Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Problem dym w domu


hero78
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam problem mieszkam w domku o pow 120 m2 Instalacja pochodzi z1980 roku komin jest 2 lata starszy.

Jak dotąd wszystko było ok od chwili gdy zaczeliśmy palić metodą zasypową z wykorzystaniem dmuchawy, odczuwalny jest dym o specyficznym zapachu w pomieszczeniach domu.

Pytanie moje jest takie gdyż zamierzam modernizować instalację a w przyszłości wymienić piec na ekologiczny, co zrobić zamontować w kominie wkład kominowy jeśli tak to jaki, czy odkuwać ścianę z tynku i szukać pęknięcia?

Kotłownia z piecem znajduje sie w piwnicy posiadam kratkę wentylacyjną w kanale obok spalinowego która służy jednocześnie jako wentylacja w łazience. Wysokość komina to ok 9m

Proszę o pomoc co zrobić szukać nieszczelności czy montować wkład kominowy?

Czy popełniony jest tutaj jeszcze inny błąd ?

Dziękuje :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie wymieniałeś/uszczelniałeś przypadkiem okien?? Pytam bo u mnie podobny efekt wystąpił gdy wymieniłem stare okna skrzynkowe na nowe plastiki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... U mnie okna byly juz wymienione a efekt pojawil sie gdy jako ostatnie uszczelnilem

porzadnie drzwi wejsciowe. Zinterpretowalem to jako powrotny

(z gory na dol) ciag w lazience. Ciąg z ktorym wlatuje troche dymu

z sasiadujacego (w tym samym pionie kominowym) komina

pieca z nadmuchem. Pomoglo uchylanie okna - o dziwo - w piwnicy

- i tak bede tam musial zamontowac kratke przypodlodze

co zapewne usunie problem.

 

To czy mam racje sprawdz zapalniczka palaca sie bardzo blisko

kratki w lazience. Powinno wdmuchiwac plomien do pomieszczenia

a nie wciagac do kratki.

 

pozdrawiam Darek

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc problem pojawia sie nie w łazience tylko w pokoju dziennym który jest przy kominie,

Pisząc metodą zasypową mam na myśli palenie od " góry" zasypując cały piec miałem jest to piec tzw UKS z kanałem nawiewnym z dmuchawy.

Proszę o info czy konieczny jest w tym przypadku wkład kominowy patrząc na lata używalności to komin ma 30 lat.

Obawiam się pęknięcia wewnątrz komina kanał dymny z wentylacyjnym. Czy kratka w piwnicy nawiewna rozwiąże problem?

Dziękuję za zainteresowanie

Pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Może to proste i banalne ale ja proponował bym zacząć od początku. Mianowicie: sprawdzić ciąg komina. Jeśli to możliwe przepalić jakimiś strugami lub papierem sam filar. Zaglądnąć do niego poprzez drzwiczki w filarze przez lustro do góry. Taki problem pojawił się u mnie gdy komin nieco zarósł sadzami w wyniku złego palenia. Przeczyściłem i cacy .... ale nie na długo. Dlaczego ? Czyściłem komin nie od samej góry ( z dachu ) tylko z drzwiczek ze strychu. Filar był czysty ale sama końcówka była zanieczyszczona okropnie i bardzo zawężona. Dopiero po przeczyszczeniu od samej góry efekt ustąpił. To moje wytłumaczenie tej sytuacji i diagnoza. U mnie pomogło. Sprawdź też szczelność pomiędzy czopuchem a filarem i czopuchem i piecem. Podobno u sąsiada był taki sam efekt jak u Ciebie poprzez to że do filara dostawało się fałszywe powietrze które powodowało że spaliny nie "uciekały" swoją prędkością do góry tylko się błąkały po filarze. ( tyle że kopciło się jeszcze przez to i w kotłowni ) Zaklejone szamotem i pali się aż miło. W sumie uzasadnienie jest w temperaturze spalin komin nie był dogrzany ponieważ był wystudzany przez fałszywe powietrze. Jeszcze jedno mi na myśl przychodzi. Może ten dym cofa się jakimś innym luftem w filarze. Jeśli tak to proponuje wstawić w koniec komina kawałek rury 30 - 40 cm ( nawet rynna spustowa z ocynku ) na kilka dni. Uszczelnij watą i sprawdzić. W teorii może zdarzyć się tak że spaliny będą "spływały" do sąsiedniego luftu ( przypadek 1 na 1000 ) ale może. To w sumie gdyby gdyby ... ale może coś pomorze. Mimo że moja wiedza nie jest zbyt bogata w tej dziedzinie to piszę ponieważ sam borykałem się z takim problemem i nikt nie mógł mi pomóc ( nie znałem forum). Warto zadbać o komin. Dobry komin kosztuje średnio cenę dwóch kotłów średniej klasy ( o bałaganie nie wspomnę ). Ja za swój dwa lata temu zapłaciłem 4,8 tyś. Pozdrawiam

 

PS: Grunt to eksperyment

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze raz ja....

