Skocz do zawartości
  • Witaj na naszym forum o ogrzewaniu!

    Na forum znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań związanych z ogrzewaniem. Zachęcamy do rejestracji po której: będziesz miał(a) możliwość pisania postów, zobaczysz wszystkie zdjęcia i schematy, staniesz się częścią naszego forum :) Zapraszamy...

marcin16k

Bufor Na Grawitacji A Ochrona Powrotu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Czy jest szansa że bufor podpiety do kotła będzie pracował na grawitacji ale z zachowaniem ochrony powrotu? Czy zawór 3 drożny ma szanse zadziałać na grawitacji (mówimy o zaworze 2 lub 6/4"). Chciałbym by bufor i zbiornik CWU działały na grawitacji w celu 100% ochrony na wypadek zaniku energii bez bawienia sie w UPS-y i inne zabezpieczenia typu wężownice schładzające itd.

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez zaworu 3-D bufor z kotłem będzie działał na grawitacji, pod warunkiem zachowania spadków i braku syfonów.

Z zaworem tako układ nie ruszy lub nie będzie działał prawidłowo.

Na samej grawitacji nie potrzeba dodatkowej ochrony powrotu, było o tym wielokrotnie pisane na forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za odpowiedź. A możesz mi wyjaśnić dlaczego przy układzie grawitacyjnym nie potrzeba ochrony powrotu? Nie będzie się "pocił" kocioł po rozpaleniu zanim bufor nie nagrzeje sie do takiej temp. że powracająca woda będzie wystarczająco ciepła?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszukaj sobie na forum , ogólnie każda instalacja pracująca na grawitacji nie wymaga dodatkowej ochrony powrotu kotła.

Po prostu prędkość przepływu wody w obiegu grawitacyjnym jest tym mniejsza im niższa jest temp wody w kotle, mały przepływ = wysoka temp na kotle i układ sam się reguluje.

Pojęcie ochrony powrotu zostało wprowadzone razem z pompami CO, które wymuszają szybszy przepływ wody niż może ją nagrzać kocioł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem wątek kolegi i mimo że początkowo (pierwszy schemat) bufor miał być ładowany grawitacyjnie to skończyło się na pompach... Mój pomysł jest zbliżony do pierwszego schematu kolegi z tym że zarówno bufor jak i zasobnik CWU na grawitacji... Pompa obiegowa dopiero do rozprowadzenia ciepła do grzejników. Wydaje mi się że działać to powinno tylko nurtuje mnie to, że skoro taki prosty układ grawitacyjny działa bo przy odpowiednich średnicach rur  i tym że bufor i CWU są wyżej musi działać to dlaczego jednak większość osób decyduje się na wspomaganie obiegów pompą

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mak

Zadajesz zagadki zamiast opisać w czym widzisz problem?  Jak chcesz żeby układ działał na grawitacji to po co Ci bufor? Stosowanie bufora w pewnych sytuacjach ma głęboki sens, ale czy sens ma jego grzanie grawitacyjne już mam co do tego wątpliwości.  Rozumie że pompa to koszt za dobrą elektroniczną trzeba wydać  pewnie ze 3,5 może 4 stówki, ale to koszty żadne w stosunku do wygody  Rozwiązanie z grzaniem grawitacyjnym podgrzewacza cwu też jest raczej archaicznym rozwiązaniem, Zresztą polecam lekturę forum  gdzie tematów o wychładzających się podgrzewaczach grzanych grawitacyjnie jest pewnie kilkanaście. Jak zależy Ci na wygodzie to od pomp nie uciekniesz tak jak nie uciekniesz od zakupu dobrego sterownika który te pompy obsłuzy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

Czy jest szansa że bufor podpiety do kotła będzie pracował na grawitacji ale z zachowaniem ochrony powrotu? Czy zawór 3 drożny ma szanse zadziałać na grawitacji (mówimy o zaworze 2 lub 6/4"). Chciałbym by bufor i zbiornik CWU działały na grawitacji w celu 100% ochrony na wypadek zaniku energii bez bawienia sie w UPS-y i inne zabezpieczenia typu wężownice schładzające itd.

