Skocz do zawartości

vernal

Stały forumowicz
  • Postów

    5921
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez vernal

  1. Witam, Do napisania tego tematu skłoniła mnie sytuacja, jaka mi się ostatnio tutaj przydarzyła. W jednej z dyskusji zostałem zaatakowany w dość agresywny sposób. Technika takiego ataku polega na tym, że danemu człowiekowi przypisuje się poglądy (koniecznie niezgodne z rzeczywistością) wg własnego uznania, szufladkuje się (niezgodnie z prawdą) do określonych grup społecznych, wkłada w usta dziwne i kulawe teorie (co się w chorej głowie zrodziły). Następnie miesza się to wszystko z błotem (bezproblemowo, bo to zawsze jest stek bzdur) i przy okazji człowieka też. Takie tanie gierki są mi znane i potrafię się przed nimi skutecznie bronić. Widzimy je też na codzień w telewizji, wśród polityków to rzecz normalna. Różnica jest tylko taka, że polityka jest oderwana od rzeczywistości a moja osoba nie. Nie pozwolę sobie nigdy na takie traktowanie, bo w życiu rzeczywistym nie można tak postępować względem drugiego człowieka. Na swoim podwórku bym z tym szybko zrobił porządek. Jednak tutaj muszę uszanować to, że rządzi tym kto inny, nie mam na to wpływu a wykłócać się z tak "miłymi" personami nie mam zamiaru. Odczekałem kilka dni i nic, czyli wszystko jest niby ok. Lecz dla mnie to nie jest ok, zachowania rodem z sowieckiego KGB są bezproblemowo tolerowane a ja żadnym misjonarzem nie jestem i nikogo na kulturę ludzką nie będę nawracał. To miejsce już nie jest moim podwórkiem i nie będę się więcej wypowiadał na jego forum. Serdecznie pozdrawiam wszystkie pokrewne dusze, wszystkich tych, co mi zadawali pytania i tych co odpowiadali na moje wątpliwości, jak również tych co tylko czytali i telepatycznie przekazywali swoje odczucia. Nie dajcie się zaszufladkować i zawsze walczcie o ... istotę rzeczy.
  2. Raczej bym powiedział, że samoróbka wynalazcy, jakieś podejście do normalnego dolniaka. Nie można robić patentu na tym, że połowa Polski nie wie co to jest kocioł dolnego spalania, to jest ściema i tak jak pisałem wcześniej, zwykły dolniak spala lepiej niż ten ich palnik włożony do "tradycyjnego kotła węglowego". A film to jest manipulacja tuszująca ISTOTNE problemy, które wystąpią po włożeniu kawałka betonu do śmieciucha. Sprawdzałeś u siebie to sam wiesz, że to nie wystarczy.
  3. Nie wiem, nie podali co to za maszyna. Ale nie pasuje mi do "tradycyjnego kotła węglowego", który ma ruszt przewymiarowany o 300%, w dodatku wodny, braki jakiegokolwiek PW itd.
  4. Jak oglądałeś film, to powiedz, co to za "tradycyjny kocioł węglowy", na którym uzyskują "takie świetne wyniki". Żeby go chociaż jakimiś dechami obili, to by może ktoś uwierzył. Taki wynik to (w odpowiednich momentach pomiaru) kol. sambor uzyska na metrowej rurce wyjętej ze złomu, co o niczym konkretnym nie świadczy.
  5. Testowałeś może taki zawór pod kątem pracy gdy temp. powrotu z instalacji jest dużo niższa, np. 35-40C. Co się wtedy dzieje, czy zawór nie taktuje za bardzo, czy utrzymuje prawidłowo temperaturę, jak wygląda wtedy temp. zasilania itp.?
  6. Zawór 4D nie bardzo w tej sytuacji pasuje, bo nie zamyka przepływu gdy kocioł nie grzeje, a to jest nam potrzebne. Nie wiem na jakiej zasadzie go już masz, czyżby był w komplecie z kotłem? Powinien tu być 3D i to specjalny do ochrony powrotu, ze stałą nastawą 50C.
