Treść opublikowana przez shogunzlasa
-
Dobór sterownika do kotła
A teraz jak działa rynek: Kotły bez palnika SV200 - jak powyższy SAS, lub inne konstrukcje z retortą ważą do pół tony. Nie oznacza to, że są porządne - oznacza to, że duży wymiennik musi zatrzymać masę niedopalonego syfu z palnika bo inaczej kocioł by nie przeszedł badań na 5tą klasę. Producenci nie zmieniają palnika bo z daną firmą mają wypracowane upusty itp. Oczywiście wychodzą coraz nowsze retorty, ale dalej wymienniki są przewymiarowane. Jak masz dobry palnik (który spala czysto) jak SV200 to wymiennik może być mniejszy - masz wyższe spaliny co przy ceglanym kominie jest dużym plusem. Takie kotły ważą mniej - co zatem idzie są tańsze w produkcji. Jak ktoś ma maszyne to chce żeby się zwróciła - ten kto robi płaszcz wodny nie musi kroić izolacji, czy robić obitki z cienkiej blachy - kupi je tam, gdzie mają park maszynowy do tego. Jak zamawiasz sprzęgło do samochodu i zastanawiasz się czy kupić LUK czy SACHS - to wiedz, że dane sprzęgło na pierwszy montaż robi tylko jedna firma, druga kupuje od tej pierwszej i nakleja swój znaczek. LUK się cieszy bo produkuje 2 razy więcej, a SACHS łapie jeleni którzy myślą, że oni robią lepsze sprzęgła. Jak kupujesz wysprzęglik to NIGDY nie jest produkowany ani w jednej ani w drugiej firmie - dlaczego? BO NIE PRODUKUJĄ ŁOŻYSK... Jak masz standardowy wymiennik który klepią i jest tani, palnik dzięki któremu nie musisz mieć kapliczki z ceramiki (która jest droga i potrzebna do dopalania przez kiepskie palniki) oraz sterownik i dmuchawę od firmy która sprzedaje palnik - możesz konkurować cenowo. Dlatego wymienniki półkowe z SV200 oraz sterowaniem argos PID są najtańsze. Tutaj trzeba sobie odpowiedzieć jak się ma czyścić kocioł (od przodu, czy może z boku, czy jest dostęp itp), czy chcemy retorty czy SV200, jaki ma być sterownik - jak już to wiemy to taki kocioł znaleźć. Standardowy użytkownik w 4 literach ma czy coś spala czyściej czy mniej czysto - ale na gabaryty i konstrukcję wymiennika już uwagę zwróci...
-
Dobór sterownika do kotła
A mnie trochę irytują sterowniki do kotłów węglowych. Niby wiele instalacji można obgonić na jednym zaworze mieszającym, ale jak chcemy dołożyć drugi to jesteśmy w czterech literach. Sppv2 - fajny, brak drugiego zaworu, interfejs trochę już starawy - ludzi nie kręci czarno-białe menu. Skzp-02 - fajny, brak drugiego zaworu, na kotle wygląda jak przyspawana cegła... Technixy, Argos - podstawowy - fajny jeśli tego szukamy, gorzej, że pakują je do kotłów o wyższej cenie gdy konkurencja ma już coś lepszego za tę samą cenę, ale obsługa na jakiś 3 guziczkach tragedia. Podobnie talosy, cobry, skorpiony itd. Fostery - mój mózg też nie ogarnie pewnie tej logiki z przyciskami. Iryd - W wersji kolorowej ładnie, tylko 2 zaworów chyba też nie obskoczy Bragery - to wygląda obiecująco, ale nie wiem za dobrze co to jest, do tego bardzo rzadko można go spotkać. Czyli reasumując jak chcemy postawić jakąś lepszą instalację - trzeba się ratować zewnętrznymi sterownikami jak np. tech I-1 czy I-2. Plum już dawno zrobił pewien standard, który można rozszerzać bez problemu. Tech podobnie - można wszystko poskładać z klocków - plus jakiś standard oprogramowania między wersjami. Do tego wcale nie trzeba mieć wypasionego sterownika, żeby mieć wypasiony panel pokojowy. Oczywiście na g...o to potrzebne, ale ludzi to "jara"... Ciekawe kiedy coś się ruszy w temacie i w którą stronę...
