdzie jest ok.25 l płynu a zbiornik przeponowy 35l. Czyli 5 będzie zdecydowanie za mały/ patrząc na moje proporcje./Pozdro
  12. Hallo. Troszkę widzę rozbieżności w wyliczeniach... ale przyjmując zapotrzebowanie budynku na 30.000 kWh ciepła za prawidłowe, to z mojej praktyki widzę,że spaliłbyś 8-8,5 tony peletu na rok, wyliczenia podają 6,4 t węgla, a prądu do pompy ciepła wyszłoby 9-10 tys. kWh. Myślę, że jest to wszystko trochę za dużo. Skoro spalasz 3 tony węgla + 12-15 mp.drewna, to wydaje się,że zużywasz ok. 23-25 tys.kWh rzeczywiście; czyli ze 20% mniej niż wyliczenia. Pompa ciepła rzędu 14 kW mocy byłaby na styk przy rzeczywistym poborze +- 8.000 kWh energii elektr. Jak zostawiłbyś kocioł w rezerwie /gdyby nie było prądu ze 3 dni/ pompa ciepła będzie dobrym wyborem; również mając na uwadze tanią taryfę/nocną. Pozdro
  13. hmmmmm.... zamknięcie instalacji to może być zakorkowanie istniejącego zbiornika wyrównawczego , lub łatwiej : wykręcić go i zakorkować rurę; a zbiornik wsadzić nad kocioł.ile się da wysoko ...Jak piszę, woda kotłowa jest stosunkowo brudna, i może szybko zanieczyścić wymiennik płytowy w LG. i to w zasadzie jest powód. Inny to instalacja pracuje lepiej na wyższym ciśnieniu , na mniejszej delcie temperatur i w zasadzie im dłużej tym lepiej - pompka obiegowa jest cichsza pod ciśnieniem... Jeśli cwu ma być 55 stopni, z zaworem 3-D, to można to ustawić na sterowniku i obiegówka cwu też będzie niepotrzebna. Wprawdzie czyściłem kiedyś wym.płytowy po kilku sezonach pracy w inst.otwartej /ale bez kotła w niej/ i nie był za mocno zanieczyszczony. Pozdro
  14. Użytkuję LG 16 kW i na pewno przepływ 900 l. nie jest minimalnym. LG zamknięty z grzejnikami, kocioł otwarty na wymienniku płytowym. To moje skromne propozycje. 600-700 l/h na pewno będzie też prawidłowo, a przy otwartych zaworach temp. nie będzie najmniejszego problemu. Jeśli temp. cwu wystarczy Tobie na 45 stopni, to przepływ przez cwu też będzie zawsze działał bez zaworu 3-D - będzie tym ustrojstwem do zapewnienia minimalnego przepływu przez LG. Pozdro
  15. aha. są na czerwono, czyli dopiero będzie nieprawidłowo..... Jak zawory - chociaż jeden - ten w pomieszczeniu gdzie czujnik będzie zawsze otwarty, a tak ma być ! to przepływ będzie zawsze prawidłowy. te 900 l/h to raczej jest przepływ "znamionowy" aby odebrać 9 kW mocy, ale pompa jest inwerter, więc moc będzie regulowana automatycznie. Na pewno czujnik przepływu będzie działał poprawnie przy przepływie rzędu np.300- 400-500 l/h. Nie pamiętam jaki ma być minimalny, ale na pewno nie 900l. Dwa mieszkania też nie są przeszkodą dla prawidłowej pracy LG. Pompa ciepła powinna działać na max. otwartych /ew. zainstalowanych /niepotrzebnie/ zaworach termicznych. Fachowcy powinni założyć takie ustrojstwo,że przy jakiejkolwiek ewentualnej blokadzie przepływu do instalacji grzejników to ustrojstwo zapewni prawidłowy przepływ pompie ciepła. Jak ustrojstwa nie ma , to pewnym zabezpieczeniem jest ten zawsze otwarty zawór grzejnika. Pozdro
