Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Jak Latem Ogrzewać Cwu - Elektrycznie Czy Piecem?


MrMark
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Jak Państwa zdaniem będzie taniej ogrzewać wodę użytkową w miesiącach letnich (maj-wrzesień).

Rodzina 4-osobowa.

Tak myślę o bojlerze 150litrow, chociaż przy ogrzewaniu wody w miesiącach letnich elektrycznie to powinien być mniejszy.

 

Zastanawiam się nad piecem Klimosz Ling Kombi/Klimosz LING M.

 

Jak państwo rozwiązaliście ten problem u siebie?

 

Marek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam wymiennik 140 litrów, 3 osoby. Teraz tzn. latem co 3 dni spalam drewniane odpady, temp maks. 61 st, po 3 dniach spadnie do 28-30 i wtedy dogrzewam grzałką 2kW przez około 30 minut na jeden dzień. Nasepnego dnia rozpalanie drewnem itd.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Państwa zdaniem będzie taniej ogrzewać wodę użytkową w miesiącach letnich (maj-wrzesień).

Rodzina 4-osobowa.

Tak myślę o bojlerze 150litrow, chociaż przy ogrzewaniu wody w miesiącach letnich elektrycznie to powinien być mniejszy.

 

Zastanawiam się nad piecem Klimosz Ling Kombi/Klimosz LING M.

 

Jak państwo rozwiązaliście ten problem u siebie?

 

Marek

 

musisz podac wiecej danych ,czy w domu bedzie gaz czy tylko eko groszek ,jesli eko to napewno niezbyt szczesliwe rozwiązanie do pogrzewania wody latem jesli chodzi o ekonomie (podobnie jak podgrzewanie pradem )ale trzeba przyznac ze komfortowe ,najlepszym i najtanszym i wpełni komfortowym rozwiazaniem jest gaz ,natomiast jesli myslimy zasadniczo ogrzewac dom ekogroszkiem to nie warto sie zastanawiac nad innym sposobem ogrzewania wody w lecie

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

myślę że najtańszym i bezproblemowym sposobem podgrzewania ciepłej wody jest wykorzystanie do tego celu kotła c.o. z podajnikiem. Przy dobrej izolacji termicznej wymiennika c.w.u., rur między kotłem a wymiennikiem i samego kotła, można zejść ilością spalanego opału do około 80 do 100 kg groszku lub miału na miesiąc, przy 4 osobowej rodzinie. Pojemność bojlera 100l w zupełności wystarcza i nie ma dużych strat ciepła. Co do obsługi to raz na miesiąc uzupełnienie zasobnika z opałem, wysypanie popiołu i czyszczenie wymiennika (razem około 10 min). Przy dobrym ustawieniu sterownika i odpowiednim opale (najlepszy bardzo drobny groszek) nie ma problemy z wygasaniem i kocioł pracuje non stop cały rok.

Warunkiem koniecznym jest jeszcze dobry szczelny komin z dobrym ciągiem i najlepiej jeszcze oddalonym od przewodów wentylacyjnych. Jeżeli wylot spalin jest blisko wylotu przewodów wentylacyjnych, przy bezwietrznej i bardzo ciepłej pogodzie ( tzw. przyducha) może pojawiać się ciąg wsteczny w przewodach wentylacyjnych i zapach dymu w domu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fakt to co pisalem wczesniej ale nie uwierze ze 80-100kg nawet eko o najwiekszej kalorycznosci to wystarczy na miesiąc

bo nawet z obliczeń na cztery osoby wychodzi wiecej a jeszcze podczymanie ognia w palniku,najlepiej zeby w aspekcie ekonomicznym wypowiedział sie ktoś kto uzywa eko do podczymania i ogrzewania cwu ,u mnie na 4 osoby idzie około 60m gazu na miesiąc a sasiad na eko spala około 250kg na miesiac i tez ma 4osoby, moze admin sie wypowie z tego co wiem to juz trzeci sezon ogrzewa eko

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest nas trójka + w 3 dni w tygodniu dwie osoby - średnio można liczyć 4 osoby, 2 wanny, jeden zlew w kuchni, bojler 200 litrów, temperatura na kotle jakieś 60 stopni a cwu 55 - 270kg ekogroszku wystarcza na 2 miesiące grzania cwu, często nieco dłużej. Jeżeli chodzi o podtrzymanie żaru to ustawiam przedmuchy nawet raz na 40 minut i to wystarcza żeby nie wygasło. Praktycznie kocioł (oprócz momentów, kiedy np. ktoś się kąpie - ale i to kilka minut na "dobicie" do zadanych 60 stopni) idzie cały czas na podtrzymaniu.