Na forum muratora,  w temacie "Jak to się robi? - czyli bufor ciepła" były chyba pomysły na Twój problem. Podobno tam było już wszystko i po kilka razy. :-)

Jeden z ciekawych pomysłów to użycie termostatu samochodowego do otwierania obiegu na bufor po rozgrzaniu kotła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadajesz zagadki zamiast opisać w czym widzisz problem?  Jak chcesz żeby układ działał na grawitacji to po co Ci bufor? Stosowanie bufora w pewnych sytuacjach ma głęboki sens, ale czy sens ma jego grzanie grawitacyjne już mam co do tego wątpliwości.  Rozumie że pompa to koszt za dobrą elektroniczną trzeba wydać  pewnie ze 3,5 może 4 stówki, ale to koszty żadne w stosunku do wygody  Rozwiązanie z grzaniem grawitacyjnym podgrzewacza cwu też jest raczej archaicznym rozwiązaniem, Zresztą polecam lekturę forum  gdzie tematów o wychładzających się podgrzewaczach grzanych grawitacyjnie jest pewnie kilkanaście. Jak zależy Ci na wygodzie to od pomp nie uciekniesz tak jak nie uciekniesz od zakupu dobrego sterownika który te pompy obsłuzy 

Ja absolutnie nie chce uciekać od pomp i sterowników. Chce jakby to powiedzieć wykorzytać zalety układu grawitacyjnego (prostota, niezawodność) z pompą i sterownikiem - wygoda

Tak jak pisałem na początku bufor i zasobnik CWU na grawitacji ponieważ bez obaw moge załadować kocioł wyjść z domu a nawet jak chwilowo nie byłoby prądu bufor to ciepło odbierze - prostota i niezawodność

Od bufora pompa ze sterownikiem która pracuje gdy temp spadnie w domu poniżej zadanej... Ewentualnie głowice termostatyczne co powinno zapewnić komfot mniej więcej stałej temperatury w pomieszczeniach przez całą dobę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mak

Grzanie bufora grawitacyjnie jeszcze można "kupić" ale podgrzewacza cwu raczej nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim układzie pompa na powrocie z bufora do pieca włącza się dopiero powyżej 80 stopni na najmniejszym biegu jako wspomaganie cyrkulacji grawitacyjnej w celu wyciągnięcia nadmiaru ciepła z pieca do bufora. Przy spokojnym paleniu (grube kawałki drewna liściastego) lub ustawieniu miarkownika na niższą temperaturę nie włącza się wcale. Jeżeli chodzi o pompę do CWU to sterownik nastawiony na dogrzanie do 42 stopni i pompa się wyłącza, jednak zaobserwowałem mimo braku pracy pompy, że temperatura w CWU nadal rośnie i przy braku poboru wody osiąga w zależności od temperatury na piecu nawet sporo powyżej 50 stopni.

Edytowane przez jarsi102

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm.... wydaje mi się że nie powinno być problemu z grzaniem CWU grawitacyjnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mak

Z grzaniem nie. Ale często jest problem z wychładzaniem podgrzewacza cwu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Jarsi 102,skąd ja to znam z tym buforem ? ^_^ ,mam u siebie na ok. 87 st.

Mak,nie widzę żadnego problemu z wychłodzeniem podgrzewacza cwu,zawór klapowy,bądź jak u mnie różnicowy załatwia sprawę  ;) .

Może grawitacja jest archaicznym rozwiązaniem,ale nie zawodnym,w przeciwieństwie do układu pompowego,o kosztach na przestrzeni wieloletniej eksploatacji  nie wspomnę  ;) .

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupfer między innymi dzięki Tobie wojnę w okopach przeżyłem. W tamtym sezonie paliłem okazjonalnie bo nie mieszkałem, od sierpnia mieszkam i palę. Powiem tak dobrze, że chociaż mini bufor wstawiłem 300l, to i tak dużo daje przy paleniu drewnem. Te 80 stopni to ograniczenie mojego sterownika pompy. Nie muszę się bardzo bać zaniku zasilania bo bufor odbierze ciepło z kotła grawitacyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Jarsi102,a co to będzie jak jeszcze 500 albo 1000 l. dołożysz  :D

W przyszłym roku dokładam do mojego maleństwa(10 kw.) 2 tysiączek ale z wężownica cwu,to już będzie luksus=palenie co 3-4 dni okres przejściowy,w zimie co 2.

