SONY23 Opublikowano 2 Stycznia 2015 #1 Opublikowano 2 Stycznia 2015 Może warto założyć nowy wątek, typu " Jak żyć bez prądu". Kiedyś na jakimś niemieckim kanale z satelity oglądałem program o rozwiazaniach dla tych, którzy nie mają prądu ( domy gdzieś w górach z dala od cywilizacji) lub dla takich którzy chcą być od niego uniezależnieni. Pokazano tam z tego co pamiętam wypasioną kuchenkę na drewno i coś w rodzaju szafki z napędem jak w starych maszynach do szycia, przy pomocy którego można było np. podłączyć coś w rodzaju miksera do ciast, młynek do kawy itp. Po głowie chodzi mi np. mechaniczny napęd pompy co. Coś na zasadzie napędu zegara sciennego starego typu ( obciążnik podniesiony do góry, który opadając przez system przekladni mógłby wprawiać taką pompę w ruch ). Utopia ? Cytuj
sambor Opublikowano 2 Stycznia 2015 #2 Opublikowano 2 Stycznia 2015 Może warto założyć nowy wątek, typu " Jak żyć bez prądu" To byłby fajny temat, tu jest pierwszy kandydat na bohatera takiego wątku http://kobieta.onet.pl/wladyslawa-bialon-od-35-lat-zyje-bez-pradu/pbtrn ale na razie beton i brak zmian Cytuj
julo23 Opublikowano 2 Stycznia 2015 #3 Opublikowano 2 Stycznia 2015 (edytowane) Mój wujek, całe życie mieszka bez prądu i daje rade. Ma posiadłość ok 75 hektarów i w samym środku lasu ma dom z 1900r. Za komuny można było załatwić podciągnięcie prądu za jak to powiedział - wanne ryb. (ma stawy hodowlane z karpiami) Teraz żeby pociągnąć te pare kilometrów elektryczność to chyba majątek by kosztowało . Tak jechać wypocząć na weekend to super sprawa jest. Człowiek się maksymalnie wycisza. Ale tak na dłużą mete to raczej nie dla mnie. Edytowane 2 Stycznia 2015 przez julo23 Cytuj
SONY23 Opublikowano 2 Stycznia 2015 Autor #4 Opublikowano 2 Stycznia 2015 Napisz jak sobie radzi... Cytuj
julo23 Opublikowano 2 Stycznia 2015 #5 Opublikowano 2 Stycznia 2015 Dla nas to pewnie jakaś masakra ale dla niego to jest normalka bo on tak żyje od zawsze. Zawsze ma naskładane drewna na opał. Pali zwykłą kozą w pokoju. W domu zapas świeczek. Ma jeszcze lampe naftową. Czasami włączy agregat i obejrzy teleexpress. W sumie nic ciekawego. Cytuj
kupfer Opublikowano 2 Stycznia 2015 #6 Opublikowano 2 Stycznia 2015 Przecież misjonarze tysz bez prundu żyją :D .Widzę że wam wesoło,ale całkiem bez prundu żyć ciężko,choć filmik super a babcia z dziadkiem normalni ludzie,za to mój sąsiad z konkubiną zalewają gażnik codziennie,a prąd to im już parę lat temu na maszcie odcięli,za ich wodę niestety my wszyscy płacimy,bo to podobno nieetyczne odciąć wodę z wodociągu świecą świeczkami kradzionymi z cmentarza,a drewno biorą w lesie co popadnie,przywożąc jadąc w biały dzień z dwukołówką przez całą wieś.I jak myślicie co im do tej pory straż leśna zrobiła,jakiś mandat,kolegium?, mało tego raz ukradli kratę na cmentarzu i zawieżli na złom i też im policja nic nie zrobiła= mała szkodliwość czynu,to jest dopiero banda,u mnie mają zakaz wstępu na podwórko. Cytuj
piastun Opublikowano 2 Stycznia 2015 #7 Opublikowano 2 Stycznia 2015 teraz to z prundem nie ma problemu :). Panele fotowoltaiczne jakiś akumulator, przetwornica i już można się cieszyć światełkiem i TV ewentualnie jakieś wielkie dynamo do rowerku i ogień. a propo fotowoltaiki czy kolega @automatyk mógłby się pochwalić osiągami ? październik/listopad były słoneczne ale grudzień był marny. Ciekawe ile kwh wyciągnał ze swojej instalacji? Cytuj
julo23 Opublikowano 3 Stycznia 2015 #8 Opublikowano 3 Stycznia 2015 Są takie agregaty co same się załączą ? Ja niestety jestem zależny od pompek i dmuchawy niestety. Czy to z UPS-em trzeba jakoś połączyć ? Cytuj
