Skocz do zawartości

janosh

Stały forumowicz
  • Liczba zawartości

    271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

14 Wysoki

O janosh

  • Tytuł
    Doświadczony Forumowicz
  • Urodziny 13.01.1979

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    zachodniopomorskie
  • Zainteresowania
    DIY

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    Dom parterowy z projektu W-0112. Ok. 100m2, całkowicie podpiwniczony. Lata 90te. Ściany prawdopodobnie gazobeton 36 cm + 5cm styropian, na stropie 5 cm styropianu i jakieś 10 cm wełny i jakaś stara kołdra.
  • Instalacja
    Ponad 20 letnia - wcześniej grawitacyjna, dostosowana do nowego kociołka. 8 grzejników żeliwnych na parterze (ok 100 żeberek). W piwnicy 3 grzejniki Faviera (zakręcone).
  • Kocioł
    Nowiuśki SKAMP-PV 13kW ze sterownikiem Argos PID

Ostatnie wizyty

463 wyświetleń profilu
  1. janosh

    nowy piec 9 kw

    @SUSPENSER można powyciągać to i tamto z kotła ale powiem Ci że dobrac podajnik do mieszkania to ciężka sprawa raczej. Sam mam 13 kw na 100 parteru plus 100 piwnic, styropian 5 cm i kociol siedzial często w podtrzymaniu. I to na ruskim stabku. Grzejniki letnie a w domu 24. Zupelnie inaczej niz przepalanie w gs. Pewnie 8 kw to na mrozy u mnie. To są tylko moje przemyślenia a znawcą tematu nie jestem. Mogę błądzić... Pozdrawiam :) Edit: mam wyciagniete to i tamto. Wode jak juz gdzies pisalem grzeje co 2 dni 200l na70 st. Kociol chdzi ok 2h na 100% z temp spalin 150 st
  2. janosh

    nowy piec 9 kw

    Ale nie 5 klasy... Nie znam sie ale niska temp. spalin i na komin zle wplywa i na sam kociol.tak czytalem... I ze sami producenci dokladnie nie wiedzą co bedzie po kilku latach...
  3. janosh

    nowy piec 9 kw

    Czyli pewnie tyle co kociol... Czyli trzeba się chyba przyzwyczaić i odkładać kase na wymiany co kilka lat... Albo kopcić po kryjomu... Ponoć i opny da się bezdymnie spalic....;)
  4. janosh

    nowy piec 9 kw

    Z tego co gdzieś czytałem to albo frezowanie komina i ceramika i spokój albo kwasówka z 1.2 mm i parę lat pociągnie. Kotly też nie wiadomo ile pożyją... Moze co kilka lat trzeba bedzie kolejne kotly kupowac i od razu znowym wkladem... ;)
  5. janosh

