MaaGdA Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7826 Opublikowano 19 Stycznia 2018 @sony23: Bez zamknięcia to spaliny bez problemu dolatuja do 280'C a nawet więcej.. a węgiel znika w trybie ekspersowym. Więc chyba jednak nie do końca tak jest... Cytuj
Gelo2104 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7827 Opublikowano 19 Stycznia 2018 (edytowane) Właśnie te forum skłoniło mnie do zakupu MPM-a, problem w tym że jak dam blache przysłaniającą nawet tylko pierwszy ruszt to ciągu brak Zacznij od początku. Drożność komina na całym odcinku i tu wszelkie załamania, kolanka, łączenia itp. Ja nie stosuję blachy do zatkania 1-go rusztu tylko wygarniał popiół do polowy i efekt daje taki sam. Rozpal na krótkim obiegu, podciągnij do 60-70 stopni i tak potrzymaj z godzinkę(spowoduje wygrzanie komina). Zamknij krótki obieg i obserwuj. Jeśli kocioł nowy to musi się przepalić i tu będzie gorszy ciąg. Pilnuj czyszczenia i musi być dobrze. I takie wpisy nawet mnie przekonały, że szybra w czopuchu jednak być nie powinno Też jestem tego zdania i dopowiem że na moje życzenie nie był montowany. Jeśli uszczelki są ok to nie mam żadnych kłopotów z przeciąganiem temp. Bez zamknięcia to spaliny bez problemu dolatuja do 280'C a nawet więcej.. a węgiel znika w trybie ekspersowym. Więc chyba jednak nie do końca tak jest Pozamykaj PW, i klapkę w drzwiczkach załadowczych ale nie zamykaj czopucha. Obserwuj czy coś się zmieni, W momencie rozpalania temp na czopuchu będzie duża, ale jeśli jest to temp po stabilizacji palenia to jest za wysoka. Edytowane 19 Stycznia 2018 przez Gelo2104 Cytuj
hamis Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7828 Opublikowano 19 Stycznia 2018 (edytowane) Ja coś czuję kolego że u ciebie może być problem w tej blasze zmniejszającej palenisko ,przez nią mniejsza ilość węgla spalającego się osiąga zbyt wysoką temperaturę i przez to się spieka i zawiesza ,spróbuj bez blachy trochę popalić,jak nie chcesz na dwóch klapkach na miarkowniku to pal na klapce w dolnych drzwiach na miarkowniku ,a w tych środkowych ustaw szczelinę 5mm i zobacz co będzie ,góra zamknięta,pw minimalne 1-2mm ,11kg węgla powinno się spalać 5-6h przy założeniu mocy 28kj w kotle o mocy 19kw ps.i cierpliwości ,jak go opanujesz to pokochasz Właśnie wywaliłem blachę i wezyry, zobaczymy. Póki co klapka dolna pod miarkownikiem, dziś kupię łańcuszek to podepne druga. Blacha po dwóch dniach z czarnej zrobiła się różowa :-) Póki co się rozpala. Węgiel raczej słabszy, w okolicah 25. Przy długim obiegu na kominie w granicach 120-140 stopni. Może ciąg za duży? Komin 8 metrów (od czopucha), wkład stalowy fi180. Póki co bez rck Edytowane 19 Stycznia 2018 przez hamis Cytuj
SONY23 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7829 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Masz wyczystkę w kominie ? Możesz ją minimalnie rozszczelnić i sprawdzić jak kocioł na to zareaguje w tym co dzieje się z temp. spalin. Zbyt duży ciąg albo chwilowe porywy w pewnych sytuacjach szkodzą spalaniu. Widać to czasami przez wizjer jak plomień potrafi się "urywać". Cytuj
MaaGdA Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7830 Opublikowano 19 Stycznia 2018 120-140 stopni spalin to chyba raczej dobrze.. U mnie jest więcej. Może dzisiaj testowo wywalę też tę blachę.. Ps. Czopuch masz otwarty na full ? Cytuj
hamis Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7831 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Nie mam szybra w czopuchu, jest na full. Przy rozpalaniu albo na krótkim obiegu bez problemu łapie 300 stopni. Wyczystke oczywiście mam i szczelna to ona nie jest. Chcę ją wymienić na RCK, ale to dopiero po sezonie. Wkład mam montowany tak jak wspominałeś w innym temacie, kończy się kawałek poniżej trojnika spalin, wsparty na pretach. Niżej jest stary komin ceglany z wyczystka. Jak wiatr mocniej dmuchnie to aż się wszystko trzęsie ;-) Cytuj