 

Generalnie w pierwszym sezonie użytkowania tego kotła zużycie opału było najniższe. Podczas ładowania zasobnika praktycznie się nie kurzyło - teraz po każdym ładowaniu konieczna gruntowna kąpiel, a żeby oszczędzić drogi oddechowe należałoby piec obsługiwać w masce przeciwpyłowej. Podobnie wygląd pieca od środka - kiedyś goła blacha przez 2 zasobniki - teraz po godzinie palenia tylko pył na ściankach. 3-4 lata temu eko- był 2 razy tańszy i dużo lepszy...

 

Pisze o jakości opału, gdyż ma to chyba większe znaczenie przy paleniu na cwu - w środku pieca jest relatywnie zimno, co sprzyja "brudzeniu" wymiennika i zmniejszaniu sprawności. Trzeba częściej czyścić niestety.

 

W tym roku postaram się znowu zrobić test: zasypać do pełna i zmierzyć dokładnie czas.

 

Pozdrawiam

Marcin

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyliczałem i pisałem o tym kiedyś, ale powtórzę. 1 kg węgla o kaloryczności 25 MJ/kg spalony ze 100% sprawnością podgrzałby teoretycznie prawie 200 litrów wody o 30 st. Przypuszczam że u większości z nas to właśnie ten 1 kg groszku dziennie spożytkowany jest na podgrzanie wody, reszta to przeróżne straty od kominowych począwszy a na źle ocieplonym kotle kończywszy.

Spalanie w granicach 80 - 100 kg na miesiąc w kotle z podajnikiem jest możliwe, wiem bo u mnie takie jest i nie mam żadnych powodów żeby pisać nieprawdę.

Kolega Marcin ma spalanie 270 kg na 2 miesiące ale czy wszystkie ciepłe elementy kotła naprzykład drzwiczki i wyczystki kotła są dodatkowo ocieplone?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Kolegów u mnie sytuacja jest taka- bojler 2płaszczowy 100 lit.. 2 osoby piec 17 kw ,tylko na c.w.u spala do 130kg eko groszku na miesiąc, a kotłownie mam 10 metrów poza domem. Pompkę do c.w.u włanczam jak potrzebuje ciepłą wodę POZDRAWIAM.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,wprawdzie nie mam kotła z podajnikiem ale dla mnie rachunek jest prosty, bojler 125l, 3 osoby, zużycie prądu na II taryfie 9KW/ na dobe, czyli 0,23 zł x 270 Kwh = 62,10 na miesiąc, pełen komfort a kocioł przecież też prądu weźmie, to o czym wogóle tu dyskutujemy ??

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no no 60zł to chyba bedziesz miał zamówienia na cała polske żeby wode grzac bo realnie wychodzi grzanie pradem na tryfie miedzy 150-200zł na miesiac na 3-4osoby i jakby nie liczyc to eko najszczesliwszym rozwiązaniem nie jest na lato ,ale jesli juz mamy eko do ogrzewania to grzechem by było niekorzystac latem do podgrzewania cwu

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wcale mnie ta średnia nie dziwi :D :D , poprzedni bojler tylko elektryczny,zamontowany w chłodnej przybudówce, 80 litrowy, pożerał 350 Kwh i wody zawsze ostatniemu brakowało, cała tajemnica tkwi prawdopodobnie w dobrej izolacji całej instalacji,bateriach mieszających i jakości samego bojlera (drażice OKCV 125 ), krótko mówiąc ludzie płacą po prostu za grzanie atmosfery...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam,wprawdzie nie mam kotła z podajnikiem ale dla mnie rachunek jest prosty, bojler 125l, 3 osoby, zużycie prądu na II taryfie 9KW/ na dobe, czyli 0,23 zł x 270 Kwh = 62,10 na miesiąc, pełen komfort a kocioł przecież też prądu weźmie, to o czym wogóle tu dyskutujemy ??

Gdybym miał taką taryfę to być może ogrzewałbym prądem, ale za kWh płacę obecnie 40 gr. Ogrzewanie wody prądem wychodziłoby przynajmniej 2 x drożej. Poza tym kocioł jest cały rok wygrzany, przez co nie koroduje.

Jeżeli ktoś ma kocioł z podajnikiem to tak jak napisał Automatyk "grzechem by było niekorzystac latem do podgrzewania cwu".

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

Ogrzewam CWU kotłem (cały czas testuję ustawienia) zużycie groszku na miesiąc około 150-160kg. Dwie osoby, ale pochlapać to się lubimy :mellow: zasobnik 140l.

