Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Prędkość pompy - jaką ustawić?


marcin
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Zwróciłem ostatnio uwagę na to, że pompa obiegowa w mojej instalacji trochę hałasuje (to znaczy jej praca jest słyszalna w całej instalacji). Pompa ma 3 ustawienia prędkości pracy. Gdy ustawię na najniższe pompy nie słychać. Pytanie tylko czy wtedy jej wydajność jest odpowiednia.

 

Pytanie ogólne: jaka prędkość pracy pompy jest najekonomiczniejsza i najlepsza.

 

Pytanie prywatne: Czy w moim przypadku ustawienie najwolniejszego "przełożenia" spowoduje jakieś negatywne skutki. Mam starą instalację z calowymi rurami metalowymi. Około 10 żeberkowych kaloryferów, dwie kondygnacje. Czym kierować się wybierając prędkość pompy i czy w moim przypadku ustawienie 1 jest odpowiednie i nie spowoduje pogorszenia "osiągów" instalacji?

 

Załączam zdjęcie pompy.

pompa.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Tego typu pompy pracują cicho.Może coś z łożyskiem "nie tak" Najlepsze ustawienia to na maxa-zwieksza się wydajnosć na kotle i grzejnikach.W Twoim przypadku,przy zast. zaworu mieszajacego zwiększenie wydajności/sprawności /wystąpi jedynie na grzejnikach,niewiele na kotle.Przy biegu pompy na najwolniejszych obrotach uzyskasz sprawność podobną do krażenia grawitacyjnego/ w inst.jaka masz-tzn.grube rury/ W układach z wymuszoną cyrkulacją wody najwiekszą sprawność uzyskuje się,gdy kaloryfery na górze i dole mają podobną temperaturę.Robiłem pomiary prądu przy pracy pompy/miernik UM kl.1.5/ na maxa i minimum obr.-prawie ten sam prąd-czort wie dlaczego-ale zużycie energii elektr. to samo

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

czy to jest hałas pompy ? , czy raczej szum w rurach .

 

Jeżeli hałasuje pompa - to wymaga wyczyszczenia ewentulnie wymiany , ale ze sposobu opisu problemu wnioskuję że została dobrana została na 1 lub 2 charakterystykę ,

Pompa która posiadasz jest trój - zakresowa, ekonomia pracy jest taka sama.

Przestawienie jej na 3 zakres powoduje nadmierne prędkości przepływu wody przez zawory i stąd hałasy .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 10 lat później...

Temat widzę b stary, ale może komuś będzie się chciało odpowiedzieć - kto się zna na tym.

Moje pompy "podłogowe" do tej pory chodziły sobie sterowane własnymi sterownikami TECH każda (z dwóch) swoimi prędkościami. Kiedyś w jesieni z "ciekawości" sprawdziłem czy mogę zwiększyć/zmniejszyć prędkość pomp manualnie przyciskając "strzałkę" i przytrzymując do momentu aż diody na pompie zaczną migać. Wybranie (jednej z 4) opcji dawało mi możliwość zmiany biegu pompy. Dziś zaobserwowałem, że jedna z pomp pracuje - "sama z siebie" na 1szym biegu a moje próba przełączenia "strzałką" - manualnie na wyższy bieg - nie odnosi efektu.

 

PYTANIE

 

Czy to jest normalne?