-
Dobór sterownika do kotła
Ludzie dalej jarają się firmami i sprawnościami? :D Kocioł to tylko kawał zespawanej blachy - sprawność - jeśli ktoś ma ceglany komin modli się by była niższa. Aby uzykać pod 100% wystarczy wymiennika dospawać ze 2 metry - tym sposobem temp. spalin na wyjściu będzie blisko temp. pokojowej i całe ciepło zatrzyma kocioł wielki jak stodoła, który przegnije w miesiąc.. SV200 - to wybawienie rynku pleszewskiego. Dawne, tanie kotły półkowe, które zniknęły z allegro wróciły po roku z dodatkową półką i palnikiem SV200 z 5tą i ecodesignem. Bez ceramiki, bez miliona zawirowywaczy itp. Palnik robi robotę. Kotły jak były małe i zgrabne - tak dalej są. Co do wymienników - to większośc firm ma te same. Gang pleszewski często klepie je w kilku firmach - jak chcesz u np. Jańczaka mniejszy a ma zajęte maszyny to mniejszy klepnie Ci inna firma i jeszcze Ci powiedzą która :) JAK COŚ MA DUŻY WYMIENNIK LUB DUŻO CERAMIKI - ZNACZY ŻE PALNIK JEST DO D**Y i tyle... Patrz na moc - możesz zapytać, który palnik drzemie w środku (najmniejsza buda technixa sv-200 jest do 10-12 kW, kolejna niby 15-25 ale tam się chyba tylko środek różni - zewnętrznie ma ten sam wymiar, a technix projektuje pod moc - tam podmieni kilka nawiertów i tadam - palnik np. 19 kW). Sterowniki technixa (Argosy itp). są troche ciężkie w obsłudze - przytrzymaj coś ileś sekund żeby coś wyleciało. Talos już jest kolorowy i coś widać. Iryd też by mnie wnerwiał. Możesz szukać czegoś z SKZP - np. kotły malina, lub SPPv2 - SKAMP - tam przynajmniej coś pisze i można to kliknąć a i na forum Cię poratują. Retorty też idealne nie są - zawsze problem z tym, że dalej od nadmuchu nie dopala, mielą węgiel na miał i prędzej czy później ten zmielony piach zerwie zawleczke. A wyciąganie takiego żeliwnego gnata który ani cichy przy użytkowaniu ani lekki przy wyciąganiu przyjemne nie jest...
-
Jaki kocioł (dom 140m)
Zawsze jest albo albo albo... Jeśli interesuje Cię bezobsługowość - idziesz w typowe kotły pelletowe (Laguny, Redy itd) - ładnie modulują moc od dołu i spalają oszczędnie. Za wiele Cię nie obchodzi - kotły dobierają parametry. Mają też lepsze sterowanie w swojej cenie. Jak chcesz mieć bezobsługowość w kotle z palnikiem KIPI - najlepiej montować bufor - wtedy ustawiasz kocioł, żeby spalał ładnie pellet, w komin nie szło za dużo i tak się włącza i wyłącza a Ty nic nie grzebiesz - po prostu dogrzewa częściej jak zimno, rzadziej jak ciepło (na jednych ustawieniach). Czasem straty postojowe bufora będą większe niż pożytek (kocioł spali więcej), ale praktycznie nie grzebiesz niczym. Tylko kocioł i bufor - da pewnie razem cenę dobrego kotła wymienionych wyżej. Jak bez bufora - grzebiesz w trybie PID - czyli już jakąś górę i dół musisz wyregulować, czasem może tego dołu brakować (filozofii nie ma, ale to już nie to samo co dobry kocioł). Kocioł to kawał blachy - fajnie się mówi, że musi mieć taki czy inny wymiennik - tutaj dochodzi czyszczenie - pionowe mają często wyczyski z boku, więc jak komin bliżej kątu kotłowni i nie ma dojścia - zostają poziome półki czyszczone tylko od przodu. Ogólnie jak nie chcesz zajmować tematem i być zadowolonym ze spalania pelletu - bierz sprawdzone konstrukcje pelletowe. Co do Kipiego - wolałbym coś na palniku 20kW bo tam już idzie ręke wsadzić i coś poserwisować, ale więcej jak 10 tys za kocioł z Kipim i modułem B do sterowania buforem i 2gim zaworem bym nie dał. Mnie martwi jednak fakt, że pellet osiąga zawrotne ceny, jakość tego paliwa spada, a kaloryczność paliw z lokalnych składów pozostawia wiele do życzenia. Powoli robi się podobne polowanie jak na węgiel, a jakbym miał palić sprawdzonym paliwem po 900-1000 zł to na kocioł bym paru zł nie żałował...
