Skocz do zawartości
IGNOROWANY

MPM DS z buforem w układzie zamkniętym.


PawełKu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich w tym ciepłym grudniu.

Otwieram wątek tutaj gdzie jest najwięcej optymistów kotłów ds i może ktoś posiada taki w układzie zamkniętym.

Instalacja w układzie otwartym z naczyniem przelewowym o pojemności 20 litrów, która nie ma racji bytu gdy po głowie chodzi mi pomysł o dostawieniu do kotła dwóch buforów po 800 litrów.

W tym przypadku myślałem o wstawieniu zbiornika przeponowego 200 litrowego i likwidacji układu otwartego.

Połączenie kotła z buforami już mam wizje nakreśloną tylko męczy mnie jak ugryźć ten układ, aby wszystko działało dobrze z buforami.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@PawełKu Narysują jakiś schemat, albo wykorzystaj gotowy, bo bez tego nie ruszymy dalej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra Ryni no to lecimy z koksem...

 

Pierwszy schemat otwarty z zbiornikiem przeponowym, tylko jak to będzie wyglądać w życiu gdy przyjdzie ciśnienie od wysokiej temp w buforach? Nie pociśnie wody przez naczynie przelewowe?

 

Drugi schemat to chyba podstawa bez większych bajerów, wężownice schładzająca można się wyposażyć u mpm-a.

Przy większym budżecie można pokusić się o Laddomat 21-60 z wkładką na 72 stopnie.

otwarty.png

zamknięty.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ściągnąłem aktualna DTR-ke, Instrukcja obslugi DS 10.pdf w niej jest gotowy schemat.

z buforem.jpg

Pozostaje pytani, czy mas w kotle wspawany króciec pod wężownice schładzającą.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to się trochę zawiodłem, niby kocioł przystosowany pod układ zamknięty, ale mufa pod wężownice schładzającą jest jako OPCJA.

Człowiek jak zamawiał kocioł nie wybiegał myślami o pare lat do przodu i wizji montażu buforów i cieszył się tylko z nowego kotła.

Jest Panowie opcja, żeby wyjść cało z tej sytuacji, gdy kocioł nie ma mufy pod wężownice?

Nie ładować dużych ilości do kotła przy ładowaniu buforów i posiadać zasilacz awaryjny do pompek w razie braku dostawy prądu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, że jest opcja, wężownica zewnętrzna:

Schowek01.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co jeśli ktoś będzie palił ciągle, to jest na zasadzie, że "producent musi przewidzieć, że klient(użytkownik) ma prawo być idiotą", tak samo są tworzone przepisy BHP i P-Poż.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Układ zamknięty  jest bez sensu. Nie dość że droższy to bardziej niebezpieczny. W układzie otwartym można palić dopóki wody nie wygotujesz z bufora i nic Ci nie grozi poza zaparowaniem miejsca gdzie przelew ma swój koniec. Usilnie namawiam do zastosowania układu otwartego. Naczynie PRZELEWOWE (a nie przeponowe)   ok 100 litrów wystarczy ale oczywiście można dać większe jak np bufor będzie miał ponad 2 tysiące litrów. 

P.S.

Na schemacie układu otwartego naczynie przeponowe wyciąć ono nie ma sensu, a naczynie przelewowe  podłączyć do rury powrotu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał dać większy zbiornik niż ten co aktualnie jest to musiałbym rozwalić jedną ścianę w karton gipsie, a przelewowy na 100 litrów to chyba trochę mało na 1600 z buforów plus woda z kotła i całej instalacji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To naczynie, które masz musiał byś powiększyć o około 65l; 1600l(bufor) x 4% = 64l. Jeżeli koniecznie musi być naczynie przeponowe, to pamiętaj, że co roku trzeba je wypiąć z instalacji i sprawdzić ciśnienie wstępne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozszerzalność cieplna wody to  4 proc od zera do stu stopni. Twoja instalacja będzie pracować w zakresie od 30 do max 100 więc 1600 l rozszerzy się o mniej niż te 4 proc. Tak więc 100l jest całkiem spoko z zapasem. Ja mam 2000  l zbiorniki plus kocioł i instalacja i naczynie ma ok 120l  i wystarcza

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, sambor napisał:

Nie chcę być złośliwy, ale na schemacie jest złe podłączenie naczynia przeponowego.