Nie zapomnij dobrze ocieplić baniaczek=min. 40 cm. wełny+ekran aluminiowy,lepiej jeszcze zasypać przed tym perlitem,zobaczysz jak małe straty ciepła i jak długo można tym grzać  ;)

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolega kupfer oraz jarsi102 utwierdził mnie w przekonaniu że mój pomysł jest dobry i będzie działał niezawodnie. Jedyna zmiana w moich planach jaka nastąpiła to wstawienie do bufora wężownicy i ogrzewanie wody użytkowej przepływowo. 

Mam jeszcze pytanie czy 25mb miedzianej wężownicy wystarczy by ogrzać wodę? Jaka minimalna temp musi być jeszcze w buforze aby można było ogrzać CWU. 

 

CZy jest sens rozdzielać obiegi i kotłowy zrobić otwarty a w mieszkaniu zamknięty czy nie ma sensu kombinować i wszystko zrobić w układzie otwartym?

 

Mam jeszcze pytanie do kolegów posiadających bufor czy grzejecie dom podłogówką czy instalacja grzejnikowa ew mieszana? Miałem plan żeby instalacja była grzejnikowa i tylko 4 maleńkie obiegi podłogówki jednak wydaje mi sie że z bufora można więcej wyciągnąć "podłogówką"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, z bufora więcej wyciągniesz podłogówką, do tego nie będziesz katować kotła na 45. stopniach. Co do wężownicy, to lepiej niech zostanie w bojlerze, nie oczekujesz chyba, że jak na buforze temp. spadnie poniżej 50 stopni, to będzie Ci działać jak przepływowy ogrzewacz wody? Chyba że ta wężownica ma iść jeszcze do bojlera, ale to też słaby pomysł, jak dodawać kolejne wężownice do bufora to lepiej od zapasowego kotła gazowego, albo nawet od solarów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Kolego Hogan,jesteś pewien,że to co piszesz(oprócz 1 zdania) jest prawdą,czy wymyśliłeś swoją własną ideologię?  :huh:

Przez twoją "teorię wyższości" ogłupiasz ludzi  :blink:

Marcin,tu czytaj na temat wężownicy http://czysteogrzewanie.pl/instalacja-grzewcza/bufor-ciepla/a tu studiuj dokładnie i nie zaszkodzi tam zapytać 

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?74235-Jak-quot-to-quot-si%C4%99-robi-czyli-bufor-ciep%C5%82a/page594

25 m. fi 15 powinno wystarczyć,ja zamawiam w przyszłym roku dla pewności z 50 m. u mojego producenta kotła,też takie rzeczy robi  ;)

Jeśli nie chcesz kłopotów rób wszędzie podłogówkę

Minimalna temp. w buforze do ogrzania wężownicy zależy w jakiej się lubisz kąpać,ja lubię w zimie ciepłą wodę min. 38 st.,ale w lecie mi nawet 32 st. i mniej wystarczy.

Główna zaleta tego rozwiązania brak jakiegokolwiek zagrożenia chorobą legionistów=legionella pneumophila,brak późniejszej wymiany bojlera(chyba że nierdzewka) i wykorzystanie do reszty możliwości bufora  ;)

Pozdrawiam.

Edytowane przez kupfer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odgrzeję starego kotleta by uchronić innych przed powielaniem tego samego błędu. Zarówno tutaj jak i na forum muratora doświadczeni użytkownicy twierdzą, że przy grawitacyjnym obiegu nie ma potrzeby ochrony kotła przed zimnym powrotem. Przed planowaniem mojej instalacji spędziłem dużo czasu na forach by upewnić się, że tak jest.

 

Mam pieco kuchnię Vienybe D+ o mocy wodnej 15kW, stosunkowo krótkim wymienniku (tak mi się wydawało) podpiętą rurami 5/4 cala do zbiornika akumulacyjnego 600l (niemiecki OTAG z wężownicą SPIRA INOX do CWU). Zbiornik posadowiony 0,5m ponad poziomem podłogi, rury z mocnym wzniosem nie dłuższe niż 2,3m. Na rurze powrotnej zawór klapowy zwrotny. Rury są wpięte w środku wysokości zbiornika-takie były fabryczne przyłącza. Komin o wysokości 7m i kanale 28x28cm. Aktualnie do zbiornika podpięta jest jedynie podłogówka z zaworem 3D ustawionym na minimum (ponadto przez 5 dni od startu nic nie pobierała bo wkręcone rotametry całkowicie blokowały przepływ).