Czy może sterownik po prostu "wie lepiej" i danych wartościach - uniemożliwia użytkownikowi zmianę biegu pompki? 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź. Pompa to Grundfos UPM3 auto L. Takich pomp mam w instalacji 3. W Każdej mogę (po naciśnięciu i przytrzymaniu strzałki) - przełączyć szybkość ("bieg"). W całym budynku (dwie kondygnacje) jest tylko podłogówka. Na każdą kondygnację jedna pompa i do każdej jest osobny sterownik TECH (tak jak i w piecu - Rakoczy Cortina 7-22KW) Dziś, zamiast podnosić temperaturę na sterowniku jednej z kondygnacji pomyślałem sobie że zwiększę przepływ. I akurat w tej pompie po naciśnięciu tej "strzałki" nie mogę wyzwolić trybu zmiany biegu. W każdej z pozostałych (jedna od innej kondygnacji i jeszcze jedna "pompa CO" główna) bez problemu się to udaje. Moje pytanie jest czy to wina elektroniki (jakieś uszkodzenie) w pompce czy też z jakichś "magicznych" ;) powodów sterownik - jak go nazywasz PWM (co to znaczy?) nie pozwala mi na manualną modyfikację.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego sterownika po prostu nie masz podłączonego do pompy, to nie jest ten sterownik co załącza i wyłącza pompę, sterownik PWM pozwala na płynną regulację obrotów pompy, to element dodatkowy.

Obok podłączenia kabla zasilającego jest drugie miejsce na wpięcie sterowania PWM - czyli regulacja szerokością impulsów .

Masz pewnie instrukcję od tej pompy - tam jest wszystko opisane

 

Na polskim rynku funkcję sterowania PWM ma np TECH ST 402N PWM

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc tak

Wyłączyłem całą tę |menażerię" i po ok 1 minucie załączyłem na powrót. Teraz mogę zmienić na panelu tej pompy również "bieg" tej pompy (do wyboru mam od 1 do 4 zaświeconych diod) Wygląda to jakby układ w pompie uległ zawieszeniu. Rzeczywiście na pompie jest dodatkowe złącze... Mówisz że to jakiś tam sterownik dodatkowy mogę podłączać. Możesz w kilku słowach wyjaśnić jaki byłby "zysk netto" :) dla mnie - gdybym takie coś dołożył. Czy mój sterownik TECH na ścianie - przy tej pompie zmieniałby za pośrednictwem tego PWM również bieg pomp?

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W twoim przypadku PWM dałoby może kilka watów pobieranych mniej, aby skorzystać z dorodziejstw sterowania PWM musi być odpowiedni sterownik np do podłogówki lub do wymiennika albo bufora i solara - wtedy to ma sens .

Przy sterowaniu PWM można ustawić np różnicę między zasilaniem a powrotem z wymiennika albo prędkość pompy  zależnie od temp solara

 

Można też spróbować samemu zrobić takie sterowanie - generator prostokątny o napięciu 5V  z regulowanym wypełnieniem okna  i wtedy przez zmianę wypełnienia masz zmianę prędkości pompy

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za dogłębne wyjaśnienie. Najistotniejszą konkluzją jest tych "kilka watów" teraz rozumiem o jaki rząd wielkości idzie... Dzięki, za poświęcony czas na analizę moich pytań. Pozdrawiam serdecznie

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pompkę C.O. Grundfos 25/40/60 napędza całą instalację c.o. w domku. Pracuje cały czas na 1-szym biegu (25w) i jest OK na grzejnikach.

Stosuje się nawet słabsze pompki c.o. ; 5w sprzedają na alledrogo, Interesowało mnie bo do mieszania wody w grzejnikach też by wystarczyła. Nie wiem jak rozbudowaną masz instalację C.O. Jednak myślę że do zapewnienia stosownych przepływów (ich wyrównania), należałoby zastosować na dolotach kryzy (zwężki z małymi otworami), wtedy przez każdu grzejnik c.o. popłynie stosowna ilość gorącej wody, i nie potrzeba zwiększać mocy pompki C.O. U mnie Grundfos na pierwszym biegu 25W pracuje bezgłośnie już 25 lat, I wystarcza  aż nadto. Wyższe biegi wykorzystuję awaryjnie, sporadycznie aby przegonić szybko wodę poza kocioł, by się nie zagotował gdy go czasami forsuję, a co :D