    nowy piec 9 kw

    Juz nawet rozpalam go w 15 minut... ;)
  6. Ładnie :) A jaki popiołek... "A co mam beznadziejny ." - tego nie rozumiem.
  7. Leciałem na PID. Ręcznie nie chciało mi się już bawić. Może masz lepszy cug w kominie, może większe potrzeby. U mnie kupa dymu w środku mimo wyciągniętych zawirowaczy. Była też taka sytuacja, że zaczął nie dopalać węgla. Myślałem nawet, że może temp. kosza poszła w górę i zaczął wysypywać opał. To było już przepalone 1,5t więc zgodnie z instrukcją wyczyściłem palnik i cały kocioł. Możliwe, że zapchany po uszy już powietrza nie dostarczał... Nie wiem.... Jako, że po czyszczeniu rozpalenie zajęło 15 min. zdecydowałem że będę palił co 2 dni. Miałem okazję pomacać palnik i zobaczyć jak toto wygląda w środku co nauczyło mnie rozpalać. Kocioł pracuje na 100% mocy więc też obserwuję pracujący palnik i bawię się dmuchawą. Nie wiem czy to dobry sposób na dobranie powietrza ale robiłem palcem kreskę na drzwiczkach wycierając sadzę a po pracy sprawdzałem czy kreska jest dalej brązowa czy czarna. Pytanie mam do Ciebie - czy przy Twoich nastawach z palnika pracującego na 100% wychodzi płomień bądź jego część? Ja przez sezon przy nadmuchu ponad 50% to miałem tylko snop iskier, nawet przy mniejszych mocach. Płomienia przez miesiące nie widziałem. Teraz dopiero przy 20% dmuchawy z paszczy jest płomień jak z palnika gazowego. No i popiół o wiele ładniejszy, nie posklejany. Kociołek się już oczyszcza ze smoły no i 50 kg węgla na m-c też cieszy :) Pozdrowionka :)
  8. Zmieniłem taktykę... Rozpalam - jak wcześniej kopciucha co - 2 dni i grzeję 200l CWU do ok 70 st. Kocioł za bardzo smołą mi zachodził i stary wkład kominowy chyba kończy swój żywot. Może na nastawach ręcznych byłoby lepiej... Worek węgla co najmniej na 2 tyg. wystarcza. Z rozpalaniem mieszczę się średnio w 20 minutach a nie jak na początku godzinę. Tu mój chyba największy błąd, że nie czyściłem palnika przed rozpalaniem.... Teraz wygarniam wszystko i dopiero mikstura rozpałkowa. W instrukcjach nie te nastawy dmuchawy. Możliwe że do innych modeli to zdaje egzamin albo do innego czasu podawania. Ogólnie dmuchawą zjechałem w okolice 20% z "instrukcyjnych" 50-75% a przy rozpalaniu 5-10%. Może nie załapałem do końca instrukcji...? Pozdrawiam :)
  9. Matematycznie....... W przypadku elektrycznego podgrzewacza przepływowego to pewnie i by się zgadzało a przy dużym wymienniku są jednak straty. Trzeba by nagrzać baniak, wyłączyć grzałkę, wykorzystać ciepłą wodę do cna i z powrotem grzać. Do tego za każdym użyciem napływa zimna i też studzi baniak. Przy poziomym szybko wychłodzi....
  10. Ja mam cwu 200l i pewnie zużycie mam sporo mniejsze. Kopciuchem grzalem co 2 dni na 70 st i dalo rade. Teraz mam na bieżąco ok 50 st.
  11. Hej chłopaki:) Jak by kogoś to interesowało to na samo cwu idzie 100 kg groszku na miesiąc po 789 zl i prądu na obsługę za 3,50 zl. Pewnie rozpalając codziennie wyszło by z polowe mniej ale nie mam ochoty na to. Trawa rosnie trzeba kosic i krzewy poprzycinac... Ciekawe ile grzałką by wyszło... Pozdrawiam
  12. Ja nie twierdzę, że dobry rusek jest zły... :) Zły jest wtedy, kiedy łupka i kamieni mnoga a sprzedawany po cenie dobrego, polskiego. Cytat z listopada ub.r. " Cena sośnicy - 890zł/t, marcela - 940 zł/t, cena "niewiadomoczego" - 910zł/t ale transport gratis :) "
  13. Jak sam widzisz w GS-ach też ciągłe problemy z węglem, też testuję się różne żeby znaleźć odpowiedni. Dodatkowo często czort wie co oni mają na składzie (u nas sami nie wiedzą bądź wiedzą a powiedzieć nie chcą). Co dostawa to zagadka. Przerabiałem ruski znikające w oczach, nieznikające kamienie, łupki czy co tam jeszcze a kosztowało więcej niż Stabki czy Anmagi. Pewnie to co piszą na workach eko-groszków też może gdzieś tam mija się z prawdą ale wydaje mi się, że bardziej uważają na jakość bo wtopa idzie szerokim echem po internecie. Jak swego czasu poczytałem o problemach z innymi podajnikami to Skamp daje sobie nieźle radę. Jeszcze jakby go ustawił na cacy... :) Popiołu jak z papierosa nie osiągnąłem, ale jak czytałem to mrzonki. No i z GSa wyciągałem nawet po 2 szufelki niedopału. Pozdrawiam :)
  14. @Jamjestcichy Nie potrafię Ci dokładnie odpowiedzieć... W GS ile wsypałem tyle spalił i czekał aż ponownie rozpalę a przez ten czas w domu wiało chłodem. Często w nim grzebałem, przerabiałem i problemy z Sośnicą, która potrafiła zgasnąć - to też był przestój. Do podajnika tylko dosypuję i patrzę jak znikają worki a temperatura w domu niezmienna całą dobę. Palę Stabkiem, który jest słaby. Na oko kilogramowo spalałem podobnie czyli te 20kg/dobę. Kocioł też dobrze ustawiony raczej nie był. Potem zupełnie zmieniłem ustawienia i kotła i instalacji ale to już wiosna była. Podniosłem na kotle do 70* a na dom zaworem 4d - 40* i sporo zjechałem dmuchawą. Teraz też pogoda w kratkę. Kocioł chodzi cały czas na CWU a jak trzeba to puszczam na dom i też na razie nie wiem ile spala na samo CWU. Jak sobie przypomnę, że wcześniej w GS szło mi ruska 2kg/h (kaloryczności nie znam) to przy też ruskim Stabku mam chyba teraz dobry wynik. Do tego trzeba by też doliczyć po 2 taczki drewna tygodniowo na rozpałkę i rąbanie wiórków..... Na pewno przez grudzień i styczeń poszło w GS 1t Sośnicy (notowałem), ze 300kg ruska (na oko, dodawałem po szufelce do sośnicy) i trochę taczek drewna (o całej dodatkowej robocie i brudzie nie wspomnę). Od lutego do dziś poszło 1000 kg Stabka i 450 kg czegoś z lokalnego składu co zawleczki rwało jak durne. Zapewne grudzień ze styczniem były zimniejsze. Do DS się nie odniosę bo nie poszalałem... ;) Zobaczymy w kolejnym sezonie jak to wyjdzie ale jeśli chodzi o wygodę to nie ma nawet co porównywać. I też byłem przekonany, że po co mi podajnik - rozpalać lubię, powozić węgla i drewna dla zdrowotności, rąbać wiórki itd... i co ja będę robił przy podajniku..? Życie pokazało, że można żyć inaczej :) No, gdyby nie ta cena.... Pozdrawiam :)
  15. Nie .one spowalniają wyplyw spalin przez co oddają jeszcze cieplo do kotla zanim wyfruną kominem. Wyciągnąć mozna poza sezonem kiedy male jest zapotrzebowanie na cieplo a imcieplej na zewnątrz tym cug mniejszy albo i go czasem brak wiec wyciagniecie ich zwiekszy cug kosztem wyzszej temp spalin ale przy takim pyrkaniu kociolka to straty male a dla komina lepiej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.