  7. Witam, Szanowna koleżanka wzięła hydraulika do robót konstrukcyjnych kotła i wykończyła go za to, że kotłów nie umie robić i słabo spawa. Ale skoro się podjął, to jego sprawa. Oboje chcieli wywrócić świat do góry nogami. Sam pomysł z jednej strony chwalebny, bo mniej dymu w okolicy. W rzeczywistości to ślepy zaułek, bo do czego ma prowadzić? Żeby kolesie nadal śmieciuchy klepali a ktoś po nich poprawiał to czego poprawić się nie da? Są przecież dolniaki oryginalne, z palnikami dopasowanymi fabrycznie do mocy, odpowiednim rozmiarem rusztu, bez rusztów wodnych i pozbawionych wielu innych pomniejszych wad takich przeróbek. Ten wynalazek to z serii: zrobimy tak, że co prawda będziesz nadal jadł to samo g.... ale nie będziesz już czuł jego smaku, zrobimy pomarańczowy albo bananowy. To mi przypomina politykę taką, że np. Niemcy jedzą tylko produkty z ekologicznych upraw a te wszystkie sztucznie smakowane, genetycznie modyfikowane, słodzone syropem fruktozowo-glukozowym (nie znajdziecie więcej niż 5 towarów inaczej słodzonych w dowolnym sklepie i zerknijcie na wikipedii jakie są skutki zdrowotne) potrawy to niech jedzą inni, biedniejsi, np. Polacy. Sam wynalazca ze zdziwieniem odkrył, że dym się pali... ciekawe czy to też chce opatentować :lol: Reklama? Tak jak niektórzy zauważyli - jak szuwaks na A! Ten co mierzył ppmy tak bardzo się dziwił jak to możliwe, że w tak wysokiej temp. spalin jest tak mało CO? :blink: "Przecież kotły gazowe przy 60C mają więcej ppm..." A koleżanka to jak na "zwykłego klienta" coś za dobrze się orientuje, znamy te sztuczki ;) A fe, wstyd! Pozdrawiam.
  8. Każdy termostat bezprzewodowy ze złączem typu NO NC będzie pracował jak Euroster2000. I podpina się go do sterownika dokładnie tak jak Euroster2000. Chyba wszystko w temacie.
  9. Niezależnie od rodzaju bufora nie ma tu problemu z jego ładowaniem czy rozładowywaniem. A wracając do tematu, to kolega nie będzie miał bufora pomysłu Adasia i pewnie nawet takiego nie będzie co koło niego leżał. Wirowanie zładu to nie w tym temacie.
  10. Ok, to załóżmy, że bojler grzeje się tylko na podstawie temp. w okolicach górnej wężownicy. Trochę to okrojony sposób, ale za to prosty, wstępnie może zostać. Teraz trzeba ustalić jak kocioł grzeje bufor. Sterownik kotła ma mieć 2 czujniki: 1 w kotle a drugi w połowie bufora. Wstępnie załóżmy, że ma grzać bufor do temp. 60C z histerezą 20C, czyli startować gdy temp. bufora spadnie do 40C a zatrzymywać gdy temp. bufora osiągnie 60C. Zawór ochrony powrotu kotła powinien mieć wartość 50C, albo więcej. Przy takich założeniach bojler cwu może grzać tak jak napisałeś wcześniej. Masz jakieś uwagi?
  11. I co, grzeją zbiorniki do 100 stopni i więcej? W sterowniku można ustawić max temp. pracy pompy na 85 i całość sterowania umieścić w budynku przy solarach. Jak się zagotuje to wyleci płyn zbiornikiem przeponowym ale to wszystko w obrębie rur stalowych. A dodatkowe zabezpieczenie u Ciebie to może być uruchomienie pompy górnej wężownicy przy np. 75C, energia się przepompuje do kotła/bufora i już odbiór będzie.
  12. A widziałeś kiedy jak pracuje solar, jakie są temp. czynnika, zabezpieczenia w sterowniku, zawór bezp., naczynie przeponowe itd? Tam w ziemi nigdy takich temperatur być nie powinno.
  13. Możesz solarnym przewodem zrobić pierwsze parę metrów, nawet 3, a potem pexem 20 za grosze...
  14. Już prawie dobrze, tylko trzeba układ uprościć, znormalizować. Trochę po prostu przekombinowałeś. Wystarczy wyrzucić ten wymiennik płytowy i podpiąć solary bezpośrednio do dolnej wężownicy. Tak od razu pisałem, żeby zrobić. Nie musisz przenosić od razu solarów na dom.
  15. Na razie możemy tak zostawić. Teraz jest moment na opracowanie sterowania tym całym układem i to może spowodować, że jeszcze w schemacie jakieś zmiany zajdą. Pierwsza rzecz, którą widać to obsługa zbiornika cwu. Ma on 2 wężownice i powinien mieć co najmniej 2 miejsca na 2 czujniki, każdy w okolicy połowy wysokości wężownicy. Czujnik solarny będzie umieszczony przy jego wężownicy a ten od pompy kotłowej w okolicach górnej. Wtedy dopiero da się tym sterować. Do ładowania górnej wężownicy jest potrzebny sterownik różnicowy, wyposażony w 2 czujniki temp. Czasem takie coś jest od razu w sterowniku kotła lub kominka. Ale tutaj wymagania są o wiele większe - zbiornik ma się ładować gdy działa kocioł lub działa kominek lub nic nie działa ale w buforze jest odpowiednia temperatura - jak on to ma wszystko sprawdzić 1 czujnikiem? (bo drugi koło wężownicy). Myślę, że dobrze byłoby taki czujnik umieścić na rurce górnej wchodzącej bezpośrednio do bufora. Nie nadaje się do tego więc sterownik ani kotłowy ani kominkowy bo one z definicji mają czujnik wpięty w kocioł/kominek. Czyli trzeba by do tego dedykowany osobny sterownik różnicowy. Musimy też wrócić do oszacowania mocy wężownicy kominka względem zapotrzebowania energetycznego i ustalić jaki jest cel palenia w kominku. To się może przydać. Masz coś do sterowania kominka? Jak wyobrażasz sobie sterowanie ogrzewaniem w domu? Wracając jeszcze do zabezpieczenia z kominka, to woda do góry sobie tak łatwo nie przejdzie, bo w tych obwodach są zawory zwrotne. Co na to jotul? Jak generalnie ten cały układ będzie zabezpieczony - otwarty czy zamknięty ma być?