automatyk Opublikowano 3 Stycznia 2015 #9 Opublikowano 3 Stycznia 2015 (edytowane) teraz to z prundem nie ma problemu :). Panele fotowoltaiczne jakiś akumulator, przetwornica i już można się cieszyć światełkiem i TV ewentualnie jakieś wielkie dynamo do rowerku i ogień. a propo fotowoltaiki czy kolega @automatyk mógłby się pochwalić osiągami ? październik/listopad były słoneczne ale grudzień był marny. Ciekawe ile kwh wyciągnał ze swojej instalacji? kjolega automatyk moze sie pochwalic ,srednio dziennie w tych miesiacach wyciagałem 4 kWh dziennie co wystarczało aby w dzien pokryc potrzeby sprzetu elektronicznego ,teraz od swiąt to najgorszy okres i jest tak słabo że nawet nie patrze foto o mocy 1500W z chmur wyciągają jakies 100-180Wna godzinę i nic wiecej sie nie da a od 2 tygodni ani grama przebłysku słońca no dramat jakis Edytowane 3 Stycznia 2015 przez automatyk Cytuj
Franik Opublikowano 25 Marca 2015 #10 Opublikowano 25 Marca 2015 Można sobie wyobrazić, że jakby nagle była jakaś potężna awaria, to bez prądu jesteśmy jak dzieci we mgle. Moi dziadkowie światło i radio mieli, ale gotowali na kozie, ogrzewali mieszkanie piecem kaflowym, woda była ze studni a toaleta na zewnątrz. Jestem zatem w stanie wyobrazić sobie życie bez udogodnień, ale bez prądu zupełnie to jednak nie. Teraz wyszła książka "Blackout", własnie o megaawarii i chaosie powstałym wskutek tego. Nie zamierzam czytać, ale sam temat ciekawy. Dlatego warto rozwijac wątek, nie zaszkodzi więcej wiedzy w temacie. Cytuj
szari Opublikowano 26 Marca 2015 #11 Opublikowano 26 Marca 2015 Skoro nasi przodkowie dawali sobie przez tysiące lat bez prądu dlaczego my mielibyśmy nie dać sobie z tym rady. Owszem wiązało by się to z kompletną zmianą naszego życia jednak w muzeach mamy eksponaty na których możemy się wzorować aby kontynuować nasze życie i aby stawało się łatwiejsze. Nie obawiaj się braku prądu obawiaj się impulsu elektromagnetycznego bo to zabije nasze sprzęty elektroniczne, i wtedy nawet panel PV nic nie da Cytuj
stasiu1971 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 #12 Opublikowano 6 Kwietnia 2015 obecnie życie bez prądu raczej nie realne (miasta) na wsi owszem , tyle że połowa społeczeństwa musiała by z głodu wymrzeć (brak ropy ,benzyny ) co za tym idzie traktorów kombajnów samochodów itp , efekt domina. Cytuj
SONY23 Opublikowano 7 Kwietnia 2015 Autor #13 Opublikowano 7 Kwietnia 2015 Obecna wieś jeszcze bardziej niż miasto jest uzależniona od prądu. Mówię oczywiście o gospodarstwach rolnych, tu kilkugodzinne zaniki napięcia w sieci całkowicie paraliżują funkcjonowanie stąd większość większych gospodarzy ma już własne generatory pradotwórcze, zazwyczaj są to trójfazowe agregaty napędzane z wału napędowego ciągnika. Problemem jest jednak jak np. w 30 stopniowym mrozie odpalić taki ciągnik bez prądu... :wacko: Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 7 Kwietnia 2015 #14 Opublikowano 7 Kwietnia 2015 Tak jak odpalało się kiedyś ciążarówki zimą. Miska z żarem węglowym pod silnik i "cygaro" w dolot. W razie mega awarii, braku prądu i cofnięcia się cywilizacyjnie do średniowiecza, szanse na przeżycie mają właśnie ludzie na wsi. Tu i tam studnie się zachowały, żywność też się znajdzie. W miastach przeżyją złodzieje rabujący sklepy i najsilniejsi. Słabi i starzy zwyczajnie umrą z głodu i pragnienia. Cytuj
PatrykAdam Opublikowano 31 Lipca 2015 #15 Opublikowano 31 Lipca 2015 A mnie się marzy takie życie bez prądu, tak być zdanym samemu na siebie. Ale póki co to tylko mrzonki, trzeba poddać się cywilizacji i żyć tym szalonym rytmem. Może kiedyś coś się zmieni... Cytuj