 

Uruchomienie instalacji w nowym domu nastąpiło 6 dni temu. W kotle palę pełnym ogniem, sezonowanym przez 3 lata bukiem. Mam regulację długości obiegu spalin na krótki, średni i długi. Na krótkim obiegu nie dzieje się nic złego, poza zasmołowanymi ścianami komory spalania, temperatura rury dymowej 173C, wyjście z kotła 70C powrót 12C. Jeśli tylko zmienię na średni obieg, to po 10minutach z kotła chlusta!! kondensat tak obficie, że muszę podstawiać kubeł. To samo przy długim obiegu spalin (całość przez wymiennik) temperatura spalin spada do 70C, woda na wyjściu ma 87C, powrót 20C. Wyciek kondensatu zatrzymuje się dopiero po przekroczeniu 37C przez wodę powrotną. Rozpalenie w kotle nawet wtedy gdy 3/4 zbiornika jest gorące i tak powoduje wylew świństwa.

 

Może kiedyś kotły miały gorsze wymienniki, ale aktualne konstrukcje bez ochrony powrotu padną chyba po 1 roku. Teraz czeka mnie przerabianie instalacji i dokładanie zaworu mieszającego, bo tak się nie da funkcjonować.

 

To smutne rozczarowanie, ale może kogoś uratuję przed popełnieniem dużego błędu. Nawet w idealnej sytuacji kocioł na grawitacji bezwzględnie musi mieć ochronę powrotu.

  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 3 tygodniach medytacji, analizowania, biadolenia, zmodyfikowaniu instalacji już wiem, że moja trauma nie jest winą kotła, a tym bardziej grawitacji. Przyczyna moich problemów tkwi w zbyt małej średnicy rur w stosunku do mocy kotła. Okazuje się, że 5/4 cala dla 15kW to za mało. Mały przepływ daje w efekcie dużą różnicę temperatur między wyjściem, a powrotem.

 

Modyfikacja w postaci pompy, która startuje razem z kotłem i ciągnie wodę z góry zbiornika na jego dół, trochę poprawiła sytuację, ale dalej nie jest tak jak powinno być. Kiedy na wyjściu z kotła jest pod 50 stopni, to na górze zbiornika woda ma zaledwie 20. Jest za wolny przepływ przez kocioł.

 

Chcąc całkowicie zażegnać problem, a nie mogąc zwiększyć średnicy rur (wejścia do zbiornika są 5/4 cala), postanowiłem dodać pompę na obiegu kotłowym (dodam trójniki na wejściu i wyjściu ze zbiornika) na obiegu kotłowym, która do wygrzania zbiornika, będzie pompować gorącą wodę z kotła na powrót do niego.

 

Uważam, że to ostatecznie rozwiąże mój problem. Zdam relację z wyników.

 

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forum muratora,  w temacie "Jak to się robi? - czyli bufor ciepła" były chyba pomysły na Twój problem. Podobno tam było już wszystko i po kilka razy. :-)

Jeden z ciekawych pomysłów to użycie termostatu samochodowego do otwierania obiegu na bufor po rozgrzaniu kotła.

 

Przerobiłem u-rurkę i zawór zwrotny klapkowy - te patentynie działały - termostat samochodowy działa bardzo dobrze już kilka lat. Instalacja bufor kocioł grawitacyjna rura 1,5 cala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odgrzeję starego kotleta by uchronić innych przed powielaniem tego samego błędu. Zarówno tutaj jak i na forum muratora doświadczeni użytkownicy twierdzą, że przy grawitacyjnym obiegu nie ma potrzeby ochrony kotła przed zimnym powrotem. Przed planowaniem mojej instalacji spędziłem dużo czasu na forach by upewnić się, że tak jest.

 

Mam pieco kuchnię Vienybe D+ o mocy wodnej 15kW, stosunkowo krótkim wymienniku (tak mi się wydawało) podpiętą rurami 5/4 cala do zbiornika akumulacyjnego 600l (niemiecki OTAG z wężownicą SPIRA INOX do CWU). Zbiornik posadowiony 0,5m ponad poziomem podłogi, rury z mocnym wzniosem nie dłuższe niż 2,3m. Na rurze powrotnej zawór klapowy zwrotny. Rury są wpięte w środku wysokości zbiornika-takie były fabryczne przyłącza. Komin o wysokości 7m i kanale 28x28cm. Aktualnie do zbiornika podpięta jest jedynie podłogówka z zaworem 3D ustawionym na minimum (ponadto przez 5 dni od startu nic nie pobierała bo wkręcone rotametry całkowicie blokowały przepływ).