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za opinię. W moim przypadku w zasadzie grzeje tylko podłogówka na obu kondygnacjach. Na każdym piętrze jest szafa sterująca hydrauliką CO z listwą w której są takie wskaźniki przepływu z możliwością kryzowania. W moim przypadku wszystkie ustawione są na max (poskręcałem tylko te pomieszczenia w których rzadko ktoś przebywa) Przy założeniu że każda z pomp na poszczególne piętra podaje na tych samych parametrach jak ustawić te kryzy? Czy dobrze myślę że "otworzyć na max" GÓRĘ, dół natomiast przykręcić? Np na górę przepływ na granicy 2litrów/min a na dole 1.5litra/min? Czy na odwrót? Nie bardzo wiem jaką zasadą się kierować. Oczywiście można też otworzyć wszystko (górę i dół) na "MAX" za to zróżnicować intensywność przepływu na pompkach. Jednej podać np 2 bieg a drugiej 1szy bieg. Tylko, znów - jaką zasadę przyjąć?

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"...jaką zasadę przyjąć?"

Na pewno w celu wyrównania przepływów, czyli ciśnienia przed kryzami, nie powinny być one otwarte na max lecz częściowo przymknięte.

Gdy otworzysz wszystko na max, to woda poleci drogą o najmniejszym oporze hydraulicznym. Czytam o twej automatyce i wskaźnikach przepływu,

wynika z tego że należałoby tak ustawiać kryzy aby dążyć do wyrównania przepływów. Oczywiście jeżeli obiegi za nimi są podobne względem wydatku ciepła.

Tak czy inaczej uważam że powinien być pewien naddatek ciśnienia (nieco przydławiona każda kryza) inaczej wszystko poleci "najgrubszym wężem"

Ale może wypowie się większy spec od regulacji automatyki. To tylko moja subiektywna opinia. <_<

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@FireFlame - to co napisałeś wydaje się być logiczne. Czyli im większa powierzchnia - długość grzejna (na tej samej kondygnacji jakiegoś obwodu/[pmieszczenia) tym przepływ powinien być mniej skryzowany i odwrotnie - im ta powierzchnia mniejsza (krótsza łączna długość rur w podłogówce danego pomieszczenia) kryzowanie powinno być większe. To masz ma myśli? Taka koncepcja w oparciu o to jak zrozumiałem Twój wpis powinna wyrównać takie przepływy. O to chodzi?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, chodzi o to aby dostarczyć konkretną ilość ciepła do każdego grzejnika (czy nim jest podłogówka czy kaloryfer) a oddawaniem ciepła zajmie się sam "grzejnik" jakkolwiek wygląda, stosownie do swych parametrów cieplnych. I tyle. Aby coś grzało trzeba jemu dostarczyć te ciepło, nadmiaru nie przerobi, po prostu zwróci do obiegu. Pozdrawiam.

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dzięki za wypowiedź. Jednak Ty piszesz (i pewnie słusznie) w aspekcie emitowanego ciepła - co w moim rozumieniu jest już sprawą efektu zastosowanego kryzowania. Ja chcę zrozumieć istotę tego kryzowania. Czy dobrze myślę, że załóżmy mamy jedną kondygnację, a w niej 3 pomieszczenia ogrzewane proporcjonalnie podłogówką 1 - sze, o "bardzo dużej powierzchni, 2-gie o średniej powierzchni i 3-cie o bardzo małej powierzchni.

Kryzowanie jakie należy stosować wg mojego rozumienia istoty przepływów

Pomieszczenie nr 1 (b duże) zostawiamy bez kryzowania

Pomieszczenie nr 2 (średnie)  kryzujemy do połowy powiedzmy 1/2 możliwości na zaworze przepływowym

Pomieszczenie nr 3 kryzujemy zostawiając mu powiedzmy 1/3 przepływu

 

Czy taka idea zastosowanego kryzowania przepływów spowoduje że wszystkie 3 pomieszczenia będą ogrzewane proporcjonalnie?