- Jaki kocioł na ekogroszek polecacie?
-
Głowice termostatyczne a sterowanie zaworem 3d
Wszystko sprowadza się do czasu reakcji termostatów. Jak jest zimno i mamy wolne termostaty - wtedy wymaga to wyższej temp. zasilania - bo zanim grzejnik się "kapnie" i rozpędzi to już nam zimno. Mamy za to bardziej przesuszone powietrze. Jeśli termostat reaguje szybko - może się zadowolić niższą temp.
-
Regulatory pokojowe
Salus sralus... Chińszczyzna jak każda jedna :P Najtaniej - Auraton (oczywiście chińszczyzna :P) - rozwiązania przewodowe tanie jak barszcz. Możesz nawet zarzucić zwykłą pompę jak Cię ciśnie bo w listwie od razu jest sterowanie pompą. Mają niedrogie, funkcjonalne regulatory pokojowe. Bezprzewodówki tez w miarę tanio (cena jak za techa przewodowego), tylko jak większa odległość (strop czy cuś) może być kiepsko - lepiej po jednej listwie na piętro. Jeśli za to chodzi o zasięg to tech wypada dużo lepiej. Kiedyś testowaliśmy reg. pokojowe techa i auratona - techa można chyba zapiąć u sąsiada ze 4 ściany żelbetowe dalej... Co do kabli - 4 żyły - są sterowania 2-żyłowe plus komunikacja 3cią linią dla np. obniżenia nocnego ze sterownika głównego. Przy takich przekrojach różnice w cenie są śmieszne...
-
regulator pokojowy tech st-292
W Techu te opcje mogą być wszędzie, ale pewnie będą w menu instalatora. Masz regulator pokojowy - tam ma być WYŁACZONY Wchodzisz w zawór wbudowany / jakiś tam zawór i tam będziesz mieć regulator pokojowy. Tam zaznaczasz standardowy / dwustanowy i ustawiasz obniżenie zadanej. Ale żeby to działało dobrze lepiej to zapiąc z pogodówką.
-
Instalacja co i cwu - z buforem
Dla mnie najbardziej optymalne na ten moment to węglak z palnikiem SV-200 + strażak (SKAM PV lub np. pleszewskie DRAGONy, czy inne tego typu). Patrząc realnie na testy suspensera na tym palniku spalisz węgiel i jakieś pellety (bez wygaszania) - tylko uzyskasz z nich 2 razy mniej ciepła. Może to być fajna opcja na wiosnę, lato, jesień. Na zimę ładujesz coś co ma większego kopa i jest spokój. Do tego instalacja, która nie ma skoków zapotrzebowania (np. CWU na stałe + zawór antyoparzeniowy), zapodajesz spalanie w automacie (dla węgla) i ogólnie masz to w d...e. Kocioł zawsze dogrzany, bojler buforuje skoki, minus jest taki, że przy twardej wodzie odkłada się mocniej kamień na wężownicy zbiornika. SV-200 ma ten plus, że to nie retorta - nie ma kolana, przez co pellet nie ubija się i nie blokuje ślimaka. Oczywiście, nie jest to tak samo "skuteczne" jak kotły pelletowe, ale alternatywa jest. Do tego cena nie zabija...
-
Instalacja co i cwu - z buforem
Ehhh... Ludziska - zrozumcie zasadę działania kotła (i palnika) węglowego oraz kotła pelletowego. To nie jest tak, ze ten ma podajnik i ten ma podajnik, więc to to samo. Pelleciak z punktu widzenia układu przypomina piec zasypowy - rozpala się i gasi, pojawiają się wahania temperatury. Żeby je skompensować stosuje się bufor (jak mamy fajny kocioł z dobrą modulacją to się zbliża do tego co pisze niżej). W węglaku pali się non stop bo ma się palić non stop - jak dobry palnik i soft to zmoduluje sobie moc na dół. Tam trzeba zadbać, żeby zapotrzebowanie było stałe - lub wahania były minimalne (np. lepiej puścić CWU na stałe - ono buforuje zmiany zapotrzebowania instalacji). Jak nie ma skoków zapotrzebowania to na jakimś PIDzie pali się całkiem ładnie jak soft jest OK. To nie jest tak, że podpalisz węglaka, popali na 100% i się będzie podtrzymywać bo Ci się ustawienia tak rozjadą, że tego nie opanujesz... Tam się dąży do "prostej linii" - jak instalacja jest OK to nie trzeba bufora, chyba że jakiś malutki w formie sprzęgła. Dąży się, by instalacja nie skopała procesu spalania. Dlatego też nie stosuje się tych samych schematów do węglaka i pelleciaka.