 

Uruchomienie instalacji w nowym domu nastąpiło 6 dni temu. W kotle palę pełnym ogniem, sezonowanym przez 3 lata bukiem. Mam regulację długości obiegu spalin na krótki, średni i długi. Na krótkim obiegu nie dzieje się nic złego, poza zasmołowanymi ścianami komory spalania, temperatura rury dymowej 173C, wyjście z kotła 70C powrót 12C. Jeśli tylko zmienię na średni obieg, to po 10minutach z kotła chlusta!! kondensat tak obficie, że muszę podstawiać kubeł. To samo przy długim obiegu spalin (całość przez wymiennik) temperatura spalin spada do 70C, woda na wyjściu ma 87C, powrót 20C. Wyciek kondensatu zatrzymuje się dopiero po przekroczeniu 37C przez wodę powrotną. Rozpalenie w kotle nawet wtedy gdy 3/4 zbiornika jest gorące i tak powoduje wylew świństwa.

 

Może kiedyś kotły miały gorsze wymienniki, ale aktualne konstrukcje bez ochrony powrotu padną chyba po 1 roku. Teraz czeka mnie przerabianie instalacji i dokładanie zaworu mieszającego, bo tak się nie da funkcjonować.

 

To smutne rozczarowanie, ale może kogoś uratuję przed popełnieniem dużego błędu. Nawet w idealnej sytuacji kocioł na grawitacji bezwzględnie musi mieć ochronę powrotu.

Miałem podobnie. Rura 1.5 cala jest o dużo za duża do bufora pracującego w grawitacji. Nastepowalo nadmierne wychładzanie kotła na skutek zbyt dużego przepływu . Pomogło stłumienie przepływu zaworem na rurze zasilania. Od tej pory temperatura na kotle trzyma się na stałym poziomie. Aby nie nastepowalo wychladzanie bufora po zakończeniu palenia bardzo dobrze sprawdza się termostat samochodowy - od ciężarówki najlepiej.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za podpowiedzi.

 

Od tygodnia testuję wersję "Gamma" mojej instalacji. Z całą pewnością, w moim przypadku przepływ jest ZBYT mały. Dławienie przepływu pogarszało sytuację, bo temperatura na kotle rosła, a na powrocie zostawała na tych np.20 stopni.

 

Wersja Gamma mojej instalacji widoczna na załączonym zdjęciu. Nowy element to ten nieocieplony po lewej stronie zbiornika. Jest to pompa 25-40 podpięta na trójniku na wejściu ciepłej wody do bufora, która pompuje wodę na powrót do kotła (wpięta przez trójnik z wyjściem zimniej wody ze zbiornika). 

 

Zdjęcie mojego systemu

https://imgur.com/a/iIk0g

 

Po tygodniu mogę powiedzieć, że mój tok myślowy był prawidłowy i jest duuuużo lepiej. Niestety nadal zjawisko kondensacji występuje i na prawdę nie mogę pojąć dlaczego. Większość kotłów na świecie pracuje w gorszych warunkach temperaturowych i nie ma takich problemów.

W trakcie rozpalania kontroluję temperaturę na wejściu i wyjściu z kotła w co 3 minuty.

 

Pompa obiegowa startuje gdy na wyjściu z kotła temperatura osiągnie 35 stopni, a zazwyczaj jest to po około 10-15 minutach od rozpalenia. Wtedy temperatura powrotu po chwili wynosi 22 stopni. W tym momencie nic nie leci. Temperatura rośnie i tak na wyjściu mamy 45, to powrót 30, 50-32; 60-41, 70-45, 78-50 . Krytycznym momentem jest zakres 50-60 stopni na wyjściu , a 38-41 na powrocie, wtedy wylatuje z kotła ćwierć szklanki kondensatu. Wcześniej (przed modyfikacjami) było to nawet ponad szklankę. Wychodzi, że 25 stopni różnicy między wyjściem, a powrotem to nadal za dużo dla tej wrażliwej, litewskiej konstrukcji.

 

Wyłączenie pompy powoduje normalną pracę na grawitacji i temperatura wyjścia rośnie do 80, a powrotu spada nawet do około 25 stopni, no i naturalnie kondensat szaleje.

