Skocz do zawartości

Ptaszniko

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    78
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralny

O Ptaszniko

  • Tytuł
    Rozkręca się

O sobie

  • Lokalizacja
    Gorlice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. U mnie ustawienia wyglądają tak:
  2. Palnik czyszczony około 400-500 kg wstecz więc dość niedawno. Skoro wygląda jakby trochę za dużo podawał to ja tego nie pojmuje. Od jednych słyszę że w trybie PID nie trzeba nic ustawiać, sterownik moduluję pracę do uzyskania pracy ciągłej. Czasami pojawiają się głosy by spróbować wydłużyć czas podawania. No OK wydłużyć ale ten czas w realu jest całkiem inny w trybie PID niż ten ustawiony na sterowniku.
  3. Palaczem ekogroszku jestem dość świeżym bo kilkumiesięcznym ale powiedzcie mi czy taki stan rzeczy jak poniżej można poprawić? Po dwóch tonach ekogroszku o deklarowanej mocy 28MJ przeszedłem na 25MJ. Co prawda na bardziej kalorycznym grochu też się tworzyły "zapory", "czopy" na palenisku ale zdjęcia sprzed chwili pokazują co się dzieje. Nie wiem czy doczekam się kiedykolwiek by mi ekogroszek spalał się na pył. Palnik SV200 9kW w kotle SKAMP-PV od SEKOM Łucki Sterownik Cobra2 PID
  4. Ktoś coś o tym produkcie? Na dniach muszę kupić SUCHY ekogroszek max 26 Mj z popiołem 5-7%.
  5. Pewnie że się otwierała. Ostatni raz podnoszona była na początku maja na koniec sezonu grzewczego. Piec wyczyściłem i stał do początku grudnia czekając na zimno. Teraz jaja straszne, nie idzie tego otworzyć. Na kilka sposobów próbowałem i nic.
  6. Zagwozdka z cyklu raczej tych rzadko spotykanych. Za cholerę w tym moim Skampie nie idzie podnieść w górę zasuwy by dostać się do sadzy po ruszeniu czyszczakami. Albo tą blachę gdzieś wykrzywiło albo tak obrosła nalotem rdzy przez kilka miesięcy postoju że jest problem. Nawet solidnym młotkiem nie idzie jej odbić w górę. Co radzicie?
  7. Zagwozdka z cyklu raczej tych rzadko spotykanych. Za cholerę w tym moim Skampie nie idzie podnieść w górę zasuwy by dostać się do sadzy po ruszeniu czyszczakami. Albo tą blachę gdzieś wykrzywiło albo tak obrosła nalotem rdzy przez kilka miesięcy że jest problem. Nawet solidnym młotkiem nie idzie jej odbić w górę. Co radzicie?
  8. Odpowiadając na pytanie to jest 20 °C. Według telefonicznych zapewnień naszego forumowego kolegi taki stan rzeczy może trwać spokojnie przez tydzień dopóki nie wygrzeją się ściany i wnętrze domku. Faktycznie takie zużycie ekogroszku przez tydzień zaboli finansowo. Oby tylko to było to. Dodam że wyciągnięcie zawirowaczy podnosi temperaturę spalin o około 30°C. Myślałem że wtedy spada sprawność kotła dość znacząco ale poinformowano mnie że według wyliczeń sprawność idzie w dół tylko o 1% przy temperaturze spalin w górę 10 °C. Wychodzi na to że bez zawirowaczy mamy wydajność pieca mniejszą o 3%.
  9. Po mojemu mimo wszystko coś jest nie tak. Mam spalanie ekogroszku na chwilę obecną na poziomie 30/35 kg na dobę przy metrażu 60 m. Dramat! Zadziwiające jest to że mając niespalony ekogroszek w zeszłym sezonie (cały czas ten sam dostawca) teraz po zmianie ustawień groszek lepiej się spala ale w ogromnych ilościach. @Pieklorz może Ty coś poratujesz.
  10. Witam czytających :) W ostatnią sobotę odpaliłem po raz pierwszy w tym sezonie Skampa-PV 9 kW. Dom od jakiegoś czasu był niezamieszkały. Temperatura w pomieszczeniach oscylowała w granicy 9/10 °C. Zgodnie z wcześniejszymi radami które padły w zeszłym sezonie grzewczym postanowiłem wyjąć zawirowacze by polepszyć ciąg kominowy. Co zauważyłem? Piec pracuje chyba non stop. Bez żadnych przestojów przez co spalanie groszku jest dużo większe. Nie wiem czy piec nie może się wygrzać bo w zeszłą zimę miał wyniki osiągniętej temperatury spokojnie na 65 °C przy zadanych 60 °C czy gdzieś indziej leży problem.Teraz rzadko kiedy te 60 jest osiągnięte. 59; 59,5 - tak jest teraz. Wiem że dom był mocno wychłodzony ale po raz pierwszy jak go po zainstalowaniu majstry uruchomili było w domu jeszcze zimniej i dał radę a teraz nie wiem co jest.
  11. Mieliście może styczność z ekogroszkiem z firmy "węglo smyk" z Rudy Śląskiej: https://sklep.weglosmyk.pl/pl/c/Eko-groszek/59 Warto / niewarto?
  12. Instalator polecił dobić do 0,8 bara. Stwierdził że na taki parterowy domek jak u mnie powinno być OK. Ciekawe do jakiej wartości wzrośnie jak uruchomię w końcu piec.
  13. Byłem wczoraj w CarboSolid. Powiem jak sytuacja wygląda. Mają popakowany węgiel z Chwałowic w worki płócienne. Myślę że między 5 a 10 ton w tych workach jest na placu. Cena za worek 22 zł czyli tona 880 zł. Rzekomo suchutki. To co mają luzem na placu z Chwałowic faktycznie w miarę suche, kurzy się z niego po przegarnięciu dłonią. Co mnie zaniepokoiło? Uziarnienie - mocno nieregularne. Od 0,3 cm do 2 cm. Obok za murkiem luzem wysypany drugi ekogroszek którym handlują Retopal. Zupełnie inny odcień ekogroszku. Bardziej matowy i ziarna jednolite około 2 cm. Te żółte worki w których jest popakowany jeden jak i drugi brudne jak skurczybyk. Fartuch jako odzież ochronna obowiązkowo. Niestety w tym roku nie mogłem kupić w suchym okresie czego żałuję. Wezmę na dniach chyba ze 4 worki na próbę bo u nas w regionie nic ciekawszego nie znajdę.
  14. Witku pamiętałem o nich. Powiem Ci szczerze że ich skreśliłem bo w ostatnich kilku miesiącach faktem jest że nie jestem tam za często ale 2 razy przejeżdżałem kiedy padało, raz dość mocno - wszystko odkryte, lało jak z wiadra. Takiej polityki nie kupuję. Może jeszcze pojadę tam w w wolnym czasie zobaczyć jak to teraz wygląda i co mają. Sprawy manometru sprzed kilku miesięcy nie kojarzę. Wczoraj wspomniałem o tym więc sprawa świeża.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.