gondoljerzy Opublikowano 10 Września 2012 #1 Opublikowano 10 Września 2012 (edytowane) Witam. Potrzebuję dorobić do kotła zasypowego wężownicę schładzającą. Kocioł Buderus S111, 32D. Katalogowo moc maks 28kW, ale parokrotnie już czytałem że rzeczywista moc tego kotła nie jest aż tak duża. Powierzchnia grzewcza kotła to 2 metry kwadratowe, a więc tyle co zazwyczaj mają kotły o mocy 20-25kW. Wężownicę da się wprowadzić do wnętrza kotła przez górne wyjście wody. Wyjście ma średnicę 68mm i orientacyjnie w połowie jego światła jest przejście na wprost wzdłuż bocznej przestrzeni płaszcza wodnego. W najprostszy sposób wężownica to były by dwa kawałki rurki miedzianej połączone kolankami o łącznej długości rurki około 1,6m. Jedna rurka w głąb kotła, kolano 180 stopni i druga rurka z powrotem. Taka rurka jak od puzonu. Teraz moje pytanie: jakiej grubości powinna być miedziana rurka 1,6m żeby odebrać skutecznie 28kW? Na upartego, bo jest mało miejsca, i trudniejsze w wykonaniu było by upchnięcie czterech rurek 15mm ułożonych pionowym rzędem jedna nad drugą. To by dało łączną długość 2,8-2,9m rurki 15mm, ale bliskość poszczególnych rurek nie zapewniała by idealnej wymiany ciepła. Które z rozwiązań może być lepsze: dwie grubsze rurki rzędu 18-22mm czy ścisnięte obok siebie cztery po 15mm? Edytowane 10 Września 2012 przez gondoljerzy Cytuj
vernal Opublikowano 10 Września 2012 #2 Opublikowano 10 Września 2012 Witam, Widzę, że nikt nie pisze, bo pewnie mało ludzi puzony ogląda. Lepiej byłoby więcej rurek włozyć, nawet mniejszych, bo tu problemem nie jest przepływ lecz powierzchnia wymiany. Pozdrawiam. Cytuj
Andrzej_M_ Opublikowano 10 Września 2012 #3 Opublikowano 10 Września 2012 ,,.. bo tu problemem nie jest przepływ lecz powierzchnia wymiany. ,,,, Żeby to tylko o powierzchnie wymiany chodziło, a gdzie korozja elektromechaniczna, czy też potencjalna gotowość wody schładzającej do działania. Cytuj
vernal Opublikowano 10 Września 2012 #4 Opublikowano 10 Września 2012 To są inne problemy, można rzec - regulacyjne. Daje się tam jakiś zawór schładzający, podpięty do wodociągowni i zawór regulacyjny przepływu... Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 10 Września 2012 Autor #5 Opublikowano 10 Września 2012 Żeby to tylko o powierzchnie wymiany chodziło, a gdzie korozja elektromechaniczna, czy też potencjalna gotowość wody schładzającej do działania. Co masz na myśli z tą korozją elektromechaniczną? Cytuj
Andrzej_M_ Opublikowano 11 Września 2012 #6 Opublikowano 11 Września 2012 (edytowane) Gondoljerzy na pewno znajdziesz sporo informacji co to jest korozja elektromechaniczna. Natomiast jak zminimalizować jej skutki, szukaj na forum muratordom. Tam kiedyś kolega Adam_mk budował bufor ciepła i opisane są sposoby jak zamocować rury miedziane do obudowy stalowej. Edytowane 11 Września 2012 przez Andrzej_M_ Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 11 Września 2012 Autor #7 Opublikowano 11 Września 2012 Planowałem wlutować rurki miedziane na przestrzał w mosiężne nyple redukcyjne, a nypli użyć jako przepustów wkręconych w stalową blachę. No, ale dzięki za radę, bedę się mysiał przekopać przez wątek o buforze na forum muratora. Cytuj
WojtB Opublikowano 12 Września 2012 #8 Opublikowano 12 Września 2012 Czy w Twoim przypadku chodzi o zwykłe zabezpieczenie pracy kotła z uwagi np. na układ zamknięty? Jeśli tak, to może prostszym rozwiązaniem będzie zawór schładzający dwufunkcyjny (np. DBV) połączony z powrotem i zasilaniem kotła? Wszystko łączysz na zewnątrz i odpada grzebanie w płaszczu pieca. Cytuj
tomned Opublikowano 12 Września 2012 #9 Opublikowano 12 Września 2012 Tez mi się wydaje że zawór dwufunkcyjny będzie prostszym rozwiązaniem Cytuj