Też mi się tak wydawało, powinno być przy kotle i dobrze, że pilnujesz i zwracasz uwagę na takie rzeczy.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, zielenina napisał:

Rozszerzalność cieplna wody to  4 proc od zera do stu stopni. Twoja instalacja będzie pracować w zakresie od 30 do max 100 więc 1600 l rozszerzy się o mniej niż te 4 proc. Tak więc 100l jest całkiem spoko z zapasem. Ja mam 2000  l zbiorniki plus kocioł i instalacja i naczynie ma ok 120l  i wystarcza

Naczynia przeponowe liczy się inaczej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj, aż będziemy łączyli 2 bufory, wtedy zrobi się ciekawie, bo na to niema dobrego sposobu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dwa i luzik jest - Równolegle są  ale można pracować  i pojedynczo i w duecie.   Mozna też wymuszać obieg lub polecieć grawitacyjnie.  Mam na odbiorze trzy ujęcia - pompka CO z zaworem 3D  ustawiony na  45C, pompka  do  CWU  sterowana termostatem różnicowym tak aby nie wyżarła ciepła ze zbiornika do zera, no i ten grawitacyjny -jakby prądu brakło to spoko da się grzać kotłem bufor a buforem dom .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, PawełKu napisał:

No to się trochę zawiodłem, niby kocioł przystosowany pod układ zamknięty, ale mufa pod wężownice schładzającą jest jako OPCJA.

Człowiek jak zamawiał kocioł nie wybiegał myślami o pare lat do przodu i wizji montażu buforów i cieszył się tylko z nowego kotła.

Jest Panowie opcja, żeby wyjść cało z tej sytuacji, gdy kocioł nie ma mufy pod wężownice?

Nie ładować dużych ilości do kotła przy ładowaniu buforów i posiadać zasilacz awaryjny do pompek w razie braku dostawy prądu?

W MPM DS, mufę wężownicy umieszczono w niezbyt fortunnym miejscu. To ta sama strefa, w której zamontowany jest termometr. Jak zauważyli niektórzy koledzy, temperatura w tym miejscu jest o ok. 10 stopni wyższa od tej na wyjściu z kotła. Gdy zamontujemy tam wężownicę, zawór upustowy, który otwiera się przy 97°C, zadziała już wówczas, kiedy na wyjściu jest dopiero ok. 87°C. Zapobiegając zadziałaniu wężownicy, musielibyśmy utrzymywać w okolicach wyjścia ok. 80°C, co dla bufora jest temperaturą sensowną, lecz nie najbardziej wydajną. Dlatego propozycja @Ryni wydaje się bardziej sensowna.

Zaznaczam, że są to tylko moje rozważania teoretyczne, niepoparte doświadczeniem w praktyce.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednak upierałbym się przy układzie otwartym nawet kosztem  małej demolki ścian gipsowych. Odpada problem wężownic zaworów awaryjnych upsów  do pompek i innych dupereli. Mój kocioł jak się juz naprawdę wścieknie to najwyżej chmurkę pary stworzy. Układy zamkniete wyburzają ściany.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra Panowie mam jeszcze jedną możliwość co do układu otwartego...

Jestem w stanie poprowadzić nitkę z kotła (zasilanie, powrót i stworzyć ujście dla naczynia przelewowego, w budynku gospodarczym na piętrze. Kiedyś to był budynek dla bydła i siana w górnej kondygnacji, przez co nie ma tam ogrzewania. Jestem w stanie się przebić z rurkami do górne kondygnacji i do dyspozycji mam pomieszczenie ponad 40 m2. Naczynie przelewowe byłoby ponad 1,5 m nad grzejnikami, ale porównując poziomy to niżej o metr od naczynia przelewowego  20 litrowego znajdującego się w domu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.