SONY23 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7832 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Jak pomyślisz to z czegoś takiego za kilka złotych zrobisz sobie RCK. Jak nie na stałe to przynajmniej do testów. Cytuj
Gość brodekb Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7833 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Temat szybra był juz wiele razy poruszany ,w porównaniu do auta -sterowanie moca to dozujemy na dolocie czy zatykamy wydech? tak samo działa w kotle ,dodatkowo moze szczelinami na przymknietym szybrze dać spalinami na kotłownie ,ok jak dym i widac ,a gorzej juz jak czad i sie nie obudzimy . Temat RCK tez juz był wiele razy poruszony ,niezaleznie od wiatru i pogody płomień w palniku jest stabilny ,spokojniejszy i lepiej sie przepala wszystko tam gdzie powinno czyli w palniku ,a tak przeciag i częśc sie spali a reszta osadzi w wymienniku i kominie ale efekt odrzutowca w kotle jest ,widowiskowo i niespecjalnie ekonomicznie ;-) Cytuj
Mariano223 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7834 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Masz o dwa metry za niski komin. Producent do tego kotła, wymaga minimum 8m z doświadczenia wiem że ten model, już od 7m zaczyna poprawnie spalać, choć z rozpalaniem i dokładaniem to jeszcze szału nie ma. Pomyśl o podniesieniu komina, lub wentylatorze wyciągowym,dopiero kociołek się odwdzięczy. Teraz wręcz Ci współczuję :/ http://allegro.pl/wentylator-wyciagowy-odciag-spalin-dymu-sen80-60w-i7129878582.html Czy do tego trzeba jakiś specjalny czopuch? Cytuj
Gość brodekb Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7835 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Kilku kolegów pytało mnie o skrobak do kotła bo ta blaszka oryginalna podobna do motyki sie slizga i nie zbiera twardego nalotu , na jednym ze zdj z palnikiem było go widać -stąd pytania ,a jeden z kolegów dostał w prezencie bo miałem zapasowy-była promocja ;-). Wiec tak baza skrobaka to nóż ze strugarki/heblarki długość z 15-20cm ,szeroki 3-4cm ,grubość 4-5mm ,wystarczy na kilka szt ,do tego nakretki przedłuzone M12 i pręt gwintowany lub śruba M12 i dospawać do pręta . Pret fi 10 sie gnie ,na górze skrobie ok a na dole sie wygina ,a i tak preta fi 12 podgiełem i na dole wymiennika jak czyszcze to pret sie opiera o scianke skrobiąc . Długość całości żeby skrabneło do dna to ok 130cm ,szerokość ostrza ok 47mm ,zrobiłem tez małe ostrza i na górze skrabne ,dlatego nakretka dospawana że wymieniam prety długi ok 125cm i krótki ok 60cm ,a ostrza wymienne. Na zdj długiego skrobaka obok "dziobak" pręt fi 10 jak sie zwiesi opał zeby dziubnac z góry do zagięcia odcinek prosty ok 82cm -wymiary dla kotła 12-14 jaki mam . https://allegro.pl/kategoria/dla-lesnictwa-i-przemyslu-drzewnego-strugarki-121564?string=n%C3%B3%C5%BC&order=p&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-com-1-5-0115 http://metmet.pl/zamocowania-i-laczniki/prety-gwintowane/prety-gwintowane-kl.-8.8-ocynkowane/acznik-rubowy-m12x2000-oc.-kl-8.8-szt./ http://allegro.pl/nakretka-lacznikowa-m12-x-36mm-2szt-i6959797268.html no wiem ,wszyscy tylko miotełką omiatają pyłek ,to warto sobie zrobic powiesić nad kotłem i mieć jakby co ;-) Cytuj
Gredy Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7836 Opublikowano 19 Stycznia 2018 http://allegro.pl/wentylator-wyciagowy-odciag-spalin-dymu-sen80-60w-i7129878582.html Czy do tego trzeba jakiś specjalny czopuch? To są same silniki, potrzebna jeszcze do tego obudowa. Producent ma takie zestawy po 500 (chyba jedne z najtańszych na rynku) jest to ich wyrób, solidnie wykonany i wpełni kompatybilny z kotłem. Jedynie co, to musisz mieć około 25cm miejsca, między kotłem a kominem. Cytuj
SONY23 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7837 Opublikowano 19 Stycznia 2018 No i sensowny sterownik... Cytuj