disaster Opublikowano 31 Lipca 2015 #16 Opublikowano 31 Lipca 2015 Ja sobie co najmniej raz w roku robię taką sesję praktycznie bez prądu, spędzając kawałek urlopu na działce. Stoi sobie na niej altanka, w której miło jest czasami spędzić tydzień czy trochę dłużej. Prądu nie ma, bo się najzwyczajniej w świecie nie opłaca go podłączyć mimo możliwości technicznej. Jest agregat, ale hałasuje, więc używany jest od czasu do czasu. Ogólnie wygląda to tak - kuchenka na gaz, lampy na gaz lub naftę, lodówka na gaz. Piecyk węglowy, woda grzeje się w beczce na dachu, doprowadzana jest do niej pompą ręczną. Oświetlenie "awaryjne" zasilabne jest opcjonalnie akumulatrorem 12V. Jak potrzebuje naładować telefon, korzystam z łądowarki samochodowej, chociaż bez problemu dałoby się zrobić ładowarkę na gaz (z ogniw peltiera). Cisza, spokój, relaks :) Cytuj
sambor Opublikowano 4 Sierpnia 2015 #17 Opublikowano 4 Sierpnia 2015 (edytowane) Ładowarka do telefonu jest już na rynku , więcej tu: http://flamestower.com/product/candle-charger/ A tu polska inf na ten temat http://technowinki.onet.pl/gadzety/stower-swieczka-naladuje-twoj-telefon/309xnl Urządzenie wymaga zimnej wody i źródła ciepła np świeczki lub kuchenki gazowej. Oczywiście to przykład zastosowania ogniwa Peltiera, dawniej stosowanego do chłodzenia elektroniki np procesorów w PC. Edytowane 4 Sierpnia 2015 przez sambor Cytuj
Gość karolis22 Opublikowano 5 Sierpnia 2015 #18 Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Mówicie o kuchenkach itp. ale życie bez prądu to w dzisiejszych czasach życie bez mozliwości kontaktu do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni ;) pamięta ktoś jeszcze jak się pisze listy? ;) Cytuj
Hermogenes Opublikowano 5 Sierpnia 2015 #19 Opublikowano 5 Sierpnia 2015 Normalnie jak wszystkie inne zapisane kartki ,piórem długopisem czy innym bazgrakiem.Jest tylko jeden problem nikt nie sprawdza i poprawia błędów ;a jeszcze musisz polizać znaczek . poz Hermogenes Cytuj
disaster Opublikowano 5 Sierpnia 2015 #20 Opublikowano 5 Sierpnia 2015 No cóż - po to wyjeżdżam na działkę, żeby się odciąć od cywilizacji. Telefon jest niestety niezbędny, chociażby w nagłych wypadkach. A internet? Większość osób i tak używa go do oglądania zdjęć kotów. ;) Cytuj
Roberto99 Opublikowano 17 Grudnia 2015 #21 Opublikowano 17 Grudnia 2015 Na chwilę takie odcięcie od rzeczywistości jest spoko i pomaga się wyciszyć, ale tak na dłuższą metę nie mogę sobie wyobrazić jak można funkcjonować bez prądu. Nawet nie chodzi o takie luksusy jak Internet czy telewizja (chociaż to też), ale o przygotowywanie jedzenia, kąpiel czy pracę... Cytuj
adrian23 Opublikowano 4 Stycznia 2016 #22 Opublikowano 4 Stycznia 2016 Ja chyba nie dałbym rady... Zbyt wygodnie jest posiadanie prądu :D Cytuj
sidi62 Opublikowano 5 Stycznia 2016 #23 Opublikowano 5 Stycznia 2016 Kumplowi w zeszłym roku odcięli prąd, bo zapomniał o rachunkach. Za dwa dni dzwoni i mówi: stary, bajka, wieczór w domu, gry i zabawy z dziećmi, wspólna kolacja, dzieci spać, my z żoną do sypialni, TV nie przeszkadza..., chyba raz na miesiąc sam będę wykręcał korki... :rolleyes: Cytuj
michaloo Opublikowano 12 Stycznia 2016 #24 Opublikowano 12 Stycznia 2016 Ludzie przez wieki dawali sobie radę bez prądu, więc pewnie i my dalibyśmy sobie radę. Pewnie było by dużo ciężej, ale wszystko jest do zrobienia. Wielu ludzi nawet marzy o takim życiu. Jestem w posiadaniu starego domu z drewna. Nie ma tam prądu i wody (tylko studnia). Tylko trzeba włożyć w niego trochę pieniędzy. Mam nadzieję że to będzie moja odskocznia od cywilizacji za parę lat Cytuj
zeldiax Opublikowano 17 Lutego 2016 #25 Opublikowano 17 Lutego 2016 Są ludzie, którzy żyją bez prądu. Mi wystarczy mała awaria i zaczynam wariować. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.