- i jest tym o czym mówisz?

Edytowane przez Ryszard
Nie ma potrzeby cytowania ostatniego postu
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • 2 lata później...

Ponieważ, nikt nie napisał - ergo,  nie wiedział lub mu się nie chciało.... Odpisuję, sam sobie na zadane pytanie (BEZ CYTOWANIA po podobno NIE MA TAKIEJ POTRZEBY :))))) - może się komuś przyda. 

Kryzujemy w odniesieniu do "najsłabszego przepływ" innymi słowy po rozkręceniu wszystkiego na MAX patrzymy gdzie jest najniższy przepływ i to on jest naszym ZERO. ustawiamy pozostałe na tę wartość. Tam mi to wyjaśnił hydraulik i tak zrobiłem u siebie a obu kondygnacjach w jesieni.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ZeitG napisał:

Kryzujemy w odniesieniu do "najsłabszego przepływ" innymi słowy po rozkręceniu wszystkiego na MAX patrzymy gdzie jest najniższy przepływ i to on jest naszym ZERO. ustawiamy pozostałe na tę wartość. Tam mi to wyjaśnił hydraulik i tak zrobiłem u siebie a obu kondygnacjach w jesieni.

To złe postępowanie!

A potem się dziwimy że instalacje źle działają.

Regulujemy wg potrzebnej temp w pomieszczeniu a nie wg przepływu!

Edytowane przez sambor
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale oczywiście, że tak jak piszesz ze względu na "oczekiwaną temp" jednak wstępna regulacja - tzw "wstępne kryzowanie" ma na celu kompensację pomieszczeń na danej kondygnacji. Wiedziałeś o tym?

Różnice w DŁUGOŚCI rurek grzewczych w poszczególnych pomieszczeniach - strefach, mogą być KILKUKROTNE. Zgodnie z elementarym prawem przepływu, opór przepływu jest wprost proporcjonalny do długości i odwrotnie proporcjonalny do przekroju. Przy założeniu,  ze przekrój rur grzewczych jest "constas" a zmienna jest tylko długość oczywistą - oczywistością (jak by powiedział pewien znany autorytet) jest to, że przepływy w róznych pomieszczeniach/strefach są różne ze względu na opór przepływu - zgoda?

Po to właśnie są kryzy na listwach byś mógł sobie skompensować te różnice. Po takim "wyważeniu/kryzowaniu" stref, możesz sobie regulować temperaturę. W efekcie wstępnie przed późniejszą regulacją temperatury "wg uznania" uzyskasz to, że nominalnie wszystkie strefy "podzielą się" ciepłem po równo i będą z definicji grzały jednakowo. Nie będzie sytuacji, że jedna strefa będzie miała temp taką jaką zadałeś na zaworze głównym a inna zawsze będzie niedogrzana. Po skryzowaniu takim jak opisałem masz "wszędzie po równo" Kiedy chcesz gdzieś mniej - skręcach (jak masz) w danym pomieszczeniu na regulatorze, lub (jak nie masz regulatora) na listwie w rozdzielni pokrętłem zaworu odp do danego pomieszczenia. Regulatora kryzowego już nie dotykasz on ustawiany jest wg powyśzej metody - "raz na zawsze" Już rozumiesz?

 

Edytowane przez ZeitG
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.03.2020 o 12:18, tommyp2 napisał:

Czyli w każdej pętli masz ten sam przepływ?

Tak - w istocie do tego to się sprowadza. Rozkręcasz kryzy na MAX. obserwujesz która pętla ma najniższy przepływ. (Oczywiście, jak masz zawory w pomieszczeniach na czas tej regulacji otwierasz je na MAX) wtedy ustawiasz kryzami pozostałe pętle to tej zaobserwowanej NAJNIŻSZEJ wartości. Od tego momentu masz wszędzie ten sam NOMINALNY przepływ. Od tej chwili możesz sobie skręcać w pomieszczeniach (jak masz) regulatory. Jak ich nie masz - wracasz do "rozdzielni" tam na listwie powyżej kryz (które przed chwilą ustawiłeś) masz na każdej pętli zawór którym wg uznania ustawiasz sobie powiedzmy 3/4 czy tam 1/2 GRZANIA. Oczywiście jest to jednoznaczne ze zmniejszeniem przepływu.