Sadownik12 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7838 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Czym wyższa temperatura i szybsze nagrzewanie węgla tym mniejsze szanse na sklejenie się węgla. Cytuj
Norman1212 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7839 Opublikowano 19 Stycznia 2018 (edytowane) No nie bardzo. Edytowane 24 Stycznia 2018 przez Ryszard Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu Cytuj
Gredy Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7840 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Przypuszczam że ten komin może wyrabiać po nagrzaniu (choć to tylko moje przypuszczenia) Jeśli tak, to najlepiej było by włączać wentylator, przy rozpalaniu i dokładaniu a dalej na mechanicznym miarkowniku palić. Cytuj
Sadownik12 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7841 Opublikowano 19 Stycznia 2018 No nie bardzo.Masa plastyczna szybciej odapruje i mnie się skleji oraz gwałtownie uwalniające się gazy,będą rozwalać strukturę bryły węgla. Cytuj
maronka Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7842 Opublikowano 19 Stycznia 2018 (edytowane) Ale to jest trochę teoretyzowanie ,w praktyce się spiecze i trza ingerować a jak u mnie spokojnie się spalało,nie dymiąc oczywiście, to nawet nie było potrzeby rusztowania i powietrze dostawało się i od dołu i z boku więc nie było miejsc jakoś bardziej rozpalonych,25 kg paliło się 15h,ale po 17h był jeszcze użyteczny żar,te 25kg to jakieś 3/4 mojej komory Edytowane 19 Stycznia 2018 przez maronka Cytuj
Sadownik12 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7843 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Ty nie masz spiekającego się węgla. Jak nasypiesz tak aby np.z przodu komory zasypowej się mocniej rozpaliło to się rozpali w tym miejscu do samej góry i reszta już się nie zawiesi,ponieważ zacznie być mocniej nagrzewana,i gazy będą szybciej rozsadzać masę plastyczną. Cytuj
maronka Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7844 Opublikowano 19 Stycznia 2018 U mnie nie rozpala sie do samej góry tylko na wysokość palnika Cytuj
KardinalE Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7845 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Jak nie sprawdzisz to się nie przekonasz ale pewnie się nie bujnie ,miarkownik powstrzyma go ale jakąś szczelinę trzeba zostawić by nie kisiło się ,wszystko jest kwestią prub a tu masz wesołą http://slaskiecentrumweglowe.pl/sklep/wegiel_orzech_ii_25-50mm_k18 a teraz doczytałem masz dwie klapki to podawaj jak ja na dwóch jednocześnie i równo zestrojonych na dwóch łańcuszkach ,jeden ze śrubą rzymską do lepszego zestrojenia i minimalne szczeliny około 3mm po przymknięciu niech zostaną tak wegiel nie powinien się zawieszać Ja po kilku dniach palenia chętnie bym to dziadostwo na żyletki przerobil. Ale to byłyby drogie żyletki ;-) Pewnie go jeszcze nie opanowalem, ale nigdy nie wracałem z kotłowni tak smierdzacy wedzonką... Zazdroszczę 12h na wiaderku węgla. U mnie weglarka (11kg) wystarcza na 3-3,5 godziny. A i tak trzeba że dwa razy przyłożyć w węgiel... Korzystał ktoś może z węgla z Wesołej z wymienionego wyzej linka? Poważnie zastanawiam się nad zamówieniem, wyjdzie w cenie lokalnego węgla. Tylko podają spiekalnosc Ri9. Czy Wesoła nie powinna wcale się nie spiekac? Witajcie, nie kupujcie u nich węgla, to oszuści. Ostrzegałem przed nimi na muratorze w temacie o ekonomicznym spalaniu węgla. Zamówiłem u nich ten węgiel, miała być piękna wesoła, a dostałem coś, co miało bardzo dużo miału, pełno popiołu po spaleniu i było bardzo słabe, spalało się jak papier. Reklamacja z nimi trwała dość długo, na szczęście oddali pieniądze. Mieli przyjechać po węgiel, ale chyba 500km im się nie opłacało. Gdy prowadziłem reklamację, dzwoniłem do KHW w ich sprawie, to KHW twierdziło, że oni oficjalnie się u nich nie zaopatrują... cokolwiek to miało znaczyć. Cytuj