Dodatkowo działa mi niepotrzebnie grawitacyjne ogrzewanie, więc na to pewnie sporo idzie.

Do pompy CWU podłączyłem (poza czujnikiem temperatury około 55*C), zwykły włącznik elektryczny - po co ma grzać wodę jak jesteśmy w pracy.

W poprzednim mieszkaniu używałem elektrycznego i II taryfy - 100-120l (nie wiem dokładnie "odziedziczony"), z moich wyliczeń wychodziło około 150zł/miesiąc - ale wieczny niedostatek ciepłej wody i oszczędzanie jak się tylko dało. Przy ówczesnej cenie za 1kW ponad 0,19zł

Dodatkowo obecnie muszę mieć pompę rec., która też włącza się czasowo i pewnie swoje "kradnie".

 

W sumie u mnie wychodzi kosztowo podobnie, ale mam dużo większy dom, stały komfortowy dostęp do CWU (nie ma znaczenia, nawet przy gościach - 3-4 wanny ciągiem - ciepła woda jest)

A i ceny kW energii też pewnie się pozmieniały, więc..... palę węglem :o

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już pisałem mam junkersa dolniaka K20 S 61 zmodyfikowanego. Używam go do ogrzewania c.w.u latem. W obecnej chwili wychodzi mi ok. 3kg na dobę groszku 25 kJ/kg, czyli ok. 90 -100 kg na miesiąc.

 

Dodam jeszcze , że woda dla 4 osób. Temperatura wody do 53 st. C (kocioł 60 st.) Pompa pracuje tylko wtedy gdy jest rozbiór wody. Kocioł podgrzewa większą część dnia wodę w kotle w celu utrzymania temperatury. Brak jakichkolwiek przedmuchów. Po dwóch latach modernizacji udało się uzyskać takie wyniki ( przy kotle z dolnym spalaniem i tradycyjnym miarkownikiem ciągu). Palę całą dobę, mniejsze zużycie groszku niż przy codziennym rozpalaniu (sprawdzałem).zasobnik 120l z potrójna podkową - wężownica. Kocioł czyściłem na początku czerwca. Jakiś czas paliłem drewnem - to nie to. Obecnie groszkiem jak wyżej napisałem. w poniedziałek zasypałem zasobnik (46l ok. 28 kg) Jeszcze nie dosypywałem opału. Powinno wystarczyć na 10 - 12 dni, patrząc na ubytki w komorze zasypowej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...
  • 2 lata później...

A ja mam do Was takie pytanie.

Mam zasobnik 140L z grzałką 1400W, który jest również podłączony do instalacji CO.

Nawet podczas mrozów które mamy teraz kiedy przełączę instalację tak żeby woda była ogrzewana z CO, nie jest ona na tyle gorąca żeby mi odpowiadało - za wolno się to grzeje. Wynika to z tego że część instalacji CO mam w domu na starych (szerokich) rurkach, a część na wąskich miedzianych (m.in. rzeczony zasobnik).

 

Pytanie brzmi: czy jest OK załączyć grzałkę w trakcie gdy zasobnik jest również ogrzewany z CO? Chodzi mi o to żeby nie doszło do sytuacji w której w przypadku gdy temperatura opadnie na piecu na tyle że tylko grzłka elektryczna będzie ogrzewać wodę nie zacznę grzać wody w centralnym (bo będę miał otwarty obieg CO).

 

co myślicie?

Edytowane przez borass
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie brzmi: czy jest OK załączyć grzałkę w trakcie gdy zasobnik jest również ogrzewany z CO? Chodzi mi o to żeby nie doszło do sytuacji w której w przypadku gdy temperatura opadnie na piecu na tyle że tylko grzłka elektryczna będzie ogrzewać wodę nie zacznę grzać wody w centralnym (bo będę miał otwarty obieg CO).

 

co myślicie?

Zależy jak masz zrobioną tę instalację cwu i jak sterowane nagrzewanie.

Normalnie, to jest osobna pompa cwu, która jest załączana przez sterownik TYLKO wtedy, gdy temp. c.o. jest odpowiednio wyższa niż w cwu.

Na nitce cwu jest też zawór zwrotny, który blokuje przepływ we wszystkich innych sytuacjach (gdy pompa cwu nie działa).

 

Jak masz inaczej, to już są kombinacje typu "oszczędny instalator" i mogą powodować różne aberracje.

W szczególnym przypadku rzeczywiście ciepło grzałki może iść na c.o.

 

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.