Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Instalacja co i cwu - z buforem


stevepl

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

Przygotowuje się powoli do montażu instalacji co i cwu z buforem ciepła. 

Prosiłbym rzut okiem czy jestem blisko wykonania poprawnie instalacji. 

Dom jednorodzinny 155 m2 - dobrze zaizolowany ( ściana-10 cm płyty PIR, dach 30 cm Wełna, podłoga 10 cm płyty PIR) budynek z rekuperacja

Kocioł na ekogroszek 10 kW + bufor 1000 litrów. 

Schemat instalacji jak w załączniku - przepraszam za pismo :) mam nadzieję, że jest wystarczająco czytelne. 

15486145440522881149270485042735.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kocioł na ekogroszek ma swoją sprawność 90% w pewnym zakresie mocy. Dlatego chciałbym by kocioł nagrzal bufor do 90 stopni z najwyższą sprawnością czyli maksymalnie jak umie wykorzystał opał po czym mógłby się wygasic. Możliwe że bufor 1000 litrów nie pozwoli mi na z magazynowanie energi na grzanie przez 24 h w mroźne dni, ale wystarczy mi jeżeli taki zbiornik będzie mógł podtrzymać mi ciepło w domu na 12h. I stąd pomysł na podłączenie bufora. Oczywiście mógłby być pellet, gaz, elektryczne - ale koszt instalacji oraz późniejszych kosztów ogrzewania mnie zwróciły w stronę ekogroszku.

Wysłane z mojego F8331 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie masz dobrze dobrany kocioł do swojego domu i w zupełności wykorzystasz jego sprawność. Będzie pracował przy wysokich temp . Dlatego pytam bo chciałem zrobić podobno instalacje u siebie. Zrezygnowalem Ale nie przez koszty ale brak zastosowania tego rozwiazania. A wygaszanie i rozpalanie wg to mizerne oszczednosci.

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wg. Mnie to już lepiej. Ale tak bez sensu. Kocioł pelletowy grzeje instalacje . Nagrzewa. Jest brak odbioru . Wyłącza się. I odpoczywa. Albo jest w trybie podtrzymania aby nie zgasl. ...

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ehhh... Ludziska - zrozumcie zasadę działania kotła (i palnika) węglowego oraz kotła pelletowego.

To nie jest tak, ze ten ma podajnik i ten ma podajnik, więc to to samo. Pelleciak z punktu widzenia układu przypomina piec zasypowy - rozpala się i gasi, pojawiają się wahania temperatury. Żeby je skompensować stosuje się bufor (jak mamy fajny kocioł z dobrą modulacją to się zbliża do tego co pisze niżej).

W węglaku pali się non stop bo ma się palić non stop - jak dobry palnik i soft to zmoduluje sobie moc na dół. Tam trzeba zadbać, żeby zapotrzebowanie było stałe - lub wahania były minimalne (np. lepiej puścić CWU na stałe - ono buforuje zmiany zapotrzebowania instalacji). Jak nie ma skoków zapotrzebowania to na jakimś PIDzie pali się całkiem ładnie jak soft jest OK. To nie jest tak, że podpalisz węglaka, popali na 100% i się będzie podtrzymywać bo Ci się ustawienia tak rozjadą, że tego nie opanujesz... Tam się dąży do "prostej linii" - jak instalacja jest OK to nie trzeba bufora, chyba że jakiś malutki w formie sprzęgła. Dąży się, by instalacja nie skopała procesu spalania. Dlatego też nie stosuje się tych samych schematów do węglaka i pelleciaka.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do ekogroszku bufor nierealny. Bufor się naładuje, kocioł wygasi i jeżeli będzie w takim stanie połowę dnia to będziesz musiał go rozpalać. A w międzyczasie będzie chodził w podtrzymaniu czyli sadza. Na pellet już lepiej bo jest zapalarka. Bufor dobiera się do OZC, najlepiej na 24h.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Drewno?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Buduje dom jednorodzinny, i właśnie zaczynam proces instalacji ogrzewania. Jestem z tych co budują sami tzn. nie do końca bo mam dużo pomocy ze strony krewnych, którzy są elektrykami, dekarzami czy też akurat ojciec kierownikami budów. Niestety z tematu co i cwu nie znam nikogo więc szukam, czytam, uczę się. Temu zacząłem temat bo chciałem zobaczyć czy choć coś rozumiem. Jak widać - nie. Ale mam jeszcze pół roku na wykonanie tej instalacji. Nie mogę się sugerować projektem gdyż tam jest inne zapotrzebowanie na m2 (system ocieplenia bazował na styropianie 0.038, a mam zastosowane ocieplenie z płyt pianki poliuretanowej zamknięto komórkowej o lambdzie 0.023 (starzeniowa 0.025).



Wysłane z mojego F8331 przy użyciu Tapatalka
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie najbardziej optymalne na ten moment to węglak z palnikiem SV-200 + strażak (SKAM PV lub np. pleszewskie DRAGONy, czy inne tego typu).
Patrząc realnie na testy suspensera na tym palniku spalisz węgiel i jakieś pellety (bez wygaszania) - tylko uzyskasz z nich 2 razy mniej ciepła. Może to być fajna opcja na wiosnę, lato, jesień. Na zimę ładujesz coś co ma większego kopa i jest spokój. Do tego instalacja, która nie ma skoków zapotrzebowania (np. CWU na stałe + zawór antyoparzeniowy), zapodajesz spalanie w automacie (dla węgla) i ogólnie masz to w d...e. Kocioł zawsze dogrzany, bojler buforuje skoki, minus jest taki, że przy twardej wodzie odkłada się mocniej kamień na wężownicy zbiornika.
SV-200 ma ten plus, że to nie retorta - nie ma kolana, przez co pellet nie ubija się i nie blokuje ślimaka. Oczywiście, nie jest to tak samo "skuteczne" jak kotły pelletowe, ale alternatywa jest. Do tego cena nie zabija...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.