  16. Piszę o odłączeniu, bo pompa może nagle przestać działać, nie tylko jak wyłączą prąd... Pompa nie jest zaworem, blokuje przepływ tylko w niewielkim stopniu.
  17. No widzisz, zaczynasz kumać jak to ma działać. Teraz może o zaworach zwrotnych. Zauważ, że w jednym obwodzie w zasadzie nie ma znaczenia gdzie takowy umieścisz, bo on i tak blokuje przepływ w całym obwodzie. Umieszcza się je zazwyczaj za pompą, bo pompa (jako rodzaj męski) woli obciążenie z przodu niż z tyłu. Ta przy kominku na przykład czy też solarna. W układzie podłogówek zawór w tym miejscu co narysowałeś nic nie wnosi - jak pompa będzie uruchomiona to nitka ta nie ma innej możliwości jak tylko puszczać wodą w jedną stronę, bo pompa tak ciągnie. Za to na powrocie głównym tej części układu (nitka obok) już może coś dawać. Z tym jotulem to na kominku coś mi się o uszy obiło, nie wiem jak to będzie zabezpieczone, ale obawiałbym się trochę możliwości zagotowania wężownicy (bo jest grzana przez jakiś czas pomimo odłączenia kominka).
  18. Myślę, że lepiej jak sam będziesz przekonany o dokonanych zmianach, bo w końcu będziesz to realizował sam na własną odpowiedzialność, a i rysowanie nie najlepiej mi wychodzi ;) Musimy chyba po kolei ustalić poszczególne miejsca schematu, bo za dużo naraz tłumaczenia. 1. Grzejniki zrobić jako dodatkowy kwadracik "podłogówki" a jego zawór i pompę całkiem usunąć. 2. Wężownicy w buforze nie trzeba do tego celu, o którym piszesz, woda się nie rozlezie jak będzie dobrze schemat zrobiony. Nad tym, żeby jakaś woda wróciła po następną ilość energii czuwa pompa oraz zasada, że jak woda wyszła to MUSI wrócić - inaczej by przestała wychodzić ;) Dlatego całe podpięcie z prawej strony bufora należy zlikwidować a wszystko podpiąć do tych 2 wejść po lewej stronie - to jest kluczowe, zobacz jak jest na schemacie od mepinga. Jak się już dogadamy w tych 2 kwestiach to dalej coś można działać.
  19. Jeśli pomieszczenie spełnia warunki kotłowni, to idź z tym do tvnu i polsatu, może coś to da. Jak nie to niestety tvtrwam... Bo normalnie, zgodnie z przepisami to się w tym kraju nie da żyć. Jak masz jakąś inicjatywę to tylko po kryjomu! Pozdrawiam.
  20. Może tak jest jeśli odnosimy się do tej konkretnej instrukcji. Jednak człowiek koniem nie jest i klapek nie powinien nosić na oczach a raczej spojrzeć na prawdziwy sens stosowania przepony. I tu myślę, że dobrze to przedstawił kol. sambor w poście gdzie m.in pisze o tym jakie są normy za granicą (a woda przecież ta sama!).
  21. Ja tam nikogo nie krytykuję, chcę tylko dojść istoty rzeczy. Na stronie, którą podałeś nie widzę żadnego wytłumaczenia dlaczego średnica rury ma być aż tak duża. Owszem, tabelka na dole jest ale powyżej brakuje wzorów i tekst jest pomieszany. Dobrze, że zacytowałeś powyżej jakieś równanie, bo ja tam tego nie widzę. Odnosząc się do tego wzoru i tak nie potrafię wyliczyć średnicy tej rury, nijak nie wychodzi więcej niż 3/8 dla przypadku kolegi, który o to pytał :blink: Jakbyś mógł podstawić ten przypadek do swojego wzoru, to byśmy choć trochę ruszyli do przodu. O zjawiska fizyczne, które determinują użycie takiej a nie innej rury to na razie nawet nie pytam. Pozdrawiam.
  22. Później gdzieś poszukam, ale to mi się wydaje dziwne, jasne, że można pisać, że rura 3" bez szwu i też będzie ok, ale dlaczego? ;)
  23. Jeśli miałbym radzić dobieranie, to bym radził, żeby nie dobierać samodzielnie. Do tego celu trzeba mieć odpowiednie przeszkolenie teoretyczne oraz posiadać praktyczne doświadczenie. Inaczej można łatwo popełnić spory błąd. Ty możesz tego uniknąć, bo jak zrobisz tak jak napisałem w poście #2, to nic obliczać nie musisz i będzie dobrze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.