  16. Hallo LUKBOK. Proponuję zrobić pompę ciepła bezpośrednio w obiegu z instalacją grzewczą. Myślę, że będzie to podstawowe ogrzewanie. A kocioł podłączyć przez wymiennik płytowy... jest on w obiegu otwartym - masz trochę nieprawidłowo podłączony Twój kocioł. Jest faktem,że woda kotłowa jest stosunkowo "brudna", może z czasem stwarzać problemy zatykając instalację./ dlatego też myślisz o wym.płytowym dla pompy/. Pompa ciepła będzie miała odpowiedni zład - na pewno lepiej jak będzie 100 czy 200 litrów, niż za mało = 10 l. Grzejąc PC bezpośrednio, będzie na pewno lepiej ze sprawnością, a grzejąc kotłem to będzie już mało znacząca wtedy strata. Również w trakcie grzania PC masz pracujące 2 pompki obiegowe, a przy proponowanej mojej zmianie druga pompka będzie chodzić tylko wtedy, gdy załączysz kocioł. LG ma sterowanie zaw. 3-D dla połączenia CWU , więc Twój zawór możesz przełożyć w ten obieg /na grzejniki będzie niepotrzebny/. Możesz też wtedy zlikwidować pompkę obiegową dla cwu. Pozdro p.s. zawory termostatyczne przy grzejnikach i pompie ciepła, najlepiej jak sa otwarte na max. Jeśli gdzieś będzie za ciepło, to wtedy tam możesz trochę poregulować. Lepiej grzać niższą temperaturą przy max.przepływie na grzejniki.
  17. To nie jest problem z kotłem... Instalacja nie odbiera wyprodukowanego ciepła. Szukaj przyczyny , dlaczego woda grzewcza nie przepływa prawidłowo przez kocioł.
  18. Hallo MrDrake. Twój kocioł ma juz blisko 40 lat! Chwała mu za to.Mam taki sam , b.malutki, co 30 lat temu ogrzewał domek 34 m2. Kiedyś go badałem ciepłomierzem. Jego sprawność to ok.40%. Reszta leci w komin.Malutki ma wymiennik........ Skoro możliwe jest gotowanie , to przyjrzałbym się przepływowi...może trzeba by trochę przepłukać instalację i kocioł. Osobiście zainwestowałbym w palnik do peletu w kocioł olejowy, a drewno spalał /jak będą chęci/ w tym co jest. Jak piszesz spalasz ok. 2 tony węgla i ze 3 tony drewna. Zapotrzebowanie 16-17 MWh rocznie. Bez jakiś udziwnień spalisz 4,5 tony peletu /tylko peletu/ na sezon. Wspomagając się tanim drewnem - jak teraz - to połowę tej ilości.Wygoda z peletu jest nieporównywalna z ekogroszkiem. Ocieplenie postawiłbym na pierwszym miejscu. Wspomniałbym też o pompie ciepła LG wysokotemperaturowej /do 80 stopni za zasilaniu/. Ale to już jest rząd 20 tys. zł. W eksploatacji u Ciebie to zużycie ok.8000 kWh "prądu". Pozdro
  19. Kiedyś jakiś człowiek zachwalał filtry do wody pitej i pokazywał mi przy pomocy jakiegoś urządzenia do elektrolizy jak "brudna" woda jest z instalacji. Czy ta sama zasada "elektrolizy" występuje w kotle elektrodowym? Jeśli tak, to w jakimś problemie z przepływem może tę wodę zelektrolizować...i nabawimy się wyjątkowego brudu w instalacji i fafołów nie do wyczyszczenia z instalacji? Chyba nie zamontuję tego w domu... pozdro
  20. Sonboten !!! Koniecznie uszczelnij wejście czopucha do komina. Nawtykaj szczelnie dużo waty szklanej, albo chociaż gliny. Nie dosyć, że masz moim zdaniem za mały przekrój komina, to jeszcze dziury,które zmniejszają ciąg w kotle. Czy kominiarz widział te dziury??? Na oko myślę, ze kocioł ma ze 20 kW mocy, więc jest w zasadzie dobrany w miarę prawidłowo. Przy aktualnej pogodzie powinieneś spalać rzędu 50 kg na dobę, ale przy zachowaniu komfortu +- 20 stopni cały czas w domu. Czyli jak teraz spalasz ok.35 