-
Bojler nierdzewny, kwasoodporny.
Ehhhh. A może by tak pomyślić trochę? Ciśnienie rośnie w całej objętości baniaka - więc nie ma znaczenia gdzie on jest. Na górze / środku ma lepiej bo osad (zwłaszcza jak ktoś ma szlamowatą wodę) nie osadzi się w zaworze. Temp. panujące w bojlerze też mu nie zagrażają. Tak samo przeponę lepiej czasem wpiąć np. pod cyrkulację jak ktoś nie używa bo na spodzie, dolocie do baniaka może się odkładać sporo syfu.
-
Ranking palników - palnik optymalny
Palniki wróciły :) SV-200 jeśli chodzi o sam palnik ma dla mnie jedną zaletę - spala czysto, przez co kocioł może być duuuużo mniejszy. Gang Pleszewiaków wrócił ze swoimi niewielkimi kotłami po nieobecności na rynku (a raczej na All...) z tym palnikiem - nie ma ceramiki, a kazdy kociołma ecodesigna. Są nawet kotły 8kW. Do tego kompaktowe wymiary. Jak nie półki z pleszewa w górę to SKAMy są niskie, minimalnie dłuższe. Do tego spalanie pelletu też jest możliwe, czego w retortach może brakować. Z resztą trzeba się zastanowić jeszcze jak chcemy w palniku palić, czy to właśnie w jakimś automacie czy bijemy się z dwustanem. Włączenie PIDa jak się wstrzelimy w ustawienia jest zawsze fajne z punktu widzenia obsługi kotła. Tylko już tutaj dochodzi sterowanie, komin, stabilny odbiór, instalacja itp. Ciężko stwierdzić, że sam palnik będzie wybawieniem jak reszta będzie do d...
-
Siłowniki i zawory mieszające innych producentów niż Esbe, Afriso - Womix, Ottone itp.
Cześć, czy ktoś używa jakiś tańszych siłowników, zaworów 3D innych firm niż Esbe / Afriso? Czy widzicie różnicę w precyzji sterowania? Ostatnio często napotykam siłowniki OTTONE, są dosyć uniwersalne, do tego mają kopa 10Nm podczas gdy Herze, Goshe, Esbe, Afriso dosyć często po 5-6 Nm. Ciężko coś dopasować do zaworów Afriso, ale przykłado jakiś siłownik uniwersalny AM8 (kopniak 8Nm) kosztuje 200 zł. Pytanie czy czasem jest sens przepłacać za markę. Handluje ktoś czymś takim? Są zwroty / problemy? Czy jak już brać to zawsze lepiej z zaworem danego producenta inaczej może być różnie...
-
Instalacja Ze Sprzęgłem Hydraulicznym - Więcej Niezależnych Obiegów C.o.
Co do zapotrzebowania jeszcze. Sambor pisał o grubych rurach, żeby przenieść dużą moc chwilową - jak rury są 1 cal to trzeba gonić szybciej pompą, żeby przenieść więcej mocy przez cieńsze rury. I to do czego zmierzam - np. 2 spięte wężownice razem w bojlerze i zimnej wodzie w bojlerze 300L to odbiór rzędu 40-50 kW. Widać tutaj jak to daje po dupie jak pojawi się nagle taki odbiór...
-
Pompa w obiegu kotłowym. Zimny powrót
Legionella zalęga się tam, gdzie woda stoi. Przy normalnym użytkowaniu gdzie bojler trzyma się około 45 stopni nie ma na to szans. Przegrzanie do 70tki szkodliwe nie jest (o ile ktoś sobie tyłka nie sparzy) ale bez tego ludzie żyją i mają się dobrze - bo woda w układzie cały czas płynie i się zmienia. Gorszy w tym przypadku jest czas.
- Ogrzewanie podłogowe - problem z odpowietrzeniem
-
Instalacja Ze Sprzęgłem Hydraulicznym - Więcej Niezależnych Obiegów C.o.
Po pierwsze jak się montuje zawór ochrony powrotu to najlepiej z wymienną wkładką do czyszczenia + odcięcia lub filtry bo to jest dosyć newralgiczne miejsce, które daje po tyłku jak coś się stanie. Po drugie - jak się nie ma bufora to się nie szufluje zapotrzebowaniem. Więc nie odcinaj obiegu bo to i tak nie ma sensu tylko obniż jego temp. (jak jest taka opcja). Bojler dogrzewaj w priorytecie jak zapotrzebowanie jest małe (tutaj czasowo pasuje to wysterować).