sambor Opublikowano 12 Września 2012 #10 Opublikowano 12 Września 2012 Zobacz tu: http://www.inotec.pl/oferta/zabezpieczenia-do-kominkow/item/76-w%C4%99%C5%BCownica-sch%C5%82adzaj%C4%85ca.html i tu http://www.zen-pol.eu/images/products/pdf/85dde150368e2a76582e2156aa3ae8a06d8ec974.pdf Dodatkowo powinien być zawór upustowy Pozdr. Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 12 Września 2012 Autor #11 Opublikowano 12 Września 2012 Dzięki za źródełka, ale widziałem oba już wcześniej. Wężownica ze stali nierdzewnej to ciekawy pomysł, ale obawiam się że samodzielnie nie dałbym rady zrobić dla niej podłączeń/wyprowadzeń. Gotowiec jak ze zdjęć zupełnie nie pasuje mi do kotła. Z kolei dostawiana wężownica to trochę taka proteza. Na dokładkę akurat w tej WZS2 pomiar temperatury (zawór) jest realizowany w rurze łączącej wężownicę z kotłem. Wydaje mi się że pomiar temperatury powinien być w kotle, z dala od wężownicy. Tak jest np zalecane w instrukcji w przypadku fabrycznej wężownicy dla Logano S111. Poczytałem sobie o korozji elektrochemicznej metali, połączeniach stal-miedź i myślę że dodatek inhibitora korozji do wody kotłowej załatwi sprawę. Cytuj
sambor Opublikowano 12 Września 2012 #12 Opublikowano 12 Września 2012 (edytowane) Zauważ że wężownica wkładana do kotła jest z rury karbowanej , aby zwiększyć powierzchnię - taką raczej należy zastosować ale pewnie jest problem ze zdobyciem. Natomiast w obu tych linkach są odpowiedzi jaka powinna być powierzchnia wężownicy. Tu masz gotową miedzianą;http://walbrzych.olx.pl/wezownica-z-miedzi-karbowanej-idealny-wymiennik-ciepla-1040-00-zl-iid-92605877 Można ją trochę młotkiem sformatować na potrzebny wymiar ;) Innym rozwiązaniem jest rura ze stali karbowanej nierdzewnej, takiej do solara - też ma dużą pow wymiany a można ją gazowo zalutować mosiądzem do końcówek. Pozdr. Edytowane 12 Września 2012 przez sambor 1 Cytuj
vernal Opublikowano 12 Września 2012 #13 Opublikowano 12 Września 2012 Innym rozwiązaniem jest rura ze stali karbowanej nierdzewnej, takiej do solara - też ma dużą pow wymiany a można ją gazowo zalutować mosiądzem do końcówek. Nie trzeba nawet spawać, są końcówki skręcane a wąż wystarczy zagnieść poprzez wkręcenie nypla "na siłę". Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 12 Września 2012 Autor #14 Opublikowano 12 Września 2012 Zlutowałem dzisiaj wężownicę z czterech rurek miedzianych 15mm i kolanek. Masakra, nie udało mi się, strasznie mało miejsca. Chyba zrobię odwrót od miedzi do polecanej przez was nierdzewki. Na popularnym portalu aukcyjnym wyśledziłem gotowe odcinki z zarobionymi końcówkami. Tylko tę rurkę potem z sensem powyginać. Cytuj
sambor Opublikowano 12 Września 2012 #15 Opublikowano 12 Września 2012 Spróbuj zdobyć trochę rury miedzianej miękkiej i wygnij sprężyną , jak PEXa, ew wyżarz w ogniu tą co masz, to będzie miękka i powinno pójść, tak wyginałem dipole do anten TV Cytuj
AdamGuitar Opublikowano 13 Września 2012 #16 Opublikowano 13 Września 2012 Tak wygląda wężownica w Dakonie: Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 13 Września 2012 Autor #17 Opublikowano 13 Września 2012 Z tym wyginaniem to nie jest tak łatwo. Otwór do wprowadzenia wężownicy do kotła to półokrąg o promieniu 70mm, a sama wężownica musi być płaska, jednowarstwowa, żeby się zmieściła w przestrzeni płaszcza wodnego. Dla odpowiedniej powierzchni trzeba by dać cztery rurki po 15mm obok siebie. Wtedy ta rurka musiała by być wygięta promieniem niewiele większym od swojego własnego obwodu. Chyba że wprowadzić ją w dwu kawałkach i zlutować ze sobą sterczące z kotła wyprowadzenia. Dopiero teraz przyszło mi to do głowy, ale co tam. W tym miejscu odpuszczam sobie miedź. Rura karbowana już zamówiona, 2,5m DN12. Cytuj
