Skocz do zawartości

Obróbka komina spalinowego - kocioł na ekogroszek


mkwapisz
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

W zaszłym roku wymieniałem blachę na dachu i zostały zrobione nowe obróbki kominów. Po roku okazuje się, że blacha położona na kominie (na jego szczycie) po prostu zaczęła rdzewieć. Jest to dokładnie ta sama blacha jak na dachu, czyli ocynkowana i pokryta fabrycznie kolorem.

Chciałbym się dowiedzieć jak sobie z tym radzicie?

Ja zakupiłem emalię epoksydową z podkładem i właśnie maluję wierzchnią warstwę komina, żeby ją zabezpieczyć. Podobnież warstwa takiej emalii jest kwasoodporna.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na czapkę kominów położyłem kwasówkę. Na obróbkach (pionowych częściach komina, mam zwykłą i wszystko ok)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, o6483256 napisał:

Na czapkę kominów położyłem kwasówkę. Na obróbkach (pionowych częściach komina, mam zwykłą i wszystko ok)

@o6483256A wszystko ok to przez jak długo? U mnie blachę żarło pod tym kominem spalinowym. Tak teraz wygląda po pomalowaniu.

@Wello tzn masz zielony komin 😉 ? Tylko że miedź słabo znosi związki siarki, a w węglu jest tego trochę.

Komin_IMG_20211003_153439.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

😨mam 3 takie kominy(dymne+wentylacyjne),obróbka czapki ma 35 lat,2 razy malowane farbą do metalu,brak strażaka, rury grube/nasadki x3 ze złomu 150 mm, pewnie 1 cm grubości. Nic się nie dzieje.

Może współczesna blacha tak ma?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest właśnie wada o której mało kto mówi. Niska temperatura spalin, siarka i duża wilgotność spalin. Dla stali przepis na grecką tragedię. Jak kiedyś chciałem kupić wkład kominowy, to firma (Panek, jakby ktoś chciał wiedzieć) stwierdziła, że owszem, sprzeda mi go, ale gwarancji żadnej nie da. Ciekaw jestem jak długo ten kogut na kominie u mnie popracuje. Poprzedni odpadł, a rura wyglądała jak sito.

Farbę kupiłem w RAFIL-u. Dział sprzedaży przekierował mnie do bardzo miłej pani technolog. Aż głupio mi było rozmawiać z powodu jednej puszki, ale za to dowiedziałem się bardzo dużo o tej emalii. Chociażby to, że może pokrywać się białym nalotem. A puszek musiałem kupić 4 bo: podkład, warstwa wierzchnia i 2x utwardzacze do nich. Malowanie trochę uciążliwe, bo ma się 8h na zużycie po zmieszaniu z utwardzaczem, a kolejne warstwy można nakładać co 4h.

Trochę skopałem sprawę, że nie zrobiłem zdjęcia przed malowaniem, żeby pokazać w czym był problem. Po sezonie przy czyszczeniu komina strzelę fotkę, żeby pokazać jak to się sprawuje i czy w ogóle było warto.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tych blachach pewnie wytrzyma, ale rurę może załatwić korozja podpowłokowa, bo kwas przejdzie przez pory w rurze wynikające z korozji międzykrystalicznej. Trzeba było malować też w środku, obecnie nawet komin w elektrociepłowni jest "plastikowy" - mokre spaliny z biomasy. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, mkwapisz napisał:

tzn masz zielony komin 😉 ? Tylko że miedź słabo znosi związki siarki, a w węglu jest tego trochę.

Tak, mam zielony i nawet ładnie wygląda 🙂 W ogóle mi to nie przeszkadza. Tą blachę mam od chyba 5 lat i nic się z nią nie dzieje. Natomiast daszek z nierdzewki po 2 sezonach zaczyna umierać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Wello napisał:

Tak, mam zielony i nawet ładnie wygląda 🙂 W ogóle mi to nie przeszkadza. Tą blachę mam od chyba 5 lat i nic się z nią nie dzieje. Natomiast daszek z nierdzewki po 2 sezonach zaczyna umierać.

@WelloPoszukaj w googlach zdjęć kościoła św Teresy w Łodzi. Ma miedziane pokrycie dachu. Pamiętam jak je wymieniali i wtedy miało piękny złocisty kolor.

@HarryH Teraz już się nie dało, nie mogłem oczyścić rury od środka - mnóstwo jakiś zacieków jest. A i tak zużyłem całą flaszkę benzyny, żeby odtłuścić to co malowałem. Zresztą komin bardzo dobrze się sprawuje i bez tego koguta. Ma ponad 11m, więc jak przeżre od środka to go po prostu odetnę. Sam jestem ciekaw jak długo wytrzyma.

@o6483256 W zeszłym roku musiałem wymienić czopuch. 2mm żaroodpornej stali zżarte zostało przez 8 lat. A to jest przecież przy samym kotle, gdzie spaliny relatywnie jeszcze gorące. Ktoś mi polecał oby docieplić tę rurę spalinową. Ale jak przeglądałem zdjęcia kotłowni, to może jest tak zrobione w 1 na 10 (albo i nawet nie)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie ten co podałeś, bo to kwasoodporna jest. Tamtą rurę do czopucha instalował jeszcze ojciec i podobnież miała ponad 800C wytrzymać (nie wiem po co, bo tyle to by kocioł nie wytrzymał). Może problemem była jej długość, bo tak łącznie wszystko z 1.5m ma. Jak czyściłem to czasami takie rdzawe płatki wyciągałem.

Ja się nie szczypałem i kupiłem elementy w Castoramie, chyba coś takiego https://www.castorama.pl/rura-prosta-darco-180-czarna-3-id-45042.html + kolano nastawne .Te rury mają 2mm grubości, więc chyba trochę wytrzymają.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.