Skocz do zawartości

krisgie

Stały forumowicz
  • Postów

    1542
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez krisgie

  1. Ja też nic nie kombinuję. Jak jest względnie stały odbiór to przez wiele godzin potrafi pracować jak na foto, jak się zapotrzebowanie zmienia (pogodówka) to szarpnie w jedną czy drugą stronę i się stabilizuje, też mam to gdzieś, ma być ciepło i tyle.
  2. Teraz już takich temperatur nie mam. Nie powiem, czasem jeszcze 100C zobaczę ale najczęściej wtedy jak w koszu pusto się robi. Wtedy i podajnik pokaże koło 40C. Normalnie w zimie podajnik w zakresie 27-35 a zewnętrzny korpus 65-85C. Przy małym odbiorze (krótkiej pracy i dłuższym podtrzymaniu) korpus bliżej 60C. Wydaje mi się że na ten spadek pomogło głównie przełożenie dmuchawy na drugą stronę palnika (niesymetryczny obieg powietrza). Dodatkowo dorobiłem drugą blachę montażową palnika i zrobiłem kanapkę z tekturą termo w środku, a na plecy paleniska dałem taką samą tekturę.
  3. krisgie

    ekogroszek ogień

    Co do zasady mam takie same przemyślenia ale w tym przypadku chodziło raczej o potwierdzenie kaloryczności z worka z tym co wyszło na sterowniku. I tutaj rozbieżności mogą jakieś być zależnie od ustawień i nic w tym dziwnego i wcale nie musi oznaczać oszukanego paliwa ;) .
  4. krisgie

    ekogroszek ogień

    Wg mnie kaloryczność to tylko jedno (z ważniejszych) pokręteł którym można dopasować strumienie paliwa i powietrza i nic poza tym :). Dla przykładu: Paliwo 26MJ, zakres dmuchawy 10-25 - wszystko dobrze działa Zmieniamy zakres dmuchawy na 14-30 - kopiec się zapada, po ustawieniu np na 23Mj jest już dobrze. To jaka jest kaloryczność, 23 czy 26??? Wg mnie najlepiej ustawić taką jak na worku i co najwyżej korygować jeśli powietrzem się już nie da...
  5. Mój fabryvzny zestaw SV po załączeniu na sucho był prawie bezgłośny, lekki szum. Ale po założeniu kosza i nasypaniu paliwa buczał niemiło. Po zmianie motoreduktora jest OK. Dodatkowo pod koszem mam osłonki boczne podajnika z trzech stron i one dodatkowo wytłumiają. Ale przez ścianę kotłowni i tak go trochę słychać, piętro wyżej już niewiele, trzeba się wsłuchać i wiedzieć co to jest ;) . Nogi kotła mam oryginalnie z podkładkami (chyba jakiś rodzaj twardej gumy), noga podajnika też ma jakąś podkładkę, nic nie dokładałem we własnym zakresie.
  6. U mnie na SV jest trochę ciszej porównując do retorty, ale liczbami nie rzucę bo żadnych pomiarów nie robiłem. Mniejsze opory podawania to i motoreduktor ma lżej. Ale żeby nie było tak pięknie, z zakupionego SV musiałem zdemontować oryginalny motoreduktor i przełożyłem go od podajnika Pancerpol bo ten fabryczny był denerwująco głośny :).
  7. To pewnie był film gdzie palono antracytem.
  8. Też to zauważyłem, najgłośniej jest jak w koszu jest prawie pusto, jak coś tam więcej jest to jest OK. Ale - przynajmniej u mnie - dużo dają też osłonki boczne pod koszem, różnica na plus jest odczuwalna.
  9. W ub sezonie pierwszy i jak na razie ostatni raz zerwało mi zawleczkę. Pech chciał że kosz był pełny. Ślimaka nie dało się obrócić w żadną stronę i musiałem wysypać wszystko. Połowa kosza wiaderkiem od góry jak marcus pisze a druga połowa przez okienko dolne. Narobiłem tyle "gnoju" w kotłowni że skutecznie wyleczyłem się z pełnego zasypu. W tym sezonie dosypuję po worku i tyle mniej więcej trzymam w koszu. Zasyp to 15sek i nic nie zdąży się zakurzyć przy dosypywaniu.
  10. Dokładnie - u mnie nie stanowi to problemu ale to samo miałem napisać koledze @Ptaszniko ale nie znam jego sterownika :). Ale skoro to kocioł 5 kl to samo otwarcie kosza powinno zatrzymać podajnik i dmuchawę.
  11. Mam taki palnik jak założyciel wątku ale wsadzony do innego kotła z wymiennikiem "poziomo-pionowym" oraz zawirowywaczami. U mnie nic nie leci przez drzwiczki jak "przejadę" ściankę naprzeciw palnika, wszystko spada do popielnika. Co najwyżej do góry na pierwszą i drugą półkę może coś polecieć jak w tym czasie dmuchawa mocniej pracuje.. Moim skromnym zdaniem też coś z ciągiem kolega ma nie tak i do sprawdzenia komin, rura czopucha + zasuwa czopucha (jeśli jest), szczelność podłączenia kotła z kominem itp... Sam kocioł też warto by obejrzeć czy nie zarośnięty.
  12. Mam pytanko, będę pożyczał koledze SKZP do kotła Defro Uni R 20kW. Jeśli ktoś ma taki kocioł potrzebowałbym info jaki potencjał podajnika wpisać na początek. Tak mniej-więcej jako baza do późniejdzej kalibracji bo pomierzyć chyba nie za bardzo będzie możliwość (brak wagi itp)..
  13. Koledzy, @Ptaszniko ma nieocieplony dom i jak dobrze kojarzę fakty dość starą instalację bez żadnej regulacji (po zasypowcu) i kocioł niedawno kupiony więc płaci na początku frycowe. Jak ogarnie będzie lepiej. Jeśli dobrze pamiętam jego temat, policzono mu wtedy 2.5-3t na sezon. Jeśli pali jakimś sianem, będzie odpowiednio więcej, a jak nie ma żadnego hamulca do utrzymywania temp wew to też można spalić że ho ho... Co do dosypywania i wybierania popiołu też można dojść do wprawy żeby się tak nie kurzyło.
  14. Myślę że budowa własnej odmiany takiego czy innego palnika lub budowa całkowicie własnej konstrukcji to też wielka frajda i nauka. Osobiście uwielbiam jak ktoś robi takie próby i pokazuje efekty.
  15. krisgie

