Skocz do zawartości

Ptaszniko

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

-10 Marny

O Ptaszniko

  • Tytuł
    Stały Forumowicz

O sobie

  • Lokalizacja
    Gorlice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Umknęło mi. 21°C staram się aby było, a temperatury ścian nie mierzyłem ;-).
  2. To nie jest powierzchnia całego domu, ale wszystko co mam do ogrzania to ogrzewam, a że jest tych metrów mało to i wynik powinien być niski. Nad piętrem zamieszkałem mam poddasze/strych. Jak to ponad 50 lat wstecz to przypuszczam, że może tam te kilka cm trocin na stropie jest. Aha no i domek podpiwniczony. Mimo wszystko mam wrażenie, że ten sterownik hula inaczej jak inne z PIDem.
  3. Witam. @YaroXylennie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Gdybym nie wiedział jakie wyniki tu na forum osiągają palacze ekogroszku nie zastanawiałbym się nad tym specjalnie, a tak zawsze zagadka, która nurtuje. Nie będę się rozpisywał, ale nie jestem technicznym umysłem i dla mnie te sterowniki do kotłów to taka trochę czarna magia. Znalazłem na YouTubie filmik, gdzie gość mówi, że przy moim sterowniku Cobra2 z PID trzeba mu zadać wartości graniczne i nic się tam więcej nie ustawia. Wymieniłem kilka wiadomości prywatnych z gościem mającym ten sterownik, ale w innym kotle niż Sekom i on ma tam zupełnie inne nastawy.
  4. Po obliczeniu wychodzi u mnie 17 kg/24 h z ostatnich dni. Metraż ogrzewany - 56 m². Kocioł 10 kW. Ekogroszek YELLOW. Tu słów kilka. Chyba dobrze, że kończę tym palić bo takiego błota w 2 t co miałem nie życzę nikomu. Cały czas staram się go podsuszać. Oczywiście ile mogę, ale to nie powinno tak wyglądać. Mimo wszystko gdyby nawet był to towar suchy i kurzyło się z niego to według mnie nadaje się do ogrzewania tylko przy minimalnej temperaturze około 0°C.
  5. Takiego internetowego towarzystwa wzajemnej adoracji to chyba nie ma nigdzie indziej niż tutaj. Oj tak zgadza się frustracja kipi z co niektórych (sporej większości). Nie zamierzam po raz któryś tłumaczyć tej sytuacji bo to że sprawy przybrały taki obrót nie tylko moja w tym zasługa. Sprawa została załatwiona, dogadaliśmy się, ja obiecałem sprawę opisać jak się zakończy co uczyniłem. Dostało mi się przez to, że się postawiłem osobie z autorytetem. Całą sytuację zrozumiały 3 osoby, które na PW napisały, że miałem prawo tak zrobić i dla nich każda ze stron tego zamieszania miała po części rację.
  6. Użytkownicy tego forum jak @HarryH i @8010 na prawdę macie umysłowe zaćmienie. Do was kompletnie nic nie dociera. Czytanie ze zrozumieniem jest wam obce. Kultury za grosz ale ocenianie innych swoją miarą macie opanowane. @pochłaniacz pisanie, że ja obarczyłem winą Sekoma za śrubę w opale jest wielce niewłaściwe. Opisana przeze mnie sytuacja i interpretowanie jej tylko i wyłącznie w sposób by zrzucić winę na mnie jest tym czym kilku forumowiczów skutecznie realizuje. Powtórzę raz jeszcze. PRZYCZYNA AWARII do momentu przyjazdu serwisanta była nieznana. To co wyszło opisałem wczoraj. To że skorzystałem z pomocy radcy prawnego i napisałem o tym publicznie taki @HarryH uznaje, że miałem czelność w ten sposób podejść do tematu. Tutaj możesz stanąć przed lustrem i gromkie brawa dla samego siebie. G woli ścisłości. Skorzystałem z tego co mi przysługiwało i nadal przysługuje, nikogo nie oczerniałem. Chciałem podziękować wszystkim, którzy zwrócili się do mnie prywatnie i stanęli po mojej stronie, a także tym, którzy chcieli pomóc rozwiązać problem.