 

Ja mam podejrzenia, że Litwini źle pospawali ten kocioł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że ty twierdzisz, że to kocioł a to naprawdę jest kuchnia z płaszczem wodnym i jej konstrukcja jest taka a nie inna, więc nie wiem dlaczego nie chcesz dać klasycznej ochrony powrotu na zaw 3-D 60C i pompie.

 

Oczywiście możesz zrobić obieg grawitacyjny , ale wstaw równolegle do grawitacji TZM i pompę, wtedy będzie OK.

 

PS

Zauważ, że ta "kuchnia " wygląda jak kocioł leżący na plecach, w niej jest mała różnica w wysokości rozkładu temperatury wody,

a jednocześnie płomienie ( ogień) mają styk tylko z górną częścią wymiennika i dlatego górą się gotuje a dołem jest jeszcze zimna woda.

W tym ustrojstwie trzeba mocno gonić wodę a grawitacja tego nie zapewni.

Z resztą instrukcja wymaga TZM i pompy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Visitor1230
      Chcialbym zasiegnac fachowej porady. Czy tak podlaczone bufory beda spelniac swoja funkcje. Zalozenie jest takie, zeby bufory byly ladowane kolejno jeden po drugim. Drugim zalozeniem jest to, ze CWU musi byc grzane z bufora nr 1. Do bufora 1 zamontowana jest grzalka od zestawu PV. Co troche gmatwa mi sytuacje. 

    • Przez Quadratus
      Cześć Wam wszystkim!
      Proszę o ocenę schematu widocznego w załączniku.
      Chciałbym ogrzewać grzałkami (2x9kW) bufor (1000L) w taryfie G12 i następnie korzystać z tej energii w podłogówce. Z hydrauliką nie miałem wcześniej do czynienia, więc całkiem możliwe, że schemat jest herezją. Ze względu na moje terminy nie mogę czekać aż fachowcom się zwolnią ichniejsze i postanowiłem sam się zabrać za wykonanie instalacji, przy pomocy hydraulików starej daty, którzy nigdy nie robili ogrzewania elektrycznego.
      Jeszcze raz proszę o przejrzenie schematu, korektę lub dorzucenie lepszych rozwiązań tej instalacji.
      Pozdrawiam
      Marcin

