Zrobię tak: kocioł i podajnik na gumie, wyciszona ściana wełną. ew. kosz zasypowy też z wełną.
i obudowa wyciszająca reduktor.
Tak sobie pomyślałem że takich starych domów i mieszkań są w Polsce dziesiątki tysięcy.
Przewidziane ogrzewanie to z piecem kaflowym w każdym pokoju, bez kotłowni, z utrudnionym
wejściem do piwnicy włazem w kuchni. Z kominem który kończy się na parterze.
Jeżeli zasypowce odchodzą do lamusa to co w zamian?
Może nikt nie brał pod uwagę że ktoś może mieć piec za ścianą w sypialni ;)
Tu może jest pole do popisu dla producentów szukających zbytu.
Małe, obudowane wyciszone kociołki z podajnikiem , akurat do komórki .
Pzdr!