No właśnie, prawidłowego montażu. Ty niestety takiego nie miałeś.
Celem nie jest opróżnienie układu, bo takiego układu nigdy nie da się w 100% opróżnić i zawsze w którymś miejscu woda zamarznie. Dlatego właśnie stosuje się automatyczne uzupełnianie wody po spadku ciśnienia gdy zawory antyzamrożeniowe upuszczą wodę, aby ciepła woda (zimna, ale ciepła w stosunku do mrozu na dworze) zawsze była obecna w układzie i krążyła w nim przy każdym uzupełnieniu wody co np. godzinę przy każdorazowym upuszczeniu wody. Takie uzupełnianie to pojedyncze litry wody, które nie pozwolą na zamarznięcie instalacji. Producenci pomp ciepła piszą nawet w instrukcji montażu o konieczności podłączenia do systemu uzupełniania wody w przypadku stosowania zaworów antyzamrożeniowych.
Glikol dolewa się do stężenia kilku procent, góra 20%, a to i tak z zapasem. Tyle wystarczy żeby woda nawet przy -20 nie zamarzła, a zamieniła się w galaretę. Glikolu nie trzeba wymieniać. Może po 20 latach, ale po takim czasie to nawet wodę można wymienić.
Woda nie zamarznie bo system uzupełniania wody będzie ją cyklicznie dolewał do układu po każdorazowym upuszczeniu przez zawory.
W takim przypadku montuje się licznik dolewanej wody za 50zł.
Jeśli ma się glikol, to nie montuje się uzupełniania wody. Albo to, albo to. Lepiej glikol bo jest bezobsługowy.
Bo nie miałeś poprawnego montażu (wiem, pisałeś, że nie miałeś od początku do końca zrobionej tej instalacji, ale jednak)
Spadek mocy pompy jest pomijalny, kilka procent czyli niezauważalne. Pompka też zamiast 10 W, będzie pobierać 11 W.
Każda poprawnie wykonana instalacja monobloka nie zmienia właściwości układu (no dobra, zmienia, o kilka procent, czyli pomijalne)
Nie spotkałem w swoim życiu nikogo kto by wymieniał płyn chłodniczy w samochodzie jeśli nic się nie dzieje. Nawet nikt nigdy tego tematu nie poruszał.
Nie słyszałem żeby jakikolwiek producent samochodów zamieszczał w instrukcji obsługi potrzebę okresowej wymiany płynu chłodniczego.
Nie prawda. To są pojedyncze procenty. Były w tym temacie testy. M.in. Goleniewski to testował.
Patrz wyżej.
Tu pełna zgoda, przy zalaniu 30% roztworem moc maksymalna PC może spaść o 5-15% (bliżej 5 niż 15), ale nie zalewa się instalacji tak dużą ilością glikolu. 10-20% w zupełności wystarczy żeby woda nie rozsadziła rur.
z 12 kW moc spadnie co najwyżej do 11,5 kW - pojedyncze procenty.