    • Przez figrobster
      Witam wszystkich :-)
      Ponieważ jest to mój pierwszy post na forum pragnę wszystkich przywitać:-) Zacząłem budowę domu w 2016 w systemie gospodarczym. Wspólnymi siłami wraz z rodziną przechodziliśmy przez kolejne etapy, a teraz przyszedł czas na zaplanowanie oraz wykonanie kotłowni.
      Projekt na który się zdecydowałem to Dom w janowcach G2 z archonu wraz z modyfikacjami. Powierzchnia do ogrzania to 200 m² wraz z garażami. Dom w chwili obecnej ocieplony 15 cm styropianu grafitowego λ=0,033. Dach ocieplony 30 cm wełny Ursa silver λ=0,039. Fundament ocieplony 10 cm XPS, na podłogach 15 cm EPS100 λ=0,040. Ściana działowa między domem a garażem również jest ocieplona.
      Z wyliczeń na cieplowlasciwe wychodzi kocioł 15kW (http://cieplowlasciwie.pl/wynik/4ncg).
      Biorąc pod uwagę różne okoliczności chciałbym u siebie wykorzystać kocioł na pellet, i tak właśnie się nastawiałem. Jako bazę do późniejszych modyfikacji chciałem wykorzystać schemat który zamieszczam poniżej. Dom oprócz garaży będzie ogrzewany podłogówką oprócz garaży w których zamontuję konwencjonalne kaloryfery jednak bez głowic termostatycznych a z tradycyjnymi zaworami abym mógł je w razie ochoty całkowicie zamknąć, nawet w zimie kiedy mogłoby się okazać że nawet na najniższej nastawie głowicy kaloryfer będzie cały czas pracował. Nie wiem czy to dobre podejście, jeśli się mylę poprawcie mnie ale nie chcę aby bezsensowne ogrzewanie garaży w zimie powodowało rozpalanie i wygaszanie kotła. Dodatkowo w łazienkach ręcznikowce.
      Na każdym piętrze przygotowałem skrzynkę pod rozdzielacz (każdy 12 obwodów + bypass, rozdzielacze już kupione), w pomieszczeniach termostaty przewodowe których wiązki schodzą się we wspomnianych wcześniej skrzynkach. Rozdzielacz posiada grupę pompową z zaworem mieszającym 3D Afriso ATM 366 (Kvs-1,8 teraz już wiem że to trochę za mało) oraz pompą Grundfos Alpha. Ostatnio doczytałem co nieco w internecie i wiem już że regulacja temperaturą w przypadku ogrzewania podłogowego nie jest taka prosta. Generalnie zaleca się stosowanie sterownika pogodowego. Na szczęście nie jest to wielka modyfikacja i na chwilę obecną mogę bez problemu dołożyć po jednym przewodzie do tych rozdzielaczy oraz po siłowniku tak aby sterownik automatycznie sterował zaworem 3D.
      Zanim jednak zakupię dodatkowy osprzęt chciałem zapytać kogoś kto ma doświadczenie z ogrzewaniem podłogowym oraz termostatami czy rzeczywiście algorytm zaszyty w termostacie nie jest wystarczający do regulacji bez przegrzewania/niedogrzewania pomieszczeń? Może nie ma sensu się tym przejmować bo przy dzisiejszej technice termostat wszystko "wygładzi".
      Jaki siłownik najlepiej dokupić aby pasował do mojego zaworu? Czy jest to w ogóle możliwe? Czy lepiej wymienić na starcie zawór ze względu na zbyt mały Kvs? Jaki sterownik pogodowy kupić aby działał bez problemu z siłownikiem oraz nie kolidował z kotłem? Czy taki sterownik może sterować dwoma zaworami? Jeśli na kotle będę miał stałą temperaturę to czy konieczne będzie podpięcie sygnału temperatury wody "kotłowej"? Jak podać sygnał temperatury za mieszaczem? Czy są jakieś systemowe rozwiązania czy wystarczy np. przylgowy czujnik temperatury jako odpowiedź sygnału sterującego?  Czy musi być np. podprowadzone wskazanie temperatury w pomieszczenie? Czy polecacie jakiś konkretny model/producenta?  Czy polecacie jakieś systemowe listwy/sterowniki do zbierania sygnału z termostatów i podaniu ich na siłowniki? Może lepiej samemu zrobić takie układ (listwa, dioda, przekaźnik czasowy) tak aby sterować pompą w zależności od podania sygnału z termostatu? Pompa nie musiałaby wtedy chodzić cały czas.
      Kolejna sprawa o jaką chciałem zapytać to można się spotkać z opiniami że w instalacjach z kotłami pelletowymi nie jest konieczne użycie bufora ponieważ źródła te jako takie są znakomicie sterowane (wygaszanie/rozpalanie/modulacja) jednak analizując sytuację doszedłem do wniosku że niewielka ilość ciepła zmagazynowana w instalacji przed rozdzielaczem będzie szybko tracona. Potwierdzają to również opinie znalezione w internecie gdzie niektóre osoby potwierdzają że piec potrafi się rozpalać i gasić nawet 15 razy! Stąd też mój pomysł aby zastosować w instalacji bufor. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Myślałem o zbiorniku np. 1000l. Pytanie jaki miałby to być zbiornik? Czy musi być z wężownicą? Macie jakichś konkretnych producentów lub sprawdzone typy? A może realnym jest wykonanie samemu takiego zbiornika? Czy jest możliwe zakupienie takiego zbiornika aby oferował (w przyszłości) podłączenie grzałki elektrycznej? Czy jest możliwość takiego podłączenia bufora aby w lecie oddawał ciepło do zasobnika CWU?
      Nie zdecydowałem się jeszcze na konkretny model kotła pelletowego. Na pewno nie będzie większej mocy niż 19kw. Chciałbym aby był maksymalnie wygodny pod względem obsługi tzn. aby miał duży zasobnik, możliwość rozpalania, aby wymienniki były łatwo dostępne w celu czyszczenia, było by fajnie gdyby była możliwość podglądu przynajmniej podstawowych funkcji przez internet choć nie jest to wymagane. Może ktoś uźytkuje już jakiś kocioł z którego jest zadowolony i chętnie by polecił?
      Uff, mnóstwo pytań jak na pierwszy post, jednak przeglądając internet wzdłuż i wszerz nie znalazłem na nie konkretnych odpowiedzi a tym bardziej wrażeń osób które już użytkują takie systemy sterowania. Zdaję sobie sprawę że fachowej wiedzy jak na lekarstwo dlatego wolę się dopytać na fachowym forum zanim popełnię jakiś błąd. Mam również nadzieję że ten post przysłuży się komuś w przyszłości i oszczędzi mu siwych włosów na głowie :-) Wszak wiedza jest po to aby się dzielić :-)