kg, to masz mniejszą temp. w domu i wrażenie chłodu, bo ściany wyziębione. Mimo to obłożyłbym płytkami szamotowymi komorę zasypową, lub chociaż nawtykał na połowę cegiełek szamotowych. Kiedyś miałem taką sytuację: kocioł normalnie był wylożony płytkami wewnątrz, ale szły większe mrozy -15;-19 stopni, więc wyciągnąłem wszystkie chcąc uzyskać więcej ciepła z większej ilości węgla...ale uzysk kWh na ciepłomierzu był dosłownie śladowy !!!, a spalałem 2x więcej opału. Czyli w zasadzie grzałem wszystko , tylko nie dom. Pozdro
  21. Hallo SON. Mam zamontowany ciepłomierz. Kominiarz : jeśli nie jest winien komin to jest wina kotła... Tak sobie kombinuję: Twoja kierownica PW , jeśli nie masz pełnego zasypu węgla, to nie dochodzi powietrze tuż nad zasyp, aby utrzymać ogień. Wtedy wychładza się kocioł i powietrze uchodzi w komin. Kocioł usypia zanim nie dostanie temp. ze spalania koksu. Spróbuj coś wymyślić, aby powietrze z tej kierownicy uderzało z bliskiej odległości w palący się węgiel. Jest szansa,że wtedy utrzyma się na wierzchu zasypu ogień i ciąg kominowy nie będzie zanikał. Może szamotem wyłożyć komorę zasypową, aby wsad +- potrzebna ilość węgla,mieścił się tuż pod kierownicą powietrza. Jeśli to nie pomoże, to pomyśl na wentylatorem wyciągowym spalin, który załączy się /i tylko wtedy/ termostatem, gdy temp.spalin zacznie niepokojąco spadać. Pozdro
  22. Dzisiaj zmierzyłem ilość wydanego ciepełka z kotła. GS . Przez pierwsze 2,5 godziny wydał ok. 9 kWh. A paliłem dość mocno .3-3,5 godz dawał więcej, bo zaczął palic się od dołu /koks/. Moc wtedy co najmniej 10 kW/h czyli zdecydowanie więcej niż przy odgazowaniu węgla. Jak zacznie "przysypiać, to też zanika ilość ciepła, brak ognia na wierzchu, więc musialem go podrasować PP. Więc u Ciebie na pewno winien za mały ciąg w czasie odgazowania, Spróbuj wrzucić jednak mniej opału 10-12 kg i zobacz jakie efekty. Pozdro
  23. Kocioł Górnego Spalania. Od dołu wokół komory załadowczej do samej jej góry wyłóż cienkimi płytkami szamotowymi i spróbuj na wierzch tego "komina" z szamotu włożyć cegiełkę szamotowa jako deflektor. popiół wyciągaj tak jak teraz, tam nie kładź tej płytki....w drzwiczkach. Obejrzyj zdjęcia radzika to może coś kapniesz... w dziale kotły zasypowe - jak wyeliminować smołe post 1279
  24. Skupiłbym się jeszcze na temacie zmiany rury 1" METALOWEJ do naczynia wzbiorczego. Jak nie można? jej zmienić. TRZEBA i to niezwłocznie. Temat będzie ci wracał co jakiś czas jak cosik nawali.
  25. Hmmmm.... jak to wytłumaczyć,że wraca? Do fachowego kominiarza po wyjaśnienie. Na mój chłopski rozum, może jak już kocioł ostygnie - czyli między 3 a 4 godziną , góra /wylot/ komina zostaje wychłodzona, znowu powstanie większa różnica temperatur między tą górą , a temp. w kotle i znowu zaczyna chwytać cug. Dobrze,że przy tym zaniku ciągu dym nie wyłazi przez kierownicę. Twój komin 14x14 też chyba wcale nie jest za duży do tego kotła. Cug cugem ale może być zdziebko za mały... Gdyby paliło się cały czas z widocznym ogniem na wierzchu ciąg by chyba nie zanikał. Popatrz na zdjęcia post 1279 kotły zasypowe - jak wyeliminować smołę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.