Mianowicie zapomniałem o najważniejszym Czyli bezpieczeństwie Twoim i reszty domowników. To święte i należy zadbać o to aby rozwiązać ten problem. To spostrzeżenie wpadło mi do głowy kiedy skojarzyłem pewną sytuację sprzed dwóch lat z mojej rodzinnej miejscowości. Co prawda temat dotyczył popularnej kuchni z podkową... ale efekt który po sobie pozostawiła to trzy ofiary śmiertelne na wskutek zatrucia ( zaczadzenia ) tlenkiem węgla. Nic tu nie podlega dyskusji. Kuchnia była dwie kondygnacje niżej oni spali na poddaszu a zawinił komin. To specyficzna substancja ciężka do zidentyfikowania przez człowieka. Doskonale wyczuwają podobną ją koty. Więc jeśli kot wieje z domu to znak że nie ma co czekać i trzeba wiać za nim :)a najlepiej działać szybko i rozsądnie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy macie w swoich kotłowniach dopływ powietrza z zewnątrz? Piece potrzebują duże ilości powietrza do spalania. Przy szczelnych oknach i drzwiach po prostu dym zawsze będzie się cofał, co gorsza wentylacja grawitacyjna też nie będzie działała i zamiast wyciągać powietrze będzie te powietrze wtłaczane do domu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opisywany problem dotyczący słabego ciągu i kłopotów z wentylacją staje się coraz bardziej nabrzmiały. Ponieważ jestem budowlańcem z uprawnieniami zwracają się do mnie ludzie, z podobnymi problemami. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że praktycznie każdy nowy budynek ma wady polegające na nieprawidłowym systemie wentylacyjno - kominowym. Ponieważ od pewnego czasu zaprzestano odbiorów kominiarskich w budynkach indywidualnych problem narasta. Inwestorzy montując nową szczelną stolarkę, uszczelniając wszystko co można doprowadzają do kompletnego braku prawidłowej cyrkulacji grawitacyjnej

powietrza. Brak kratek nawiewnych szczególnie w kotłowniach powoduje pogorszenie ciągu, a w skrajnym przypadku (kotły z nadmuchem) wywołuje bardzo groźne podciśnienie, a w efekcie następuje zassanie powietrza z układu wentylacyjnego i zamiast wentylacji mamy nadmuch. Czasami dym z komina zasysany jest do przewodów wentylacyjnych powodując zadymienie całego wnętrza obiektu . Równie niebezpiecznym dla zdrowia rozwiązaniem jest zastosowanie w pomieszczeniach, szczególnie łazienkach i kuchniach wentylacji mechanicznej, bez kratek nawiewnych - może to wywołać, w przypadku szczelnej stolarki podciśnienie groźne dla zdrowia. Mówiąc wprost - jeżeli wyciąg to również nawiew. Występująca tendencja do totalnego uszczelnienia budynku jest jest nieracjonalna i szkodliwa. Funkcjonuje takie powiedzenie, że "największą wadą okien plastikowych jest ich szczelność". Niestety kierownicy budów i organy nadzoru nie przywiązują to tego problemu należytej uwagi.

Odnośnie ciągu kominowego to wiem na własnym przykładzie, że mały przekrój komina powoduje okropne problemy i prędzej czy później trzeba go przebudować. W moim przypadku rozkułem cały komin wys. 10m i zamontowałem rury żaroodporne śr. 20 cm. Obecnie śpię spokojne.

Kończąc apeluję - więcej powietrza !!!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 7 miesięcy temu...

może ktos mi pomnoże: mam supraclass s12kw, komin 7m, wszystko podłaczone przez fachowca. Przy rozpalaniu piec strasznie dymi, wszystkimi możliwymi otworami dym wciska sie do kotłowni. Efekt ten ustaje dopiero gdy piec rozgrzeje się do temperatury około 50 stopni.Sprawdzałem, ciąg w wyczystce jest dobry, kotłownia ma stały dostęp świeżego powietrza.Jeśli ktoś ma dobra radę na ten temat to proszę o odpowiedź na forum lub mail: [email protected] . dzieki

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może ktos mi pomnoże: mam supraclass s12kw, komin 7m, wszystko podłaczone przez fachowca. Przy rozpalaniu piec strasznie dymi, wszystkimi możliwymi otworami dym wciska sie do kotłowni. Efekt ten ustaje dopiero gdy piec rozgrzeje się do temperatury około 50 stopni.Sprawdzałem, ciąg w wyczystce jest dobry, kotłownia ma stały dostęp świeżego powietrza.Jeśli ktoś ma dobra radę na ten temat to proszę o odpowiedź na forum lub mail: [email protected] . dzieki

ok. Dzięki za szxybką odpowiedź. Chyba udało się znaleść przyczynę- prawdopodobnie żle były ułożone kształtki szamotowe- poprawiłem i chyba jest już ok. DZIĘki

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.