- Pompa w obiegu kotłowym. Zimny powrót
-
Wajcha (Sprzęgło Hydrauliczne) + Zawór Czterodrogowy - Ma Sens?
Jak piec to węglak to lepiej wywalić 3D i 4D sprzed sprzęgła, zapuścić pompę na stałe która będzie mieszać wodę kocioł - sprzęgło, przy okazji zawór dławiący na CWU i na jednej pompie (lub 2 jak energooszczędne i już są) ogrzewać non stop CWU (zdławione) i sprzęgło. Zawór 3D zamontować antyoparzeniowy na wyjściu z CWU. Puszczamy PID i cieszymy się w miarę stabilnym odbiorem - CWU robi za bufor, brak skoków zapotrzebowania, lepsze spalanie.
-
Filtr narurowy - warto?
Wkłady ograniczają przepływ - zwłaszcza jak są brudne :) Ale da się z tym żyć. Na schemacie brakuje bypassa - czyli 2 trójniki przed i za filtrami z rurą i zaworem po środku. Jak się z filtrami coś stanie - lepiej mieć jak tą wodę do domu doprowadzić...
-
Filtr narurowy - warto?
Ma to sens jeśli chodzi o własności mechaniczne (lepiej mieć niż nie mieć). Ale jeśli chodzi o uzdatnianie wody - już nie. Wyżej wspomniany filtr węglowy zanim straci swoje właściwości "wytrzymuje" około 500L przepływu. Jak go założymy na wejściu to po 3 kąpielach w wannie / kilku prysznicach i praniu już nie działa. Każdy filtr uzdatniający wymaga wymiany / regeneracji po danym przepływie. Osobiście bym się nie bawił w filtry narurowe tylko zapodał jakąś małą kolumnę filtracyjną z płukaniem wstecznym z ręczną głowicą. Można takie znaleźć po 600-700 zł na internetach. Wkład zawsze można zmienić na to co się nam podobać będzie a i wymiana filtrów odpada - a bywa to czasem mocno upierdliwe. Jak narurowe to takie z jedną uszczelką (u góry - nie z dwoma - jedna na górzem druga w korpusie z gwintem). Konieczny też bypass - bo jak się zetnie uszczelka - zostajesz bez wody...
-
Początkującego użytkownika problem z piecem
Temat zakładał Yoda? :D
- Schemat podłączenia bufora
-
Schemat podłączenia bufora
Picasso ze mnie. Zasada działania: Rozgrzewamy kocioł - nie dzieje sie nic aż zawór ochrony powrotu zezwoli na wyjście ciepła z krótkiego obiegu. Jak ruszy to ciepło leci na zawory mieszające, które biorą ile potrzeba a nadmiar pompa z powrotu pcha do bufora. Stopniowo zawory będą się przymykać i coraz więcej ciepła będzie trafiać do bufora. Jak piec się wygasi to zamyka się obieg z lewej strony a zawory zasysają ciepłą wodę z bufora. Logikę możesz ogarnąć techowskim sterownikiem - i2 na 2 zawory. Czujnik temp kotła dajesz na trójnik przed 3D i tym sposobem masz temp z 2 źródeł. W zależności od rodzaju zawory ochrony powrotu na krótkim obiegu też trzeba dodać zz.
-
Schemat podłączenia bufora
Ale i tak jest zawór ochrony powrotu - na tej linii otrzymasz temp. 55-75 stopni. Do tego właśnie największy kop na start leci nie z bufora - a z kotła bezpośrednio. Zawór mieszający w miarę otwarty będzie pobierał ciepło z kotła, potem zamykając się - oddawał nadmiar do bufora. Zawór ochrony powrotu się zamyka - mieszacz jedzie tylko z bufora. Tutaj głównie chodzi o to, że czasem podłączenie do bufora jest stosunkowo nisko, zanim rozpędzimy piec, otworzy się termostat, zagrzejemy czapkę bufora która bywa wysoka to mija godzina z hakiem nim w ogóle ciepło zacznie lecieć. Jak już woda zakręci to znów ciepło się schowa w czapce itd. W pewnych kwestiach też upraszcza się sterowanie, bo można mierzyć temp. na jednym trójniku - bo woda przez ten trójnik albo leci z kotła, albo z bufora.