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich :-) Będę wdzięczny za każdą podpowiedź :-)

    • Przez okoniny28
      Witam jak w temacie jak najlepiej podlaczyc ten bufor https://zbiornik-buforowy.eu/lmt-1500-d900-0v.php
      tak jak zaleca producent czy zasilanie u samej gory a powrot na samym dole.
      Kociol ds wymiwnnik cwu w buforze  z niego wyjscie na grzejniki i podlogowke.
    • Przez Visitor1230
      Postanowilem zalazyc nawy watek. Pomysl byl na kociol pelletowy. Panele fotowoltaiczne jako wspomaganie instalacji grzewczej zawsze chodziol mi po glowie. No i udalo sie zrealizowac calosc w czerwcu. Kociol to Biawar Pellux 12kW. Bufor 280 Litrow. Osiem paneli na dachu o mocy 3000 Wp dogrzewaja bufor grzalka pradu stalego. Sterowanie kotla, obiegu i pomieszczen Plum. Panele posiadaja sterownik grzania bufora.
      Dzialanie zestawu, konfiguracja:
      Kociol grzeje wode w buforze do zadanej temperatury z duza histereza kotla jak i bufora. Odbior ciepla na grzejniki przez mieszacz 4D sterowany pogodowo i pokojowo. Krzywa grzewcza ustawiona na chwile obecna 0,9 ( w fazie dostrajania). Sterownik pokojowy daje sygnal  do mieszacza. Temperatura za mieszaczem wedlug zadanej z pogodowki jest plynnie korygowana w gore i w dol zaleznie od tego jaka jest odchylka temperatury pokojowej. Czulosc pokojowki to 0,1 stopnia. Latem kociol nie pracowal. Energii z dachu bylo na tyle, ze Boiler grzany od bufora byl dogrzewany na biezaco. Zestaw foto ma za zadanie dogrzac bufor do 80 stopni jezeli sa tylko ku temu warunki. Niezaleznie od tego czy kociol stoi czy nie. Latem byla wlasciwie nadprodukcja ciepla i nie szlo tego wykorzystac. Idea jednak byla taka zeby to sie sprawdzalo w okresach przejsciowych a nawet w zimie. W dni pochmurne na wykresach da sie odnotowac zatrzymanie spadku temp. bufora. Dzieki temu kociol rzadziej sie zalacza. W dni sloneczne takie jak wczoraj panele wypluly z siebie 12 kWh dogrzewajac bufor prawie do 70 stopni. Co pozwolilo na postoj kotla od godz. 9.20 do 23.30. Krotko mowiac dziala. Postaram sie co jakis czas wrzucac jakies screeny dla zobrazowania dzialania.
      Do poprawienia:
      1) niestety Plum nie posiada wybiegu pompy kociol-bofor. Musialem tam zamontowac zawor zwrotny. Latem grawitacja niepotrzebnie odbierala cieplo z bufora na kociol. W czasie grzania minus jest taki, ze po zaladowaniu bufora pompa sie wylacza. A kociol przebija zadana w spoczynku nawet o 10 stopni. Zawor zwrotny uniemozliwia grawitacyjny odbior na bufor. A ze kociol przy buforze zalacza sie nieczesto, cieplo to bezpowrotnie ulatuje sobie w komin.  Pi razy drzwi  skraca mi to postoje kotla o 1-1,5 godz. Sprawe rozwiaze niedrogi, osobny uklad elektroniczny wydluzajacy prace pompy. 
      2) widze, ze bufor 280 litrow o ile spelnia swoja funkcje w trybie letnim . O tyle w zimie bedzie po prostu za maly. Zastanawiam sie na dostawieniu drugiego. Bedzie dolaczany tylko w okresie grzania.
      Ponizej instalacja i ostatnie wykresy. Czasy pracy kotla jak i zadane temperatury bufora roznia sie w poszczegolnych dniach. Testuje rozne warianty ustawien. Pola niebieskie( fioletowe?) to czas pracy kotla. Zielone postoju. Temperatury bofora gorna i dolna. Temp. zewnetrzna, pokojowa i mieszacza 4D na grzejniki.
       
       
       
       



  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.



×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.