WojtB Opublikowano 13 Września 2012 #18 Opublikowano 13 Września 2012 Z kolei dostawiana wężownica to trochę taka proteza. Na dokładkę akurat w tej WZS2 pomiar temperatury (zawór) jest realizowany w rurze łączącej wężownicę z kotłem. Wydaje mi się że pomiar temperatury powinien być w kotle, z dala od wężownicy. Tak jest np zalecane w instrukcji w przypadku fabrycznej wężownicy dla Logano S111. W sumie zgadzam się. Wężownica zewnętrzna może nie być tak skuteczna od spirali wbudowanej w płaszcz. W przypadku zagotowania wody chłodzona jest woda na wyjściu, a nie płaszcz, który jest źródłem temperatury. W przypadku tego modelu WZS2 schłodzenie będzie bardzo powolne. Troszkę lepszym rozwiązaniem jest naczynie schładzające DOMER, które połączone jest zarówno z zasilaniem, jak i z powrotem pieca. http://domer.pl/naczynie-schladzajace-zabezpieczenie-kotla-ns-z-10.html Ale tak czy owak to nie to samo, co wężownica wbudowana, chłodząca bezpośrednio kocioł, bez dróg okrężnych. Ciekawostką jest fakt, że niewielka dopłata za wężownicę (ok. 200 zł) jest właśnie w przypadku kotłów Dakon Dor/Junkers Supraclass/Buderus Logano. Kupując nowy model na pewno się to opłaca, zwłaszcza że wężownica jest większa niż np. w Ogniwo S6WC. Ten ostatni też ma wersję do układu zamkniętego z wbudowaną spiralą, ale jej powierzchnia jest mniejsza (zbliżona bardziej do tej, która widnieje na zdjęciach, do których są tu podane linki). U Dakona i klonów wężownica rozciąga się po całym boku. :) Cytuj
gondoljerzy Opublikowano 17 Września 2012 Autor #19 Opublikowano 17 Września 2012 (edytowane) 2,5m rury karbowanej DN12 ma powierzchnię około 0,15 metra kwadratowego. Mam nadzieję że to wystarczy do moich 28kW. Wężownica WZS2 ma 0,17 metra i ma wystarczyć do 34kW mocy kotła. Przebieg wężownicy jak na poniższym rysunku, czerwona linia. Trzeba było się wstrzelić pomiędzy wzmocnieniami płaszcza wodnego. W oryginale wężownica jest z lewej strony kotła, u mnie jest z prawej. Dodałem kawałek rury 70mm z kołnierzami i nowym deklem żeby mieć gdzie się podłaczyć z samą weżownicą i wyjściem wody na instalację. Jak będę miał chwilę to załączę też zdjęcia. Edytowane 17 Września 2012 przez gondoljerzy Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 23 Września 2012 #20 Opublikowano 23 Września 2012 Trochę podbiję temat albowiem trafiło mi się zlecenie z wbudowaną wężownicą i zastanawiam się ile metrów rury wpakować do kotła 8-10kW. Rura DN16 316L 1m z moich skromnych obliczeń to 0,1m2 i tu powstaje pytanie ile tej rury umieścić w kotle aby skutecznie schładzała ww.kociołek i aby nie popadać w zbytnią rozrzutność (tanie rozwiązanie to to nie jest) Chodzi mi głównie o to aby w sposób bezpieczny rozładować kocioł i wcale nie musi to być 5min. Drugie pytanie to Jaki zawór użyć mam dwie opcje :BVTS z kapilarą czy termostat jednofunkcyjny JBV-1 z tendencji rynkowej to zauważyłem że częściej stosowany jest ten pierwszy. co o tym wszystkim sądzicie? Cytuj
vernal Opublikowano 23 Września 2012 #21 Opublikowano 23 Września 2012 Może weź rurę DN12 na początek, łatwiej się zgina no i więcej się bezproblemowo zmieści. Jaki to ma mieć kształt i długość? Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 23 Września 2012 #22 Opublikowano 23 Września 2012 No właśnie o to pytam ;) z montażem to żaden problem albowiem na etapie produkcji kotła, z gięciem rur też żaden problem a pozwoli mi to bez żadnych redukcji i innych cudów zamontować to do płaszcza i później do zaworów poprzez mufę spawalniczą 3/4'. Myślałem nad 3-4mb takiej rury umieszczonej tak aby obejmowała górne warstwy kotła w formie meandry. Pytanie tylko czy 0,3-0,4m2 to dobra droga? coś wydaje mi się za dużo albo spartoliłem gdzieś obliczenia i który z tych zaworów wybrać Cytuj
vernal Opublikowano 23 Września 2012 #23 Opublikowano 23 Września 2012 Sprawdź najpierw jaki przepływ ma taki zawór podczas pracy, wtedy się oszacuje jaka może być moc wężownicy [z tej strony, z której nie liczyłeś] i się porówna. Cytuj
przemyslaw2ar Opublikowano 23 Września 2012 #24 Opublikowano 23 Września 2012 Danfos BVTS ma przepływ 2,4m3 przy ciśnieniu 1bar a JBV-1 1,9m3 przy ciśnieniu 1bar Cytuj
vernal Opublikowano 23 Września 2012 #25 Opublikowano 23 Września 2012 Bardziej interesujące jest ciśnienie rzeczywiste (przepływ rzeczywisty, jakiś wykres by się przydał) - chyba że to będzie 1 bar w praktyce? Przykładowo dla 2m3/h wystarczy podgrzać wodę w wężownicy o ok. 4,5K, żeby miała moc 10kW. 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.