  7. Śpieszę podzielić się z informacją co było problemem nie działającego ślimaka. Nie było niespodzianki, okazało się, że w opale musiała być część śruby z podkładką - niewielka bo około 15 mm. Wypadła dopiero po wyjęciu ślimaka wraz z motoreduktorem. Po długim boju doszedłem do porozumienia z firmą Sekom, która wysłała serwisanta. Koszty dojazdu po ich stronie, robocizna po mojej. Nie wiem czy jeszcze raz zrobiłbym tak samo bo tyle nerwów co straciłem to szkoda gadać i przez 1,5 tygodnia brak ogrzewania. Jeszcze koszty radcy prawnego. Tego typu sprawa z punktu widzenia prawnego nie jest do końca jednoznaczna jak się okazało. Ja poszedłem drogą rękojmi, bo tak jak pisałem wcześniej warunki gwarancji dla użytkownika takiego kotła na ekogroszek są mocno niekorzystne. Szkoda, że Pan serwisant nie był zorientowany w temacie przypisując na końcu winę mi czyli użytkownikowi co prawdą nie jest. Inne kwestie przemilczę zwyczajnie przez grzeczność.
  8. Jaki stosujecie smar by zakonserwować trzpień ślimaka i wewnętrzną tuleję motoreduktora?
  9. No tak broniąc swojego imienia i to, że śmiałem postawić się guru tego forum tak mi podziękowano.
  10. Jeszcze kilka godzin temu widniało na moim koncie kilka punktów reputacji '+' (nie pamiętam dokładnie, bodaj 5). Teraz jest 0, skąd ta sytuacja?
  11. @Pieklorz ty faktycznie masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem. Jeśli masz za dużo na głowie i nie potrafisz na spokojnie przeczytać, że pójście drogą reklamacji - gwarancji, z waszymi cwaniackimi zapisami dla klienta jest najgorszą z opcji. Uparłeś się i pijesz ciągle do tego. Nie zrobiłem tego co chciałeś celowo i jak powiedział prawnik dzisiaj pod tym względem dobry wybór. Gdybyś był w porządku gość to prywatnie napisałbyś zrób facet tak i tak, a to wyłącza warunki tej pieprzonej gwarancji. Załatwilibyśmy to poza firmą, w której pracujesz i nikt by się nie dowiedział, że mi podpowiedziałeś. Jeśli jesteś handlowcem to wiesz o czym mówię. Kolejna kwestia robienie z siebie bohatera i dobroczyńcę w sytuacji mocno wątpliwej dla firmy w której pracujesz nie jest takie extra jak ci się wydaje. @8010 napij się piwa albo przejdź się tylko bez maseczki. Trochę tlenu ci się przyda.
  12. @nightwatch dokładnie o to w tym wszystkim chodzi. Lepiej tego ująć nie można było. Szacunek za dobór słów i pokazanie problemu. Zawiodłem się na p. Jarosławie ogromnie. Człowiek działa na korzyść firmy w której pracuje bo za mu za to płacą. Rozmawiałem z gościem, który wymieniał zawleczkę. Powiedział wprost, że się nie podejmie dalszych działań rozwiązania problemu, nawet nie nalegałem. Cóż zostaliśmy bez ogrzewania od piątku. Gdyby był ktoś tutaj czytający te epopeje i mieszka nie daleko - chciałby pomóc proszę o odzew.
  13. @Pieklorz trochę się panie szanowny hamuj ze swoimi wycieczkami personalnymi w stosunku do mojej osoby i oceniania mojej pracy. Jeśli inżynierowi z 28-letnim stażem nauczania na warsztatach technicznych udaje się po praktycznie 2 h męczenia wymienić zerwaną zawleczkę to o czym my tu mówimy. Dobrze o tym wiesz bo powiedziałem to przez telefon. Tak wiem za chwilę będą wywody tęgich forumowych głów nt. tego Pana. Darujcie sobie. Gwarancję i jej warunki podrzuciłem rano osobie, która może co nie co powie. W sumie okazuje się, że gwarancja w tej sprawie nie jest tu na I miejscu i pan o tym doskonale wie, ale działa Pan na korzyść firmy, która pana zatrudnia jako człowieka od wszystkiego. Tak na koniec zadam proste pytanie co do kosztów serwisanta bo okazuje się, że możecie żądać kosztów zwrotu od klienta gdy nawet trwa gwarancja (chociaż to zdarzenia sporadyczne) co w przypadku jeśli unieruchomienie kotła nie leży po stronie waszej ani mojej?
  14. @Pieklorz mógłby Pan zachować dla siebie osądzanie innych szczególnie tu na forum, zwłaszcza gdy nie wiadomo po której stronie jest racja. Myliłem się co do Pana na pewno w jednej kwestii i to bardzo ale ja w przeciwieństwie zachowam to dla siebie. Zapisy gwarancyjne zanim kopia trafiła tu na stronę moja żona przedstawiła pokrótce osobie która trochę ma z tym do czynienia. Powiedziała wprost, że są one absurdalne, umywacie ręce od wszystkiego. Sprzedać, pieniądze przytulić, a reszta ciul klient niech grzebie. Paranoja Tak na koniec trochę samokrytki i takiej zwyczajnej dobroci w tych ciężkich czasach by się przydało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.