    Ekogroszek Skarbek problem

    Nie zgodzę się, w ub sezonie był po prostu ***, to że teraz jest inny to już inna bajka i trzeba jasno o tym mówić, dla ogólnej wiedzy. Co do zasady, jak ktoś pali w sezonie 5-7 ton lub więcej to można policzyć i poszukać coś co sezonowo wyjdzie taniej. Dla względnie niewielkiego zużycia 2-3t różnica 200-300zł/sezon nie robi wielkiej różnicy a w obsłudze jednak bardzo (czyszczenie+popiół) i wcale nie dziwię się ludziom co wolą droższy ale mniej pracochłonny, coś za coś....Tak było ze Skarbkiem...do czasu....
  16. krisgie

    Ekogroszek Skarbek problem

    Ten worek z foto jest całkiem inny, pewnie podróbka, możliwe że sami jesteśmy temu winni bo jak coś jest dobre i chwalone to zaraz pojawią się podróby, pewnie z Kolumbusem czy innymi będzie podobnie...obym był złym prorokiem... Nie zmienia to faktu że oryginalny Skarbek też się popsuł, no chyba że też dostałem podróbkę. Ja nim palę bo w ub sezonie był rewelacyjny to i kupiłem w ciemno. Mam dwie różne partie ale worki wymieszane i raz popiołu prawie nie ma a raz od groma, jak z Piasta, dobrze że idzie na tych samych nastawach bo bym się chyba popłakał. Jak będę kupował coś na przyszły sezon to go jeszcze sprawdzę ale jeśli będzie tyle popiołu co w tej gorszej partii to przerzucę się na inny opał.
  17. krisgie

    Opał Z Firmy Prestige

    Jak masz jakieś OBI w okolicy to powinni mieć kilka rodzajów Bartexa , weź po worku/dwa i zobacz który się najlepiej sprawdza.
  18. Właśnie nie jestem tego pewien, przynajmniej dla podłogówki z dużą bezwładnością, sam się nad tym wiele razy zastanawiałem... U mnie SKZP 'pali" a automatyką mieszacza i pomp steruje Multifun i jego krzywe się wypłaszczają wraz ze spadkiem temp zew. Działa to bardzo dobrze i nie ma dużych wahań po mroźnej nocy. Tzn przy dużych mrozach (poniżej -15C) temp wewnętrzna potrafi w nocy i nad ranem spaść z 0.5C od zadanej (co w nocy nie jest takie złe) ale za to w dzień nie przeciąga tak temp wewnętrznej - kiedy podłoga oddaje ciepło - bo sterownik nie "przeholował" z temperaturą.
  19. W ub roku szwagier zrobił ocieplenie ścian i dachu. Niedawno mówił że idzie mu tyle samo orzecha co przed ociepleniem ale za to ma cieplej :).
  20. Albo przeniósł się na Podajniki ;)
  21. Ja mam T-Mobile w jakimś routerze "z Biedronki", konwerter Timela i wszystko hula, z tym że na razie nie podłączałem się do wojszyma bo doby brakuje tylko leci na smartfonie na apce Timela. Soft 2.17B.
  22. Delete, już Sambor napisał.
  23. Za pierwszym razem zajęło mi to ponad godzinę i trochę nerwów ;) . Teraz rozpalenie idzie za pierwszym razem. Ręcznie podaje groch na pierwsze rzędy dziurek, daję dwie/trzy garści pelletu do torebki papierowej i wpycham do środka, trochę kartonu, jakieś drzazgi i podpalam palnikiem gazowym.
  24. Wiesz, najpierw kupuje się płytki a potem buduje chałupę :P
  25. Na OP musisz zastosować klej wysoko elastyczny który skompensuje nierównomierną pracę dwóch różnych materiałów (wylewka/płytka) i BARDZO WAŻNE - do płytek wielkoformatowych - takiego kleju szukaj - a tani nie będzie... Ja użyłem do płytek 60x60 z 1mm fugą kleju CM17 - na razie odpukać nic się nie dzieje ale czas pokaże... Dylatacji nie przykrywaj płytką tylko fugą na silikonie, jak nie da się tych płytek dobrze rozmierzyć to zastanów się nad mniejszym formatem. Osobiście bałbym się przykleić tak dużą płytkę 120cm na OP, a jeśli już to z odpowiednio szerszą, elastyczną fugą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.