Jednak kiedy chcesz "cieplej" odkręczasz jednym ruchem ręki ten zawór - przepływ staje się identyczny jak w pozostałych pętlach i temp wraca do tej zadanej na twojej podłogówce na sterowniku.

Wygodną rzeczą jest posiadanie w pomieszczeniach regulatorów indywidualnych dla każdej pętli/strefy/pomieszczenia. To urządzenia sterujące nasadkami na zaworach na listwie - któych wtedy nie musisz juz regulować ręcznie - tylko w każdym pomieszczeniu masz potencjometr. Wygoda jest, jednak ze względu na dużą "bezwładność" termiczną podłogówki - to wygoda "dla leniwych" bo Raz kilka razy na sezon, można sobie podejść do rozdzielni i obniżyć lub podwyższyć temp w pokoju gościnnym bezp na listwie. Ja osobiście zaprogramowałem sobie tzw "krzywą pieca" oraz "krzywą podłogówki" na wszystkich kondygnacjach - sterowną "pogodówką"

Dziś mamy "za oknem" temp ok 8 st C mój sterownik zgodnie z tą temp wysterował mi zawór mieszający na 47 st C (na piecu stale jest 60) moje sterowniki podłogówki (dwa) ustawiły się na grzanie podłóg do 24 st C 

Kiedy temp za oknem była -5, zawór mieszający stał zgodnie z zadaną krzywą na 50 a sterowniki podłóg automatycznie na 28.

Używam sterownika TECH - w opcjach znalazłem sobie b przydatną opcję pomp podłogowych. Otóż jest tam możliwość załączania ich automatycznie w zależności od temp ZAWORU MIESZAJĄCEGO. To otworzyło mi możliwość dodatkowej regulacji.

Ustawiłem sobie ich włączanie (próg właczania) na 47 st. jak zawór jest "poniżej" one się wyłączają -  W efekcie kiedy  sterownik pieca w cyklu wzrostów i spadków temp dopuści do spadku temp na zaworze mieszającym poniżej 47 st, pompy stają na kilka - kilkanaście minut aż kocioł nie skompensuje tego spadku - wtedy włączają się ponownie. Przy "bezwładności" podłogówki jest to niezauważalne. Jednak piec nagrzewa się szybciej a pompy nie młócą bez sensu chłodnej wody do magistrali. Ustawienie to dotyczy tylko pomp podłogowych nie pompy głównej CO - która ma swoją własną temp zadaną (u mnie jest to 50st i dotyczy TEMP KOTŁA nie zaworu mieszającego) Ciekawym i wygodnym aspektem takich ustawień, jest też okres wiosenny kiedy to wciąż jeszcze grzejemy a noce są zimne. Nie muszę w związku z tym podchodzić do kotła i "wajchować" Tryb letni, zimowy - bo moje nastawy inteligentnie w dzień kiedy jest nagle +15 ustawiają temp na zaworze mieszającym na 45...

Powoduje to automatyczne wyłączenie pomp podłogowych do czasu spadku temp wieczorem. W tym samym czasie, ponieważ zawór mieszający wciąż wysyła 45 - moje drabinki w wszystkich łazienkach grzeją wciąż już "leniwie"  Tak to sobie poustawiałem. Mam piec Rakoczy Cortina na ekogroszek. ze sterownikami TECHA. Nie jestem ekspertem więc na "innych" sterownikach się nie znam. Ale myślę, że przez analogię można próbować zrobić tak samo.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.