Sadownik12 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7846 Opublikowano 19 Stycznia 2018 (edytowane) Miał to też węgiel.A jak węgiel płomienny to i popiółu ma dużo. Węgiel płomienny dla niektórych spala się jak papier. Edytowane 19 Stycznia 2018 przez Sadownik12 Cytuj
maronka Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7847 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Witajcie, nie kupujcie u nich węgla, to oszuści. Ostrzegałem przed nimi na muratorze w temacie o ekonomicznym spalaniu węgla. Zamówiłem u nich ten węgiel, miała być piękna wesoła, a dostałem coś, co miało bardzo dużo miału, pełno popiołu po spaleniu i było bardzo słabe, spalało się jak papier. Reklamacja z nimi trwała dość długo, na szczęście oddali pieniądze. Mieli przyjechać po węgiel, ale chyba 500km im się nie opłacało. Gdy prowadziłem reklamację, dzwoniłem do KHW w ich sprawie, to KHW twierdziło, że oni oficjalnie się u nich nie zaopatrują... cokolwiek to miało znaczyć. Dzięki kolego ,a już miałem brać , stąd pewnie ta cena w miarę,i jak żyć panowie,wszędzie chcą cię skroić albo na kasie albo na jakości,zostaję przy drewnie,będę się wspomagał tylko od czasu do czasu tu na miejscu workowanym ,zarąbisty jest jeno po 1100 tona,ale od czasu do czasu może być Cytuj
pejot78 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7848 Opublikowano 19 Stycznia 2018 (edytowane) Witam. Chciałbym się wypowiedzieć na temat szybra w czopuchu. Sam w swoim kotle go nie miałem i uważam, że jest to duży błąd. Widzę, że koledzy z forum powielają ciągle gdzieś powstały dogmat, że szybra nie powinno być i w ogóle jest bee. Porównujecie też kocioł do samochodu itp co jest totalną bzdurą. Samochód to zupełnie inna para kaloszy. Tam steruje się przepustnicą - ilością powietrza oraz elektronicznie lub mechanicznie ilością paliwa. I nawet tam - w samochodach ciężarowych do niedawna stosowało się klapy na wydechu (retarder) do hamowania silnikiem. Szyber przy kotle o ile jest używany z głową jest bezpieczny i pożądany. Wrogowie szybra zapomnieli, że z kotła przez komin nie wychodzi tylko powietrze które do niego wpadła ale też ogromne ilości gazów powstałe z gazowania paliwa. Nie pomoże tu zamykanie dolotu gdyż w rozgrzanym kotle paliwo i tak będzie gazowało a podciśnienie panujące w kominie będzie te gazy (w formie niespalonej) wysysało wzmagając to gazowanie. Zbyt duży ciąg będzie powodował wysysanie tych niespalonych produktów gazowania paliwa. Nie dość, że marnotrawi się w ten sposób paliwo to zatruwa środowisko. Oczywiście lepszym rozwiązaniem w tym wypadku jest regulator ciągu kominowego ale i on nie w każdych warunkach zastąpi szyber. Ja pomimo tego, że mam RCK zamontowałem dodatkowo szyber na wylocie i dopiero teraz przy ustawieniu na godz 2/8 uzyskałem odpowiednie warunki spalania (tj stałopalność, ekonomie i brak dymu z komina). Myślę, że forumowicze powinniście od nowa przemyśleć temat bo mit na temat szybra jest błędny. Edytowane 19 Stycznia 2018 przez pejot78 Cytuj
SONY23 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7849 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Alkohol używany z głową też nie szkodzi ale ilu poszło już przez niego na dno... Tak i z szybrem. Trafi się głupiemu i zaczadzieje a w najlepszym wypadku załatwi komin. Jakimś rozwiązaniem jest taka konstrukcja, która maksymalnie zamyka z 50% przekroju czopucha. Cytuj
pejot78 Opublikowano 19 Stycznia 2018 #7850 Opublikowano 19 Stycznia 2018 Tutaj podstawą jest sprawna wentylacja. Do tego powinna być szczelna kotłownia i doprowadzenie do niej powietrza z zewnątrz budynku. Można też ratować się czujnikami - ale te przy spełnieniu powyższych warunków są zbędne. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.